Gość: vinc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
25.02.02, 12:34
Trwają prace wykończeniowe w biurowcu Polskich Linii Lotniczych LOT przy ul. 17
Stycznia. Powstał hipernowoczesny biurowiec, w którym można by kręcić drugą
część filmu "Matrix"
Stajemy nieco zaniepokojeni przed przezroczystym biurowcem przy ul. 17
Stycznia, blisko Okęcia. Sen czy jawa? Czy aby budynek za chwilę nie zniknie,
zamieniając się w rząd cyfr zapisu komputerowego? Czy to jeszcze architektura
materii czy może już tylko wirtualna iluzja - Matrix?
LOT ma dom niezwykły, o trudno uchwytnych krawędziach. Przezroczysty.
Penetrowany przez światło słońca. Otwarty na drzewa i jezioro (z tyłu).
Biurowiec zdaje się odrywać od ziemi, gdyż jego pierwsza elewacja z paneli
szklanych nadwiesza się tuż nad ziemią. To prawdziwy triumf rozumu i
najczystsza forma z możliwych. Dalej jest tylko pustka.
- Dziś samoloty stanowią owoc najbardziej wyszukanych i doskonałych
technologii. Projektując siedzibę LOT-u, wciąż o tym myślałem - mówi dr Stefan
Kuryłowicz, architekt.
W budynku są dwa atria ze szklanym dachem wysokie na siedem kondygnacji. Suną w
nich bezszelestnie "akwaria" wind panoramicznych. W posadzce z czarnego granitu
nero absoluto, wypolerowanej na wielki połysk, odbijają się kolejne piętra,
zacierając granicę między rzeczywistością a jej refleksami.
W drugim atrium na słupach stoi prostopadłościan z drewna i szklanych
prefabrykatów. W ścianach są okrągłe okna niczym w aeroplanie. Tu zostanie
urządzona wystawa o historii polskiego lotnictwa i LOT-u. Szklane dachy atriów
wspierają się na konstrukcji ze stali o przekroju jak skrzydła samolotów.
- To wszystko trzeba było wymyślić. Narysować - przypomina dr Kuryłowicz.
- Narysować to pestka. To wszystko musieliśmy zbudować - mówi Andrzej Iwanicki
z Budimeksu.
Powstał pierwszy w Polsce budynek, który ma wszystkie elewacje z tzw. podwójnej
skóry ze szkła. Unikalna jest też klimatyzacja z układem chłodzenia stropów
rurami z mieszanką glikolowo-wodną. Budynek LOT-u dorównuje najnowocześniejszym
rozwiązaniom stosowanym dziś na świecie. Obok siedziby Agory przy ul. Czerskiej
stanowi zapowiedź nowej epoki w architekturze XXI wieku. Wszystko, co było do
tej pory, wydaje się nagle muzealne i trąci myszką.