Dodaj do ulubionych

Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę cofn...

IP: 85.219.162.* 23.04.13, 07:36
Deweloper powinien zmienić nazwę inwestycji na Osiedle Wzgórze Słoików. ;-)
Obserwuj wątek
      • Gość: seroo1 A ja jakoś nie wierzę w "czyste ręce" dewelopera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 09:01
        Tak się jakoś składa, że to najczęściej deweloperzy naginają i przekraczają przepisy a potem liczą, że to obejście zostanie zalegitymizowane tzw. wyższą koniecznością: bo przecież mieszkania, bo ludzie zapłacili itd.
        Budował w ostrej granicy ?
        Budował.
        Zakładał, że na tym trójkącie nic nie powstanie ?
        No to źle założył...
        A artykuł jest stąd, że jakiś "słoik" z kregów okołogazetowych wpłacił na "słowikowe" mieszkanie i teraz ma w perspektywie długie lata utarczek dewelopera z administracją.
        Bo przecież deweloper nie zapłaci wygórowanej stawki za trójkątny trawnik, bo to deweloper jest od naciągania klientów i zarabiania milionów minimalnym kosztem a nie właściciel działki obok !!!
          • Gość: seroo1 Re: A ja jakoś nie wierzę w "czyste ręce" dewelop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 09:54
            Nie nazywam się Lisiecki i w swoim życiu znałem tylko jednego p. Lisieckiego, ale daleko od Warszawy a zwyczajnie i po prostu nie wierzę, że deweloper od początku do końca grał czysto.
            Co do "legalnych" pozwoleń na budowę...hmmmm :))
            Po pierwsze: zmieniło się od jakiegoś czasu i wiele rzeczy urzędnik przyjmuje na podstawie oświadczenia inwestora.
            Po drugie: nie znam dewelopera, który by czegoś nie kombinował z projektem już po jego zatwierdzeniu.
            Po trzecie: nie znam dewelopera, który nie byłby gotów "posmarować" urzędnikowi, żeby ten klepnął lipną prawnie decyzję.
            Stąd moje stwierdzenie o niewierze w czystość intencji dewelopera i, jak pokazują powyższe komentarze osób zorientowanych w tym konkretnym przypadku, miałem rację
        • asperamanka Re: Potwierdza się tylko opinia o prawnikach 23.04.13, 08:52
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > oto mamy przykład polskiego "prawa", zgodny z zasadą:
          >
          > k... k... łba nie urwie
          >

          Sorry. Nie masz racji. Ten artykuł jest, świadomie lub nie, ewidentnym PR-em na rzecz dewelopera, który postawił osiedle nie dopilnowawszy wszystkich niuansów, ZŁAMAŁ PRZEPISY PRAWA BUDOWLANEGO, i teraz przy pomocy mediów usiłuje szantażować właściciela sąsiedniej działki i urzędy, żeby uzyskać pozwolenie na użytkowanie zbudowanych budynków, jak najmniejszym kosztem.

          Spójrz na to tak - zakaz budowy w ostrej granicy działki służy zawsze interesom sąsiadów. W tym konkretnym przypadku, deweloper od Wzgórza Słowików liczył na to, że można BEZPRAWNIE zbudować ścianę z oknami na ostrej granicy z działką miejską, zamiast uporządkować sprawę i tę działkę wykupić, bo zapewne zakładał, że miasto w życiu nie upomni się o swoje prawa. To jest myślenie dla deweloperów niestety charakterystyczne.

          Gdyby ta działka 58 m2 nadal była miejska, sprawę załatwiłaby by zapewne jakaś koperta ze skromną zawartością pod stołem.

          Tu trafiła kosa na kamień, czyli na cwanego prawnika. Nie ma znaczenia, że ta działka ma 58 m2. Znaczenie ma, że ścianę postawiono wbrew przepisom, i teraz trzeba rzecz załatwić, czyli działkę wykupić. Dewelopera nie żałuj. Odbije to sobie gdzie indziej, niestety.
      • bromex Re: Potwierdza się tylko opinia o prawnikach 23.04.13, 09:41
        Jedyny oszust to deweloper!
        Na co liczył budując tam gdzie nie miał prawa?
        Won z chamstwem i złodziejstwem. Nie popierajmy tego pod żadnym pozorem.
        Teraz niech płaci za działkę albo burzy nielegalnie postawione ściany!
        Niech deweloper nie zgrywa świętoszka i poszkodowanego bo jest JEDYNYM winowajcą który chciał zrobić oszustwo z pełną premedytacją!
    • k-marian51 Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę cofn... 23.04.13, 08:00
      To jest właśnie polskie prawo. Wymiar sprawiedliwości i urzędnicy przypominają gestapo. Zniszczyć człowieka, zniszczyć zakład produkcyjny, zniszczyć przedsiębiorcę. Debilny wojewoda cofa pozwolenie na budowę w momencie, kiedy bloki są gotowe do zasiedlenia. Trzeba nie mieć kompletnie mózgu, żeby podjąć taką decyzję. Niedawno pisano o rozbójniczych wymuszeniach. Tym prawnikiem powinien zająć się prokurator. A ludzie potencjalni właściciele. Oni się nie liczą.
      • Gość: Teddy Re: Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę co IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.13, 09:50
        Nie wiesz, jak wygląda obecnie proces budowlany. Mamy obecnie zasadę, że państwo "wierzy" obywatelowi, jak coś "oświadczy". No i deweloper oświadczył, zapewne w złej wierze, że może sobie okno w granicy wybudować, a jak mu się "trik" nie udał (ktoś inny pewnie powiedziałby "przekręt", ale wolę nie używać tego słowa"), to wylewa teraz krokodyle łzy. Jeśli przepis stanowi, że okno ma być 4 metry od granicy, to dew wiedział, w co się pakuje, budując w granicy ostrej
    • Gość: 2-qwerty Re: Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę co IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.13, 08:01
      Jest to podstawowy błąd projektowy bo jak przytoczono w tekście ściana z oknami 4 metry od granicy działki, ściana bez okien 3 metry od granicy działki. Nie ma teraz przepisu pozwalającego na budowanie w ostrej granicy chyba ,ze inwestor wystąpił o odstępstwo od przepisów. Architekt projektujący osiedle jest zobowiązany do wykonania dokumentacji projektowej zgodnie z warunkami technicznymi i zasadami sztuki budowlanej. Ponadto decyzję o pozwoleniu na budowę wydał urzędnik i jest tam jego pieczątka i podpis. Urząd przy wydawaniu pozwolenia na budowę ma obowiązek sprawdzić czy lokalizacja budynku jest zgodna z WZ czy tez obowiązującym Planem Zagospodarowania. W tym przypadku nie użalam się nad inwestorem bo dokładnie wiedział co robi. I wiadomo teraz tylko kasa, odkupi działkę i dołączy do swojej a osoby które kupiły mieszkania chyba mogą się ubiegać o odszkodowanie, powinien byś taki zapis w umowie.
      • flamengista zgadzam się: sprawa jest jasna 23.04.13, 09:14
        Nie wolno budować w ostrej granicy budynku z oknami. Koniec, kropka.

        Powinien beknąć urzędniki, który wydał decyzję o pozwoleniu na budowę - oczywiście pod warunkiem, że projekt od początku zakładał budowę w ostrej granicy działki. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby jednak "zmieniono koncepcję" po wydaniu decyzji.

        Deweloper chciał być cwany, a znalazł się ktoś cwańszy. Liczono, że sprawa przyschnie i po prostu zalegalizuje się odstępstwo od projektu. Bo sąsiednia działka była "niczyja", a więc można robić to, co się żywnie podoba.

        No i trafił swój na swego. Z jednej strony zachowanie radcy nieładne, bo ewidentnie liczy na "premię" w postaci wyższej ceny sprzedaży niż wartość rynkowa. Z drugiej - nikt deweloperowi nie bronił tamtej działki odkupić, albo zmienić projekt.

        Największe jednak pretensje mam do tych ludzi, którzy wykupili feralne mieszkania na granicy działki. Wydają setki tysięcy złotych i nie sprawdzają planów? Nie widzą, że ich okna są na granicy? Nie przejmują się tym? Przecież 4 metry od granicy ktoś może postawić np. wielki baner reklamowy i zasłonić cały blok. Fajny wtedy będzie "widok".

        Z takimi kupującymi rynek mieszkaniowy w Polsce nigdy się nie poprawi. Zawsze znajdą się frajerzy, gotowi przepłacać za produkt mieszkaniopodobny, godzący się na substandard i dziadowskie oszczędności (np. mieszkanie za 10tys/m2 bez miejsca postojowego).
    • Gość: Alek Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę cofn... IP: 46.239.139.* 23.04.13, 08:02
      Idealny przykład jak został zrobiony biznes po "polsku".
      Najpierw ktoś wydał wadliwe pozwolenie na budowę (Prezydent W-wy) moze nawet i specjalnie (umyslnie), a inwestor wybudował osiedle w zaufaniu do organów Państwa.
      W międzyczasie "ktoś" kupił kompletnie "niepotrzebną" działkę (58 m2) od miasta i teraz jest "na prawie".
      Zbyt dużo zbiegów okoliczności, ale i tak zapłaci mieszkancy W-wy, bo jak GUNB i WSA utrzyma decyzję uchylającą pozwolenie na budowe to bedzie podstawa do WYSOKIEGO ODSZKODOWANIA.
      Dla mnie jest to sprwa do prokuratury i CBA/CBŚ - zbyt duzo dziwnych zbiegów okolicznosci.
      • flamengista zaufanie?? 23.04.13, 09:22
        Przepraszam, ale wypisujesz kompletne bzdury. Inwestor "budował osiedle w zaufaniu do organów Państwa"?

        Po pierwsze - nie wiadomo, jakie było pozwolenie na budowę. Mogę tylko podejrzewać, że nie uwzględniało okien na ostrej granicy działki.

        Po drugie - inwestor nie wpakuje kilkudziesięciu milionów złotych w budowę bez wcześniejszego rozpoznania najbliższego otoczenia inwestycji. Oni doskonale wiedzieli, że może być problem z tą działką. Oszacowali szanse, że ktoś ten grunt wykupi i postanowili zaryzykować. No i się przejechali.

        Po trzecie: ja kupując mieszkanie w nowym osiedlu sprawdzałem wszystko. Własność działki, na której budował deweloper (włącznie ze służebnościami), to czy teren jest podmokły, stan prawny sąsiednich działek (żeby wiedzieć, co tam może powstać). I założyłem wariant najbardziej pesymistyczny - że obok nas za parę lat powstanie gęsta zabudowa mieszkaniowa.

        I dlatego nie kupiłem mieszkań w budynku na skraju działki (choć u nas te mieszkania mają ponad 4 metry od granicy działki - w opisanym w artykule przypadku one są na samej granicy!). Bo teraz jest tam pole, a za 2 lata może stanąć blok lub biurowiec.

        Umówmy się, ludzie którzy kupili takie mieszkania (chodzi o te z oknami na granicy działki) nie kupują w media markcie.
    • Gość: developer Kolejny koleś z sitwy trujmiejskiej : IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.13, 08:06
      Ukończył studia w Instytucie Geografii Uniwersytetu Gdańskiego oraz studia Master of Business Administration. W latach 80. działał w opozycji demokratycznej, publikował w prasie podziemnej.
      W latach 90. zajmował się także działalnością ekspercką, był ekspertem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Rady Europy. Przez kilka lat wykładał na uczelniach wyższych, m.in. na Wydziale Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Jak widać , macki "Układu" sopockiego sięgają daleko !
      Pan Wojewoda Powinien zapłacić za to z własnej kieszeni . Niejaki Schoenefeldt chwalił się dzisiaj w radiu , że PO wprowadziła ustawę o odpowiedzialności urzędnicze . No to zaczynamy .....
      • czemublokujecie_mikonto Re: Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę co 23.04.13, 09:51
        Skąd wiesz że mogli kupić te 58m2 od miasta? Może miasto nie chciało sprzedać? W pewnym małym miasteczku tez była działka duża i fajna, obok dużego osiedla, stacji benzynowej i przy dużym skrzyżowaniu. Miasto twierdziło, ze teren nie jest na sprzedaż i przedsiebiorcy nie sprzedąło, to nie jest przeznaczone na sklep itd. Nagle budowa, i co?A Lidla stawiają. Miasto jak ktoś przyjdzie z walizeczką i porozmawia w cztery oczy to wszystko pozwoli załatwić. W miejscu gdzie wybudowali reala miało weług planu być osiedle, park, szkoła - żaden handel, czy blaszak. Plan zmienił sie nagle, kolesie podzielili sie dowodami wdzieczności. A w innym miejscu zlikwidowano ogódki działkowe, bo miasto pozwoliło to sprzedać jednemu kolesiowi związenemu z miastem by ten sprzedął kolejnemu, aby w końcu sprzedać deweloperowi, który budował hipermarkety tesco. Wszyscy sie obłowili i są zadowoleni. Tak sie w Wolsce robi interesy:P
      • Gość: Ramzes Re: Ciekawe ile prawnik obiecał wojewodzie... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.19, 14:52
        hmm Wojewoda cofnął pozwolenie na budowe.Ten ktory byl na paradzie rownosci na platformie razem z innymi sie afiszował, dodajcie sobie panstwo o co chodzi w tych kontaktach.W prawowitym państwie byłoby to nie możliwe cofnąc to co się wczesniej na mocy prawa uzyskało !!! a moze i wyrok mozna cofnać bo jakis radczyna spodoba sie wojewodzie ......... a moze warto byloby sprawdzic kontakty radcy i jego kariere i bedzie wsystko wiadome?o wlasnie i radca osmieszony-niby prawnik i chcial szantazowac dewelopera majac 58 m2 miejsca postojowego na auto hahahahaa hahahhaaa

    • czechy11 Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę cofn... 23.04.13, 08:25
      JUz widzę jaka patologia się tam wprowadzi. Nadęte pańcie i ich fircykowie z wielkim ego mieszkajacy na elitarnym osiedlu. Tacy co to wszytsko im przeszkadza bo ich roszceniowe podejście do świata pozwala im widziec tylko siebie. Tacy którym kot sąsiada, który przejdzie przez płot będzie roznosił zarazki i ich zaraz pozabija albo pies sąsiada za głośno szceknął. Ewentualnie zlikwidują wszystei budki lęgowe dla ptaków bo im za głośno kwilą. Już od dawna zauważyłem, ze w takich miejsach mieszka najgorszy sort ludzi - niby wielce wykształconych, wysoko opłacanych wybitnych tylko z brakiem odrobiny zdrowego rozsądku, empatii oraz umiejętności życia w społeczeństwie.
      • Gość: PW Przeszkadza ci, że są normalni? IP: *.polskieradio.pl 23.04.13, 08:51
        I że chcą mieszkać wśród normalnych ludzi, którzy szanują się nawzajem?
        Polski cham, który uważa, że wszystko mu wolno, że jego kot może włazić na balkon sąsiadów, jego pies sr... na trawniku, jego gołębie gruchać i upiększać cudze parapety a jego dzieci biegać komuś po głowie nie wszędzie wlezie. I całe szczęście.
      • Gość: ramzes Re: Osiedle już gotowe, a pozwolenie na budowę co IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 04.09.19, 14:54
        hmm Wojewoda cofnął pozwolenie na budowe.Ten ktory byl na paradzie rownosci na platformie razem z innymi sie afiszował, dodajcie sobie panstwo o co chodzi w tych kontaktach.W prawowitym państwie byłoby to nie możliwe cofnąc to co się wczesniej na mocy prawa uzyskało !!! a moze i wyrok mozna cofnać bo jakis radczyna spodoba sie wojewodzie ......... a moze warto byloby sprawdzic kontakty radcy i jego kariere i bedzie wsystko wiadome?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka