Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców

IP: *.adsl.alicedsl.de 01.06.11, 10:17
Ten skwer sluzy okolicznym mieszkancom przede wszystkim do jednej rzeczy: sra.... za pomoca swoich psow, szkoda, ze redaktorzy przez ostatnie 20 lat nie poruszyli tematu zagrozenia epidemia w tym rejonie.
    • Gość: Misiutoka Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 10:33
      Ukradzione wróciło do legalnych właścicieli. Nic nikomu do tego...
      • one2be Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie 01.06.11, 10:48
        Trudno się właścicielom dziwić, że chcą ze swojej własności korzystać.
        Natomiast postawa miasta jest o tyle dziwna, że doprowadzi do zaniku skwerów - moim zdaniem warto byłoby zapłacić i jednak zachować trochę trawy i drzew w mieście.
        • Gość: miau Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.home.aster.pl 01.06.11, 11:01
          Przecież napisali że część skweru zostaje, a poza tym kawałek dalej są następne i piękny park.
        • Gość: qwerty Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.11, 11:54
          wszystko ok, tyle, że zdaje się nie chodzi tu o właścicieli, lecz spadkobierców, a znając polskie realia, może się okazać, że chodzi o "spadkobierców"....
        • Gość: pm Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 02.06.11, 16:52
          "moim zdaniem warto byłoby zapłacić i jednak zachować trochę trawy i drzew w mieście. "

          no dokładnie... po wojnie rozgęszczono koszmarnie zaludnione, a wręcz przeludnione przed wojną śródmieście, a teraz się dogęszcza... nie wiem czy to taki dobry pomysł. wykupić i utrzymać skwer.
      • Gość: wars Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 01.06.11, 10:48
        tak jest!
        niech Warszawa rośnie. 20 metrów obok jest park przy al. Róż. Obok Park Ujazdowski.
        Ten skwerek służył tylko do srania psami i śpiewania pieśni patriotycznych,
    • Gość: szesz spadkobierczyni Bogna Świątkowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 10:47
      Ciekawe czy prezeska Bogna Świątkowska była by tak wspaniałomyślna, gdyby ktoś z jej rodziny był spadkobiercą interesującego gruntu w śródmieściu nielegalnie zagrabionego przez władze PRLu ?
      • Gość: wawa Re: spadkobierczyni Bogna Świątkowska IP: *.aster.pl 01.06.11, 19:55
        Pani Bogna jest z Olsztyna, hi, hi.
    • bolek_i_jego_worek Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców 01.06.11, 11:07
      Poziom tego artykułu jest skandalicznie niski. Problem roszczeń jest najpoważniejszym problemem z jakim będzie musiała uporać się Warszawa. Skoro budowa nowej oczyszczalni ścieków wymusiła podwyżkę opłat za ścieki to niech pan sobie zestawi koszty budowy oczyszczalni Czajka z kwotami na jakie opiewają roszczenia. Ludzie się zesrają i nie będą wstanie spłacić tego. Oczywiście powstaje pytanie, a dlaczego ludzie mają za to płacić a nie budżet miasta? A no dlatego, że to są tak gigantyczne kwoty, że miasto nie ma takich pieniędzy( skoro nawet na II linie metra Warszawy nie stać) Panie autor opisz pan porządnie problem roszczeń za utracone mienie od strony finansowej a ludzki wymiar sprawy będzie jest tutaj mało istotny.. No i na końcu ta "prezeska"
    • Gość: Kagan Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców IP: *.dsl.telepac.pt 01.06.11, 11:07
      Oto do czego doprowadzily w Warszawie rzady POPiSu... Do likwidacji zielonych terenow...
      • Gość: Romek Zajmij się może na powrót jeżdżeniem na kangurach. IP: 195.136.33.* 01.06.11, 11:11
      • d1ler Propozycja 01.06.11, 12:57
        @ kagan:
        Wyobraźmy sobie taka sytuację. Jutro miejscy urzędnicy w asyście policji przychodzą do Twojego domu, wysiedlają Cię z niego, a lokal przeznaczają np. na bibliotekę? Rozumiem, że za kilka lat, gdy władza uzna, że wysiedlenie było bezprawne, Ty odmówisz przyjęcia domu i pójdziesz mieszkać gdzie indziej, wychwalając rozwój czytelnictwa?
        Zrozum, tę ziemię odebrano/ukradziono prawowitym właścicielom. To, że w tym miejscu urządzono potem skwer, niczego nie zmienia.
        Chcesz mieszkać w mieście, to nie licz na park co drugą ulicę.
    • revan85 Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców 01.06.11, 11:40
      Zażartość obrony terenów zielonych zaczyna w Warszawie przechodzić w obsesję. Wystarczy spojrzeć choćby na Google mapę jak ta działka wygląda i ile parków jest w pobliżu. Ten skwer prosi się o przyzwoitą zabudowę , która domknie ład przestrzenny skrzyżowania. Niestety indoktrynacja PRL-u zrobiła swoje- nie wydolny system nie potrafił i nie chciał rozwiązać problemów wyrw w zabudowie centrum spowodowanych działaniami wojennymi. W efekcie otrzymaliśmy mnóstwo – pseudo skwerów i dzikich parkingów. Przykładem może być tu Chmielna obok Traffica (Dom Braci Jabłkowskich) gdzie dopiero teraz po latach użerania się z płatnym parkingiem i widokiem ślepych ścian ocalałych budynków udało domknąć się otrzymując harmonię zabudowy.

      Nikt nie mówi wyrzućmy całą zieleń, ale trzeba te terenami zagospodarować mądrze. Chodnik dający skrót i „sralnik” to nie mogą być argumenty, hamujące uporządkowanie centrum europejskiej stolicy.

      Lobby powstańcze też mogłoby trochę przyhamować. Nie dość, że mają więcej pamiątkowych tablic, głazów itd. niż wszystkie powstania ogólnopolskie razem wzięte to ciągle im mało. Dostali nawet stację metra, a teraz szturmują przemianowanie kolejnej: Świętokrzyska na Pasta :/

      Na koniec, krótka refleksja. Mocno bronimy każdego kawałka trawnika, a kompletnie nie potrafimy go zagospodarować i utrzymać. Wystarczyło kilka tygodni ciepłej pogody a już tradycyjnie większość warszawskiej zieleni przypomina wypaloną pustynię. A mamy dopiero początek czerwca. No ale najważniejszej funkcji to nie przeszkodzi : czyli chodnika na skróty (a jak go nie ma to się ziemię udepcze) i „sralni”.
      • Gość: gość Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.bgz.pl 01.06.11, 14:12
        Luźna zabudowa Warszawy pomóc miała w szybszym rozwianiu pyłu radioaktywnego po ewentualnym wybuchu atomówki czy gazu po ataku chemicznym.
      • Gość: pm Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 02.06.11, 16:54
        "Ten skwer prosi się o przyzwoitą zabudowę która domknie ład przestrzenny skrzyżowania"

        taaa... pole mokotowskie też się prosi o zabudowę, przecież obok już są bloki, ;p
      • Gość: pm Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 02.06.11, 16:56
        "nie chciał rozwiązać problemów wyrw w zabudowie centrum spowodowanych działaniami wojennymi"

        że co?! przecież ten skwer specjalnie wytyczono, by była jakaś zieleń, jakiś oddech, a nie tylko mury kamienic, jezdnie i wąskie chodniki. obejrzyj sobie jaką zabudową jest otoczony.
    • revan85 Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców 01.06.11, 11:44
      Aha... jeszcze jedno. Studentka ucząca się do sesji na skwerku przy głośnym ruchliwym skrzyżowaniu, która rozpacza z powodu ogrodzenia, mając obok park Ujazdowski :) Jaaaaasne.... Nie ma to jak wpompować trochę taniego wzruszenia i emocji w kiepskiej, jakości artykuł
      • Gość: gość Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.11, 11:54
        Zgoda! Miasto nie może być zakładnikiem piesków i studentek , które zaliczą studia a potem pracując w korporacji bardzo chętnie kupią mieszkanko w apartamentowcu , który tu wybudują.Przed 1944 rokiem były tu zupełnie niezłe kamienice. Jedna z takim "artdekawym " trójkątnym wykuszem. Mokotowska nareszcie będzie śródmiejską ulicą a skrzyżowanie z Piękną po zabudowaniu pozostałych działek zacznie przypominać miasto. Zabudowa tego skwerku ma jeszcze jedną pozytywną wartość . Może nareszcie odzyska swoją świetność Dolina Szwajcarska!.
    • Gość: tim Enklawa zieleni? IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 12:44
      Enklawa? Nie wiem czy to pisal ktos kto nie zna znaczenia slowa enklawa czy ktos kto kompletnie nie zna miasta.
      Za rogiem jest Dolinka Szwajcarska, piec minut spacerem najwiekszy zespol parkowy w Warszawie ( Skarpa, Park Ujzadowski i Lazienki). W takim razie czego enklawa jest ten skwerek, bo zieleni napewno nie.
    • czerwony.poll74 Jeszcze jedno złodziejstwo 01.06.11, 13:13
      Jaśnie państwo wracają, ale spokojnie oddadzą co ukradli i własne głowy dorzucą.
      • Gość: sasza No właśnie! IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 13:18
        No właśnie! Przecież w gruncie rzeczy każda własność pochodzi z kradzieży. Najpierw chłopu ukradł szlachcic potem szlachcic przegrał w karty z miejscowym dorobkiewiczem temu z kolei zabrało PRL. Fortuna kołem się toczy!
        • Gość: xyz i tylko wy golodupce nic nie macie IP: *.play-internet.pl 01.06.11, 14:10
          • Gość: sasza Re: i tylko wy golodupce nic nie macie IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 14:17
            Jak to już napisałem fortuna kołem się toczy i tylko frajerzy i totalni debile wierzą że własność jest święta i wieczna. Przedwojenni właściciele też tak pewnie myśleli w 39 hihi...
            • Gość: xyz Re: i tylko wy golodupce nic nie macie IP: *.play-internet.pl 01.06.11, 14:22
              to jak widzisz odzyskuja. a jesli ktos ma zakladac ze mu wszystko wojny zniszcza i bandyci rozkradna i wszyscy go oklamia to rownie dobrze moze sie zabic, bo po co zyc.
              • Gość: sasza Re: i tylko wy golodupce nic nie macie IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 15:05
                jesli zyje sie tylko by posiadac i gromadzic to faktycznie
    • Gość: W. Ciszewski Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców IP: 178.73.48.* 01.06.11, 13:33
      Ale skandal. Właściciel odzyskał swoją własność. Oj wyprała ta komuna mózgi. Oj wyprała!
    • Gość: xyz może niech agora odda swoje grunty pod skwerki IP: *.play-internet.pl 01.06.11, 14:11
      a nie pieprzy co wolno prawowitym wlascicielom, a co nie.
    • Gość: Papageno Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobierców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 20:56
      Omawiany w artykule "zieleniec" ma swoją nazwę,która przyjął od kamienia-pomnika ku czci powstańczego zgrupowania.Są tabliczki:Skwer Batalionu AK "Ruczaj"-należy wiedzieć o jakim miejscu się pisze pt.Redaktorzy "Gazety";-).To dobrze,że własność jest zwracana Warszawiakom.Wyrugowani właściciele dzielili los Powstańców-także tych z "Ruczaja",którzy musieli zamieszkać poza Warszawą i zacierać swą tozsamość żeby nie wpaść w łapy UB.Całe skrzyżowanie ulic to horror dla kierowców i pieszych.Właściciel ma prawo budować i obecny plan zagospodarowania na to pozwala.Jest już deweloper- ma projekt wielkiego"blaszaka",który zajmie całą przestrzeń skweru,Kombatanci z "Ruczaja" widzieli projekt-zapytajcie ich ;-)!Racjonalne urbanistycznie byłoby odkupienie od właścicieli gruntu przez miasto i zachowanie zmniejszonego skweru o nowocześnie uregulowany komunikacyjnie odcinek ul.Mokotowskiej i skrzyżowania z ul.Piekną i Kruczą.Właściciele chętnie sprzedadzą działkę po cenie rynkowej ok. 20 000 zł za 1 m.kw. Franciszek Józef I gdy budował "Festung Krakau" płacił właścicielom rynkowe ceny za ich pola.Miasto zamiast likwidować stare fontanny i stawiać za dziesiątki milionów nowe niech teraz wyłoży kasę na wykup.Gadka o zieleni to demagogia jeśli nie uszanuje się ludzkich praw."Centrum Pamięci Żydów Polskich" powstaje też w miejscu zieleńca,ale tam sprawy załatwiono uczciwie-nikogo nie okradziono i... nie było kwiku o likwidacji zieleni ;-)Caeterum censeo...pomnik "Ruczaja" powinien być lepiej wyeksponowany i widoczny dla przechodniów.Z poważaniem Chorąży Honorowy ;-)
    • Gość: Plastikowy płotek Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.acn.waw.pl 01.06.11, 21:19
      Płotek jest akurat plastikowy
      • Gość: Papageno Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.11, 13:35
        Zabawne!Autor powołuje się na "Studium zagospodarowania przestrzennego".TO NIE JEST DOKUMENT PRAWNY I NIE JEST TZW. DOKUMENTEM PRAWA MIEJSCOWEGO JAK MIEJSCOWY PLAN ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO!Nie ma co ściemniać i wmawiać "prosstaczkom",że ten teren jest dawno sklasyfikowany jako zieleń miejska.Było,a nie jest.Teoretycznie studium jest wiążące dla autorów planu.W praktyce nikt nie trzyma się niewolniczo wytycznych studium,a zwłaszcza nie tam gdziw w grę wchodzą miliony euro ;-)))))!PLAN ZAGOSPODAROWANIA DLA TEGO TERENU OBOWIĄZUJE I ZEZWALA NA ZABUDOWĘ.Jeśli jest inaczej proszę o link i RZETELNĄ INFORMACJĘ ;-).
        • Gość: urbanista Śródmiejski skwer a plan miejscowy IP: *.aster.pl 02.06.11, 21:28
          Papageno - emocje i brak wiedzy to źli doradcy przy zabieraniu głosu, do tego w tak KRZYKLIWEJ i emecjonalnej, naładowanej epitetami formie, nawet na takim forum jak to... teren skweru pomiędzy ulicami Mokotowską, Chopina i Piekną NIE JEST objęty obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego; projekt planu rejonu Jazdowa, w ktorego granicach położony jest skwer jest sporządzany od dłuższego czasu - wobec ustawowego obowiązku zgodnosci jego ustaleń z zapisami studium Warszawy - będzie musiał ustalic dla tego terenu zakaz zabudowy i przeznaczenie na zieleń urządzoną - tak stanowi prawo, bez względu na "stosunki własnościowe" w tym miejscu. Najwyżej potem własciciele terenu objętego planistycznym zakazem zabudowy bedą mogli wnieśc roszczenia na podstawie przepisów art. 36 ustawy o pizp, ale mogą one byc mało skuteczne, ponieważ w poprzednio obowiązującym planie (tj. planie Dz. Śródmiescie, ktory obowiązywał w latach 1993 - 2003), ten teren też był oznaczony jako "zieleń". Studium oczywiście nie jest dokumentem prawa miejscowego, ale jest dokumentem o statusie tzw. zobowiązania publicznego i wiąże organa gminy przy sporządzaniu i uchwalaniu planu miejscowego. Studium nie jest więc "teoretycznie" wiążace dla autorów projektu planu, ale wiąże ich faktycznie i prawnie. Stąd zresztą próba zablokowania tego procesu przez wydanie decyzji o warunkach zabudowy - tę faktycznie można wydac w niezgodności ze studium, ale uchwalenie planu uchyla decyzję o wz niezgodną z ustaleniami planu (i zapisami studium). Będziemy w tym przypadku (jak i w wielu innych w Warszawie...) obserwowali wyścig beneficjentów decyzji o wz z procedurą planistyczną, przez próbę uzyskania prawomocnej decyzji o pozwoleniu na budowę przed uchwaleniem tego planu. Jeżeli więc urzędnicy będą przedłużac ponad wszelką miarę proces planistyczny, a przyspieszac wydanie decyzji o wz a potem pozwolenia na budowę, od razu będzie widac, że mają w głowie te "miliony euro"... Wówczas nowi właściciele zieleni skwerka "będą górą" w staraniach o zabudowę zwroconej im części skweru, ale tylko wtedy...
          • Gość: Papageno Re: Śródmiejski skwer a plan miejscowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.11, 13:56
            Bardzo się cieszę,drogi Urbanisto,że poczułeś się dotknięty,skoro piszesz o mojej "krzykliwości,emocjonalności i epitetach".Typowa reakcja człowieka przyzwyczajonego do monopolu na wiedzę merytoryczną.Widzisz,drogi Urbanisto-ja Cię prosiłem o to bys podałrzetelna informację o tym czy plan obowiązuję-prosiłem o linki?Nawet nie raczyłeś wskazać odpowiedniej komórki w ratuszu.Gardłujesz Mościrdzieju o zieleni,zarzucasz mi brak wiedzy.Cóż-"o zieleni można nieskończenie"-jak pisał Mistrz Tuwim.Jako urbanistę miejskiego-jak mniemam-powinien jedank zainteresować Cię problem komunikacji wokół skweru batalionu AK "Ruczaj"(nazwa oficjalna ku pamięci- lol!)?Rozumiem,jest lato,a zieleń jest piękna.Widzę,że reprezentujesz powojenną szkołę polskiej urbanistyki,która budowała miasta,bez zwracania uwagi ne jego krwiobieg-komunikację.Nie widzisz problemu-zazdroszczę Ci!Poruszasz się tylko piechotą?Nie widzisz jak wyglądają drzewa u wylotu Pieknej na MDM-uduszone spalinami?Naucz się,a będzie Ci lżej na sercu- okradanie ludzi z własności się skończyło.Ja jestem za kompromisem na skwerze "Ruczaja"Jest okazja żeby wykazać się urbanistyczną wiedzą i doświadczeniem;-)!Jeżeli jednak jesteś Urbanisto zwolennikiem zwrotu właścicielowi ziemi objętej zakazem budowy to musze Cię zmartwić-te czasy się w Polsce kończą.Jak się ukradło-trzeba zapłacić.Paraliż budowlany się kończy -ważne jest by obok domów zbudować przejezdne ulice.Proponuje pojeździć po Warszawie nie tylko tramwajem,ale pobuszować rowerkiem i autkiem.Odniesiesz-jako urbanista-same korzyści.Pozdrawiam.Chorąży hon. ;-)!
            • Gość: urbanista skwer linki a plany nieobowiązujący i przyszły IP: *.aster.pl 03.06.11, 19:52
              Planu miejscowego dla tego rejonu nie ma, więc nie ma do niego linku. Plan Śródmiescia ktory wygasł, a w którym okreslono teren skweru jako "z" tj. zieleń nie jest dostepny w internecie. Studium Warszawy, w którym teren skweru jest okreslony jako ZP1 tj. zieleń urządzona jest dostepny na stronie BIP m. st. Warszawy. Jeżeli ktoś się tak "swobodnie porusza w problematyce urbanistycznej" jak Chorąży Papageno - bez problemu go znajdzie, chociażby przy pomocy kompasu. Nota bene: jego stwierdzenie o tym, że "powojenna szkoła polskiej urbanistyki,która budowała miasta,bez zwracania uwagi na jego (raczej "ich" !)krwiobieg-komunikację" charakteryzuje poziom wiedzy na ten temat i nie wymaga dalszego kometarza ... Wyznaczanie prawem miejscowym - planem zagospodarowania przestrzennego funkcji publicznych na terenach nie będących własnoscią publiczną jest zabiegiem dośc powszechnym, także w krajach tzw. demokracji zachodniej; oczywiscie za takimi decyzjami planistycznymi zwykle ida wykupy takich terenów lub stosowne odszkodowania dla ich prywatnych włascicieli itp. - takie rozwiązania przewiduje także polskie prawo dot. planowania przestrzennego.
              PS: jako urbanista poruszam sie głownie na wrotkach, a czasem także piechotą. Koło tego skwerku i przez ten skwerek przejeżdżam/przechodzę w tę i we w tę ok. 10 razy tygodniowo, więc jestem - jak dziesiątki tysięcy innych warszawiaków - współwłaścicielem/ współużytkownikiem tej przestrzeni publicznej i będę pilnował, aby władze Warszawy dotrzymały publicznej obietnicy, którą złożyły zatwierdzając Studium - politykę przestrzenną miasta (z przeznaczeniem tego terenu na zieleń urządzoną) i jak najszybciej tę obietnicę przełożyły na prawo miejscowe - sporządzając i uchwalając plan miejscowy z ustaleniem funkcji tego terenu "zieleń urządzona" z zakazem zabudowy.
              Czuwaj !
              urbanista - plutonowy pochorąży rezerwy
    • Gość: urbanista publiczne zobowiązania władz i ich realizacja IP: *.aster.pl 01.06.11, 22:15
      W obowiązującym dokumencie polityki przestrzennej miasta czyli w Studium uwarunkowań i kierunkow zagospodarowania przestrzennego m. st. Warszawy cały teren tego skweru oznaczony jest jako ZP1, co oznacza iż jest on "terenem zieleni urządzonej". Okreslając ten teren w taki sposób władze miasta podjęły publiczne zobowiązanie o przeznaczeniu i utrzymaniu tego terenu na taki właśnie cel. Fakt zwrotu części tego terenu spadkobiercom jego d. właścicieli - nawet jeśli - zdaniem dyr. Bajki - to "zgodnie z prawem to jedyne rozwiązanie" - wcale nie musi oznaczac jego zabudowy. Gdyby władze miasta były konsekwentne, to uchwaliły by miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego tego rejonu Śródmieścia, a w takim planie - w zgodności ze wspomnianym zapisem Studium - teren ten (w całości czy we fragmentach) nie mógłby byc przeznaczony pod zabudowę. Jesli jednak został częsciowo zwrócony d. włascicielom, to wowczas zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzenny władze miasta winny ten teren wykupic (lub przekazac właścicielom ekwiwalentną wartościowo nieruchomośc, chociaż z wyceną skweru może byc problem, ponieważ w poprzednio obowiązującym planie miejscowym Dz. Środmieście, ktory wygasł z końcem 2003 r. teren ten był także oznaczony jako "z" czyli zieleń, tak więc uchwalenie nowego planu z przeznaczeniem tego terenu na cele zieleni urządzonej ZP1 nie zmniejsza "w sensie planistycznym" jego wartości; teren ten po prostu już dawno temu stracił status nieruchomości budowlanej...). Władze Warszawy są jednak niekonsekwentne i nie realizują własnych publicznych zobowiązań takich jak np. polityka przestrzenna, nie sporządzając dostatecznej ilości planów miejscowych służacych realizacji tej polityki, a wydając decyzje o warunkach zabudowy sprzeczne z nią ... Tymczasem zgodnie z wyrokiem NSA "studium uizkp stanowi „swego rodzaju aksjologiczną podstawę wszelkich działań podejmowanych na terenie gminy w zakresie planowania i zagospodarowania przestrzennego. (…) Z treści studium powinny wynikać lokalne zasady zagospodarowania przestrzennego. Skonkretyzowane działania w zakresie zmiany przeznaczenia terenu (…) przewidziane w mpzp oraz w decyzjach o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, powinny być realizowane zgodnie z tymi zasadami”. Władze Warszawy konsekwentnie ignorują taką wykładnie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym i działają w sposób destrukcyjny dla wlasnej polityki przestrzennej, ktorą zobowiązały się realizowac.
      • Gość: mieszkanka Re: publiczne zobowiązania władz i ich realizacja IP: *.adsl.inetia.pl 06.06.11, 23:30
        Czy będzie Pan w czwartek na pokazie filmu i debacie? Mam nadzieję! Myślę, że będzie tam sporo osób chętnych wysłuchać tego, co napisał Pan na forum, to rzeczowe i ciekawe informacje. Osobiście mam nadzieję, że skwer pozostanie jednak zielony i zostanie uporządkowany w inny sposób, nawet jeśli nie przez Miasto to może dzięki inicjatywom mieszkańców. Wraz z pojawieniem się zamkniętego ogrodu restauracji kwestia przyszłości skweru przybrała nowy wymiar... Oby nie było za późno!
        • Gość: urbanista Re: debata czwartkowa IP: *.aster.pl 07.06.11, 18:59
          ... niestety nie, w środę wyjeżdżam na kilka dni z Warszawy...
    • sanmartino Język i argumenty przekupy 08.06.11, 22:01
      Nie ma co nawet komentować.
    • Gość: passionplace2 Re: Śródmiejski skwer do zaorania przez spadkobie IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.11, 00:29
      to od razu trzeba to zaorać? Bez przesady..

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja