Gość: Ro
IP: *.aster.pl
06.04.07, 23:45
tak sobie myślę, jak dużo zalet miałoby wybudowanie w sąsiedztwie PKiN-u wielkiego wieżowca w stylu chicagowskiej architektury początku XX w.
Oczywiście powinien być wyższy i bardziej monumentalny niż PKiN. Postawiłbym go na rogu E. Plater i Świętokrzyskiej. Co o tym myslicie?
PS) Tylko proszę o zaoszczędzenie sobie komentarzy, że śni mi się druga moskwa... byłem, widziałem, nie chcę tu tego. Ale rozumiem, też, że PKiN-u nie da się wyburzyć. To go wściśnijmy w cień czegoś lepszego.
Ro