Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasami-

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:21
Fakty, każdy chce jeżdzic ale nie w poblizu swojego domu każdy twierdzi, że
drogi sa potrzebne, Przez lata były rezerwy pod budowę tras i są zamrozone
grunty pod realizacje inwestycji, przez lata cały system zagospodarowania i
budowy infrastruktury został dopasowany do
tych rezerw..... i nagle buchhhh.... grupki oszołomów blokują inwestycje bo
za blisko ich domu.... Proponuja aby trase poprowadzic dalej od nich co niesie
za soba często wyburzena domów sąsiadów.... Dlaczego....???? ... bo tak
chcą!!!! i koniec...

Jest jeden sposob aby wszystkich zadowolić..... Nie ma wątpliwości, że
Konstytucja daje prawo do protestu i nie ma wątpliwości, że Konstytucja
gwarantuje ochronę prawa nabytego... prawa właśności.

Dlatego też uważam, że aby bylo sprawiedliwie, jeżeli komus przestalo sie
podobac że kupil sobie mieszkanie w poblizu trasy.... może wykupić inna
nieruchomość i złozyc wniosek aby trasa szła po jego nowonabytej nieruchomości.
Jeżeli są warianty a grupa oszołomów jak w przypadku pewnego Stowarzyszenia z
osiedla CH. na Bielanach chce aby wyciąc las bemowski i poprowadzic trase
przes domy w sasiednm osiedlu ...i powołują sie przy tym, że reprezentują 40
tys osób.... tą sądzę, że dla 40 tysiecy osób wykupienie np. 40 nieruchomości
nie stanowiłoby zbytniego bólu. Oczywiście musieliby zapłacic tyle ile
chciałby wlasciciel danej nieruchomości. Wtedy staliby sie prawnymi
wlascicielami nieruchomości po której kazaliby aby poprowadzic trasę GDDKiA
oczywiscie wyplaciłaby im pozniej odszkodowanie ...oczywiscie zgodnie z wycena
czyli 40-50% tego co zaplacili. Kwestia drzew w lesie....hmmm.... tez nie
widze tu potrzeby aby całe spoleczenstwo ponosilo koszty tego ze ktos chce
trasę z pustej rezerwy przesunąc w las....wiec za każde scięte drzewo i skutki
degradacji też pownni zapłacic.

Reasumując.... zmiana przebiegu trasy od planowanej rezerw powinna byc
uwzgledniona wtedy, jeżeli protestujący wykaża prawo do terenu na nowy
przebieg tras i zabezpieczą środki finansowe na rekompensaty środowiskowe. To
chyba uczciwe i sprawiedliwe.

    • Gość: liberum veto Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.aster.pl 07.08.07, 17:41
      Jest lepszy sposób- przywrócić liberum veto.
      • Gość: Martynka Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:50
        Tylko co to da? Chyba, że liberum veto dla protesujących na jazdę samochodem???
        Inaczej wszyscy będziemy sie kisić w korkach.
        • Gość: liberum veto Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.aster.pl 08.08.07, 14:53
          jak to co da?, pomyśl tylko taki protestujacy bedzie nareszcie
          mieszkał jak chce. Piekna uliczka dojazdowa- chyba że sąsiad
          wrzaśnie liberum veto, pieknym świeżo położonym asfaltem- chyba że
          sąsiad wrzaśnie liberum veto, z pieknym ogrodzeniem z domofonem-
          chyba że sąsiad wrzaśnie liberum veto, w ciszy i spokoju otoczony
          zielenią którą sam zasadził-chyba że sąsiad wrzaśnie liberum veto, w
          pięknym domu który sam zaprojektował-chyba że sąsiad wrzaśnie
          liberum veto. A on sam protestujący biedak którego nie słuchają
          nareszcie bedzie mógł coś zrobić dla swojego nadszarpniętego
          pieniackiego ego, Ktoś bedzie chciał uliczkę wyremontować- wrzaśnie
          liberum veto to odrazu mu się poprawi, ktoś będzie chciał chodnik
          zrobić- wrzaśnie liberum veto to odrazu mu się poprawi, ktoś będzie
          chciał drzewka posadzić- wrzaśnie liberum veto to odrazu mu się
          poprawi, autobus będą mu chcieli puścić- wrzaśnie liberum veto to
          odrazu mu się poprawi.
          Czyż to nie piękne. Wiwat liberum veto !!!!!!!!!!!
          • Gość: Martynka Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 22:35
            Piękne..:) haha.....jak by nie patrzeć..... JA to brzmi dumnie.... amoże
            durnie.... w sumie niewielka różnica:)
            • Gość: jacek twoje ego jest tak wielkie ze powinnas kasowac dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:21
              bilety w tramwaju

              autorko najlepszego pseudorozwiazania
      • Gość: Jerzy Lipka Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 00:26
        A co jeżeli rezerwa terenu pochodzi z przed wojny, gdy Warszawa była karłem w
        porównaniu z dzisiejszymi rozmiarami, nikomu się nie śniło, że powstaną takie
        dzielnice jak Bemowo, czy Ursynów, nie mówiąc o Wesołej! I co, teraz nie bacząc
        na nic, na warunki życia setek tysięcy ludzi puszczać im pod samym nosem
        tranzytowe drogi ekspresowe, które zgodnie ze światowymi tendencjami i zdrowym
        rozsądkiem winny Warszawę omijać! GDDKiA kłamie nazywając je obwodnicami, są to
        bezczelnie poprowadzone przez miasto drogi ekspresowe dla ciężkiego tranzytu.
        Żoliborz to nie peryferia miasta, a tak jest traktowany przez władze miasta
        opracowujące strategię rozwoju,umiejscowienie parkingów typu "parkój i jedź".
        • Gość: płyń z Wisła! Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.07, 10:13
          > A co jeżeli rezerwa terenu pochodzi z przed wojny
          Manipulacja!
          Rezerwa po raz pierwszy pojawiła się 60 czy 40 lat temu.
          A potem we WSZYSTKICH KOLEJNYCH planach zagospodarowania - w latach 60., 70., 80., 90., w aktualnym Studium...
          Tak więc nic się nie zmieniło od lat 90., co by uzasadniało podrzucenie trasy sąsiadowi pod okno.
          > bezczelnie poprowadzone przez miasto drogi ekspresowe dla ciężkiego tranzytu.
          Łżesz jak pies zakłamany pieniaczu, 90% ruchu wali do Warszawy, to mówią wszystkie badania ruchu! To drogi do i dla Warszawy!
        • Gość: jacek swiete slowa panie Jerzy !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.07, 16:38
          i nalezy tu dodac ze puste tereny z czasow Starzynskiego wynikaly z
          potwornego zageszczenia w centrum miasta - spowodowne ukazami
          carskimi ograniczenie w rozbudowie Warszawy

          stan taki byl nie do utrzymiania na dluzsza mete

          a gddkia realizje plan Pabsta - Warszawa jako logistyczne zaplecze
          dla niemieckiej ekspansji na Wschod - a nie miasto dla mieszkancow

    • zbig76 Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa 10.08.07, 12:58
      Gość portalu: Martynka napisał(a):

      > Reasumując.... zmiana przebiegu trasy od planowanej rezerw
      powinna byc
      > uwzgledniona wtedy, jeżeli protestujący wykaża prawo do terenu na
      nowy
      > przebieg tras i zabezpieczą środki finansowe na rekompensaty
      środowiskowe. To
      > chyba uczciwe i sprawiedliwe.

      ale kompletnie nie rozsądne...

      zmiana przebiegu trasy powinna być uwzględniona, o ile
      nowoporoponowany przebieg okaże się lepszy niż dotychczasowy...

      budowanie wg. planów sprzed 40-tu lat (tam gdzie pasały się wtedy
      krowy dzisiaj są osiedla mieszkaniowe) to czysty idiotyzm...

      proponuję zająć się budową drogi na wprost z Czorsztyna do Niedzicy

      co prawda w międzyczasie zbudowano tamę i powstał zalew, ale co tam,
      dla miłośników autostrad przez osiedla takie drobne szczegóły jak
      całkowita zmiana stanu faktycznego się nie liczą - najważniejsze są
      PLANY
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:02
        Za to 'rozsądne' jest puszczenie jej niewinnemu sąsiadowi pod okno, chociaż wedle tych planów miała być koło ciebie, a ty se dobrowolnie kupiłeś przy niej mieszkanie i teraz pyszczysz...
      • Gość: Martynka Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:52
        Trochę się zagalopowałes...... Nie zupełnie chodzi o PLANY i sadzę, że dobrze o
        tym wiesz...chodzi o prawo wyboru, chodzi o to że nie mozna dzielic mieszkanców
        na lepszych i im odsuwac trasę i gorszych którym trzeba wyburzyc dom pod nowy
        przebieg lub podsunąc pod okna.
        Jezeli ktos dokonał takiego wyboru i wybrał swoja przyszłosc przy trasach
        ekspresowych to jego problem i sam powinien ten problem rozwiązać a nie bawic
        sie w kukułkę i komus podrzucac.
        Jeżeli takie trasy mozna przesuwać od zabudowy mieszkaniowej bez krzywdy innych,
        to oczywiście, tak,,, ale nigdy nie uznam to za rozsądne i sprawiedliwe, aby
        ktos krzyknął, że trzeba komus wyburzyc czyjs dom i poprowadzic tam trase....
        Prosze bardzo... najpierw kup ten dom a pózniej krzycz , że go trzeba wyburzyc.

        Ciekawa jestem jak bys reagował gdyby Twoj sąsiad z uporem maniaka wchodzil do
        Twojego mieszkania i ci meble przestawial.... albo w Twoim mieszkaniu rządzil
        sklep monopolowy z mnostwem obszczyjmurków lub burdel z panienkami i alfonsami.
        Taki jestes otwarty ..to chyba nic by nie przeszkadzało, że Twoje mieszkanie
        zamiast słuzyc rodzinie słuzy pijakom i menelom.
        • zbig76 Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa 13.08.07, 16:02
          nie bardzo rozumiem o czym piszesz?

          czy ja nawołuję do wyburzania komukolwiek domów albo zabierania
          mieszkań?

          ja po prostu postuluję, żeby wziąć AKTUALNE zdjęcia satelitarne
          Warszawy i poprowadzić trasy tak, żeby NIKOMU nie szły pod oknami
          ale zachowały przynajmniej tę minimalną granicę przyzowitości czyli
          odstęp 50-75 m od budynków mieszkalnych

          akurat szczególnie na Bemowie i Chomiczówce da się to zrobić bez
          problemu - jest mnóstwo przestrzeni albo wolnej, albo
          zabudowanej "niemieszkaniowo" - jakieś działki, składnice złomu,
          nieczynne magazyny, powojskowe nieużytki, zachwaszczone łąki itd.

          wejdź na satelitarną mapę Warszawy i w 15 min sama znajdziesz lepszy
          wariant tras, niż ten który próbuje się nam wcisnąć...

          a gdybyśmy byli państwem cywilizowanym, to tego typu trasy
          znalazłyby się w tunelach )przyjamniej na odcinkach które
          przebiegaja bliżej niż 100 m od budynków mieszkalnych) - wtedy
          przestrzeń nad takim tunelem można dodatkowo zrewitalizować
          społecznie (parki, boiska itp.) bo nie nadaje się pod "ciężką"
          budowę, a więc żaden deweloper jej nie wykupi...

          gdybyśmy...
          • Gość: Martynka Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 19:24
            Sorki...chyba sie, nie zrozumieliśmy.... ale Twoją ostatnią wypowiedz popieram w
            100%:)
            • Gość: aurita Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: 212.87.0.* 14.08.07, 10:10
              Problem jest taki ze wlasnie cala infrastruktura nie zostala dopasowana do
              planu: plan czekal lat 40 i jest juz mocno nieaktualny. Nie dziwi Cie Martynko
              ze wszystki plany jakie pokazuje GDDiK albo Siskom sa nieaktualne i nie pokazuja
              stanu faktycznego zabudowy? Tam gzie juz od paru lat stoja bloki zwolennicy
              autostrady przez srodek Bemowa widza tylko lasek.
              Owszem uwazam ze drogi sa potrzebne, ale ja codziennie jezdze z Bemnowa na
              Ochote i z powrotem. Czy w tym mi pomoze wylotowka na Gdansk?


              plyn z Wisla , przesiadz sie na rower : i zdrowsze to i bardziej ekologiczne
              • Gość: płyń z Wisłą! Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:42
                > plan czekal lat 40 i jest juz mocno nieaktualny
                Jedna 'nieaktualność' polega na tym że przybyło osiedli, miezkańców i samochodów a w związku z tym:
                1/ trzeba wytyczyć więcej tras bo wzrosły potrzeby
                2/ zabudowane zostały wszelkie woln przestrzenie gdzie można by przesunąć trasy więc TYM BARDZIEJ trzeba je prowadzić tam gdzie jest przewidziane na to miejsce
                A że nie pasi to paru pieniaczom? No coż, nikt nie kazał im tam kupować mieszkań i nikt ich tam na siłę nie trzyma. Nie pasi? DROGA WOLNA!
              • Gość: płyń z Wisłą! Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:56
                > plyn z Wisla , przesiadz sie na rower : i zdrowsze to
                > i bardziej ekologiczne
                Ja nie widzę sensu w tym żeby codziennie 6 godzin spędzać na samotnym łojeniu przez całe miasto na rowerze do klienta i spowrotem.
                Ja wolę spędzić 1.5 godziny w samochodzie a pozostały czas - z rodziną. Choćby i na rowerze, ale z rodziną i w pobliskim lesie (o ile jakieś cwaniaczki nie wytną mi go pod nigdy nie planowaną tam trasę ekspresową).
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:50
            > ja po prostu postuluję, żeby wziąć AKTUALNE zdjęcia satelitarne
            > Warszawy i poprowadzić trasy tak, żeby NIKOMU nie szły pod oknami
            > ale zachowały przynajmniej tę minimalną granicę przyzowitości czyli
            > odstęp 50-75 m od budynków mieszkalnych
            I dlatego ja wciąż powtarzam: 'zakłamani pieniacze'!.

            NIE MA, powtarzam, NIE MA takich miejsc. Wszystko zostało zabudowane.
            Tam gdzie nie zostawiono korytarzy pod trasy, tam stoją osiedla.
            'Wolne' miejsce jest w lesie Bemowskim i w Kampinoskim Parku NArodowym.
            Czyżby tam postulujesz budować? Problem w tym że tymi trasami mają jeździć warszawiacy i ich samochody a nie kampinoskie łosie, dziki i zające więc są one potrzebne w Warszawie a nie w okolicznych rezerwatach.
            A zresztą po co? Po co wywalać kasę na tunele, po co niszczyć rezerwaty - żeby dogadzać pieniaczo,. którzy se kupili tanie mieszkanka przy trasach a teraz im się odwidziało i chcą z NASZYCH PODATKÓW tuneli? A paszli won! Chceta tunelu? A zafundujta se! Ja wydałem odpowiednią kasę żeby mieszkać z dala od tras i ich uciążliwości i nie wizę powodu żeby 'oszczędnym' cwaniaczkom fundować tunele z moich podatków!!!
          • siskom.waw.pl Re: Jedyny sposób na rozwiązanie problemu z trasa 04.09.07, 01:49
            zbig76 napisał:

            > ja po prostu postuluję, żeby wziąć AKTUALNE zdjęcia satelitarne
            > Warszawy i poprowadzić trasy tak, żeby NIKOMU nie szły pod oknami
            > ale zachowały przynajmniej tę minimalną granicę przyzowitości
            czyli
            > odstęp 50-75 m od budynków mieszkalnych
            >
            > akurat szczególnie na Bemowie i Chomiczówce da się to zrobić bez
            > problemu - jest mnóstwo przestrzeni albo wolnej, albo
            > zabudowanej "niemieszkaniowo" - jakieś działki, składnice złomu,
            > nieczynne magazyny, powojskowe nieużytki, zachwaszczone łąki itd.
            >
            > wejdź na satelitarną mapę Warszawy i w 15 min sama znajdziesz
            lepszy
            > wariant tras, niż ten który próbuje się nam wcisnąć...

            Bylibyśmy niezmiernie zobowiązani o naszkicowanie takiego właśnie
            przebiegu. Przynajmniej poprzez opisanie w przybliżeniu którędy
            trasę można poprowadzić.

            Ze zdjęć satelitarnych wynika wręcz, że owe niezabudowane tereny i
            zachwaszczone łąki lub składnice złomu są jedynie w rezerwach
            komunikacyjnych.
    • Gość: jacek skad sie bierz taki nasilenie glupoty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 22:19
      w demokracji obowiazuja reguly demokracji - a nie plany sprzed 30
      lat oparte na zalozeniac pasujacych do samochodow na talony i
      benzyny na kartki

      obowiazki to maja urzednicy - obywatele maja prawa
      • Gość: Martynka Re: skad sie bierz taki nasilenie glupoty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 00:00
        No wlasnie skąd się biorą.....???? bo rozumiem, że jestes za tym aby jedni
        mieli prawa do wlasnego domu.... a inni nie mili.... i nie bedziesz sie burzył
        gdy kilka osob zechce aby przez Twoj dom poprowadzic trasę, albo tez zechce abys
        ja mial pod oknami swojego bloku..... a przeciez kupujac mieszkanie wiedziales
        ze nic takiego tam nie będzie.... Co zrobisz powiedz, gdy ktos zechce abys mial
        taka przyszlosc.... bo przeciez planów nie nalezy brac pod uwagę. Rozumiem ze z
        pokorą przyjmiesz ten fakt. Dla jasności ... tak wygląda obecna demokracja.
        • Gość: jacek a wiec o to chodzi - ja mam a ty nie masz i dlateg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 08:07
          dlatego trzeba mi zabrac

          a budowa trasy w oparciu o komunistyczne plany jest swietnym
          pretekstem

          jako odszkodowanie nalezy mi sie wtedy kawalerka w bloku - zebm mial
          tak jak martynka

          przezarci komuna ludzie

          • Gość: Martynka Re: a wiec o to chodzi - ja mam a ty nie masz i d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 12:10
            Ty chyba nie rozumiesz.... a może to ja jestem dziwna, że uważam, że trasy
            powinno sie budowac w miejscach do tego przeznaczonych i po pustych terenach a
            nie po ludzkich domach podsuwając innym pod okna.
            Nie bardzo rozumiem.... czego nie mam...?
            Co do odszkodowania...to troszke sie mylisz... jak Ci mieszkanko wyburzą to
            owszem dostaniesz.... z reguły jest to ok. 70% wartosci - poczytaj forum na
            którym sie wypowiadaja mieszkancy Włoch..... Jezeli natomiast kupiles sobie
            mieszkanko i zaplaciles np. 10 ty/m z widokiem na piekny park.... ale ta tzw.
            demokratyczna spolecznośc uzna, że w miejscu Parku przezunąc węzeł bo komus w
            planowanym miejscu przeszkadza i do tego Twoje piekne cichutkie mieszkanko z
            pieknym widokiem znajdzie sie dalej niz 20 m od weżła.... to przykro mi ale nie
            dostaniesz nawet 1 grosza odszkodowania za utratę wartosci mieszkanka... Chociaż
            kto wie... moze niektorzy lubia takie widoki i wartosc Twojego mieszkanka się
            zwiększy.. od nowej inwestycji. ..
            Z blokowaniem terenów pod inwestycje, zgadzam sie, że jezeli sie blokuje jakis
            teren w planach to powinno sie go wykupic i realizować inwestycje. ...i tak sie
            stalo w jednym bielanskim osiedlu, że ludzi wywłaszczyli kilkadziesiat lat temu
            pod cele publiczne m.in pod budowe trasy...to jednak nie zniechęcilo przyszlych
            mieszkańców aby sobie kupic mieszkanie przy planowanej trasie....a teraz
            przepychaja ja sąsiadom.... bo zwyczajnie zmienili zdanie i nie chca juz trasy
            pod swoimi oknami tylko pod oknami sąsiada. Powiedz mi.... czu Twoim zdaniem
            demokracja polega na tym, że kazdy może dysponowac własnością kazdego... że
            ludzi sie dzieli na lepszych bo maja uklady i gorszych bo wierzyli że prawo
            ochroni i sie oszukali....???

            • Gość: jacek Remocje i polprawdy - opisujesz sytuacje ktoej nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 19:16
              ma i nie bylo

              Warszawa nie jeste po prostu dobrym miejscem pod A2 - niezalezni e
              od tego pod czym oknami pojdzie
              natomiast dobrm miejscem na budowe osiedli
              i tyle

              a urzednicy i politycy robia wszystko by zaproponowac
              skompromitowane rozwiazania - zamiast pomyslec o rozwiazaniu
              dlugofalowym

              a odszkodowania w wysokosci 70 pct i to po latac mozna wstawic w
              buty
              • Gość: Martynka Re: Remocje i polprawdy - opisujesz sytuacje ktoe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 20:50
                Może Cię rozczaruje ale w mojej wypowiedzi nie ma emocji a tym bardziej
                półprawdy, U wojewody lezy zarekomendowany Wariant trasy, który odchodzi od
                pustej i niezalesionej rezerwy i wchodzi w las bemowski Uroczysko Bemowo, pod
                topór pojdzie wiele hektarów lasu, które sa otulina Puszczy Kampinoskiej, że
                wzgledu na podłoze lasu, sami projektanci twierdzą, że kilkadziesiat (ok. 60 ha)
                zostanie zdegradowanych, kolenym etapem to jest wyburzenie nowopowstalych
                budynków i wyrzucenie rodzin na twarz z ich wlasnych domów a pozostalym
                podsuniecie trasy pod domy, które nie są konstrukcyjnie przygotowane na wibracje
                i wstrzasy pochodzące z trasy, Najsmutniejsze to jest to, że dotyka to osob,
                które celowo odsunęly sie od planowanej trasy i wybudowaly sobie domy wierzac,
                że prawo ich ochroni.
                Ale nad prawem istniej tzw demokracja, tak jak pisalam , ktos zmienil zdanie i
                nie chce mieszkac przy planowanej trasie.. to fru ją sąsiadowi,,,, co tam
                prawo.... ktore zabrania ingerencji w otulinę, co tam prawa ludzi ktorzy
                wybudowali sobie domy w poszanowaniu prawa, ważny jest uklad i tzw
                demokracja....Taka jest rzeczywistosc czy ci sie to podoba czy nie. Ja nie
                pisalam o autostradzie A2 ale o trasie ekspresowej. Powiem Ci więcej, że do tej
                pory też mysłalam, że takie rzeczy w cywilizowanym kraju są niemożliwe, ale
                niestety jest mozliwe, i wlasnie ci którzy chca niszczyc srodowiska, chca aby
                ludziom wyburzac domy,...chcą aby zostawic pusta rezerwe bo oni chcą miec widoki
                na łaczki..... powolują sie na demokracje.
                • Gość: jacek nie ma czegos takiego jak planowana 30 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 21:52
                  trasa

                  albo sie buduje trasy - albo sie nie zawraca glowy uczciwym ludziom

                  miejsce auostrady jest poza miastem - i w tym sensie kazdy przebieg
                  przez miasto jest jednakowo durny
                  • Gość: płyń z Wisłą! Re: nie ma czegos takiego jak planowana 30 lat te IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 13:01
                    > miejsce auostrady jest poza miastem
                    Bredzisz, źródłem ruchu na autostrdzie jest miasto, więc początek autotrady musi być w mieście. Przecież saochody nie teleportują się z miasta na autotradę, muszą mieć łączniki.
                    • Gość: jacek bredzisz - zrodlem ruchu sa samochody nie miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:56
                      jak sam sluszni napisales z miasta mozn adojechac na autostrade
                      lacznikiem

                      ale A2 przez Warszawe ma przejechac na durch

                      gdy bedzie A2 ciagla poza miastem - wtedy warto budowac laczniki

                      na razie wciskasz nam kit - czyli A2 - pod etykieta "lacznika"

                      plyn z Wisla -mimo niskiego stanu wod
      • Gość: Martynka Re: skad sie bierz taki nasilenie glupoty ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 00:10
        ..... i proszę znajdz jeszcze wiecej tak myslacych osob, najlepiej blisko siebie
        mieszkających aby bylo łatwiej..... bo jest kilka tysiecy osob co w
        demokratyczny sposob zechce Tobie i Tobie podobnych podsunąc trasę pod Twoje
        okna w miejsce nigdy nieplanowane lub wyburzyc Twoj dom.... i wywalic Cię na
        zbita twarz z własnego mieszkania......wtedy zapewne bys sobie przypomnial, że
        istnialy plany i są rezerwy niezabudowane. Masz racje obywatele maja prawa.... i
        jak sie okazuje maja prawo żadać aby pozbawic Cie dachu nad głowa lub podsunąc
        Ci traske, bo sami nie chca.
        • Gość: jacek wlasnie Polska przegrala w Strasburgi "rezerwowani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 08:10
          rezerwowoanie

          i bedzie placic odszkodowania tysiacom osob - ktore z powodu
          komunistyznego "rezerwowania" terenu nie mogly dysponowac swoim
          gruntem

          jest plan - poprzedzony analiza i porownaniem wariantow - i
          zakeptowanym w wyniku KOMPROMISU - to natsepuje wykup terenow i
          budowa - a nie 30 lat rezerwy - to nie Chiny ani Bialorus
          • zbig76 daj spokój, niektórzy nigdy nie zrozumieją... 16.08.07, 09:17
            ...przede wszystkim takiej prostej prawdy, że w ogóle miasto to nie
            jest miejsce na trasy ekspresowe, autostrady i tego typu
            inwestycje "rozcinające" normalnie funkcjonującą tkankę miejską,
            dodatkowo obstawione koszmarnymi ekranami pozornie dzwiękochłonnymi
            (autostrady i trasy to bduje się MIĘDZY miastami)

            w mieście powinny być ULICE - przy ulicach trwaniki, ławeczki, przez
            ulice przejścia, a wzdłuż ulic sklepy i budynki - tak wygląda miasto
            miasto to nie kilka odseparowanych osiedli połączonych autostradami
            tylko JEDNOLITY organizm

            Bemowiacy (ani pozostali Warszawiacy) nie potrzebują tras, autostrad
            itp. przez swoje miasto - do poruszania się z Bemowa na Ochotę, z
            Woli na Pragę czy z Mootowa na Żoliborz w zupełności WYSTARCZY
            obecna siec ulic poddana niewielkim przeróbkom (z pewnością dużo
            tańszym niż budowa trasy) + nowe linie metra + odpowiednie
            ustawienie sygnalizacji + ze dwa dodatkowe mosty

            zresztą popatrzmy na obecną wspaniałą trasę zwaną "Prymasa
            Tysiąclecia" - mieszkańcy Pragi może jeszcze z niej korzystają bo
            muszą, ale jeśli ktoś mieszka na Bemowie i jedzie nią rano do pracy
            to chyba nie wie co robi - SZYBCIEJ, WYGODNIEJ i BEZPIECZNIEJ można
            dojechać z Bemowa na Ochotę siecią zwykłych istniejących ulic!

            a jeśli chodzi o argument ułatwienia dojazdów mieszkańcom
            miejscowości podwarszawskich - odpowiem słowami człowowego
            dogmatyka "płyń z wisłą" - wyprowadzili się na zadupie to mają, nikt
            im nie kazał, wiedzieli ile km od Warszawy się wyprowadzają i że
            jesli pracują w Warszawie to bedą musieli długo dojeźdżać, więc
            teraz ku własnej wygodzie niech nie próbują nam wciskać auostrad i
            tirów pod okna, bo Warszawiakom są one NIEPOTRZEBNE

            porzebna jest obwodnica CAŁEJ Warszawy (w odlegości 15-20 km od
            granic miasta) do której prowadziłaby gęsta sieć normalnych
            dwupasmowych wylotówek
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: daj spokój, niektórzy nigdy nie zrozumieją... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.07, 13:13
              > ogóle miasto to nie
              > jest miejsce na trasy ekspresowe, autostrady i tego typu
              > inwestycje "rozcinające" normalnie funkcjonującą tkankę miejską
              Bredzesz. Wyobraź sobie organizm który nie ma w ogóle żył i tętnic tylko sam naczynia włosowate.
              Albo Polskę, w której nie ma Wisły tylko 10000 równoległych rowów meloracyjnych zamiast niej.
              Każde większe miasto w zchodniej europie, tkże te 'zroweryzowane' ma porządną bezkolizyjną obwodnicę przez skrajne dzielnice.
              > a jeśli chodzi o argument ułatwienia dojazdów mieszkańcom
              > miejscowości podwarszawskich - odpowiem słowami człowowego
              > dogmatyka "płyń z wisłą" - wyprowadzili się na zadupie to mają
              Tyle że ja domagam się realizacji wieloletnich planów, opartych na analizach, ekspertyzach, dokumentach, co więcej - płacę podatki na te realizacje!
              A ty żądasz rewizji wieloletnich plnów i podrzucenia uciążliwości pod okno sąsiada lub do lasu i to bez żadnych podstaw, tylko na podstawie własnego WYDAJEMISIE.
              Generalnie te twje teksty o tym że Warszawa 'sobie poradzi', 'nie potrzebuje' itd są żałosne, jak pyskowanie gó..arza 'a Mickiewicz był głupi!!'. Są ekspertyzy, są analizy, obliczenia, na ulicach widać co się dzieje bez tych obwodnic - a gó..arz się drze ' a Mickiewicz był głupi!!!'.
              • Gość: jacek zbig ma racje - nigdy nie zrozumiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.07, 16:58
                A2 przez miasto - korytarz tranzytowy UE - nie jest obwodnica tylko
                AUTOSTRADA PRZEZ MIASTO

                nie wciskaj kitow

                plyn z Wisla do morza


              • zbig76 Re: daj spokój, niektórzy nigdy nie zrozumieją... 24.08.07, 15:47
                do tego się nieustosunkowałeś - może podaj chić jeden argument,
                czemu lepiej wydać kasę na trasy, a nie na moją propozycję

                > do poruszania się z Bemowa na Ochotę, z
                > Woli na Pragę czy z Mootowa na Żoliborz w zupełności WYSTARCZY
                > obecna siec ulic poddana niewielkim przeróbkom (z pewnością dużo
                > tańszym niż budowa trasy) + nowe linie metra + odpowiednie
                > ustawienie sygnalizacji + ze dwa dodatkowe mosty

                Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                > > ogóle miasto to nie
                > > jest miejsce na trasy ekspresowe, autostrady i tego typu
                > > inwestycje "rozcinające" normalnie funkcjonującą tkankę miejską
                > Bredzesz. Wyobraź sobie organizm który nie ma w ogóle żył i tętnic
                tylko sam na
                > czynia włosowate.

                żyły i tętnice to ulice 2, 3 pasmowe, takie jak puławska,
                marszałkowska, okopowa, solidarności itp., a zwykłe uliczki to
                naczynia włosowate

                ty proponujesz autostrady i ekspresówki - czyli żyły i tętnic
                rozepchnięte do granic możiwości - zapytaj znajomego lekarza co się
                dzieje z pacjentem który na coś takiego zachoruje :)

                > Albo Polskę, w której nie ma Wisły tylko 10000 równoległych rowów
                meloracyjnych zamiast niej.

                taaa... marszałkowska = radiowa = secemińska

                > Każde większe miasto w zchodniej europie, tkże te 'zroweryzowane'
                ma porządną b
                > ezkolizyjną obwodnicę przez skrajne dzielnice.

                w tym problem że obecnie te częsci Bemowa przez które propunuje sie
                przeprowadzić obwodnicę przestały już być "skrajną dzielnicą" -
                wraszawa rozrasta się na zachód, skraj aglomeracji warszawskiej to
                teraz Babice, Lachtorzew, Groty, Mościska a nie okolice Wrocławskiej
                czy Obozowej

                > A ty żądasz rewizji wieloletnich plnów i

                dla mnie liczy się czy plan jest mądry czy głupi a nie czy jest
                wieloletni - może być i jednoroczny, byleby rozsądny

                > podrzucenia uciążliwości pod okno sąsi
                > ada lub do lasu i to bez żadnych podstaw, tylko na podstawie
                własnego WYDAJEMIS
                > IE.

                komuś chcę podrzucać trasę???? w ogóle nie chcę tras - jak pisałem
                powyżej wstarczą droben przeróbki istniejacych ulic + nowe linie
                metra + odpowiednie ustawienie sygnalizacji + ze dwa dodatkowe mosty

                > Generalnie te twje teksty o tym że Warszawa 'sobie poradzi', 'nie
                potrzebuje' i
                > td są żałosne, jak pyskowanie gó..arza 'a Mickiewicz był głupi!!'.

                to samo moge powiedzieć o twoich postach - argument subiektywny nie
                jest argumentem, jak się nie ma co powiedzec to najprościej
                powiedziec "żałosne"

                > Są ekspertyz
                > y, są analizy, obliczenia,

                czyje? SISKOM-u? GDDKiA? ciekawe czemu tak bardzo chcą tras? jak nie
                wiadmoo o co chodzi to...

                > na ulicach widać co się dzieje bez tych obwodnic

                nic wielkiego sie nie dzieje - normalny ruch uliczny w 1,5
                milionowym mieście - jak ktoś sobie nie daje rady niech wraca na
                wieś...

                w czym planowana obwodnica pomoże komukolwiek w dostaniu się z
                Bemowa do Centrum albo na Mokotów?

                - a
                > gó..arz się drze ' a Mickiewicz był głupi!!!'.

                a płyń z wisłą nadal nie może spłynąć wreszcie do gdańska i tam
                próbować budować autostrady ludziom pod oknami...

                • Gość: płyń z Wisłą! Re: daj spokój, niektórzy nigdy nie zrozumieją... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 18:29
                  > może podaj chić jeden argument,
                  > czemu lepiej wydać kasę na trasy, a nie na moją propozycję
                  Argumentem jest że sprawę zbadali eksperci i to nie raz i nie dwa i zaprojektowali to co ma się budować.
                  > ty proponujesz autostrady i ekspresówki - czyli żyły i tętnic
                  > rozepchnięte do granic możiwości - zapytaj znajomego lekarza co się
                  > dzieje z pacjentem który na coś takiego zachoruje :)
                  Bredzisz albo nie wiesz co będzie budowane.
                  Od zachodu do Warszawy wejdzie autostrada (aorta).
                  Dalej rozejdzie się na 2 ekspresówki, łączące się dalej z kilkoma kolejnymi trasami w różnych kierunkach (tętnice, żyły główne).
                  Dalej te trasy będą miały węzły z głównymi ulicami (tętnice, żyły).
                  Potem ulice zbiorcze, lokalne, osiedlowe (tętniczki, naczynia włosowate).
                  Więc nie bredź tu, że tylko ekspresówki zostaną w tym mieście. Widziałeś kiedyś, żeby aorta rozgałęziała się bezpośrednio w sieć tętniczek i naczyń włosowatych???
                  > komuś chcę podrzucać trasę???? w ogóle nie chcę tras - jak pisałem
                  > powyżej wstarczą droben przeróbki istniejacych ulic
                  Czyli ruch pod okno sąsiada. Żałosne.
            • Gość: Dean Re: daj spokój, niektórzy nigdy nie zrozumieją... IP: 83.238.100.* 20.08.07, 12:54
              potrzebna jest obwodnica CAŁEJ Warszawy (w odlegości 15-20 km od
              > granic miasta) do której prowadziłaby gęsta sieć normalnych
              > dwupasmowych wylotówek

              To zaproponuj taką trasę i wskaż gdzie ma być owa "gęsta sieć
              normalnych dwupasmowcyh wylotówek" i komu przez dom ma przejechać.
              Skądinąd jakoś Ursynów przeciwko poszerzaniu KEN do dwuspamówki nie
              protestuje - a przecież metro już mają. W sumie powinno się tą
              dwupasmową część też skasować -przecież ludzie i tak jeżdżą
              metrem...
              • Gość: Martynka Każdy mówi o czymś innym chociaż temat podobny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 12:44
                Celem tego wątku był problem przesuwania trasy ekspresowej/wylotówki
                z pustego korytarza i wciśniecie go między zabudowę mieszkaniową ,
                kosztem wycięcia hektarów lasu i wyburzenia budynków
                mieszkaniowych.... bo tak ktoś chce...
                Zgadzam sie co do jednego, Autostrady, obwodnice powinny omijac
                zabudowę, a jeżeli jest to trudne to powinno sie dołozyc wszelkich
                starań aby zrekompensowac szkody.... Jednakże do tych obwodnic,
                autostrad trzeba jakos dojechac i po to są trasy ekspresowe aby to
                bylo wygodne dla wszystkich, Pod trasy te są zarezerwowane grunty,
                są puste i dostępne od zaraz, a każdy nowy przebieg wiąze sie z
                wyburzeniami domów. Dlatego jestem przeciwna aby je przesuwać, bo
                każdy ma prawo świadomie wybierać swoja przyszłość.... i jeżeli Ci
                co protestują świadomie wybrali mieszkanie przy planowanej trasie to
                nie mają prawa teraz protestować i żadąc wyburzeń innym budynków, To
                prawda, że Warszawa się rozrasta i to prawda, że przybywa
                samochodów, ale jakos nie slyszalam, że ktoś jest za ograniczeniem
                np. ruchu samochodowego, za zamknięciem jakis obszarów dla
                samochodów, nikt nie chce zrezygnować z pewnego rodzaju wygody jaki
                daje samochów.... i każdy chce jeżdzic... Istnieje tylko jedna
                możliwośc realizacji inwestycji..... poszanowanie prawa,,,, a to
                również nauczy innych świadomego wyboru i świadomych decyzji a nie
                działania , że jak pokrzyczę to odsua ode mnie i podsuną innemu. Nie
                mozna prawa stosować wybiórczo, Planowanie autostrad, jeżeli nie
                istnieją rezerwy pod nie, powinno sie wykonywać szczególnie
                ostrożnie i na miarę mozliwości omijąć osiedla mieszkaniowe,... Jest
                tylko jeden problem takich miejsc praktycznie nie ma!!! ... wiec aby
                szanować prawo jest tylko jedna możliwość... zrezygnować z ich
                budowy i zrezygnowac z jazdy samochodem, wtedy na pewno istniejąca
                sieć dróg wystarczy i nie bedzie problemu. Przesiądźmy sie więc na
                rowery, bryczki, hulajnogi i pomykajmy do przodu a póżniej krzyczmy,
                że trzeba drogę podsunąc sąsiadowi bo ja jej nie chce.
                • Gość: jacek i co w tym zlego - mamy rozne zdania - scieraja si IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 16:00
                  sie poglady

                  wladza prowokuje konflikty wcisakjac zle rozwiazania - musimy dawac
                  sobie z tym rade
            • guyritchie brutalnie powiem 21.08.07, 14:16
              <zbig> piszesz bzdury. straszne bzdury.
              oto kilka rzeczywistych przypadków do rozwiązania - to na temat wystarczajacej
              sieci dróg w wawie:
              prosze napisz mi propozycje przejazdu z bemowa na okęcie i dalej ursynów i czas
              przejazdu?
              kolejna wycieczka z Tarchomina do ursusa? ile to czasu zajmuje?
              to moze wjazd od strony nadarzyna przez raszyn...i powiedzmy na Żoliborz?

              chyba nie jezdzisz samochodem po tym miescie i zupełnie nie rozumiesz ze wawa
              zupełnie nie nadaje sie juz do jazdy samochodem.od dwóch, trzech lat jest
              dramatycznie. katastrofalnie.

              ile zajmuje przejazd wawelska od grojeckiej do żwirki? 15-17minut - a to jest
              około 800metrów...gdzie napotkasz znów korek...najczesciej juz przy zwirkach...

              ile czasu wjezdzasz do wawy od strony janek? a ile czasu tracisz na przejazd
              przez konstancin? zgadnij jak długo pokonywałem w ostatni piątek rondko na wale
              miedzeszynskim/trakacie lubelskim? 20 minut...tyle czasu zajemo mi przejechanie
              od romantycznej do ronda. czy tam jest chociaz jeden kilometr?
              o czym ty do mnie chcesz napisac? ze dwie linie metra to zalatwia?
              nawet jak zbuduja dwie linie to co zaproponujesz tym z ursusa i wawra, dokad
              nigdy zadne metro nie dojedzie?

              a co do autostrady w wawie to chyba nie zauwazyliscie ze wiekszosc ruchu nie
              jest tranzytowa ale wlasnie do i z wawy. dlatego doprowadzenie A2 jest tak istotne.

              a sam mieszkam w nowym budynku przy ktorym bezposrednio bedzie szla trasa przez
              bemowo. tylko jak kupowalem mieszkanie to nie mowilem:
              "o bozieee jak tiu jest pieeeeknie i taaaak zielono łoł"
              tylko zastanowilem sie dlaczego do sasiedniego budynku jest taki pusty korytarz
              na 500 metrów. i swiadomie, ŚWIADOMIE kupiłem mieszkanie!

              w zupełnosci nikt mnie nie przekona, ze wawa nie potrzebuje autostrad i drog
              ekspresowych. nie ma takiego argumentu bo codziennie dotyka mnie horror
              przejazdow przez to miasto.

              a zanim <zbig> i jemu podobni zaczna pierdaczyc o ławeczkach i zielonej trawce
              to niech zrobia tak aby w tym miescie najkrotsza droga z jednej dzielnicy do
              drugiej nie prowadziła za kazdym razem przez srodmiescie!
              • seiw83 Re: brutalnie powiem 22.08.07, 09:03
                wracajac do tematu, bloczk sa nowo wybudowane i ludzie ktorzy je kupili pewnie
                sa pewnym typem miszkancow tego miasta, moze sa nawet warszwiakami, a mentalnosc
                ludzi jest rozna - mozna by napisac o tym prace magisterska, wystarczy
                przypomniec film "sami swoi". Co do faktu wszyscy piszecie o jakies autostradzie
                A2- zeby bylo jasne autostrada A2 nie bedzie przebiegac przez miasto!!!!
                poczytajcie a nie piszescie jakies bzdury, a ring expresowek ma sluzyc innym
                celu, a jak ktos pisze ze w miescie nie potrzeba bezkolizyjnycg drog to jest dla
                mnei nieukiem i dyletantem, ktory jest "najmadrzejszy".
                • zbig76 Re: brutalnie powiem 24.08.07, 15:21
                  to jest prawdziwa demokracja:

                  biznes.onet.pl/0,1594219,wiadomosci.html
                  o zdanie pyta się członków danej społeczności (czyli tych, którzy w
                  perspektywie mają odczuwać pozytywy i negatywy podjęcia danej
                  inwestycji lub jej zaniechania) i to ich głos jest głosem
                  decydującym...

                  tylko czemu GDDKiA i SISKOM boją się opinii mieszkańców Bemowa i
                  chcą stosować metody rodem z PRL-u???

                  • Gość: płyń z Wisłą! Re: brutalnie powiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 18:21
                    Ale żeby było uczciwie to trzeba zapytać tych, którym chcesz puścić ruch pod oknem (Górczewska, Powstańców...) a z kolei nie pytać tych co pokupowali mieszkania przy planowanych trasach - przecież oni chcieli mieszkać przy trasach, już raz w tej sprawie zagłosowali - swoimi pieniędzmi.
              • zbig76 Re: brutalnie powiem 24.08.07, 15:29
                90% moich jazd samochodem przypada na Warszawę i naprawde nie jest
                tak źle - jak ktoś umie sprawnie jeździć i zna topografię miasta to
                porusza się bez większego trudu.

                mnie przejazd z Wrocławskiej na Dolną, gdzie pracuję, zajmuje w
                samym środku szczytu 25 max 30 min. a obecnie w sezonie wakacyjnym
                często jadę poniżej 20 min (a helikpterem się nie poruszam) :)

                czyli można... a z prymasa tysiącelcia i trasy AK absolutnie nie
                korzystam bo tego typu trasy niepołaczone z lokalnymi ulicami i ze
                zjazdami co parę km to dopiero jest maszynka do robienia korków

                podaj ulice z której i na którą chcesz jechać, a ja Ci podpowiem jak
                szybko i sprawnie tam dotrzeć :)))))

                a co do tunelu na Dźwigowej który jest żelaznym przykładem
                wszystkich miłośników tras przez osiedla mieszkaniowe (i który
                zapewne podasz jako przykład)- za cenę budowy trasy przez Bemowo
                można ten tunel (i jeszcze wiele innych korkogennych miejsc na
                Bemowie) przebudować w taki sposób, żeby korkow było duuuużo mniej -
                i jeszcze zostanie kasy na inne inwestycje

                i mieszkańcy będą zadowoleni, i księgowi, i korki się zmniejszą...
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: brutalnie powiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 18:22
                  > i mieszkańcy będą zadowoleni, i księgowi, i korki się zmniejszą...
                  Nadal nie masz DOWODÓW (ekspertyz, opracowań...) tylko twoje WYDAJECISIE.
              • zbig76 Re: brutalnie powiem 24.08.07, 16:01
                guyritchie napisał:

                >oto kilka rzeczywistych przypadków do rozwiązania - to na temat
                wystarczajacej
                > sieci dróg w wawie:
                > prosze napisz mi propozycje przejazdu z bemowa na okęcie i dalej
                ursynów

                wrocławska - powstańców - dżwigowa (tak wiem tunel - można go
                przebudować do 2x3 za ułamek ceny ekspresówki) - ryżowa - opacz -
                szyszkowa (i jesteśmy w CH Okęcie) potem hynka, taśmowa -
                cybernetyki - rzymowskiego (i jesteśmy na KEN)

                i czas
                > przejazdu?

                czas przejazdu zależy nie tylko od naężenia ruchu ale i od
                umiejętnosci kierowcy, znajomości trasy itd.

                > kolejna wycieczka z Tarchomina do ursusa?

                jeśli w godz. szczytu to nie grotem tylko gdańskim - radosław -
                okopowa - towarowa - aleje - dzieci warszawy

                > to moze wjazd od strony nadarzyna przez raszyn...i powiedzmy na
                Żoliborz?

                jak od nadarzyna na żoliborz to po co w ogóle przez Raszyn??? przez
                pęcice - reguły - bronisze - babice się jedzie!!!

                > chyba nie jezdzisz samochodem po tym miescie

                jeżdżę, tylko na kazdej z w/w tras trzeba znać układ pasów, kiedy
                się kończą itp. są rozmaite skróty, triki itp. - jak się jedzie
                peirwszy raz to zawsze długo trwa

                • Gość: jacek brutalna prawda niewygodna dla samochodziarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 15:58
                  w miescie musi obowiazywac priorytet dla komunikacji miejskiej i
                  ograniczenie dla samochodow osobowych - pojazdu wiejskiego

                  jesli ktos musi wozic d... samochodem - musi stac w korkach

                  tak bylo, jest i bedzie - od dwoch lat nikt nie moze podac przykladu
                  miasta UE bez korkow - nieudolne proby zostaly osmieszone

                  a puszczanie A2 przez miasto ten stan tylko moze pogorszyc
                  • zbig76 Re: brutalna prawda niewygodna dla samochodziarzy 05.09.07, 17:29
                    ależ ja się zgadzam w 100% - jesli dostanę sprawną szybką
                    komunikację miejską na EUROPEJSKIM poziomie to jak najbardziej
                    centra miast mogłyby być zamknięte dla ruchu samochodowego... wtedy
                    faktycznie lepiej będzie komunikacją zbiorową

                    ale póki co (biorąc pod uwagę te koszmarne, zdaniem wielu, korki) i
                    tak dojadę szybciej, sprawniej, bezpieczniej i milej we własnym
                    samochodzie - i dlatego póki co z samochodu nie rezygnuję

                    a wprowadzanie A2 do miasta to fatycznie paranoja. powinno się
                    budowac P&R ale daleko od granic miasta żeby się osobom z
                    miejscowości podwarszawskich opłacało przesiadać, bo obecnie P&R
                    budowane są już prawie w samym centrum (jak ktoś stał godzine w
                    korku żeby w ogóle dojechać do P&R, to będąc już prawie u celu na
                    pewno się przesiądzie do komunikacji....)
                    • Gość: jacek brutalna prawda niewygodna dla samochodziarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 18:47
                      niby sie zgadasz - a walczysz o nierealizowalne prawo do wjazdu do
                      miasta bez korkow

                      znasz miasto w Europie bez korkow ????
                      • zbig76 Re: brutalna prawda niewygodna dla samochodziarz 11.09.07, 10:22
                        no właśnie - NIE JEST MOŻLIWE istnienie dwumilionowego miasta bez
                        korków - i tyle

                        natomiast chodzi o to, że zbudowanie tras w takim kształcie jak to
                        jest proponowane w żaden sposób nie ułatwi życia mieszkańców
                        Warszawy, w żaden sposób nie zmniejszy korków

                        wręcz przeciwnie - umożliwi tranzytowi wlanie się do Warszawy
                        jeszcze szerszym strumieniem niż obecnie (kto mając do dyspozycji
                        ekspresówkę przez miasto będzie sobie zawracał głowę omijaniem
                        Warszawy od północy czy południa?????) budowanie tych tras to
                        zaproszenie do zakorkowania miasta.

                        ograniczenie wjazdy do centrum - ok - ale NAJPIERW alternatywna w
                        postaci szybkiej i sprawnej komunikacji zbiorowej, bo jak na razie
                        miasto ma do zaproponowania wyłącznie relikt PRL-u, od stanu
                        technicznego pojazdów począwszy na zatłoczeniu i czasie oczekiwania
                        skończywszy...

                        poza tym każdy rozsądny człowiek mając do wyboru:

                        A. 0,5 h z pracy elegancką ekspresówką a potem siedzenie w
                        mieszkaniu z widokiem na tiry, albo
                        B 1 h z pracy zwykłą ulicą, a potem spokój i zieleń za oknem

                        wybierze wersję B - w końcu komfort mieszkania powinien być
                        ważniejszy od komfortu podróżowania - no chyba że ktoś spędza
                        dziennie w aucie pow. 12 h :)))
                        • Gość: płyń z Wisłą! Re: brutalna prawda niewygodna dla samochodziarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:34
                          > natomiast chodzi o to, że zbudowanie tras w takim kształcie jak to
                          > jest proponowane w żaden sposób nie ułatwi życia mieszkańców
                          > Warszawy, w żaden sposób nie zmniejszy korków
                          Tyle że wszystkie ekspertyzy mówią co innego a tobie się tylko coś WYDAJE.
                          > wręcz przeciwnie - umożliwi tranzytowi wlanie się do Warszawy
                          > jeszcze szerszym strumieniem niż obecnie
                          Jeśli nawet to i tak nie szkodzi - tranzyt to lewdie parę %, cała reszta to ruch do i z Warszawy.
                          > wybierze wersję B - w końcu komfort mieszkania powinien być
                          > ważniejszy od komfortu podróżowania
                          To po jaką cholerę kupiłeś mieszkanie z widokiem na projektowaną trasę ekspresową a teraz pyskujesz przeciw jej budowie?
                        • Gość: jacek a dlaczego nie 15 minut metrem do mieszkania nad p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.07, 12:12
                          parkiem - w miescie bez tranzytu i ograniczeniem dla ruchu
                          samochodow ???

                          w Seulu w ramach przygotowan do Olimpiady rozebrano stara autostrade
                          w miescie i na jej miesjcy zbudowano park z odtworzona rzeka

                          korzystanie z samochodu w metropolii to kosztowny przywilej - a nie
                          niezbywalne prawo obywatelskie
Pełna wersja