Gość: xxx222 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 01:39 ul. Piotrkowska w Łodzi nie przyżyła kryzysu - ona przeżywa go nadal. I jak tak dalej pójdzie, to nie przeżyje. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
arawicz prywatne vs publiczne 07.02.07, 06:35 "Choć projekt zmian w Pasażu Wiecha trafił nawet na okładkę strategii rozwoju Warszawy do 2020 r., "swój kawałek podłogi" wyremontował tylko prywatny inwestor. I to po wielkich bojach i trudach. To, co miejskie i publiczne, wciąż wygląda jak slams. Wystarczy zajrzeć na placyk między kinem Atlantic a Pasażem Wiecha, na wiadukt nad Złotą, okolice Rotundy u zbiegu Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. Te rejony miasta też mają być remontowane, ale jak na razie są to tylko zapowiedzi. Przygotowania i realizacja tych projektów postępuje bardzo opieszale." warto pogratulować Jednemu Takiemu Prezydentowi i potem komisarzom (pierwszemu i drugiemu). Teraz zobaczymy co robi Pani. Odpowiedz Link Zgłoś
hernandez obsluga na Chmielnej winna sie uczyc kultury wobec 07.02.07, 08:08 klienta. Wiekszosc sklepow na Chmielnej (nie mowie o sieciowkach) to male rodzinne sklepiki prowadzone przez takich samych handlarzy jak na stadionie czy pod palacem tylko im sie bardziej udalo lub mieli znajomosci i pozoalatwiali sobie lokale. Chmielna po godz 19 robi sie pusta, po 22 nie ma czasami nikogo na tej ulicy wiec po co reanimowac trupa w obecnej postaci?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sensimilla Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: *.asmallorange.com 07.02.07, 09:19 Takie tendencyjne artykuły pisane przez niekompetentne osoby nie służą rozwojowi miasta. Przede wszystkim wprowadzanie nowej jakości w centra miast powinno jedynie stymulować obecnych już handlowców do podniesienia jakości swojej oferty, zamianę tanich butików z nylonami na prawdziwą jakość którą widzimy na ulicach miast zachodnich sąsiadów. Mit ulicy Piotrkowskiej w Łodzi jest rozpaczliwy, poziom tego handlu nie przystaje do dzisiejszych realiów. Wspomniana Warszawa natomiast jest jeszcze lepszym przykładem manipulacji opinią publiczną. W miejsce straganów w Alejach Jerozolimskich, biur podróży, sklepów z militariami czy kebabu które straszą w okolicy od lat pojawia się oferta czołowych światowych firm. Jeśli istniejące do tej pory slepy nie zniosą konkurencji i wyniosą się z centrum to tylko dobrze dla stolicy. Kiedy centrum miasta wygląda tak żałośnie bo ani jego dotychczasowy architekt ani władze nie miały pomysłu na rewitalizację choćby w zakresie usług, pojawienie się takiej inwestycji to raczej powód do radości z punktu widzenia konsumenta czyli nas. Argument o wysysaniu klientów z centrum miasta w tym wypadku jest chybiony, rozumiem ze to pozostałość po innym artykule na temat centrów powstających na obrzeżach miasta. Można polemizować na temat architektury obiektu bo jest ona conajmniej kontrowersyjna a juz napewno nie wysokiej jakosci, ale taka funkcja w tym miejscu była konieczna i to bez dwuch zdań. Dodatkowo radzę jednak zdać się na opinie światowej klasy ekspertów którzy długi czas analizowali wpływ tego obiektu na centrum miasta oraz komunikację przed podjęciem decyzji o inwestycji, podczas kiedy alarmująca wypowiedź Pana Bartoszewicza jest podyktowana jedynie wrodzoną intuicją mam nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kecaj Re: Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: *.chello.pl 07.02.07, 11:44 Zgadzam sie . Zlote Tarasy jezeli beda wysysac klientow to z Arkadii , GM i innych centrow w pudelkowatych halach . Centrum stolicy juz jest zdegenerowane , Zlote Tarasy moga byc szansa na rewitalizacje . Do tego potrzebna jest wizja , koncepcja i chec dzialania cos abstrakcyjnego dla dotychczasowych miejskich urzednikow . Jezeli w centrum powstana piesze pasaze z funkcjami handlowo-kulturalnymi stworzone z ciekawej architektury , to Zlote Tarasy beda tylko dodatkiem do prawdziwego europejskiego centrum Wawy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti To samo będzie z tymi tarasami IP: 87.105.164.* 07.02.07, 09:27 To wina braku darmowych parkingów. Kto przyjedzie na takie zadupie gdzie nie można za darmo zaparkować. Ja tam pozostanę przy Arkadii i Bluecity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyczaj100 Re: Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: 82.139.11.* 07.02.07, 10:37 W Kielcach po otwarciu Galerii Echo 4 lata temu (mniej więcej 1/4 powierzchni Złotych Tarasów, ale będzie rozbudowa) znaczenie głównej ulicy Sienkiewicza w centrum miasta również uległo pewnej marginalizacji. U nas ulica została wyremontowana i to sprawia, że funkcjonuje jako elegancki deptak, choć z galerią trudno wygrać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nyczaj100 Re: Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: 82.139.11.* 07.02.07, 10:40 Jednakże bolączką centrów wszystkich miast jest brak miejsc parkingowych (Kielce choć nie są największe też wiedzą, co to korki bo przybyło samochodów ale nie parkingów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: *.dsl.in-addr.zen.co.uk 07.02.07, 11:47 Nie obwiniajcie Zlotych Tarasow o cale zlo. Jesli cos zabralo klientow z centrum miasta to blaszaki na peryferiach. Dzieki Zlotym Trasaom ludzie byc moze wroca do centrum. Wlasnie takie obiekty handlowe powinny byc budowane. Faktem jest jednak ze miasto powinno rewitalizowac srodmiescie. Najwazniejsza sprawa jest restrukturyzacja handlu. W kazdym normalnym miescie w Europie ulica handlowa wyglada tak, ze sa przy niej sklepy szerokie na 6 m i glebokie na 30. dzieki temu na dlugosci 200 m metrow jest kilkakrotnie wieksza oferta dla klienta niz w Warszawie, gdzie sklepy wygladaja odwrotnie - maja 6 m glebokosci i ciagna sie na 20 m wzdluz ulicy. Najwyzszy czas przebudowac ogromne bloki wzdluz Marszalkowskiej czy Swietokrzyskiej. Mozna to zrobic bez zadnych wydatkow publicznych. Po prostu wymawiamy wszystkim najemcom i wydzierzawiamy na 30 lat caly parter, piwnice i 1. pietro inwestorowi. Ten bierze kredyt. Rozbudowuje parter z pietrem wglab, w piwnicy robi parkingi dla mieszkancow i klientow. Powierzchnie wynajmuje dobranym pod katem branz najemcom (tak jak to sie robi w centrach handlowych). Pierwszym kandydatem na takie przeksztalcenie bylby blok obok hotelu Forum (miedzy Nowogrodzka i Zurawia) - on ma w srodku olbrzymia pusta studnie wykorzystywana tylko jako parking naziemny - mozna to wszytsko zanbudowac i zrobic centrum handlowe o powierzchni kilku tysiecy metrow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jam Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów IP: *.chello.pl 07.02.07, 12:18 Nie jest prawdą, ze wielkie centra handlowe sa zawsze lepsze od uliczek handlowych tj. warszawski Nowy Swiat czy lódzka Piotrowska. Na pewno trzeba odnowaiac i dbac o ciagi piesze w mieście. Powinno tym zajmowac sie [przede wsyztskim miasto. Ale akurat glosy o upadku Nowego Swiatu czy Piotrowskiej uwazam za przesadzone. Po pierwsze przynajmniej Nowy Swiat i Chmielna sa wyremontowane, maja ograniczony ruch kolowy (Chmielna calkowicie, po NŚ jezdza tylko autobusyy i taxi, a w letnie weekendy takze ta ulica jest zamykana calkowicie dla ruchu). Chodniki sa rowne, sprzatane, odsniezane, zima pojawiaja sie piekne dekoracje. Sklepow jest co duzo, w tym troche odziezowych, duzo drogich restauracji i kawiarni. A co do Piotrowskiej i "zgrazajacej" jej Manufakturze, to slyszalem opinię, ze Manufaktura jest wielkim konglomeratem z gigantycznym placem, ktory bardziej przypomina przedmiescia Bostonu niz tworzy centrum europejskiego miasta i dlatego nawet nie może de facto pretendowac do odebrania roli Piotrowskiej, ktora jest historyczną i jedyną w swoim rodzaju ulica handlową Lodzi. Zalozenie, ze ulice handlowe sa zawsze zagrozone przez wielkie centra handlowe jest generalizowaniem. Owszem centra handlowe opieraja sie na sklepach oferujacych liczne promocje, dlatego zasadniczo zagrazaja mniejszym kupcom, ktorych nie stac na tego typu rabaty dla swoich klientow. Nie mniej sklepy znane z centrow handlowych takze pojawiaja sie na handlowych ulicach, a i drobni kupcy moga prowadzic swoja dzialanosc wykorzystujac swoja dobra renowmę i osobiste kontakty z kupujacymi. W biznesie dla kazdego kto ma pomysl jest miejsce i nie ma znaczenia czy jest to McDonalds czy pan Kowalski. Ulice handlowe mają niepowtarzalny klimat, ktory nawet probuja nasladowac niektore centra handlowe (patrz Arkadia - uliczki z pseudo pastorałami i drogowskazami; Outlet Factory w podwarszawskim Piasecznie - makieta starówki). O ile w deszczowy pochmurny dzien ludzie napewno chetniej beda robic zakupy w zadaszonych, ogrzewanych, czystych i chronionych obiektach, to np. w cieply wiosenny weekend albo w sniezne, zimowe wieczory wybiarą uliczki handlowe bo sa klimatyczne. Uliczki handlowe spelniaja bowiem oprocz handlowej, takze estetyczna a nawet emocjonalna funkcję- nadaja sie na spacery a nie tylko na zakupy i to jest ich przewaga, ktorej nie odbierze im ani Galeria Mokotow ani złote Traray ani Manufaktura!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rr Les Halles w centrum Paryza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 16:10 W sercu Paryza znajduje sie centrum handlowe Les Halles, a ulice stolicy Francji zyja 24godziny na dobe. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Niepokojące widoki centrum ze Złotych Tarasów 07.02.07, 16:31 No, panie Buczek, Chmielna to była i jest zapuszczoną ruiną pełną pijaczków już od dawna, bynajmniej nie z powodu ZT. Nie można o wszystko obwiniać centrów handlowych - to maniera z lat komunizmu, kiedy to wszystkiemu byli winni zgnili kapitaliści. Może winę za brud i smród na Chmielnej ponosi pazerne miasto, które liczy sobie za duży czynsz? Może trzeba było działać, zamiast teraz szukać na siłę winnych? Odpowiedz Link Zgłoś