Szukanie sensu w Złotych Tarasach

    • Gość: Menschenfresser Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.07, 15:29
      > Złote Tarasy dużo lepiej tworzą ILUZJE miasta
    • Gość: Menschenfresser Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.dip.t-dialin.net 06.02.07, 15:30
      > Zglobalizowana, = ???!!!
      > płynna »miękka architektura
    • Gość: max A pomyśleć, że przymierzał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:29
      się do tego projektu Renzo Piano. Ale kaszaniarze z ING wybrali łamełykańskich
      podrzędnych łałchiektów.
      • Gość: melo Re: A pomyśleć, że przymierzał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 16:45
        Właśnie właśnie. Mielibyśmy kolejny budynek architekta światowej sławy, a mamy
        żałosny zlepek wszystkiego co najbardziej prymitywne w nowoczesnych
        technologiach. Jest to WSTYD DLA RADY MIASTA, dla wszystkich, którzy podejmują
        decyzje na temat tego co i jak buduje się w Warszawie. Wstyd dla elit
        rządzących i naczelnego architekta.
        • Gość: w Re: A pomyśleć, że przymierzał IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 17:25
          elit?
    • Gość: mfs jak coś jeszcze może nie pasować... IP: 217.111.48.* 06.02.07, 16:39
      Co roku przylatuję do W-wy i za każdym razem uderzają mnie coraz nowe
      inwestycje, co jak kwiatek do kożucha pasują. Ten kożuch już jest jak oślą
      łąka. Jakiż trzeba mieć wysublimowany smak, żeby opowiadać że coś tu jeszcze
      może nie pasować?

      Belka w oku wam, PT architekci wrażenia wzrokowe zaburza...
      • Gość: w Re: jak coś jeszcze może nie pasować... IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 17:24
        ????
      • Gość: Przem Re: jak coś jeszcze może nie pasować... IP: *.chello.pl 06.02.07, 17:28
        Wiecie dlaczego Wy nie jesteście dziennikarzami? Bo nie jest Wam znane pojęcie
        złotego środka, a wasze opinie są skrajne. Ponieważ są tak skrajne, że wzajemnie
        się wykluczają, to nie mogą stanowić nawet przyczynku do dyskusji.

        Artykuł mówi o tym, że Złote Tarasy są brzydkie. Ale zauważa że mają też kilka
        zalet: w tym ciekawy plan respektujący wcześniejsze założenia dla tej okolicy.
        Że poza wszystkim, ten dach sam w sobie jest ciekawy i nie ma niczego podobnego
        w Warszawie (jak czytam posty o bizantyńskich kopułkach to wybucham śmiechem -
        mają być płaskie, czy trójkątne, a może piramidki, żeby zadowoliły
        estetycznie?). Mówi, też że jest to pierwsze centrum nie zamknięte do wewnątrz,
        jak Arkadia czy GM.
        I trzeba być ślepym, żeby krytykować ten obiekt z aż taką zaciętością, żeby
        twierdzić że hale a la tesco już są lepsze. Oponentom po prostu polecam
        wyobrazić sobie w tym miejscu Arkadię, GM, albo Blue City. Trzeba zachować w
        krytyce jakiś umiar! A tymczasem niejaki Ferris zachowuje się, jakby mu
        zapłacono za czarny PR.
        Złote Tarasy są brzydkie - zgadzam się, Złote Tarasy z trzech stron
        (przynajmniej dla mnie) sprawiają wrażenie zaplecza, ale i tak są najlepszym
        obiektem handlowym, jaki do tej pory powstał w Warszawie. Bo, mimo wszystko,
        można było to zrobić także dużo TANIEJ I GORZEJ. Być może muszą powstać takie
        obiekty, żeby mogły powstać inne, lepsze, w przyszłości.
    • Gość: Tirinti Badeziewie bez parkingu IP: 87.105.164.* 06.02.07, 17:18
      płatny parking to jak brak parkingu
      • jijiji Re: Badeziewie bez parkingu 06.02.07, 18:11
        Platne paliwo to jak brak paliwa :))
    • Gość: S Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: 83.17.225.* 06.02.07, 18:29
      Pamietam jak warszawskie wieśniaki śmiali się po otwarciu Galeri Krakowskiej że
      centru miasta się zakorkowało to teraz ja człowiek z przedmieść krakowa pośmieje
      się z was co wybudowali 5 budyneczków i natym koniec u nas cała inwestycjia ma
      się skoczyć w 2010 roku a pozatym to w warszawie odgapili pomysł od krakowa żeby
      zabudować tereny przy dworcu a jeszcze jedno gdyby nie PKP to mielibyśmi to
      największe w Eropie anie tylko w polsce a te wasze tarasy są śmiesznie małe
      • Gość: nody Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: 193.24.24.* 27.08.08, 13:50
        Kolega jakieś kompleksy leczy na forum Warszawy ??
        Zapraszam na forum Krakowa tam w kwestii inwestycji i zmian mnóstwo się dzieje.
        BTW ZT nie są zbudowane na terenach koleji, a działka stała pusta i była
        przewidziana do zabudowy w momencie jak obszar przez dworcem głównym nie miał
        jeszcze żadnego przeznaczenia (BTW wtedy dopiero nowy dworzec główny otworzono,
        choć zapachy były w przejściu pod peronami po miesiącu jak na starym warszawskim
        centralnym po 20 latach).
    • Gość: denzel Nasi architekci i Polacy potrafią tylko krytykować IP: *.2a.pl 06.02.07, 21:27
      Nasi architekci krytykują, niech pokażą lepszy budynek zaprojektowanych przez
      nich w Warszawie, zero, nie ma takiego. Ostatnie wielkie dziela w stolicy jak
      Rondo1, Złote Tarasy, projekt Złota 44 to dziela zagranicznych architektów.
      Polacy potrafią tylko krytykować, to już jest wpisane w polską mentalność a
      Złote Tarasy to wizytówka architektoniczna XXI wieku!!!
    • Gość: and Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:05
      Skoro używa się słowa na g... to ja powiem tak: pieprzenie. Każdemu się podoba
      co innego. Dla mnie Centralny to najohydniejszy budynek w całej Warszawie,
      zabudowa Pekinu to też chała. Złote tarasy są całkiem spoko, architektura jaka
      mi się podoba. Powstanie budynek wg projektu Libeskinda, wyremontują Plater,
      Zburzą, zdezynfekują i zbudują Centralny na nowo to będzie lepiej. Koszmarne
      kloce potrafią stawiać polscy projektanci - tak samo jak piękne budynki. Dajcie
      sobie na wstrzymanie. Teraz się obudziliście, że jest fe? A może to artykuł
      sponsorowany? Jeden wielki bullshit!
      • Gość: and Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 22:17
        Sorka za stwierdzenie o artykule sponsorowanym. Artykuł spoko, skupiłem się na
        "naszych projektantach" w leadzie.
        • Gość: Adam Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 22:28
          W tym kraju wszyscy są lekarzami i trenerami piłkarskimi. Teraz też zaczynają
          byc architektami. Nazywanie Złotych Tarsów jednym wielkim g... to delikatnie
          mówiąc nieporozumienie. Osoby wypowiadające takie opinie są ignorantami i
          pokazują swój całkowity brak zrozumienia tematu. Każdy ma prawo powiedzieć: "nie
          podoba mi się". Każdy ma też prawo powiedzieć "to jest świetne!". Jednakże
          epitety pojawiające się w tej dyskusji to juz po prostu rozpacz! Wasze
          słownictwo i wypowiedzi pasują do rynsztoka. To nawet nie jest próba podjęcia
          sensownej dyskusji. Jak można poważnie traktować gościa którego jedynym sposobem
          określenia jakiegoś budynku to "g...", "klozet" itp.? I jeszcze przy okazji
          można dowalić Warszawie.
          Oczywiście pojawiają sie też światowcy. Że Paryż, Madryt, Barcelona, Berlin.
          Każde z tych miast ma inny charakter i architekturę. Podobnie Warszawa. Jedyna w
          swoim rodzaju. Bezsensem jest próba ich konfrontowania.
          Z mojego punktu widzenia Złote Tarasy to ciekawy projekt. Nie jest doskonały,
          ale nie jest też zły. Po zachodniej stronie Pl. Defilad powstał juz naprawdę
          kawałek wielkomiejskiej architektury. Tak WIELKOMIEJSKIEJ. I Złote Tarasy dobrze
          wkomponowują się w to miejsce. Chyba że zaraz usłyszę, że Rondo 1, WFC,
          Intercontinental to też g...
          Ja z duma patrzę w kierunku Emilii Plater i oczami wyobraźni widzę kolejne
          szkalne wieże pnące się ku górze. Tak powstaje nowoczesna Warszawa.
          • Gość: and Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:08
            amen :)
          • Gość: xyz Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 20:29
            ... a ponadto słuchasz disco-polo a w domu masz złote klamki. I wszystko jasne.
            • Gość: luk Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.acn.waw.pl 08.02.07, 22:56
              Wow błysnąłeś intelektem xyz.
    • Gość: MM "ach, co to za architektura" IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.07, 23:00
      > urokom Pałacu Kultury czy Dworca Centralnego ("ach, co to za architektura" -
      mówią).

      Chodzi o to obsrane przez gołębie socrealistyczne bardziewie? I o ten
      prześmierdnięty brudem i kloszardami najgorszy polski dworzec kolejowy?

      Brawo, co za gust, rodem z kółka ZSMP z kołchozu "Lenin" pod Mońkami.
    • Gość: Villanette Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 23:12
      Ależ oczywiście, ze zazdrosć!!!
      Jestem architektem i bardzo wysoko cenię te formy, które odbiegają od zwykłych,
      widywanych co krok i nie zajmujących nas ani na chwilę szarych, prostych,
      normalnych,smutnych, nijakich....
      Trzeba wykazać dużo odwagi i dużo wyobraźni, zeby tworzyć coś nowego, co
      wzbudza emocje.
      Znam to trochę z własnego podwórka, moje projekty domów wywołują skrajne
      reakcje- jednych zachwycają a innych rażą.
    • Gość: Wanda ZTM : dojazd do Złotych Tarasów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 00:30
      – Dojazd ZTM do Złotych Tarasów : ZTM.waw.pl/zt.php

      – Mapa połączeń komunikacyjnych z rejonem Złotych Tarasów :
      ZTM.waw.pl/images/zt-polaczenia.gif

      – Mapa przystanków w rejonie Złotych Tarasów :
      ZTM.waw.pl/images/zt-przystanki.gif
    • Gość: gość Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.elartnet.pl 07.02.07, 00:44
      To jest zwyczajnie bardzo brzydkie, chaotyczne, przytłaczające. Eh. Tu kilka
      zdjęć tego "kloca" miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3899160.html
    • Gość: arch Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 14:41
      Ile wam zapłacili za ten tekst?
      • Gość: seiw83 Re: Szukanie sensu w Złotych Tarasach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 20:13
        jasne , tylko jak patrzy sie na sliczniutki strukturalny daszek od srodka to az
        lezka z oku sie kreci ze cos takiego nam wybudowano. z drugiej strono np
        rozpizdzonociekawy supersam bo co ? bo sie rozpadal a to konstrtukcja wykonan
        przez jednego z najbardziej cenionych konstruktorow na swicie i w dodatku polak.
        ten kraj to skupisko na niczym nie znajacym sie ludzisk co sie wyznaja za
        wielkich znawxow. tarasy jaki sa takie sa - ale wzbudzaja emocje kltnie a to juz
        jest przesanka do tego zebu uznac ten projekt za ponadprzecietny. jak by
        postawil kolejny kloce to by sie nikt nie zainteresowal. zamiat opluwac to co
        teraz jest to zajmijcie sie tymi co stworzyli to miasto takim jakim jest teraz.
        wielkim splecznikami projektantami co w centrum miasta wpierdzielaja osiedle
        mieszkalne dla 25 tys ludzi"za zelazna bramo to jest dopiero zbrodnia i to w
        dodatku rozpizdzajace zalozenie saskie(os). to miasto wogole nie m charaktru
        • Gość: carlo Problem nie w architekturze IP: *.chello.pl 09.02.07, 03:50
          Nie ukrywam- czekałem. Zapowiadało się nieźle. Co tam wygląd. Warszawa i tak
          skazana jest na architektoniczny koktajl. I może to jakiś sens ma. Wchodziłem z
          nadzieją,że nie będę chciał wyjść. Że zadziwi mnie pomysł na centrum miasta pod
          szkłem. Chciałem pijeździć na łyżwach, nie wiem - może wrotkach. Poogladać jak
          lwy zjadają niewolników;), posiedzieć w kafejce, gdzie będzie leciał jakiś
          stary film,albo murzyn zagra na saxie ...wejść do tunelu strachów... no wiele
          rzeczy przychodziło mi do głowy/ I g. Wszedłem do kolejnego paskudnego sklepo-
          biurowca, gdzie moge kupić dzinsy - takiej jakości jak w ciuchlandzie tylko 20
          razy droższe. Dzięki- nie wracam
          • Gość: Marcin Projekt bardzo dobry IP: *.aster.pl 11.02.07, 21:08
            Zdecydowanie najładniejsze centrum handlowe w Europie
            Środkowo-Wschodniej(pomijając zrewitalizowane Stary Browar i Manufakturę, które
            są klasą samą w sobie w innej kategorii).Fantastyczny szklany dach, dobre
            wykończenie, super widoki na Pałac, kamienice przy al. Jerozolimskich i "krzywą"
            wieżę samego kompleksu. Kawał nowoczesnego centrum. Wnętrze zapiera dech, z
            zewnątrz jest trochę gorzej (szczególnie panele z szarej blachy i zbyt pudełkowe
            multikino).Świetnie będzie współgrało z wieżowcem Liebeskinda i znakomicie
            kontrastuje z Pałacem. Warszawa jest własnie ciekawa przez kontrastującą ze sobą
            architekturę.
            Do wszystkich co krytykują: oczywiście, macie prawo. Tylko pamiętajcie, że mógł
            tam powstać zwykły kloc bez tego szkalnego dachu, albo do dziś, tak jak na Pl.
            Defilad straszyłyby budy, bezdomni i brud. I pamiętajcie też, ze jesteśmy
            biednym, mało ważnym krajem, tak więc i tak zakrawa na cud, ze tak duży i
            nowowczesny obiekt u nas powstał. W końcu zagraniczny turysta, będący w szoku po
            wyjściu w EuroCity z Wiednia czy Berlina na śmierdzący Centralny szybko zatzre
            złe wrażenie wchodząc do eleganckiej przestrzeni Złotych Tarasów. I niezależnie
            od tego, czy architektura mu się spodoba (moim znajomym z Niemiec i Szwecji
            bardzo)przynajmniej zauważy, ze istnieje u nas cywilizacja;-))))
          • Gość: kokoszanel Re: Problem nie w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:45
            luz, luz. zlote tarasy vel zlote kutasy sa zaprojektowane pewnie na jakies 12-15
            lat zywota, jak kazde centrum handlowe (i arkadia, i galeria mokotow, o,
            patrzcie, klif juz ledwo ciagnie), wiec za tyle lat sie beda nadawaly do
            rozbiorki. jakosc wykonczenia dowodzi tej tezy.
            polscy architkeci maja w tej chwili taka koniunkture, ze oskarazanie ich o
            zazdrosc dowodzi po prostu slepoty na tej koniunktury efekty (wystarczy
            rozejrzec sie wokol - ile sie buduje. to nasi projektuja i - wierzcie mi -
            dobrze z tego zyja).
            no ale powolywanie sie na plany z lat 60 i 70 to bzdura - te plany byly po
            prostu zle i nie ma co tym tropem szukac plusow urbanistyki tarasow vel kutasow.
            ja tam sie nie przejmuje. sa ohydne, ale co tam. przemiela troche hajsu i kiedys
            znikna. na nic fajniejszego natomiast w tym miejscu warszawiacy nie mogli
            liczyc, bo panuje kompletna bezradnosc wzgledem tego rejonu

            • Gość: jaman Re: Problem nie w architekturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 00:20
              osobiscie odnies sie do pomyslu tego
              zrobmy tak, by nie bylo niczego
    • Gość: umm mi to przypomina IP: 195.149.64.* 27.08.08, 10:29
      bulgocącą wode w kubku która się wylewa a nie drzewa...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja