zegrz 24.05.06, 11:36 Czy wiadomo już coś na temat wieżowca przy ul. Twardej? (na końcu E. Plater) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: gary Re: temat wieżowca przy ul. Twardej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.06, 22:51 Takiego który miał stanąć na ul.Twardej wprost wylotu Plater. Z tego co pamiętam miał go zaprojektować Kuryłowicz. Przyłączam się do pytania:czy wiadomo kiedy powstanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archie Re: temat wieżowca przy ul. Twardej IP: *.aster.pl 26.05.06, 00:35 Ma miec ok. 160 metrow wysokości, tyle tylko że Fundacja "Shalom",ktoa ma być (?!) inwestorem (???!!!) i na rzecz której działa Kuryłowicz nie dostała jeszcze decyzji o wz, chociaz podobno zaopinioawał jje projekt Konserwator Wojewódzki Głowacz, który własnie jest na wylocie za równie życliwe traktowanie innych równie absurdalnych inwestycji. Przypominam, że rejon Placu Grzybowskiego (bo do niego należy wlot ul. Emilii Plater w ul. Twardą) to jeden z układu historycznych placów Warszawy i np. d. plan zagospodarowania przestrznnego Śródmieścia nie dopuszczał w tym miejscu nawet średniowysokiej zabudowy, a jedynie taką, która nawiązywałaby do wysokości historycznych budynków po północno - zachodniej stronie placu oraz chroniła dominante kolegiaty przy placu Grzybowskim. Ale Kuryłowicz jest specjalistą od załatwiania trudnych problemów, działając "ramię w ramię", czy raczej "ręka w rękę" z Fundacją Shalom i z wykorzystaniem jej "kontaktów" może odnieśc kolejny sukces - w swoim interesie i wbrew interesowi miasta - pogłębiając jego chaos przestrzenny ... Archie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary Re: temat wieżowca przy ul. Twardej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 17:19 Sorry ale nie widzę żadnego problemu. Układ przestrzenny tego rejonu poszedł z dymem pół wieku temu. Ulica Emilli Plater w tamtym miejscu jest powojenna na Twardej nie ocalało nic a przy placu Grzybowskim straszy Teatr Żydowski i okoliczne bloki. Tu nawet nie ma do czego nawiązywać-nie istnieje żadna zwarta tkanka miejska pochodząca sprzed 1939 tylko pojedyncze rozrzucone jak liście na wietrze kamienice. Bardzo dobrze by było gdyby ten budynek powstał-dzielnicę trzeba zbudować od nowa a nie patrzeć ciągle na przedwojenne zdjęcia trójkątnego placyku obudowanego kamieniczkami.To se ne wrati. Nie mówiąc już o tym że w miejscu planowanego wieżowca straszą jakieś prowizoryczne baraczki.Chaos przestrzenny o którym piszesz jest cechą charakterystczną tej okolicy od co najmniej kilkudziesięciu lat a jedynym wyjściem z sytuacji jest zapełnianie wyrw w zabudowie nowymi budynkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archie na "nie widzenie" problemów lekarstwem jest IP: *.aster.pl 27.05.06, 09:46 ... wieloletnia edukacja z dziedziny architektury i urbanistyki: trzeba zacząć już w szkole średnie, potem studia wyższe, potem podyplomowe i kilka lat praktyki. Wtedy "widzenie" znakomicie się poprawia.A przy tym trzeba pić tran, jeść ryby i fasolę oraz b. dużo czytać. U wlotu ul. Plater w Twardą i plac Grzybowski rzeczywiście stoją baraczki, które trzeba wyburzyć, ale to nie znaczy, że na ich miejscu trzeba zbudować 160 metrowy wiezowiec. I nie jest to tylko problem estetycznym, czy kompozycyjny - jak uważają niektorzy natchnieni i obdarzeni talentem przez Boga architekci - ale problem urbanistyczny w szerszym rozumieniu zagadnień urbanistyki i zarządzania miastem. Archie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary Re: na "nie widzenie" problemów lekarstwem jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 10:00 Tranu nie lubię a czytam już i tak chyba za dużo. Uważam po prostu że tamtejsza zabudowa pochodząca sprzed 1939 została na tyle przetrzebiona zniszczeniami że to nie nowa architektura powinna się do niej dostosowywać ale na odwrót. Oczywiście wszystko powinno mieć swoje granice uważam jednak iż budowa tego wieżowca ich nie narusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archie Re:subiektywne ocenianie obiektywnych IP: *.aster.pl 27.05.06, 16:08 zasad - to cecha amatorów. Rekomenduję przede wszystkich "uważanie" przy przechodzeniu przez ulicę oraz przy konsumpcji ościstej ryby. "Uważanie" w sprawach wciskania 160 metrowego wieżowca w historyczny układ urbanistyczny to domena profesjonalistów. Konserwator zabytków nie uważał dostatecznie i wydał w tej sprawie pozytywną opinię, w konsekwencji juz wkrótce przestanie (właśnie ze względu na sposób uważania) być wojewódzkim konserwatorem zabytków. Urzędnik, który wedle własnego uważania, a nie z poszanowaniem przepisów i zasad wydaje pozytywną decyzję w takiej kontrowersyjnej sprawie, prędzej czy później za takie "uważanie" zostanie odsunięty od możliwości wydawania decyzji. Jan Kowalski uważał, gdy przechodził przez ulicę i bezpiecznie przeszedł na drugą jej stronę do smażalni, ale w niej już nie uważał, gdzy jadł ościstą rybę, więc został wyniesiony, sanitusze którzy go niesli do karetki pogotowia nie uważali i upuścili nosze, JK doznał wstrząśnienia mózgu i popadł w stan śpiączki ... Pomimo iż uwążam, że stale trzeba uważąć, to JK juz uważąć nie musi, bo uważają za niego (ale my za to płacimy...) Archie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gary Re:subiektywne ocenianie obiektywnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:21 No przepraszam-rzeczywiście nie studiowałem tyle co Ty aby móc sie wypowiadać na takie trudne tematy. Jestem amatorem i mówię z punktu widzenia amatora. Jak masz jakieś argumenty to możesz się nimi podzielić a nie walisz mi za przeproszeniem jakieś smuty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubakik Re: temat wieżowca przy ul. Twardej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 16:34 Kuryłowiczowi Bozia dała coś w życiu zbudować a tobie archie tylko mącić, pieniaczyć i zazdrościć innym talentów. Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: temat wieżowca przy ul. Twardej 10.11.06, 11:41 > Ale Kuryłowicz jest specjalistą od załatwiania trudnych problemów, > działając "ramię w ramię", czy raczej "ręka w rękę" z Fundacją Shalom i z > wykorzystaniem jej "kontaktów" może odnieśc kolejny sukces - w > swoim interesie > i wbrew interesowi miasta - pogłębiając jego chaos przestrzenny ... > Archie Czemu wbrew interesowi miasta? Sorry, czas niskiej zabudowy w tym rejonie skończył się już jakiś czas temu. Teraz królowac będzie inna skala i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archie interes miasta a wieżowce IP: *.aster.pl 11.11.06, 00:34 Interes miasta (a może lepiej: interes publiczny) polega m. in. na tym, żeby: - można było przez miasto przejechać - a wieżowce upychane wszędzie gdzie się da, bez zasadniczej rozbudowy sieci ulicznej, w celu odpowiedniego zwiększenia jej chłonności i przepustowości (odpowiednio do ruchu, który takie obiekty "punktowo" generują - powodują "korki"; - żeby w mieście panował jakis ład przestrzenny, a nie chaos, do czego można dojść metodą odpowiednich analiz i studiów panoram miasta, widowków z ważnych punktow lub wzdłuż istotnych osi widokowych, i odpowiednio do takich "poszukiwań" lokalizować budynki wysokie; miasta w których takie decyzje podejmowane są świadomie zwykle uważane są za piękne, miasta w których "urbanistami" są zwolennicy upychania budynków, byle większych i byle wyższych gdzie się da zwykle za piękne uważane nie są; - możnaby tego typu argumenty mnożyć, ale po co, skoro zwolennicy takich działań i tak wiedzą swoje, a Kuryłowicz nadal będzie uważał, że urbanistyka polega na dodawaniu jednych ładnych budynków (tzn. zaprojektowanych przez niego) do innych budynków (też przez niego zaprojektowanych)... właściwie przeciwko takiemu "uważąniu" możnaby nie protestować, gdyby - niestety - nie przekładało się ono na praktyczne działanie, ale - co gorsza - na nauczanie studentów architektury ... Archie Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: interes miasta a wieżowce 11.11.06, 21:10 Ja nie jestem architektem czy urbanistą, a i tak widzę, że 160-merowa "pała" pasuje do Placu Grzybowskiego jak pięść do oka. I powiem wam, że Kuryłowicz ze swoim zespołem też to widzą. Oglądałem kiedyś tzw. wizualizacje projektu, czyli takie ładnie podmalowane widoczki budynku i jego otoczenia. Ale zauważyłem, że były to takie ujęcia i tak skadrowane, żeby nie można było zobaczyć całości, czyli placu wraz z inwestycją. Dobrze wiedzieli, że nie mogą dać takiego widoczku, bo wtedy dla każdego patrzącego o jako-takim poczuciu estetyki stałoby się jasne, że ten projekt to "kicha". Niestety, takie wciskanie kitu to chyba bardzo częsta praktyka... Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: interes miasta a wieżowce 13.11.06, 09:49 > Interes miasta (a może lepiej: interes publiczny) polega m. in. na tym, żeby: > - można było przez miasto przejechać - a wieżowce upychane wszędzie gdzie się > da, bez zasadniczej rozbudowy sieci ulicznej, w celu odpowiedniego > zwiększenia > jej chłonności i przepustowości (odpowiednio do ruchu, który takie > obiekty "punktowo" generują - powodują "korki"; Opierasz się na całkowicie błednym założeniu, że wszyscy poruszają się bądź powinnni poruszać się samochodem. Tymczasem znaczna większośc podróży niepieszych w Warszawie odbywa się komunikacją miejską i nie wydaje się, aby się to miało zmienić. Koncentracja wieżowców w jednym miejscu połączona ze sprawną komunikacją publiczną przyczynia się do zmniejszenia korków, gdyż ludzie są bardziej skłonni korzystac z komunikacji meijskiej, a mniej skłonni korzystać z samochodów. Łatwiejsze jest też racjonalne planowanie takiej komunikacji zbiorowej, aby obsługiwała jak największ epotoki pasażerskie jak najmniejszym kosztem. Dlatego też zupełnie bezcelowa jest rozbudowa sieci ulicznej, natomiast celowy jest rozwój sprawnej komunikacji miejskiej (metro + szybnka kolej). Dopiero rozrzucenie wieżowców lub wręcz rezygnacja z ich budowy sprawia, że wiele docelkowych punktów podróży jest porozrzucanych na duzym obszarze zamiast byc skupionymi w jednym miejscu, co skłania ludzi do częstszego korzystania z samochodów zamiast komunikacji zbiorowej (oraz utrudnia efektywne planowanie tej komunikacji), zwiększa natężenie ruchu w Warszawie, powoduje korki i skłonnośc władz do wydawania kupy kasy na drogi zamiast na rozwój komunikacji publicznej. A teraz przyjrzyjmy się miastom pozbawionym wieżowców - czy tam aby nie ma paskudynych korków? Rzym i Ateny - przyjrzyj się. Do argumentów estetycznych się nie odniosę, bo "de gustibus non disputandum est". jednym podoba się Rzym, innym Bangkok i nic na to nie poradzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fullopcja racja IP: *.chello.pl 14.11.06, 22:10 mieszkam w jednym z lepszych apartamentowców warszawy, centralne położenie... mam dobry samochód na parkingu podziemnym, kilka garaży.. i co? po mieście jeżdzę głównie tramwajami na kartę miejską, auto służy na wyjazdy dalej w delegacje, nie po to inwestowałem w mieszkanie przy tramwajach i metrze żeby robić za kierowcę faktem jest że wielu ludzi po prostu wstydzi się jazdy komunikacją zbiorową, niezamożne rodziny ruinują się na utrzymanie 2 czy nawet 3 aut oczywiście usprawiedliwić trzeba mieszkających w obszarach z niedorozwojem komunikacji publicznej - wiele jest takich w aglomeracji warszawskiej, są często skazani na samochód ale w tym przypadku jest mowa o ścisłym śródmieściu, gdzie tramwaje + metro czynią samochód zbędnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fullopcja dodam jeszcze IP: *.chello.pl 14.11.06, 22:14 że zagęszczenie miast jest jednym ze sposobów radzenia sobie a nadchodzącym kryzysem energetycznym rozproszenie mieszkańców megalopolis w usa na obszarze dziesiątek czy wręcz setek mil i jednoczesne przestawienie się na transport indywidualny uczyniło ten kraj bardzo wrażliwym na rosnące koszty paliwa Odpowiedz Link Zgłoś
chaladia Re: temat wieżowca przy ul. Twardej 26.05.06, 18:29 Dawno, dawno temu, we wczesnych latach '90 jeszcze pracując w "Budimexie" robiłem wskaźnikową wycenę tego obiektu. Niełatwe to było, bo fasada "double skin" i jakieś strasznie energetycznie-oszczędnościowe instalacje, na co nikt nie znał cen w tych "dzikich" czasach. Jakoś tę ofertę wykalkulowaliśmy, ale później nigdy już o tym projekcie nie słyszałem... Odpowiedz Link Zgłoś