Studium marzeń o wielkiej Warszawie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.06, 02:42
Borowski musi wreszcie odejść !!!!!!!!!!!!!! / a nie bezczelnie chwalić się
wątpilwymi sukcesami na kilka dni przed wyborami. Cztery lata koszmarnych
zaniedbań, destrukcji i wręcz dywersji !!!! Ta (jak się chwali) pół
księżniczka powinna dawno temu przestać szkodzić miastu i grzać tyłek w
Szwecji. Gnida (mam naiwną nadzieję) odpowie jeszcze za swoją "wadze" i
przekręty w tym mieście.
    • Gość: olenka1 Studium marzeń o wielkiej Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 09:35
      Trochę późno ten artykuł, bo uchwalono Studium 10 paxdziernika w nocy. Moim
      zdaniem Gazeta powinna zapytać Naczelnego Architekta Miasta, czy sposób
      opracowywania Studium w Warszawie pozwalał na udział społeczny. To Studium jako
      wytyczna do planów miejscowych jest niedobre. Nie ma maksymalnych
      dopuszczalnych na poszczególnych terenach parametrów architektoniczno-
      urbanistycznych. Przypład Studium mówi o średniej wysokości zabudowy, a nie o
      maksymalnej dopuszczalnej na danym terenie.
      Byłam na sesji gdzie odbyło się uchwalenie studium i gremialne odrzucenie
      więszości uwag złożonych do Studium i mam takie wrażenie, po sposobie
      odpowiedzi na moje pytania, że zostały te uwagi odrzucone z założenia, a nie
      przeanalizowane.
      Radni okazali w trakcie sesji uchwalającej ten dokument brak szacunku
      mieszkańcom miasta.
    • Gość: Warszawiak36 Studium marzeń o wielkiej Warszawie IP: *.aster.pl 03.11.06, 10:04
      Radni generalnie okazują szacunek sobie i swoim sprawom.
      • s.fug Re: Studium marzeń o wielkiej Warszawie 03.11.06, 15:11
        O tak! Pisałem już kiedyś na forum Gazety o posiedzeniu Rady Warszawy w sprawie
        Studium. Na zwrócenie uwagi, że przewiduje ono gęstą zabudowę i ulicę w miejscu
        Reduty Ordona(!!!) i Pan Komisarz nie raczył uwzględnić protestu w tej sprawie,
        nikt w ogóle nie zareagował! Nikt z radnych nie zabrał głosu w tej sprawie
        podczas dyskusji, nikt się nie wyłamał z głosowania.
        Rada Warszawy jednogłośnie zagłosowała przeciw zachowaniu legendarnego miejsca
        pamięci narodowej, którego nazwę rozsławioną przez wiersz Mickiewicza, zna
        prawie każdy jako-tako wykształcony Polak. Prawie - bo radni chyba jej nie
        kojarzą... A może mają w nosie naszą historię?
    • Gość: XX Re: Studium marzeń o wielkiej Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.06, 18:53
      Drużka to tylko będzie i kiedyś ja przykryja,a może nawet i w tunel (kiedyś )
      a frajerom na zdrowie _OBWODNICA PRZEZ URSYBÓW !!!!
      HA HA HA
    • Gość: Archie o Studium Warszawy czyli ręka w nocniku IP: *.aster.pl 05.11.06, 01:28
      Studium zostało uchwałone wlasciwie po kryjomu, w nocy 10 października podczas
      sesji rady miasta, która miała trwac dwa dni (a uchwałanie Studium było bodaj
      przedostatnim punktem programu) a trwała jeden dzień. Tę "zmyłkę" zastosowano
      chyba wyłącznie po to, aby nie narażać urzędasów odpowiedzialnych za to Studium
      i radnych bezkrytycznie je uchwalających na "stress" konfrontacji a autorami
      prawie 5 tysięcy odrzuconych uwag do Studium (odrzucił je komisarz
      Marcnkiewicz, a radni - za nim). Ale najdziwniejsze jest to, że tak uchwalony
      dokument zatwierdzający politykę przestrzenną Warszawy nie wywołał prawie
      żadnych reakcji stołecznych mediów (poza jakimiś kilkuzadniowymi notkami w
      Życiu Warszawy i warszawskim dodatku do Rzeczpospolitej. Pierwszy tekst na jego
      temat w Stołku ukazuje się po ponad trzech tygodniach od jego uchwalenia - ręką
      redaktora "umoczona w nocniku" po łokieć! a to tego w tekście tym dominuje
      samochwalczy bełkot Borowskiego ! a może by tak redaktorzy "Stołka" poczytali
      te kilka tysięcy odrzuconych uwag i zrelacjonowali racje ich autorów, którzy
      tak zosstali potraktowani przez kandydata na prezydenta Stolicy ?
      Charakterystyczne, że komisarz Marcinkiewicz tym Studium się nie chwali,
      chociaż to własnie on oficjalnie firmuje jego projekt (razem z arch.
      Borowskim), chyba dlatego, żeby mu w kampanii wyborczej nie wyciągnięto sposobu
      potraktowania uwag złozonych do projektu Studium. "Stołek" w sprawie Studium
      wyraźnie sie nie popisał ... inny autor w tkście nt. planowanej zabudowy
      Żoliborza Przemysłowego cytuje już nieaktualną wersję Studium sprzed wyłożenia
      do publicznego wglądu, boodjaże z marca br. !
      Archie
      • s.fug Re: o Studium Warszawy czyli ręka w nocniku 05.11.06, 11:09
        Taaak... "Stołek" od jakiegoś czasu wyraźnie obniża loty... Inne media też
        rzadko piszą na poziomie o planowaniu przestrzennym, ale to marne
        usprawiedliwienie...

        Co do wspomnianej "nocnej zmiany". Byłem, widziałem, rozmawiałem z kilkoma
        radnymi i urzędnikami, aż uznałem, że tu już nic nie da się zrobić i z
        obrzydzeniem opuściłem obrady.
        Nie wiem, czy był chytry plan uchwalenia Studium z zaskoczenia. Może. Ale z
        rozmów, które słyszałem, wyłaniał się obraz bardziej prozaiczny i... jeszce
        bardziej wstrząsający. Większość radnych po prostu chciała przegłosować
        wszystko tego wieczora, żeby następnego dnia mieć wolne. Po prostu. To było
        ważniejsze od meritum, od spraw nad którymi głosowami.
        Obserwuje od czasu do czasu na żywo sesje Rady Warszawy. Przerażający poziom
        degrengolady. I dotyczy to wszystkich ugrupowań...
      • Gość: Haldir Re: o Studium Warszawy czyli ręka w nocniku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 09:22
        Dlaczego odrzucono wszystkie zastrzezenia en masse? No bo Kaziu z Borowskim, koniecznie musieli pochwalic sie "sukcesem" przed wyborami jakim jest nowe studium. Nie liczyla sie jakosc tylko termin. Jak zwykle u PiSiorkow, chocby tonac w gownie po uszy byle z ukochanym prezesem na czele. Kolejny dowod jak zla jest obecna ekipa i dlaczego nie nalezy na nia glosowac.
    • Gość: Piotr Re: Studium marzeń o wielkiej Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.06, 16:42
      Najbardziej mi się podoba ubolewanie pani Staniszkis nt. budowy mieszkań w
      klinie nawietrzjącym na osiedlu EkoPark. A niby blok czyjego autorstwa jest tam
      zrealizowany, jak nie naszej "obrończyni"???Szczyt hipokryzji!!!
Pełna wersja