Aż 45 drzew wytną pod biura przy ul. Grzybowskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 06:04
Czy GAZETA sie w koncu nauczy, ze to NIE JEST kara za wycinke, tylko OPLATA?
Wysylam 'lzeredaktora' do ustawy o ochronie przyrody!
    • sceptyk31 Aż 45 drzew wytną pod biura przy ul. Grzybowskiej 08.01.07, 09:06
      Oczywiście drzewa trzeba przycinać , wycinać też gdy rosną za gęsto. Ale nie
      wycinać wszystkich !

      www.rdomin.com/
    • polsmol Re: Aż 45 drzew wytną pod biura przy ul. Grzybows 08.01.07, 11:27
      Centrum miasta popwinno być gęsto zabudowane wiec część drzew trzeba wyciąć.
      Lepiej to niż zabytki.
    • Gość: warszawiak pamiętajcie o ogrodach IP: *.chello.pl 08.01.07, 12:31
      To jest centrum miasta, tam nie ma czym oddychać, mnóstwo spalin, tym bardziej
      na zakorkowanej w godzinach szczytu wasiej ul. Grzybowskiej, a drzewa mają to
      do siebie, że dzieki tzw. fotosyntezie (tak trzeba bylo chodzic na biologie w
      szkole) produkuja tlen, absorbujac jednoczesnie trujacy dla ludzi dwutlenek
      wegla. Drzewa to zycie. Wycinanie drzew to nie jest mądry pomysł. Nawet jezeli
      inwestor musi wyciac czesc z nich, to niech obok posadzi nowe, niech zrobi
      ogrod na dachu, cokolwiek, byle nie ograniczac ilosci drzew w śródmieściu.
    • Gość: MP Wycinka drzew pod biura przy ul. Grzybowskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:32
      Niestety, jeśli sprzedano ten teren pod zabudowę, mam nadzieję, że zgodnie z
      planem zagospodarowania, to siłą rzeczy takie muszą być tego następstwa. Ale
      dziwi mnie ględzenie Sebastiana Dębowskiego z AIG Lincoln -"Już 30 cm pod
      powierzchnią ziemi zaczynają się gruzy, przez które trudno przebić się
      korzeniom. Drzewa rosną za gęsto, walczą między sobą o światło. Nie są zadbane -
      jedno z nich, które półtora roku temu trafił piorun, stoi połamane do dziś". Czy
      on kpi, czy gra durnia. Jeśli coś jest niezadbane to zadbać, jeśli walczą o
      światło prześwietlić, połamane obciąć itp. Poco mu taka kretyńska motywacja. Co
      jest bezwarunkowo konieczne to wyciąć, a po zakończniu inwestycji, jeśli to
      tylko będzie możliwe, dosadzić trochę drzew i ew. krzewów.
      Jednakże w Warszawie likwiduje się drzewa w miejscach gdzie to nie jest
      absolutnie konieczne. Np. ostatnio wycinane sa drzewa na Krakowskim
      Przedmieściu. Ten chory pomysł władz miasta jest karygodny, chyba w co wątpię,
      że plan przewiduje odnowę drzewostanu zmiast chorych, zniszczonych czy częściowo
      uschniętych. Niezwykle szerokie chodniki umożliwiają posadzenie drzew, dla
      przykładu na wysokości Uniwersytetu, gdzie dawniej rosły (część wymarła).
      Miejsca jest dość a i warunki wegetacji będą obecnie lepsze (węższe jezdnie,
      mniejszy ruch, mniej soli).
    • Gość: :) Re: Aż 45 drzew wytną pod biura przy ul. Grzybows IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 17:40
      Gazeta oczywiście robi burze bo wycinają kilka drzew... a co lepiej? mieć las w
      mieście, które nie jest miastem tylko wsią... Czy moze budynki na miarę warszawy
      - stolicy 21 wieku? Jeszcze brakuje żebyście popierali ekologów, których powinny
      pozamykać ;]
      • Gość: warszawiak Re: Aż 45 drzew wytną pod biura przy ul. Grzybows IP: *.chello.pl 09.01.07, 11:07
        Jezeli dla Ciebie miasto = betonowo- szklana pustynia bez zieleni, to gratuluje
        Twojej wizji miasta - ona odbiega znacznie od standardów obowiązujących na
        świecie tak dzisiaj jak i 100 lat temu. Akurat tak się składa, że każde miasto
        na świecie ma parki, zieleńce, skwery z drzewami itp. Nikt tu nie mówi o
        sadzeniu lasu, tylko o zachowaniu kilkunastu drzew, których i tak jest bardzo
        mało w okolicy. A jeśli idzie o ścisłość, to kolejna inwestycja developerska
        wzdłuż jednopasmowej ulicy Grzybowskiej spowoduje jej jeszcze większe
        zakorkowanie i gdzie tu mamy podejście na miarę nowoczesnego miasta???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja