Przyjazne Miasto=Kaczyński+Borowski

IP: *.itpp.pl 26.07.04, 13:05
Prymitywny ekoterroryzm buraków z Przyjaznego Miasta nie byłby możliwy bez
antyinwestycyjnych fobii przezydenta i naczelnego architekta miasta. Wysłać
te zakute łby na wycieczkę do jakiejś nowoczesnej metropolii, żeby nasze
rodzime bufony przynajmniej dowiedziały się czego nie wiedzą. Przyjazne
Miasto do więzienia za szantaż i przekręty, a władze miasta na zieloną trawkę
za "wizje" miasta na poziomie Pcimia.
    • Gość: J Niestety to prawda... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.07.04, 12:34
      • Gość: jacek Niestety to prawda inaczej IP: *.u.mcnet.pl 27.07.04, 12:53
        'przyjazne' kwestionuje decyzje zapadle w procedurach - zanim przyszedl kaczor
        • Gość: dada Re: Niestety to prawda inaczej IP: *.itpp.pl 27.07.04, 22:15
          Silny (wizją) prezydent stolicy nie pozwoliłby ani na warcholstwo buraków z
          Przyjaznego Miasta, ani na hamowanie inwestycji przez swojego prowincjonalnego
          architekta. Wielki prezydent chciałby zostawić po sobie nowoczesne, przyjazne
          miasto z rozmachem skali i stylu. No ale to nie ten rozmiar... ani prezydenta,
          ani wizji. Prezydent tropi przekręty poprzednich ekip, naczelny architekt
          mierzy linijką wieżowce żeby nie wystawały nad linię gierkowskiej ulicy, a
          gnojki z Przyjaznego Miasta urządzają zieleń za łapówki. Jaka władza, takie
          wizje. Ile to radości że sfrezowano kilka ulic w centrum... Żałosne.
          • Gość: jacek nie lubie kaczora IP: *.u.mcnet.pl 28.07.04, 10:37
            niemniej jednak nie mozna go winic za wszystko

            wiekszosc pozwolen budowlanych zostalo wydanych z naruszeniem prawa - latwo je
            wiec zaskarzyc

            • Gość: dada Re: nie lubie kaczora IP: *.itpp.pl 29.07.04, 00:57
              Toż ja go nie winię za wszystko. Bez wyraźnie pasywnego (lub negatywnego)
              nastawienia władz miasta do dużych, strategicznych inwestycji, nie byłoby
              jednak takiego warcholstwa buraków z Przyjaznego Miasta i im podobnych. W
              normalnym kraju (i mieście) nie jest aż takim problemem uzyskanie pozwolenia
              budowlanego, i nie zależy ono w takim stopniu od widzimisię urzędników. Ekipa
              Kaczora nie widzi żadnego związku między (żałosnym) tempem rozwoju miasta a
              sensem pobierania przez nich pensji.
              • Gość: jacek nie lubie kaczora IP: *.u.mcnet.pl 29.07.04, 08:57
                upierasz sie przy tezie, ktorej sie nie da obronic

                'przyjazne' zablokowalo procedure - na ktora kaczor nie mial prawa miec zadnego
                wplywu

                nie jest to strategiczna inwestycja- zwykla inwestycja komercyjna - o duzej
                skali

                tempo rozwoju miasta zalezy w niewielkim stopniu od funduszy miasta i
                projektow - na projektach kaczor sie nie zna (jako profesor prawa cywilnego) -
                winic mozna wylacznie wyborcow, a kasa pusta

                o tempie rozwoju Warszawy decyduja inwestorzy prywatni - Warszawa bije tu na
                glowe cala reszte kraju - i sa juz klopoty ze zrownowazeniem rozwoju - cala
                masa inwestycji odbywa sie pasozytniczo np. powstaja wiezowce - a brak jest
                metra, powstaja centra handlowe w srodku miasta - co prowadzi do uciazliwego
                ruchu ciezkich pojazdow zaopatrzenia

                pensje sa niskie - biorac pod uwage obowiazki - za wysokie - biorac pod uwage
                kompetencje urzednikow kaczora
          • Gość: dfhgdfg Jeśli myślisz że prezydent ukróca przy pomocy ZOMO IP: *.crowley.pl 04.08.04, 15:26
            to jesteś biedaku z innej bajki. Gdyby zresztą tak robił to urągałbyś mu wtedy
            za nieposzanowanie prawa, nakazującego sądom obowiązek rozpatrzenia protestów
            choćby najgłupszych.
            W każdym wypadku więc Kaczyński nie podoba ci się i jesteś z tym szczęśliwy. W
            swojej ciemnocie.
    • Gość: ABC Re: Przyjazne Miasto=Kaczyński+Borowski IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.08.04, 00:13
      Zgadzam sie calkowicie. Wybranie Kaczynskiego na prezydenta stolicy to wielkie
      nieporozumienie, wogole nie rozumiem po co bylo tez zatrudnianie tego pseudo
      architekta ze szwedzkiego zadupia - Borowskiego. Przeciez on nic nie stworzyl
      oprocz kilku dretwych klockow na szwedzkiej prowincji bodajze dla emerytow.

      Warszawa zamiast stac sie naturalna stolica centralnej Europy po prostu umiera
      bo tych dwoch idiotow nie ma ani wizji ani zrozumienia wyzwan takiego miasta.

Pełna wersja