Gość: vinc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.03.02, 15:22
Projekt nowego warszawskiego parku biurowego Hampton Park wypatrzyliśmy w
katalogu wydanym przez organizatora prestiżowych targów nieruchomości w Cannes.
Jest to kolejna inwestycja Liebrechta & Wooda - firmy o flamandzkim rodowodzie,
która już od kilku lat obecna jest na warszawskim rynku. Do jej dorobku należą
trzy miniparki biurowe Batory Building, Kopernik i Flanders Business Park. W
ostatnim czasie Kopernik został sprzedany przez inwestora oddziałowi Deutsche
Bank Real Estate.
Wspólny standard, odmienna architektura
Biurowe miniparki Liebrechta & Wooda wyróżniają się dość skromną, za to
racjonalnie zaprojektowaną architekturą. Każdy z kompleksów jest jednak inny.
Różnią się one nie tyle parametrami budynków czy rozwiązaniami funkcjonalnymi,
ile ukształtowaniem plastycznym. Biurowce w kompleksie Batory Building swymi
formami zdają się sugerować związki ze słynnym polskim transatlantykiem.
Pierwszy z gmachów zespołu ostrym dziobem dryfuje w stronę Alej Jerozolimskich.
W rzucie biurowiec przypomina kadłub statku. Ma sześć "pokładów" kondygnacji
naziemnych, które zaznaczają w elewacji poziome pasy okien. Marynistyczne
skojarzenia mają też wywoływać okrągłe okna.
Z kolei elewacje Kopernika są czerwone. Licowane ceramiką - zupełnie jak
gotycka architektura Torunia. Czyżby aluzja do pochodzenia i epoki Mikołaja
Kopernika?
Z elipsą w sercu
Projektowany dopiero Hampton Park zgodnie z nazwą ma być parkiem. Podobnie jak
Kopernik i Batory i ten zespół ma stanąć przy nowych Alejach Jerozolimskich.
Jego projekt jest dziełem warszawskich pracowni Aukett i APA Wojciechowski.
Również te budynki cechuje prosta, racjonalna architektura. Wyróżnia je jednak
lekkość i dość niecodzienna w naszych warunkach próba stworzenia kameralnego
wnętrza urbanistycznego na wynikowej, "postkapuścianej" parceli.
- Zasada jest prosta. Chcieliśmy jak najbardziej wykorzystać możliwości
działki, tak by uwolnić jak najwięcej otwartej przestrzeni pośrodku - mówi
współprojektant Piotr Wisłocki z pracowni Aukett.
W rezultacie cztery identycznej wysokości, siedmiopiętrowe biurowce stanęły w
rogach działki wokół eliptycznego placu. Pod placem oraz budynkami ma powstać
dwupoziomowy garaż, ale na jego płycie architekci planują mnóstwo zielni i małą
architekturę z pergolami, daszkami, małym amfiteatrem.
- Dążymy do tego, aby to był naprawdę park, ze sporymi drzewami, nie
ograniczający się do skrawka trawnika i kilku ławek - zapewnia Piotr Wisłocki i
dodaje, że zamierzeniem projektantów jest uczynienie z parku serca całej
inwestycji widocznego od strony ulicy.
- Stąd budynki są nieco asymetrycznie przekrzywione, tak by otwierać widoki na
wnętrze zespołu od Alej Jerozolimskich. Całą komunikację i dojazdy
poprowadziliśmy od tyłu działki, by nie kolidowały z ogrodem - tłumaczy
projektant.
Idealny rzut
Biurowce zaprojektowano na rzutach zbliżonych do litery H. Jak tłumaczy Piotr
Wisłocki, to sprawdzony układ przestrzenny w biurowcach do wynajęcia.
Pozwala on na ograniczenie się do jednego trzonu komunikacyjnego, wspólnego
wejścia z holem oraz czterech ćwiartek łatwych do podzielenia przez
ewentualnych najemców. Zaletą takiego układu jest też możliwość zapewnienia
dziennego światła niemal wszystkim stanowiskom pracy. Jedynie niektóre
pomieszczenia bliżej trzonu są ciemne. Jednak tam mogą mieścić się
pomieszczenia pomocnicze czy salki konferencyjne. Budynki mają mieć żelbetowe
konstrukcje szkieletowe. Dzięki wprowadzeniu rzutu na literze H wnętrza biur to
przestrzenie plenerowe bez słupów. Te są bowiem schowane w licu ścian
osłonowych.
- To inwestor przedstawił nam swoje wymogi projektowania zgodnie z ich
standardami. Zostały one wielokrotnie już sprawdzone i okazują się bardzo
efektywne - mówi Wisłocki. Takim standardem w budynkach Liebrechta & Wooda jest
rozpiętość ściany od słupa do słupa wynosząca 14,2 m. Wnętrze można podzielić
na trzy trakty. Pośrodku korytarz. Po jednej stronie wnętrza biurowe o
szerokości około 5 m, po drugiej pomieszczenia o szerokości 7,2 m. Jest to
układ elastyczny, łatwy do modyfikacji. Wysokość pomieszczeń - też zgodna ze
standardem developera - wyniesie od podłogi do sufitu 2,8 m. Od frontu w
budynkach mają znaleźć się niewielkie atria. Wypełnią szczelinę między bocznymi
skrzydłami budynku.
Sama architektura zewnętrzna budynków, o ile zostanie zrealizowana zgodnie z
projektem koncepcyjnym, cechuje się dobrze uchwyconymi proporcjami i wrażeniem
lekkości nadawanej przez poziome pasy okien oraz lekkie daszki w zwieńczeniu.
Na razie projekt znajduje się dopiero w stadium koncepcji. Jednak tempo, w
jakim realizowane są inne przedsięwzięcia firmy Liebrecht & Wood, pozwala
wierzyć, że do realizacji dojdzie dość szybko.
Hampton Park, Al. Jerozolimskie. Projekt 2001. Autorzy Aukett + APA
Wojciechowski. Inwestor Liebrecht & Wood. Pow. brutto 43 tys. m kw.