sloggi
27.02.06, 09:46
Znikną budki targowiska u zbiegu Puławskiej i al. Lotników, wzdłuż tej drugiej
ulicy wyrosną dziesięciopiętrowe bloki, a u zbiegu al. Lotników i
Modzelewskiego powstanie hotel - to plany wytwórni filmowej, do której należy
ten teren. Inwestor zapewnia, że odrestauruje i otworzy dla warszawiaków
zabytkowy fort Służewiec.
Wytwórnia filmowa Czołówka istnieje od 1958 r. Przez lata produkowała głównie
filmy dokumentalne o wojsku, dziś m.in. za fundusze UE zrobiła film o
Parlamencie Europejskim. Jest też właścicielem nieco ponad 8 ha gruntu
pomiędzy ulicami Modzelewskiego, al. Lotników i Puławską, w środku którego
znajdują się resztki fortu Służewiec z przełomu XIX i XX w. Dziś nikt nie ma
tam wstępu. - Tylko tak możemy zapewnić fortowi ochronę, wcześniej robiła się
tu dzika noclegownia bezdomnych - tłumaczy Janusz Chodnikiewicz, dyrektor
Czołówki.
Osiedle na pięćset mieszkań
Wytwórnia chciałaby zabudować północne obrzeża fortu - łącznie ok. 4 ha.
Wystąpiła już o niezbędne pozwolenia. Wzdłuż al. Lotników chce zbudować trzy
potężne dziesięciopiętrowe bloki na 490 mieszkań, biurowiec i hotel u zbiegu
al. Lotników i Modzelewskiego oraz dwie hale filmowe wewnątrz działki, ale
jeszcze nie na terenie fortyfikacji. Bloki stanowiłyby niemal nieprzerwany mur
wzdłuż al. Lotników. - Na wniosek znawców fortyfikacji pomiędzy budynkami
mieszkalnymi zaplanowaliśmy prześwity, tak żeby fort był widoczny - mówi
dyrektor Czołówki.
Plany przerażają mieszkańców osiedla trzypiętrowych domów przy ul. Smyczkowej
po drugiej stronie fortu. - Pomijam fakt, że wybudowanie tu tylu budynków
mieszkalnych i biurowych zablokuje komunikacyjnie całą okolicę, ale
pozbawienie tak wielkiego terenu zielonego dla tego obszaru, gdzie nie ma
żadnych parków ani innych terenów zielonych, jest tragedią - mówi pan
Wojciech, członek Wspólnoty Mieszkaniowej "Smyczkowa". Nie wspomina, że
budynki jego wspólnoty również stoją w otulinie fortu Służewiec.
Odbudują fort?
- Nie chcemy zniszczyć fortu. To na nasz wniosek wpisano go do rejestru
zabytków - podkreśla Janusz Chodnikiewicz. Zaznacza, że przy opracowaniu
dokumentacji wytwórnia współpracowała ze specjalistami od fortyfikacji z
Politechniki Warszawskiej. - Koncepcja architektoniczna przewiduje odtworzenie
układu przestrzennego fortu bez ingerencji w jego zabytkową tkankę. Planowane
budynki znajdą się na obrzeżach fortu, a hale w części, gdzie obecnie znajdują
się parkingi naziemne - potwierdza Maria Głodkowska z mokotowskiej delegatury
biura naczelnego architekta miasta. Dodaje, ze koncepcję opracowano w oparciu
o instrukcje wojewódzkiego konserwatora zabytków. Dyrektor Chodnikiewicz
przyznaje jednak, że stołeczny konserwator zabytków ma zastrzeżenia do projektu.
Po co wytwórni osiedle mieszkaniowe? Dyrektor Czołówki tłumaczy, że inwestycja
mieszkaniowa miałaby sfinansować budowę nowoczesnych hal zdjęciowych oraz
rewitalizację fortu. - Odbudujemy jego zniszczoną część i otworzymy go dla
zwiedzających - zapewnia dyrektor. Jego wytwórnia nie ma pieniędzy, by
zbudować osiedle, więc wejdzie w spółkę z deweloperem. W czasie rozmowy z
dziennikarzem "Gazety" na jego komórkę dzwoni przedstawiciel jednej z firm
budujących mieszkania. Dyrektor umawia się na spotkanie, ale zastrzega, że na
razie nie będzie mógł mówić o żadnych konkretach.
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3184856.html