Gość: Quetzal
IP: 193.0.110.*
30.11.01, 21:31
Komunizm skończył się (podobno) 12 lat temu, tymczasem do dziś pozostała jego
pamiątka (nie jedyna) w postaci al. Armii Ludowej. Czy ta formacja, powołana w
celu ułatwienia przejecia władzy przez komunistów, której akcje przynosiły
więcej szkody, niz pożytku (np. tzw. akcja na Cafe Club jej poprzedniczki, GL,
która wywołała niewspółmierne represje), której trzon rekrutował sie w duzej
mierze z podziemia przestępczego, której dowódcy przeszli po wojnie do milicji
i SB, stając się krwawymi katami zasłużonych dla kraju ludzi, czy ta formacja
jest godna, by jej imię nosiła jedna z głównych arterii stolicy?
Odpowiedź może być tylko jedna: OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!