Gość: dr wycior IP: *.mofnet.gov.pl 29.09.04, 08:24 my wolimy spalarnię i chorować na raka. po chemioterapii można sporo oszczędzić na jedzeniu i fryzjerze. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ewa kaczora do przedszkola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 19:02 Pan Prezydent Kaczyński w jawny sposób niszczy środowisko naturalne bo nie wyznaczył osoby która wskaże miejsca na pojemniki. Skandal! Już w przedszkolu uczy się dzieci zachowań ekologicznych, tylko po co skoro Pan Prezydent to niszczy poprzez swoje zaniedbanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek_z_klanu oportuniści z zasady ? 29.09.04, 19:22 cytat: "W innych miastach wszystko można było załatwić szybciej i łatwiej niż w stolicy". Cóż smutne ale prawdziwe. Ale jak ma być lepiej skoro warcholstwo staje się wszechobecne. Przedwczoraj szkoła muzyczna, wczoraj sala gimanstyczna, obwodnica-autostrada, pole mokotowskie, arkadia, złote tarasy itd itp... gdzie się człowiek nie obejrzy protest sprzeciw, manifestacja, nie bo nie i już .......... miasto z dwoma milionami prezydentów. dygresja ostatnio w niedzielę wieczorem leci taka ciepła komedyjka - "stacyjka" - przewija się w niej takie hasło: "w tym mieście nic nie może się udać" - czyżby jackokształtni obrali sobie to hasełko za motto życiowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kil Re: kaczora do przedszkola IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 12:11 Pan dyrektor Recykling coś tam chyba bawi się w politykę. Jak chce postawić pojemniki w Warszawie to niech znajdzie sobie teren, zapłaci za niego itp. Jeśli chce uzyskiwać tak doskonały surowiec to jego ból a nie prezydenta Kaczyńskiego. A negocjowanie miejsca postawienia pojemników w prasie zakrawa na kpinę lub żart. Niech P. Dyrektor Recykling coś tam zajmie się lepiej swoją robotą. A atak na urząd miasta z bardzo błachego powodu w prasie jest nieprofesjonalny. Dyrektor do przedszkola dla dyrektorów. A jak Pan Dyrektor nie lubi P. Kaczyńskiego niech zapisze się do stosownej partii i wtedy sobie krytykuje ile wlezie. A tak w ogóle problem 200 pojemników w Warszawie to chyba pryszcz. A Pani Ewo gwarantuję Pani że na pewno w UM Warszawy jest urzednik zarządzający drogami (myślę że jest ich za dużo). A robienie oddzielnego stanowiska do spraw ustwienia pojemników to tak samo jak robienie oddzielnego stanowiska od psich kup. PS Warszawa jest ciasna i są miejsca gdzie naprawdę nie sposób dostawić cokolwiek. A od wskazywania miejsca jest firma, a miasto może się zgodzić na tą lokalizację lub nie. Może też podać warunki postawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kit Re: Warszawa bez nowych pojemników do segregacji IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 08:02 Tekst bez sensu. Pojemniki powinni dostarczać odbiorcy szkła (skoro to taki biznes). Może być inna forma dostarczania pojemników, ale winna ona być zapisana w umowie pomiędzy odbiorca szkłą a "dostawcą". Można np pobierac opłatę za pojemnik. Dlaczego to miasto ma zapewniać pojemniki wspólnocie X i firmie wywozowej Y. Proszę mi wyjaśnić po co w normalne stosunki handlowe ma się wciskać miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: ale o co chodzi? 01.10.04, 08:07 dlaczego tych pojemników nie udało się ustawić? Kto za to odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek_z_klanu Re: ale o co chodzi? 01.10.04, 09:37 no przecież pisze: "nie było miejsca" pewnie firma wystapiła o zgodę na ustawienie pojemników, ale jakiś urzednik pomyślał sobie, że jak ustawią taki kubełek za blisko jacusia albo innej nell, to zaraz podniesie się larum, że urząd nie przedstawił szeregu projektów rozmieszczenia, nie dokonał społecznych konsultacji, nie ma akceptacji "pazernego miasta" i inszych "ekologów", nie było referendum itp...w efekcie urzędnik decyzję odwlekał, aż firma straciła cierpliwość i poszła tam gdzie radni nie są bezradni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kit Re: ale o co chodzi? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 01.10.04, 12:00 Żeby postawić pojemnik na śmieci nie trzeba się o to pytać żadnego urzędnika, chyba że dotyczy to terenu miasta. A jak ktoś sobie chce gromadzić śmieci to niech sobie je gromadzi u siebie. Miasto ma natomiast prawo do dbania o estetykę, możliwości parkowania itp drobnostki. Z jakiejś incydentalnej sprawy jest cały artykuł. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczoocha Re: ale o co chodzi? 01.10.04, 16:06 Gość portalu: Kit napisał(a): > Miasto ma natomiast prawo do dbania o > estetykę, możliwości parkowania itp drobnostki. jasne, bo w warszawie najwazniejsze sa samochody po co nam pojemniki, ktore firma chce dac za darmo lepiej zeby bylo ich tak malo jak teraz dzieki temu wiecej samochodow zmiesci sie na ulicach to w ogole jest skandal, tyle juz pojemnikow stoi - jakby tak wszystkie wywalic, to przeciez byloby wspaniale !!! a szklo wywalajmy do wspolnych smietnikow, a co! - nie damy nikomu zarobic, lepiej, zeby Lubna pekla z nadmiaru smieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kit Re: ale o co chodzi? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 05.10.04, 08:22 Oprócz ulic miejskich (samochód jest ludziom co najmniej równie potrzebny, a twierdzę że nawet bardziej niż szkło z odzysku) istnieją podwórka domów, tych które chcą mieć niższe opłaty za wywóz. W końcu to ich śmieci a nie mieszkańców całego miasta, jeśli chcą lokalizować pojemniki na chodniku niech płaca tak jak dzierzawcy terenu pod kioski (w końcu też społecznie użyteczna rzecz). A ulice miejskie nie służą jakiejś obrażonej firmie tylko ogółowi mieszkańców, a ci często mają jednak samochody, parkują przy firmach (za które fiskus ciągnie ogromne pieniądze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urand Re: Warszawa bez nowych pojemników do segregacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 12:36 A tak naprawdę to kto zarabia na stłuczce szklanej ?. Segreguję odpady mam ok. 20 Mg stłuczki miesięcznie i co ? Tona kosztuje 50,00 zł.Czy to warto ?. Kiedyś za 7 butelek po wódce miałem bilet do kina. Teraz aby kupić najtańszy bilet musiałbym zanieść do "skupu" (nawet nie wiem czy coś takiego istnieje)880 buteleczek. Co na to Pan Dyr Recykling, chętnie z nim porozmawiam. Z poważaniem Urand Odpowiedz Link Zgłoś