Nowy miejski budynek: Kiedyś był tu ogród angie...

25.03.11, 12:40
16,4mln zł za 70 mieszkań tj 234tys zł licząc pewnie 40-50m średnio mamy 4,6-5,8tys zł/m.
Na normalnych zasadach koszt metra będzie 8-9tys i to będzie 40% kosztów, bo kolejne 60% będziemy oddawać bankowi przez ileś lat.
Tak więc można zbudować i "mieć" za ok 240tys a na normalnych zasadach 400tys mieszkanie plus koszty więc to samo wyjdzie, że za jakiś milion.

Ja wiem, że ktoś osobie prywatnej musi skredytować to a nic za darmo, i czasy kiedy państwo budowało dla wszystkich się skończyło. Ale to jednak nie jest normalne że koszt mieszkania to 25%, a reszta to wszelkie opłaty.
    • Gość: oiooo podobnie jak nie jest normalne, że IP: 194.156.48.* 25.03.11, 13:31
      po 10 latach najemca mieszkania komunalnego może je wykupić i otrzymuje bonifikatę, czyli prezent od miasta (czyli nas wszystkich). Mieszkanie znika z zasobu komunalnego. Kolejka nie maleje, bo mieszkanie jest dobrem kosztownym i chętnych zawsze będzie dużo.
      • robert_wwa Re: podobnie jak nie jest normalne, że 25.03.11, 14:05
        To prawda. W momencie kiedy takich mieszkań brakuj powinny być bardzo dokładne kontrole i brak możliwości zbywania takich mieszkań przez miasto.
        • Gość: sceptyk Re: podobnie jak nie jest normalne, że IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 25.03.11, 15:04
          'liczy na to, że prywatni właściciele wezmą się za szybkie remonty opróżnionych budynków.'

          prywatni właściciele wezmą sie za burzenie starych willi oraz ew. za urządzanie w nich 'przypadkowych' pożarów i katastrof budowlanych ;p
    • Gość: wdr wcale nie tak tanio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.11, 14:14
      miasto nie płaciło za grunt tylko wyboudowało na swoim. deweloper musi go kupić

      druga sprawa. dlaczego miasto wyprzedaje lokale komunalne za ułamek wartości? rozumiem, że można lokatorowi udzielić bonikikaty np. 10-15% ale sprzedaż za 5% wartości to było niestety wyrzucenie w błoto setek milionów złotych
    • wj_2000 Re: Nowy miejski budynek: Kiedyś był tu ogród ang 26.03.11, 17:23
      robert_wwa napisał:
      > Na normalnych zasadach koszt metra będzie 8-9tys i to będzie 40% kosztów, bo ko
      > lejne 60% będziemy oddawać bankowi przez ileś lat.

      Sumowanie nominalnych wartości rat przez 20 czy 30 lat nie ma wielkiego sensu.
      Trzeba uwzględniać inflację i redukować wszystko do wartości pieniądza w ustalonym momencie, n.p. w początkowym.
      I tak, przyjmując, że stałe raty na 20 lat wyznaczono na 2 000 pln - FORMALNIE zapłacimy 480000, po 24000 co rok. Ale w rzeczywistości rachunek powinien wyglądać tak. (Dla uproszczenia pominę inflację w pierwszym roku):
      24000+(24000/1,04)+24000/(1,04*1,035)+....
      gdzie przykładowo 4% to inflacja rok do roku w drugim roku spłacania kredytu, 3,5% to inflacja w trzecim roku, itd.
      Gdyby przyjąć, że inflacja co roku będzie równa 4%, wyszło by 339 214,55pln a nie 480000pln. Dodatkowo trzeba jeszcze odjąć POŁOWĘ inflacji z pierwszego roku spłaty.
      Rzeczywisty zarobek banku jest, w tym przykładzie, o przeszło 140 tysięcy mniejszy niż Ci się wydaje. Jaki on jest, to zależy od oprocentowania POWYŻEJ inflacji na jaką bank się z klientem umówią i od czego zależy wyznaczona rata.
    • Gość: M. Nowy miejski budynek: Kiedyś był tu ogród angie... IP: *.home.aster.pl 25.04.11, 16:24
      A ja miałam tam dostać mieszkanie ze względu na koszmarną sytuację życiową i przez bałagan w urzędzie nie dostanę. Bo wszystkie sprawy trzeba załatwiać bezpośrednio z burmistrzem, broń Boże z urzędniczkami. Szkoda, że wiem o tym dopiero teraz. Zastanawiam się tylko, po co utrzymujemy tę armię darmozjadów.
Pełna wersja