Gość: - IP: *.aster.pl 27.10.06, 23:27 Tak właśnie pis dba o pominiki historii. Od kaczy patriotyzm... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: BB Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.aster.pl 27.10.06, 23:51 Przede wszystkim patrzeć politykom na "lepkie rączki" i nagłaśniać każdą wątpliwą sprawę , jestem więcej niż pewien , że ktoś bardzo chce zarobić dolę na sprzedaży tego terenu cwaniaczkom w "białych kołnierzykach". Przecież wcześniej Władze Mokotowa (Miasta ?) szykowały "przetarg" - ustawiony wg. moich spostrzeżeń dla biznesu rzekomo na "szkółkę golfa" nad jez.Czerniakowskim , a tam już od dawna powinien być OSiR dla mieszkańców ,a nie komercyjna "szkółka piłkarska" , a tak jest "rezerwowanie " terenu jak sprawa ucichnie na nowe apartamentowce - bo już jeden udało się "przepchać" zaradnym radnym , którzy tam załatwili sobie mieszkanka. Czemu milczy naczelny architekt Warszawy- czyżby też był zainteresowany ,by sprawa ucichła , dotychczasowa działalność tego pana też budzi moje zastrzeżenia poprzez zaniechanie tam gdzie powinien bronić interesu Miasta - co zrobił ,że w "majestacie prawa" giną kluby sportowe i boiska ...pod apartamentowce , tylko naiwny może uwierzyć , ze tak się działa dla dobra ogółu .SKANDAL - PAMIETAJCIE KOGO WYBIERACIE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
premier_hiacynt_wielki Lech Kaczorenko nic nie zrobil?? Patriota genetycz 28.10.06, 09:18 ny a nie pomogl? To napewno GW klamie! Komuchy mu przeszkodzily zapewne i Uklad! Odpowiedz Link Zgłoś
brumowski Re: Lech Kaczorenko nic nie zrobil?? Patriota gen 29.10.06, 16:15 premier_hiacynt_wielki napisał: > Patriota genetyczny a nie pomogl? To napewno GW klamie! Komuchy mu > przeszkodzily zapewne i Uklad Forty są carskie, rosyjskie. Tu mógłby najwyżej pomóc patriotyzm genetyczny Putina. G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obronca tobruku Jak uratować warszawskie forty IP: *.aster.pl 28.10.06, 09:29 Forty Bema na Bemowie są za to przykładem, że jak się chce, to można. Gmina Bemowo wykłada co roku spore pieniądze, za które forty ucywilizowano, to znaczy- wycięto krzaki, wytyczono chodnik dookoła, wybudowano 3 mosty nad fosą, fosę oczyszczono, postawiono też latarnie. To tylko początek. Docelowo forty bema mają stać się częścią większego parku sportowo-rekreacyjnego. Polecam do obejżenia projekt zagospodarowania przestrzennego: www.bemowo.waw.pl/CMSAdmin/attachment?fileName=586_806&as=prezentacja.pdf (uwaga- duży plik- 16MB) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsw Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.chello.pl 28.10.06, 10:09 Pomijajac sama cytadele, fort Bema to chyba jedyny tak zadbany fort w calej Warszawie. PiSowczyki chyba chca doprowadzic do tego, zeby byl jedyny. Chociaz i jego by pewnie sprzedali i zabudowali blokami - na Bemowie nie rzadzi PiS tylko LSD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Jak uratować warszawskie forty IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.06, 11:20 Co dziennie jadę do pracy ul.Idzikowskiego, koło wielkiego fortu chyba im.Piłsutskiego jest opuszczony i coraz bardziej dewastowany, TAK SIĘ WŁAŚNIE ZASTANAWIAM KIEDY TAM WEJDZIE JAKIŚ DEWELOPER I POD POZOREM REMONTU WSZESTKO ZNISZCZY A PÓŹNIEJ POSTAWI BIUROWIEC ALBO OSIEDLE, CZY TO DZIAŁANIE NIE JEST PRZYPADKIEM CELOWE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alojzy Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 12:25 Fort Piłsudskiego przy ul. Idzikowskiego należy do Wojska Polskiego i jest wykorzystywany przez właściciela. Zanim wyrazisz następnym razem opinię, że teren jest opuszsczony i zdwewastowany, spróbuj tam wejść (solidne ogrodzenie, brama, wartownicy). Tak się składa, że akurat tego terenu nikt nie wystawia na sprzedaż. Odpowiedz Link Zgłoś
kwitkows Re: Jak uratować warszawskie forty 28.10.06, 14:41 Wykorzystanie przez wlaciciela oznacza garaze dla bylych wojakow oraz lowienie ryb przez znajomych itp. Ze nie mozna tam latwo wejsc nie znaczy, ze wojsko uzywa fortu. Wartownika w mundurze dawno tam nie widzialem, moze ostatnio cos sie zmienilo? W dodatku o ile mi wiadomo wojsko mialo sie go pozbyc lub juz to zrobilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komagane Jak wojsko wykorzystuje fort Okęcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 19:14 Fort leżał niegdyś w środku osiedla, obok cmentarza, kina, szkoły i domu wychowawczego. Zajęty oprzez wojsko, ale mozna było spacerować wokół fosy i było to bardzo urokliwe miejsce. Od wielu lat różni politycy obiecywali, że po wyborach fortem się zajmą i przekształcą go w teren rekreacyjny. Zresztą jedyny w tej okolicy. Po wyborach obietnice szły do lamusa, by - odkurzone - wyciągnąć je za nastepne 4 lata. W forcie obecnie sa jakies magazyny czy składy celne. Jakie - trudno powiedziec, bo straznik strzeże dostępu. Chyba nie najlepiej prosperują. Słyszałam o najnowszych planach, by na terenie fortu zrobić parking dla kierowców udających się w podróż lotniczą. O funkcji rekreacyjnej czy o restauracji zabytku w ogóle sie nie mówi. Z zewnątrz fort obrósł dzikimi, obskurnymi ogródkami działkowymi. Brzegi fosy są zaśmiecone do granic nieprzyzwoitości. Kiedy czytam o kłopotach fortów Służewiec czy Blizne, myśle sobie, że wolałabym zamienić się z miłośnikami tych fortów na ich kłopoty. Fort Okęcie to jedyny zabytkowy obiekt (zachowany) na Okęciu. Pozostałe juz dawno zostały unicestwione (XVII-wieczna karczma, drewniana zabudowa Starego Okęcia i inne). Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: Jak uratować warszawskie forty 28.10.06, 19:58 Oj, kolego Alojzy, macie "trochę" nieaktualne informacje... Fortu im. Piłsudskiego (dawniej Fort Cze jak Czerniaków) przy ul. Idzikowskiego pilnuje (nie zawsze skutecznie) cywilna ochrona, i jest on już od paru lat własnością prywatnej firmy. Która oczywiście chce tam coś wybudować. Pierwsze projekty z mieszkaniówką nie zyskały aprobaty stołecznego konserwatora, ale co będzie dalej...? To prawda, że władze miasta wciąż nie mają pomysłu na forty. Od paru lat mówi się o Fortecznym Parku Kulturowym. Mówi się, że ma być i... nic więcej. Nie określono jego obszaru, organizacji, finansowania... nic! Co do Fortu Bema - porównując z innymi warszawskimi fortami rzeczywiście zrobiono sporo. Tyle że po amatorsku, bez planu, byle szybciej, byle wydać przyznane fundusze. I sporo przy okazji spartaczono, np. niszcząc i deformując fragmenty wałów, robiąc nasadzenia które zasłonią widok na elementy fortu... I popsuto by jeszcze więcej, gdyby nie zabiegi Oddziału Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji. M.in. trzeba było oprotestować projekt, pozytywnie zaopiniowany przez jednego z wymienionych w artykule "naukowców". Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: Jak uratować warszawskie forty 28.10.06, 20:15 ... a co do Fortu VI Okęcie (ul. Lipowczana), to faktycznie przedstawia on smutny widok... Tu żadnego pomysłu nie ma ani miasto (oczywiście...), ani jak widać właściciel. Myślę, że ruch - a właściwie dwa - powinno wykonać miasto: 1) konserwator daje nakaz remontu istniejących "kazamat" i stawia to jako warunek wszelkich inwestycji na forcie, choćby urządzenia wspomnianego parkingu. 2) rozpoczyna się porządkowanie otoczenia fortu, które przynajmniej w części należy do miasta. Żadne wielkie inwestycje - wyzbierać śmieci, wyciąć część krzaków (nie wszystkie! ma być porządnie, ale malowniczo), zrobic ścieżkę (wysypać żwirem, ewentualnie zrobić drewniane schodki do fosy). I już będzie można pospacerować bez uczucia obrzydzenia i duszy na ramieniu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komagane Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 20:30 Żeby tylko miasto chciało... Ale cóż mozna powiedziec na to, że dzielnicowi radni nawet nie próbowali wpisać fortu do programu rewitalizacji czy ochrony zabytków. Mimo że głosy społeczeństwa i wnioski do planów zagospodarowania ich do tego zobowiązywały. Może nowa rada dzielnicy sprawe ruszy? Pomysł parkingu bez sensu, bo nie ma dobrego dojazdu. Najlepszym pomysłem jest "zieleń urządzona", której w okolicy nie ma, z dodatkiem czegos sportowego (strzelnica? bowling? skate park?). I pomysł musi wyjść od miasta, czy raczej od dzielnicy. Ino oni nie chcom chcieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m pozdrowienia z Twierdzy Kraków IP: *.n4u.krakow.pl 28.10.06, 23:06 Fort Olszanica- stadnina,barek, hotelik www.fortyck.pl/forty/olszanica005_sm.jpg www.fortyck.pl/forty/olszanica001_sm.jpg www.fortyck.pl/fort_39_olszanica.htm Fort Zielonki- hotel www.fortyck.pl/forty/zielonki007_sm.jpg www.fortyck.pl/forty/zielonki008_sm.jpg www.fortyck.pl/fort_45_zielonki.htm Fort Węgrzce-też zaadaptowane... www.fortyck.pl/forty/wegrzce008_sm.jpg Fort krzesławice- mieści się w nim dom kultury... www.fortyck.pl/forty/krzeslawice001_sm.jpg Fort Grębałów- znajduje się tu szkółka jeżdziecka dla dzieci i młodzieży www.fortyck.pl/forty/grebalow005_sm.jpg ...więc jednak się da zrobić coś innego od zabudowy wielomieszkaniowej... i są kolejne plany adaptacji obiektów fortecznych ...pozdrowienia z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: pozdrowienia z Twierdzy Kraków 29.10.06, 11:28 Serdeczne pozdrowienia dla miłośników Twierdzy Kraków! To prawda, z zagospodarowywaniem fortów jest w Krakowie znacznie lepiej, niż w Warszawie czy Modlinie. Nie tylko dlatego, że przeważnie są one mniej zniszczone i dlatego łatwiejsze do zaadoptowania. Myślę, że to w dużej mierze efekt istnienia od kilkudziesięciu lat wpływowego lobby pro-fortowego, któremu do niedawna przewodził św. p. Pan Profesor Janusz Bogdanowski - prekursor badań nad fortyfikacjami austriackimi w Polsce i twórca koncepcji "nowych plant", czyli (w uproszczeniu) stworzenia w oparciu o układ twierdzy fortowej z pierścieniami fortów, systemem dróg fortecznych i specjalnie kształtowanej zieleni, nowego zespołu terenów rekreacyjnych na obrzeżach miasta. Do spopularyzowania problematyki fortecznej przyczyniły się też liczne publikacje, w tym przewodniki, oraz imprezy turystyczne. Dodam, że wraz z kolegami od paru lat zabiegamy o zastosowanie koncepcji "nowych plant" także do Twierdzy Warszawa. Niestety, na razie z mizernym skutkiem. Zaczęto już dostrzegać wartość przyrodniczą fortów, zapisy o "zieleni fortecznej", rekreacji i łączących forty ciągach spacerowych pojawiły się w "Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania". Miasto jednak dalej nie ma spójnej koncepcji i jak ognia unika podejmowania dyskusji na ten temat. Natomiast trzeba dodać, że w Krakowie też nie wszystko idzie jak należy. Niektóre obiekty zostały zdewastowane, są naciski na zabudowywanie otoczenia fortów i na zbyt daleko idące "adaptacje" - na czele z projektem przebudowy Fortu Benedykta... Nawet na przytoczonych wyżej obiektach nie wszystko zrobiono jak należy - zasadniczo są to dobre adaptacje, w sensie wprowadzonych funkcji, ale, jak to się mówi, diabeł tkwi w szczegółach. Popatrzcie choćby na nowe nawierzchnie z kostki Bauma (z czerwonymi krawężnikami!) czy płyt chodnikowych. Może ktoś powiedzieć - drobiazg. Może i drobiazg, ale zgrzyta. A to ma znaczenie nie tylko estetyczne - dbałóść o szczegóły to jedna z podstawowych zasad tworzenia tzw. produktu turystycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robo Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.06, 12:40 Sorry ale chyba dawmo tem nie byłeś brama przeważnie jest otwarta a jakieś garaże i "wartownia" zdewastowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewson Re: Jak uratować warszawskie forty IP: 193.28.226.* 08.11.06, 13:26 tak sie sklada ze ja tam bez zadnego problemu weszlam nawet dwukrotnie i te podroz uwiecznilam na zdjeciach ktore sa dostepne na moim fotoblogu (jako corpus delicti:P) do ktorego link jest nizej mia100lica.blox.pl/2006/09/Fort-Pilsudskiego-Legionow-Dabrowskiego-Mokotow-II.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wars Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.chello.pl 29.10.06, 11:26 A szczerze mowiac, to moze dziennikarze Gazety zainteresuja sie tym na jakich zasadach i za czyje pieniadze powstalo osiedle szeregowych willi dla wojskowych na terenie Fortu Sluzew. Jak widac panowie oficerowie nie dosc ze maja pozadne domki zbudowane na terenie tego Fortu!!! to jeszcze chca zarobic na postawieniu jakis sredniej klasy klockow na tym zabytkowym i zielonym terenie. Fakt ze forty sa zapuszczone, ale to nie znaczy, ze jakies firmy typu "krzak", bez wiarygodnosci kredytowej i bez zadnego doswiadczenia w branzy developerskiej, maja za friko zyskac atrakcyjny teren pod inwestycje i zbudowac tam byle co. Chyba troszke sie emerytowanym wosjkowym w glowach poprzewracalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewson Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 16:21 mia100lica.blox.pl/2006/09/Fort-Pilsudskiego-Legionow-Dabrowskiego- Mokotow-II.html moja wycieczka po forcie Pilsudskiego. ciekawe, kompletnie opuszczone m-sce. podobno w sadzie toczy sie sprawa o ziemie fortu i otaczajacych go ogrodkow dzialkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewson Re: Jak uratować warszawskie forty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 16:23 mia100lica.blox.pl/2006/09/Fort-Pilsudskiego-Legionow-Dabrowskiego- Mokotow-II.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Zostawcie te forty!!! cholera wszystko zabuduja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.06, 20:27 ...ciagle tylko wiecej mieszkan i wiecej. Jak sardynki w puszce bedziecie tu mieszkac. Jakies szczescie ze sie z tad niedlugo wyprowadze. Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Re: Zostawcie te forty!!! cholera wszystko zabudu 29.10.06, 23:01 Ano właśnie. W mieście oprócz zabudowy i arterii komunikacyjnych do normalnego życia potrzebna jest też przestrzeń, tzw. przestrzeń publiczna - parki, place. Odpowiedź na pytanie: co zrobić z fortami? jest w gruncie rzeczy bardzo prosta. Wraz z rozbudową miasta i zwiększaniem się liczby mieszkańców potrzebne są nowe tereny rekreacyjne w pobliżu nowych lub dogęszczanych osiedli. Ale grunt jest drogi - przeznaczenie na park kilku hektarów, na których mogłyby stanąć bloki, to spory uszczerbek w miejskiej kasie. A jeszcze trzeba wykonać prace ziemne, zasadzić drzewa... Tak więc najbardziej ekonomiczne jest wykorzystanie na park terenów, na których budować nie można, ale są dobre warunki do urządzenia parku. Nadają się do tego idealnie forty - pod ochroną konserwatora zabytków, atrakcyjne przyrodniczo i krajobrazowo, często z kubaturami nadającymi się na stylowe lokale gastronomiczne, kluby itp. A co do fortu przy ul. Idzikowskiego - byłem na nim parę miesięcy temu. Wszedłem bez przeszkód, ale później zauważyłem, że kręci się tam człowiek wyglądający na dozorcę czy ochroniarza. On chyba też mnie widział, tylko - jak sądzę - uznał, że nie przyszedłem kraść (nie bardzo jest co) lub chuliganić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor slusznie. Ten pseudopatriotyzm IP: *.chello.pl 30.10.06, 09:29 to niszczenie tych, ktorzy kiedys nie dali blizniakom cukierka. Kara ma byc do 5 pokolenia w "tyl i przod" ...reszta sie nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
s.fug Fort Mokotów 21.11.06, 19:16 W poniedziałek 27 listopada o godz. 17-tej w budynku Urzędu Miasta na Miodowej odbędzie się kolejne spotkanie Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Temat spotkania: „120 lat Fortu Mokotów – przeszłość i przyszłość”. Może być ciekawie Odpowiedz Link Zgłoś