zewszad_i_znikad
24.06.12, 09:16
Jak dobrze, że wreszcie to budują. Studiowałam tam (germanistyka) i zawsze budziło we mnie lekką zgrozę, że ściany są wyłożone azbestem - materiałem zresztą zabronionym! Potem doszłam do wniosku: co tam studentki i studenci, my spędzamy tam stosunkowo niewiele czasu; prawdziwie zagrożony jest "personel administracyjny i techniczny" - takie woźne siedzą tam od rana do wieczora, całymi latami.
Parę razy podzieliłam się tym wnioskiem w szatni albo sekretariacie... ;)
Wniosek może tak naprawdę trochę na siłę, bo nie sądzę, by do wnętrza masowo dostawały się włókna azbestowe - prędzej ich drobiny mogą się unosić w powietrzu w sąsiedztwie budynku - ale w każdym razie zawsze nieco mnie bulwersowało, że mimo zakazu stosowania azbestu on cały czas zalega, i to w dość reprezentacyjnym miejscu.