Kościół nie zerwie z firmą budującą Świątynię O...

IP: 62.233.214.* 22.03.07, 00:17
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: lola cenzura dobrze dziala!! IP: *.Red-83-41-157.dynamicIP.rima-tde.net 22.03.07, 10:21
    • www.sprzedam.skode.pl Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB ! 22.03.07, 12:38
      Witam,

      Dziwnie spokojnie przyjmuję różne rewelacje nt. budów i wydatków kościelnych.
      Spokojnie, bo towarzyszy mi przekonanie, że środki wydawane przez kościół
      (dowolny kościół chrześcijański) są wydawane o niebo rzetelnej niż byłyby gdzie
      indziej. Dlatego cieszę się, gdy raz na jakiś czas, mogę wpłacić Fundacji Budowy
      Świątyni Świętej Opatrzności Bożej nieco grosza.

      Przy okazji warto pamiętać:

      1. Kościoły to nie inwestycje, które maja powstać w 1/2 roku, żeby zdążyć przed
      szałem zakupów świątecznych.
      2. Wykorzystanie środków - walę w ciemno - jest o niebo lepsze niż w przypadku ZUS.
      3. Kościół ma taki cel, że z kiepskiego materiału genetycznego ma zrobić istoty
      na podobieństwo Boga. Że nie wszyscy jesteśmy idealni... to niektórzy z nas
      nawet czują.

      Jeżeli chcecie dołączyć do ofiarodawców to śmiało. W mojej ocenie nic nie
      stracicie, tak jak ja na tym nie tracę.
      www.templum.pl/ofiary_na_swiatynie.html
      • kasiek210679 Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB 22.03.07, 13:20
        Mniej spokojnie przyjmuję rewelacje na temat budowy kolejnych świątyń. I
        zastanawiam się, co by ludzie mogli mieć za te pieniądze, które rząd tak
        wspaniałomyślnie dał na budowę tego wielkiego kościółka. Nie wiem, co sądzą o
        tym inni wierni, ale jest na pewno wiele innych rzeczy, bardziej potrzebnych
        nam do szczęścia niż kiczowate świątynie, których mamy już bardzo, bardzo dużo.
        Są osiedla, gdzie wychodząc z jednego kościoła - całkiem niedaleko widać
        kolejny. A przecież wiernych nie przybywa z dnia na dzień jak grzybów po
        deszczu... I jeszcze jedno, skoro kościół ma służyć wiernym, czy ktoś zapytał
        zainteresowanych, czy chcą mieć kolejny? Zgadzam się jedynie ze stwierdzeniem,
        że pieniądze nie zostaną na pewno zmarnowane, co za tym idzie - odpowiedzialni
        za powstanie budowli odpowiednio nimi będą zarządzać. Ale to naprawdę małe
        pocieszenie... A uczono nas, że Bóg jest wszędzie. W naszym kraju, pod względem
        liczby kościołów - to było chyba puste gadanie...
        • Gość: bolo Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 13:59
          Zamiast inwestować można wyłącznie zastanawiać się "co by ludzie mogli mieć za
          te pieniądze". Rozumiem, że aby było sprawiedliwie - wszyscy musieli by mieć
          korzyść czyli wypada po 1zł na głowę czyli po lizaku.
          • kasiek210679 Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB 22.03.07, 14:14
            Jeśli chodzi o inwestowanie, to rzeczywiście księża są w tej dziedzinie
            mistrzami. Świątynię zapełni się wiernymi, a oni już napełnią kiesy duchownych.
            Świątynia - inwestycja, która od razu się zwraca, ale tylko dlatego,że
            społeczeństwo jest zacofane i chyba ciągle myśli, że tylko jak da na kościół to
            dostąpi zbawienia. Nie bronię nikomu chodzić do kościoła, ani się modlić, ale
            zdrowy rozsądek jest w życiu czasem bardziej potrzebny niż głupia wiara.
            • macyk Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB 22.03.07, 15:23
              Nie widzę nic złego w tym, że ludzie potrzebują rzeczy niematerialnych. Wartości
              głoszone przez kościół katolicki są zbieżne z kultura europejską i powszechnie
              uznawane za słuszne. Nie bardzo rozumiem jak możesz przeciwstawiać im "zdrowy
              rozsądek".
              • adep1 Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB 23.03.07, 00:31
                macyk napisał:

                > Nie widzę nic złego w tym, że ludzie potrzebują rzeczy niematerialnych.
                Wartości głoszone przez kościół katolicki są zbieżne z kultura europejską i
                powszechnie uznawane za słuszne. Nie bardzo rozumiem jak możesz przeciwstawiać
                im "zdrowy rozsądek".

                To, że ludzie potrzebują spraw niematerialnych, nie koniecznie religijnych
                (niestety nie wszyscy) to fakt i to pozytywny.
                To, że "Wartości głoszone przez kościół katolicki są zbieżne z kultura
                europejską" to naturalne - Europa rozwijała się w czasie, kiedy jednocześnie
                rozwijał sie kościół katolicki oraz inne kościoły chrześcijańskie.

                Natomiast zdrowy rozsądek przeciwstawny jest wszelkiej wierze - ponieważ wiara
                nie ma nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem, nie jest oparta ani na faktach, ani
                na doświadczeniu osobistym lub cudzym - jest wiarą, czyli irracjonalnym
                przekonaniem, że coś jest. Nie mówię tu tylko o wierze w Boga, ale o każdej wierze.
                Ja bym chciała, aby Bóg istniał, a jeszcze bardziej (oczywiście!) żeby istniała
                dusza, która będzie nadal istnieć po śmierci mojego ciała. Ale nie mogę w to
                "wierzyć", bez żadnych dowodów. A jeśli by dowody się znalazły, to by to już nie
                była wiara, tylko znajomość faktów.

                A wracając do tematu artykułu, jestem oczywiście absolutnie przeciwna wydawaniu
                pieniędzy z moich podatków na jakiekolwiek świątynie, obojętne czy katolickie,
                czy innych obecnych w Polsce wierzeń - ja jestem niewierząca, a podatki płacę na
                cele ogólnospołeczne, a nie na to, aby rząd mógł się podlizywać kościołowi.

                Nawet, gdybym była wierząca, to nie uważałabym za stosowne budowania kościoła za
                publiczne pieniądze - ponieważ znowu należy tu rozdzielić kwestię wiary w Boga,
                od istnienia i działania kościoła.
                Są wierzący (i to mocno), którzy kościoła nie uznają, uważają, że "zawłaszcza"
                on sobie Boga w sposób całkowicie nieuprawniony.
                A już napewno zbędne są te obecne ogromne, brzydkie świątynie potęgi kościoła,
                mające unaocznić, że tutaj kościół ma się świetnie, w przeciwieństwie do krajów
                zachodu.
                Jestem pewna, że człowiek prawdziwie wierzący w Boga może się modlić w parku, w
                lesie, we własnym domu, czy gdziekolwiek indziej - nie potrzebuje do tego setek
                ton cegieł, kamienia, stali i szkła!
            • www.sprzedam.skode.pl Re: Jestem przekonany, że warto składkować na ŚOB 22.03.07, 17:59
              Na wstępie: Współczuję ci! Ale do rzeczy.

              Dlaczego nas obrażasz ?!? Kto ci daje takie prawo ??? Dlaczego nas wierzących
              nazywasz zacofanym społeczeństwem? Dlaczego obrażasz nasze uczucia religijne
              pisząc o głupiej wierze? Dlaczego suponujesz, że nasi kapłni to złodzieje?
              Czy dlatego, że jesteś na tyle tchórzliwa, że dopinguje cię anonimowośc
              internetu? Może odwagi ci dodaje lewackość Gazety Wyborczej?

              Teraz niezwykle poważnie: Jeżeli nie jesteś zwykłym tchórzem to idź proszę w
              niedzielę przed kościół i powiedz to głośno ludziom, którzy wychodzą po Mszy
              Świętej (Nabożeństwie). Zapewniam cię, że jest ich dużo, bardzo dużo. Zapewniam
              cię, że nie jest to zbiór idiotów, którzy ze strachu dają na tacę. My nie
              myślimy, że dostąpimy zbawienia, jak ci się wydaje, my wiemy, że istnieje życie
              wieczne!

              PRZYJDŹ i powiedz to nam prosto w oczy! Nie ukrywaj się za anonimowością
              internetu. Zapraszam cię w niedzielę np na ul. Rybałtów 25. To mały kościółek,
              ale wypełniony po brzegi. Którą godzinę wybierasz: 7.30, 9, 10.30, 11.45, 13,
              15, 18.30, 20 ?
              Zapewniam cię, że nie zawsze stosuję wszystkie zalecenia Jezusa i w tym
              przypadku również nie nadstawię drugiego policzka.
    • kosiem Zaprzestać procederu a nie zmienić wykonawcę 23.03.07, 14:33
      "Jednak z przerażeniem myślę o tym, że mielibyśmy teraz zmieniać wykonawcę - mówi ksiądz."
      Zaprzestać procederu a nie zmienić wykonawcę.
    • Gość: generał Wiadomo o co chodzi... IP: *.centertel.pl 23.03.07, 22:14
      Mieszkam na Ursynowie i często przejeżdżam obok budowy. Tak naprawdę to od roku
      nic sie nie ruszyło do przodu. Cały czas ten sam syf widać. Po co ta
      świątynia..., przecież wiadomo, miejsce wyśmienite na zbieranie kopert po
      kolędzie..., a i prezes dostanie ile trzeba!!!
Pełna wersja