Dodaj do ulubionych

Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dzie...

IP: 178.73.48.* 15.03.12, 13:09
Dziewiętnastka to najbardziej podła dzielnica w obrębie paryskiej obowdnicy! Cholera, ignorancja dziennikarzy, PR-owców i projektantów rozwala system. :D
Obserwuj wątek
    • Gość: Dziki Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 13:53
      przecież ten artykuł to ewidentna (krypto)reklama napisana pod developera. Całe osiedle było gotowe już od jakiegoś czasu, a teraz jest tylko tzw. oficjalne otwarcie.
      Niefart inwestora polega na tym, że naprawdę niewiele osób zdecydowąło się na zakup tam mieszkania. Cały kompleks stoi głuchy i ciemny. To dlatego ten rozpaczliwie reklamujący materiał. Jestem w okolicy 2 razy dziennie, czy to dzień czy wieczór i widzę że tam jest pustynia-nawet sklepu w okolicy nie ma. Najbliższy to Bomi w Jupiter Centrum, po drugiej stronie Towarowej.
      Kto chciałby mieszkać w tak fatalnej lokalizacji-z jednej strony Towarowa, z drugiej Kolejowa. A do kompletu niedaleko linia kolejowa i tramwaje na Towarowej.
          • zdzisiek66 Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz 16.03.12, 10:31
            Chwilowo na dwa lata :)
            O ile pamiętam, to Kolejowa zawsze była zapchana, choć nie tak bardzo, jak teraz. Wątpię, żeby za 2 lata było super, nie zanosi się też, aby było super z wiecznie zakorkowaną Towarową.
            Ale jeśli ktoś nie używa samochodu, lubi spacery, widok na tory kolejowe obudowane ohydnymi barakami lub zaglądanie w garnki sąsiada, to będzie bardzo zadowolony. Te szklane ściany są super. Bywają gorsze projekty osiedli.
            • wj_2000 Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz 07.04.12, 15:08
              A ja akurat lubię spacerować po bezludnych dziwnych miejscach i często chodziłem Kolejową, Prądzyńskiego, Armatnią, Mszczonowską aż do Blue City, gdzie wsiadałem w autobus i do domu.
              Ruch samochodowy na Kolejowej był zawsze bardzo mierny. Bo niby dokąd ludzie mieliby jeździć?
              • Gość: G1 Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz IP: *.pzuci.pl 19.04.12, 12:51
                A ja akurat mieszkam w okolicy i uważam, że lokalizacja jest całkiem spoko. Całe życie tu spędziłem i ten klimat nie jest mi obcy. Co do korków na Kolejowej, to rzeczywiście teraz są większe, ponieważ przejmuje ruch z Kasprzaka, ale wcześniej też były korki, ponieważ masa ludzi jadących Kasprzaka robiła tędy skrót, żeby częściowo ominąć korek na Towarowej. Z tym, że chyba docelowo będzie też ulica Sienna z drugiej strony osiedla, więc jakiś wyjazd będzie. Poza tym, korek jest w kierunku Centrum, a w tą stronę lepiej jednak skorzystać z komunikacji miejskiej. Zwłaszcza, że za rok, dwa będzie metro przy Rondzie Daszyńskiego, a już teraz jest spory węzeł przesiadkowy przy Placu Zawiszy, z którego da się dojechać tramwajem praktycznie w każdym kierunku, do tego pociąg na PKP Ochota i autobusy. Jak ktoś nie chce jechać do centrum, to w drugą stronę (na Wolę) nigdy nie było korków. Co do sprzedaży, to chyba nie idzie najlepiej. Wg mnie kolejne etapy zostały chyba wstrzymane, bo nie mogą sprzedać tego co już wybudowali. Cena ma znaczenie. Na Woli jest spory wybór. Ostatnio ruszyła budowa na Karolkowej/Siedmiogrodzkiej (7500), a w okolicach Jana Kazimierza jest cała masa nowych inwestycji (6500-8000). Ja osobiście wybrałbym Jana Kazimierza, bo bliżej do terenów zielonych (Park Moczydło, Szymańskiego, Sowińskiego), a ceny niższe. Co prawda dla mnie nadal za wysokie :( Co do artykułu, to każdy głupi wie, że sponsorowany :)
          • Gość: życzliwy Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz IP: 213.27.219.* 16.03.12, 11:39
            Hmm, zastanawiam się, gdzie ci wszyscy podskakujący bezlitośni krytykanci mieszkają... stawiam na slumsy-blokowiska ursynowskie albo prawobrzeżne.

            Fakt, że okolica inwestycji w dniu dzisiejszym wygląda jak post-nuklearne pustkowie z mocnym akcentem à la PKP, ale tu chodzi o to, że to początek dużych zmian - od czegoś trzeba zacząć. I kierunek obrany przez JEMSów jest bardzo dobry - zaprojektowali mały kawałek świetnego miasta, do którego - mam nadzieję - dokleją się kolejne i za 10 lat będzie to przyjemna okolica. Architektonicznie to perełki w porównaniu to jakiejkolwiek innej inwestycji mieszkaniowej w Warszawie.

            Pozdrawiam z miasta ZNACZNIE gęściej zabudowanego, niż 19. dzielnica - i gdzie mimo tego (a może własnie dzięki temu) żyje się bardzo, bardzo przyjemnie.

            Dorzucę od siebie może jeszcze, że gdy w tutejszej dzielnicy Poblenou zaczęto inwestować (przez olimpiadą 1992), był to kompletny poindustrialny, zasyfiały i zapomniany dramat. A dzisiaj jest zupełnie inaczej - sprowadzili się i ludzie, i firmy, i usługi/knajpy.
            • Gość: nick Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 13:00
              Krytykantom ma prawo nie podobać się to co zaprojektował JEMS i nie koniecznie dlatego, że mieszkają w - jak to złośliwie (nie życzliwie) określiłeś - slumsach-blokowiskach. Ja mieszkam na Górnym Mokotowie, w okolicy, w której zachował się kawałek starej, ładnej Warszawy. Przyglądam się zdjęciom nowych budynków na Woli bez frustracji. I nijak nie umiem zgodzić się z opinią, że to najładniejsze budownictwo w Warszawie. Prawdę mówiąc nic specjalnego, szczególnie w odniesieniu do ceny, sugerującej wyższy standard. Plany mieszkań tym bardziej nie powalają, wręcz przeciwnie, moim zdaniem ktoś mocno się gimnastykował żeby zbić koszty do minimum. Masz rację, że może to być dopiero początek czegoś ładnego, niestety porównanie z Poblenou jest trochę na wyrost (jak zresztą całej Wawy do Barcelony, która nie była zrównana z ziemią w czasie wojny). Po pierwsze, dzielnica Poblenou, która była kiedyś samodzielnym miasteczkiem, dopiero potem zoną przemysłową Barcelony, nie została zrównana z ziemią, budynki fabryczne zostały zrewitalizowane i przekształcone np w lofty. Po drugie Poblenou ma taką zabudowę, która tworzy pierzeje ulic złożone w dużej mierze z kamienic, nie z domków ze szkła i stali, nie są to wolno stojące bloczki, od tzw blokowisk różniące się ciekawszymi fasadami. I to jest najważniejsze w prawdziwym mieście. W Barcelonie jest oczywiście gęsto od budynków i ludzi, a jednak idąc ulicą widzisz ciąg domów-kamienic, które w ogromnej większości stykają się ze sobą ścianami tworząc właśnie pierzeje ulic. Na Woli, jak w całej Warszawie, nadal wygrywa koncepcja pt "zaglądamy sobie w okna". Obserwując poczynania naszych architektów i developerów obawiam się czy nie będzie jak zwykle - miało być super, a wyszło g... A przemysłowa część Woli to świetna okazja żeby zbudować kawałek prawdziwego miasta.
              • Gość: życzliwy Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz IP: 213.27.219.* 16.03.12, 14:55
                Nie wydaje mi się, że porównanie z Poblenou jest na wyrost - to niegdysiejsze miasteczko było malutkie i w zasadzie dzisiaj jego jedyny zachowany kawałek to Rambla del Poblenou, małe placyki na dole i parę kamienic tu i ówdzie. Poza tym dominował manufakturowo-magazynowy syf (i w przeciwieństwie do fabryk łódzkich - o raczej mizernych walorach architektonicznych). Jeśli chodzi o rewitalizację budynków fabrycznych - nie ma tego aż tak wiele, lofty można policzyć na palcach jednej ręki. Mnóstwo budynków poszło pod kilof, zwłaszcza w najnowszej części biurowo-medialnej (22@). I coraz częściej zakłócana jest zabudowa pierzejowa (odsuwanie budynków, brak ciągłości i zabudowy narożnej etc. - z przedłużenia Planu Cerdà zostają ulice) - i na efekt w zasadzie nikt nie narzeka.

                Ja to wszystko widzę codziennie - dalszy proces przebudowy Poblenou śledzę od roku z okien biura przy ulicy Llacuna.

                O ile porównywanie Warszawy do Barcelony faktycznie jest głupotą, te dwie dzielnice właśnie mają dla mnie sporo wspólnych mianowników. Jednakowoż, niestety, z jedną wielką różnicą - w Barcelonie powstał dokładny plan rewitalizacji obejmujący każdy metr kwadratowy i jest on bardzo konsekwentnie realizowany. W Warszawie natmiast wygląda mi to na kontynuację wolnej amerykanki - nie wiem, na jakim etapie są szczegółowe plany zagospodarowania przestrzennego. Jeśli w warszawskim ratuszu nikt nie wie, jak to się robi - to może warto wysłać młode pokolenie urzędników po nauki do Berlina, Barcelony, Hamburga czy innych miast, gdzie sporo się przebudowało w ostatnich 20 latach? Nie widzę też jakiejkolwiek współpracy miasta i właściciela terenów pokolejowych (któraś z miliona spółek PKP?).

                Jeśli zaś chodzi o zaglądanie sobie w okna - to ono jest i tak w większośći Barcelony nieuniknione w ten czy inny sposób (czy to przez ulicę, czy to przez patio-studnię). Jak dla mnie, zabudowa 19. dzielnicy wcale nie jest gęsta - choć mam pewnie podobnie skrzywioną perspektywę, jak wiele ludzi w Polsce (20 lat mieszkałem w bloku, gdzie owszem - przestrzeń dookoła była, ale cała reszta to już dramat).

                Co do architektury - czekam na przykłady zabudowy wielorodzinnej z ostatnich lat w Warszawie, która pobije ten projekt JEMSów :).
    • ukos 100 tys. osób / km kw. - Extra Eco-City ! 15.03.12, 14:19
      Kupili pod to cudo 6,5 ha, czyli przy 1,7 tys. mieszkań będzie ok tysiąca osób na hektar. Przy takiej gęstości zaludnienia w Warszawie upchałoby się zaledwie 50 mln (słownie: pięćdziesiąt milionów) ludzi. To teraz jeszcze zamiast tej "XIX Dzielnicy" jakąś zajebiście, qrevsko ekologiczną nazewkę!!!
      • zuuuraw Re: Rozkłady mieszkań beznadziejne 15.03.12, 15:00
        Beznadziejne rozkłady mieszkań są w 90% nowych mieszkań !
        Prawie etzw. mieszkanie kompaktowe ma kuchnię, w ciemnej części salonu bez okna, często do salonu wchodzi się wzdłuż blatu kuchennego, to już zgroza! Ludziska po prostu nie mają pojęcia o czytaniu rzutów, dewloperzy wciskają im kit, aby tylko sprzedać jak najwięcej mieszkań.
    • Gość: irecki31 Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dzie... IP: *.jmdi.pl 15.03.12, 14:41
      a teraz policzmy:
      60 mln zł za 6,5 ha. Na tym powstanie 1700 mieszkań, powiedzmy, że średnia powierzchnia 45 m2. Co daje nam udział kosztu gruntu w cenie m2 mieszkania ok. 785 zł (nie licząc garaży, które jeszcze obniżą koszt gruntu w cenie mieszkania). Dodając do tego, i tak zawyżone, 3500 kosztu wybudowania m2 mieszkania otrzymujemy 4285 zł/m2. Deweloper sprzedaje po 10-12k. Jakby nie patrząc zysk netto na każdym metrze to ponad 100%.
      Mamy więc pole do sporych obniżek, które nieubłagalnie nastąpią.
      A oni, biedaczki, płaczą, że działają na granicy opłacalności :-)
      Myślę, że jakby sprzedawali po 6 tysi, to nie dość, że mają szansę sprzedać, to i jeszcze nie stracą na tym biznesie
    • zuuuraw 19 Masakra 15.03.12, 14:49
      Niestety, nawet najwięksi giganci architektoniczni mają czasami wpadki. Biuro JEMS jest chyba w ścisłej czołówce krajowej. Cenię ich przede wszystkim za konsekwencję w budowaniu swojego stylu. Niestety, czasem ta konsekwencja prowadzi do karykatury.
      Byłam parę dni temu w "19 Dzielnicy" (kolejny przykład na polskie kompleksy?). Nie wiem jak będą wyglądały następne kwartały ale to co stoi to dla mnie zgroza! Jakbym była w scenografii do Kingsajzu, nowej mega-szuflandii. Gdyby taki pojedyńczy budynek stał gdzieś, jako plomba w zwartej zabudowie, to jeszcze by może uszło, choć nigdy nie chciałabym mieszkać w takiej czarnej trumnie. Nie chciałabym być "pochowana za życia". Całość robi przygnębiające wrażenie. Nowe budynki wygladają jakby były "brudne", nawet to drewno jakieś takie spłowiałe. Koszmar.
      • Gość: talib Re: 19 Masakra IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 01:47
        człowieku co ty w ogóle wypisujesz ?! to jest najlepszy projekt jemsów i myślę że najciekawsza architektura w Polsce od czasów przedwojennych ! gdzie ty widzisz tu przygnębiające kolory ?! sami znawcy na tym forum, nikt awet nie zauważy, że urbanistycznie to będzie ewenement w Warszawie, wreszcie spójność i otwarta przestrzeń publiczna ! Ale dla forumowych buraków to pewnie minus !
        • Gość: Black Re: 19 Masakra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 11:24
          Być może "urbanistycznie to będzie ewenement w Warszawie" ale to ludziom ma się podobać, nie architektom i to ludzie muszą chcieć tam mieszkać bo inaczej developer nie zarobi. A z tego co widać (bardzo mała sprzedaż), ten "ewenement" nie podoba się, przynajmniej nie za 10-12 tys zł za metr.
          • Gość: talib Re: 19 Masakra IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 15:12
            Ludzie jeszcze nie wiedzą, że im się to podoba, bo tego nie znają ! Kiedy zostanie zrealizowana większość inwestycji, to mieszkańcy będą mieli najlepszą i największą przestrzeń publiczną w Warszawie. A ty będziesz mógł w niej przebywać nie czując się jak intruz.

            Nie wiem jakkich cen oczekujesz za metr w centrum miasta ? Z tego co czytałem materiały użyte do budowy były niezłej jakości w przeciwieństwie do większości inwestycji. Co się ludziom ma nie podobać i kto tak na prawdę to napisał czy powiedział ? Jedyna rzecz jaka obecnie może się nie podobać to sąsiedztwo, czyli budynki kolejowe i "chwasty". Ale czego oczekiwać ? Od razu metra pod nosem ? Jeżeli założenia zostaną zrealizowane to jak dla mnie to jest idealne miejsce do życia. Piękna architektura, wielkie okna dające mnóstwo światła, niskie budynki. Jeśli kogoś nie stać na czynsz w budynku, który trzeba lepiej ogrzać (jeśli rzeczywiście jest tak w tym przypadku) TO NIECH IDZIE DO JW DESTRAKSZYN po swoje m2 na 15 piętrze w grodzonym getcie
            • wj_2000 Re: 19 Masakra 07.04.12, 15:26
              Zaszedłem tak przypadkiem i UZNAŁEM iż z tego co oglądam (a łażę po Warszawie wszędzie bo mam mnóstwo czasu na emeryturze) nic ładniejszego nie widziałem!!!!!!
              Może nawet powinienem napisać iż nic GUSTOWNIEJSZEGO nie widziałem.

              No porównajcie: domy na Kaczej? Na Górczewskiej róg Powstańców? Domki wzdłuż Dywizjonu 303? Generała Coopera na Bemowie? Włodarzewska? Kapiący od luksusu, w świetnym miejscu tuż przy Ogrodzie Saskim dom pod nazwą "Opera"? - kiczowaty i po cenach "nie dla ludzi". Ohydne MLECZNO NIEDOMYTE SZKŁO Liebeskinda? Platinum Towers?
              Nie wiem jeszcze co wyrośnie przy Wroniej między Chłodną a Ogrodową, dom na rogu Chłodnej i Wroniej po przeciwnej stronie robi z zewnątrz dość dobre wrażenie.
        • zuuuraw Re: 19 Masakra 16.03.12, 15:00
          Talibie,
          nie neguję oryginalności formy i warsztatu, ale mam chyba prawo wyrazić swoje zdanie o tym budynku. Jak dla mnie to sa to koszmarne, jak ze złego snu, powtarzalne mega maszyny do spania. Ponure, przygnębiające. Co do "ewenementu urbanistycznego" nie widzę sensu budowania w samym centrum miasta osiedli, jesli już projektuje się całą dzielnicę powinny powstać ulice, place, skwery i zabudowa obrzeżna, choćby taka jak w Eco_parku, tam kazdy dom jest inny. Przez to nie ma takiej monotonii. Co do Jemsów, zakochana jestem w ich osiedlu na Żoliborzu, na Hozjusza bodajże, ale za dopłata nie zamieszkałabym w Babka Tower, przejście przez hol wywoływałoby u mnie traumę.
          • Gość: talib Re: 19 Masakra IP: *.dynamic.chello.pl 16.03.12, 15:17
            No widzisz, a ja cenię sobie sobie ład (monotonie) zwłaszcza w Warszawie, w której jest taki bajzel, że nic do niczego nie pasuje. A ulice i skwery właśnie są uwzględnione w planach tego osiedla. Poszukaj a znajdziesz. Polecam polski wątek na stronie skyscrapercity.com. Można wiele ciekawego się dowiedzieć nie tylko na temat tego projektu ale i wielu innych.
            • zuuuraw Re: 19 Masakra 16.03.12, 18:33
              "Ład" - O.K., konieczny ! Ale "monotonia" ?
              Mieszkałam parę lat w Berlinie, moim "wymarzonym miejscu pod słońcem", nie ma chyba na świecie większego "ładu" jak na berlińskiej ulicy, ale tam każda kamienica jest inna, każda zostawia w pamięci jakiś detal, klimat, styl. Wszystko trzyma standard, lini zabudowy, wysokości, lini gzymsów itp. Nawet nowoczesne, super-nowoczesne plomby zlewają się w jedną, cudowną całość. No i ta berlińska zasada, na każdym rogu cztery knajpy. Chce się tam żyć !
              Co do 19 Dzielnicy poraża mnie odhumanizowanie przestrzeni mieszkalnej, człowiek czuje się tam jak trybik w wielkiej maszynie. Dla mnie przerost formy nad treścią. No i ta dominująca czerń, Brrrr ! To dobre dla biurowców, gdzie trzeba rankiem wstrząsnąć pracownikiem, żeby się przebudził idąc do pracy.
              Jesli chodzi o Jemsów to nie wielbię ich bezkrytycznie, obok cudownych rzeczy, jak choćby ten czarny biurowiec na Domaniewskiej (ale Jeden, pierwszy ! nie dwa ! dwa to już właśnie "monotonia") postawili obok, pod drugiej stronie Wołoskiej, szary, monotonny, nudny kompleks biurowy. Niby wszystko jest tam przemyślane, "pełne" metalowe elewacje od ulicy, szklane, rozedrgane akwaria od dziedzińca, niby perfekcyjny detal, ciekawy pomysł ale całość potwornie nudna i odpychająca. Za to p[rzecudowny zespół biurowy na tyłach CH Reduta, na Ochocie. Mimo powtarzalność mógłby się dla mnie ciągnąć po horyzont!
              Zobaczymy jak Warszawiacy odbiorą ten nowy kompleks, zgadzam się, że jest to na pewno coś nowego w mieszkaniówce. Wszechobecna powtarzalność form, te sztucznie przesuwane okna, puste ściany z wąskimi termometrami (nie zazdroszczę mieszkańcom ciemnych pokoi) żeby było ciekawiej, to wszystko już nuży.
    • Gość: jo Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dzie... IP: *.146.240.141.ip.abpl.pl 15.03.12, 14:53
      Miasta z tego nie będzie.
      Dlaczego?
      Ano takie magiczne słowo: "developer"
      Jak taki twór jak "d...r" się za coś bierze to:
      1.Więcej kasy z przedsięwzięcia nie da się wycisnąć
      2.Większego świństwa nie da się wymyślić
      3.Gorszej jakości robót nie da się zrealizować.
      Czyli - jeśli developer czegoś się tknął, to obszar ten pozostanie zdegradowany na następne kilkadziesiąt lat, dopóki jego "produkt" nie zostanie wyburzony.
    • felicjan15 Waryński nie produkował spycharek 15.03.12, 15:09
      Waryński w tym zakładzie nie produkował spycharek (nie spychaczy).
      Koparko-spycharki na ciągnikach Ursus produkowano na Jana Kazimierza.
      Były tylko koparki, najpierw mechaniczne (od początku lat pięćdziesiątych do początku lat siedemdziesiątych XX wieku), później hydrauliczne (od końca lat sześćdziesiątych).
    • felicjan15 Po co tak wielkie okna? 15.03.12, 15:17
      Zimą zimno, latem gorąco.
      Żadne okna nawet trzyszybowe nie będą miały takich własności izolacyjności co ściana.
      Ponadto w budynkach instalowana jest klimatyzacja, więc koszty utrzymania będą wysokie.
      Należy poczytać o współczynnikach "U" i "g" szyb. www.glassolutions.pl/glaspol/Produkty/Produkty.asp
      • iandi Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz 15.03.12, 16:39
        Gość portalu: inMado napisał(a):

        > Panowie redaktorzy zamiast promocją osiedla powinni się zainteresować dlaczego
        > wydano zezwolenie na budowę osiedla mieszkaniowego w bezpośrednim sąsiedztwie b
        > omby ekologicznej. Na terenie bezpośrednio przylegającej Polfy Warszawa przy Ka
        > rolkowej przez lata zakopywano beczki z groźnymi odpadami chemicznymi, zamiast
        > je utylizować.

        podobno zakopywali żywych ludzi a w nocy straszy.
        opowiedz jeszcze coś :)
    • Gość: Buttes Chaumont Re: Warszawa jak Paryż? Powstaje dziewiętnasta dz IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.12, 16:40
      Oczywiście bzdura na bzdurze. Po pierwsze: położona na Wschodzie Paryża dziewiętnastka (mieszkałem tam przez 3 lata) jest tradycyjnie skromna, ludowa, mimo La Vilette - parku ludowego, pod względem szyku, elegancji nie myje się do okręgów zachodnich i innych okolic miasta. ALE GŁÓWNA UWAGA: ludzie kochani: XIX arrondissement to nie dzielnica, to OKRĘG. Paryża składa się z dwudziestu okręgów a d m i n i s t r a c y j n ych. A dzielnic ma ponad sto! Np. Łacińska, dzielnica hal, Giełdy, Montmartre, Passy, Beaugrenelle ......... Narysowane w XIX wieku linijką i ekierką na planie miasta arrondissementy - czyli okręgi, obwody (od słowa 'rond' ) obejmują co najmniej 3 dzielnice każdy.
      I tylko po polsku, jak arrondissement został dzielnicą tak nią jest, co powoduje zamiąch bez nadziei na zrozumienie sensu Paryża. Całusy. MR.
    • Gość: Tirinti Paryżto zadupie IP: *.pl.netia.com.pl 16.03.12, 09:47
      Tłok, brak miejsc do parkowania i trudno siędogadać po angielsku.

      Jak ktoś chce zbudowaćatrakcyjną dzielnicę to niech rozbocznie od parkingów. Najlepiej rozpocząć od budowy nowego miasta na przykłąd w okolicy Strykowa gdzie krzyżują się dwie autostrady.
      • misfire01 Re: Paryżto zadupie 16.03.12, 10:39
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > Tłok, brak miejsc do parkowania i trudno siędogadać po angielsku.
        To wina Paryża, że umiesz tylko po angielsku? Dziś z "zadupia" jest ten, kto zna tylko jeden język obcy.

        > Jak ktoś chce zbudowaćatrakcyjną dzielnicę to niech rozbocznie od parkingów. Na
        > jlepiej rozpocząć od budowy nowego miasta na przykłąd w okolicy Strykowa gdzie
        > krzyżują się dwie autostrady.
        ... i 99% mieszkańców "nowego miasta" będzie miało pracę w sektorze liczenia zap....lających aut.
        Pachnie radziecką myślą urbanistyczną na obie autostrady (niestety, ciągle jeszcze nie skrzyżowane) razem wzięte.
    • Gość: Podwykonawca Jestem tam podwykonawcą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.12, 09:57
      i powiem wam, że jakość wykończeń oraz wykonania jest na przyzwoitym poziomie, trudno dziś o taką jakość ponieważ większość inwestorów stawia na najniższe koszty a to widać po wykończeniach i jakości robót... tutaj jest całkiem przyzwoicie. Osobiście nie podoba mi się, że na tak małej powierzchni upchnięto tak wiele osób w mieszkaniach z dużymi przeszkleniami... ale to kwestia gustu, ale jesli chodzi o aspekt techniczny to moim zdaniem jest przyzwoicie, zauważam pare mankamentów ale muszą być bo to nie apartamenty za 30 tys mkw.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka