cancun
17.09.02, 09:11
Dlaczego na skrzyżowaniach trasy siekierkowskiej budowane są długie i
kosztowne wiadukty a nie "ślimaki"?
Chodzi mi np. o zjazd z mostu na wał miedzeszyński w kierunku centrum.
Powstał tam bardzo długi wiadukt, a równie dobrze (moim zdaniem) mógłby tam
powstać ślimak, tak że skręcałoby się z mostu w prawą stronę, robiło
niewielką pętelkę i wjeżdżało na wał pod wiaduktem trasy. Przecież koszty
budowy takiego ślimaka na oko byłyby znacznie niższe.
Co o tym sądzicie?
Może ja się nie znam więc proszę o uświadomienie :)