Dodaj do ulubionych

Stadion Narodowy - nikt nic nie wie

IP: *.op.waw.pl 10.08.07, 22:00
nie będzie żadnego euro 2012. zrozummy to wreszcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Olo Nikt nic nie wie - banda sceptyków o euro 2012! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 10:21
      Wszyscy, którzy mówią, że nie będzie żadnego euro 2012... Chyba wszyscy
      jesteście zmanipulowani :p.
      Media mówią, że euro jest, wszyscy są na tak. Potem media mówią, że nikt nic nie
      wie i od razu zaraz grupa ludzi podnieca się i mówi, że euro nie będzie. Nie ma
      to jak zdecydowane, optymistyczne patrzenie w przyszłość.
      To, że nikt nie zbudował w dwa lata dużego stadionu, to nie znaczy, że
      TECHNICZNIE nie da się tego zrobić. Da się. Jeśli dobrze wykorzystamy czas, to
      euro będzie na ładnych stadionach 50-70 tysięcy.
      Jeśli czasu nie wykorzystamy, to euro pewnie i tak będzie... Wbrew głupawym
      opowieściom sceptyków. Oczywiście, odbędzie wtedy na nowych miejskich
      stadionach, które do tego czasu powstaną. Jednak to będzie dość obciachowa
      sprawa (miejskie stadiony są za małe). Przykład - w styczniu zaczyna się budowa
      stadionu Legii Warszawa na 32,5 tysiąca ludzi, Lech Poznań już ma stadion 25-30
      tysięcy (nie pamiętam dokładnie). Korona Kielce ma piękny stadion, maleńki, bo
      raptem 15 tysięcy, ale jest jak spod igły. Także zawsze jest plan awaryjny... Na
      wypadek olania euro 2012 przez PiS. No i ostatecznie - większość meczy może
      odbyć się na Ukrainie. Zapominacie, że to nie tylko nasze mistrzostwa! ;-)
    • Gość: Koala Stadion Narodowy - nikt nic nie wie IP: *.sa.bigpond.net.au 11.08.07, 11:49
      Dowcip z czasow "zimnej wojny: Wyslal Pan Bog Archaniola na Ziemie w celu
      sprawdzenia jak to jest z tymi zbrojeniami.Archaniol wraca i opowiada. "Ruscy
      sie zbroja i nie boja". Niemcy zbroja, ale sie boja". Pyta Pan Bog wiec o
      Polakow, a Archaniol na to: "Polacy? Ani sie nie zbroja ani sie nie boja". "No
      tak - stwierdzil Pan Bog -" jak zwykle na mnie licza". Uaktualnijcie sobie,
      pozdrawiam . stary koala
    • Gość: KKE bazar dla kibicow lub stadion na Targowku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 13:19
      Lokalizacja nowego stadionu obok dotychczasowego, bez naruszania
      bazaru, bylaby ulatwieniem dla kibicow w zakupach, a wycieczki z np.
      Ukrainy przeciez i tak tam czeste, Warszawa moze cos swiatu pokazac.
      A skoro wieloletni plan zagospodarowania Targowka i mieszkancy nie
      chca u siebie wielkiego bazaru, a obiekt sportowy, to - skoro jest
      tam dokladnie tyle miejsca - wybudowac na Targowku ten stadion, przy
      okazji tez te hale sportowa, co chcieli. Stadion nie musi byc w
      centrum, byle zorganizowac kibicom autobusy z dworcow i hoteli.
      • Gość: po co nam sport ? Re: bazar dla kibicow lub stadion na Targowku IP: *.chello.pl 11.08.07, 18:14
        Olejmy te mistzrostwa i postawmy bazar na radzymińskiej i
        marywilskiej i gdzie tylko sobie biznesmen od gaci zażyczy. Po co
        nam obiekty sportowe ? Mamy ich w tym kraju już za dużo: szcególnie
        hal sportowych na 15-20 tyś widzów. A że mieszkańcom i władzom
        lokalnym bazar nie pasuje - pies im morde lizał kogo obchodzi zdanie
        17 czy 20 tyś ludzi podpisanych pod protestem. W końcu to tylko
        Kaczyński i jego ludzie mają monopol na władzę a reszta morda w
        kubeł !
    • Gość: BOBOKRÓL Premierze moze Białołęka, bedzie szybciej i taniej IP: *.acn.waw.pl 11.08.07, 14:23
      List otwarty do premiera Jarosława Kaczyńskiego



      Szanowny Panie Premierze,







      Już za nie całe trzy miesiące minie jeden rok, od złożenia przez
      Pana Premierze deklaracji podczas wystąpienia zaaranżowanego przez
      panów, ówczesnego ministra sportu Tomasza Lipca oraz ówczesnego p.
      o. Prezydenta Warszawy Kazimierza Marcinkiewicza na płycie Stadionu
      X - lecia w Warszawie w dniu 26.10.2006, ze do 2010 roku powstanie
      tutaj nowoczesny kompleks sportowy, nazwany dumnie NARODOWE CENTRUM
      SPORTOWE.



      Ba, ponoć Pan nie opacznie stwierdził, cytuję „ze już są pieniądze
      na ten cel, oraz rozległe tereny Stadionu X-lecia, na którym obecnie
      znajduje się największe targowisko Europy. Polska po dziś dzień, nie
      ma nowoczesnego stadionu z prawdziwego zdarzenia, hali sportowej,
      pływalni z dużymi trybunami. To jest rzecz, która godzi w nasz
      narodowy honor ”.

      A kto, miał bronić tego honoru, na przestrzeni lat ????



      Mówił Pan – podjęliśmy decyzje. Tu, w tym miejscu będzie wielki
      stadion narodowy, będzie hala sportowa, będzie wielka pływalnia,
      zamiast targowiska.

      I co, i nic. Wszystko wskazuje na to, ze dobrymi chęciami jest
      piekło wyłożone. Jest wola polityczna, a brak wykonawców, ludzi
      którzy całym sercem byliby oddani sprawie, a nie klakierzy, którzy
      mając nawet swoje zdanie, boją się własnego cienia, by nie narazić
      się szefowi – Premierowi, albo co gorsza i kombinatorzy. Mam
      nadzieje, ze nowo powołana minister sportu Pani Elżbieta Jakubiak,
      która potrafi, jak podają media, krowę wydoić, szarlotkę upiec,
      sprawna organizatorka, podoła przyjętym na siebie obowiązkom
      przygotowania EURO ‘ 2012, co spostrzegłem już na konferencji
      prasowej w ministerstwie w 10 dniu Jej urzędowania, jednym słowem,
      bez obrazy, „ baba z jajami”, czego nie mogę powiedzieć o panu M.
      Borowskim, który nie wierzy w realizacje N. C. S. – jednym słowem
      wielki pesymista, główny hamulcowy, wszędzie widzi problemy. Z
      takimi założeniami Himalajów nie zdobędzie.



      Panie Premierze, z całym szacunkiem dla Pana Premiera, mam odmienne
      zdanie, co do możliwości wybudowania na terenie Jarmarku Europa,
      Narodowego Centrum Sportu.

      Nie upierałbym się przy swoim zdaniu, gdyby to chodziło tylko o sam
      stadion – piłkarski, podobnie jak jest to do tej pory, bez żadnego
      zaplecza, ale dorównującego naszym czasom.



      Tymczasem, nie wiem czy Pan Premier został o tym poinformowany, ze
      nowy stadion ma być stadionem piłkarsko – lekkoatletycznym, co w
      bardzo dużym stopniu zwiększyłoby kubaturę obiektu, a tym samym
      koszty.

      Myślę ze to zbędny wydatek, tym bardziej ze niszczeje Stadion SKRY,
      gdzie tyle walki było o położenie tam, tartanu, a i już chyba od
      ponad 60 lat leży niezagospodarowany teren, gdzie kiedyś rugbiści
      rozgrywali swoje mecze, można by było wybudować basen olimpijski,
      bardzo potrzebny naszym Olimpijczykom.

      Żeby chcieć wybudować bieżnię lekkoatletyczną, należałoby zapewnić,
      co najmniej 3-4 mityngi rocznie, oraz bardzo dużą kasę, na nagrody.
      Ostatni Turniej im. Janusza Kusocińskiego obserwowało, może z 2 tys.
      kibiców.



      Dlatego podobnie jak Pan Premier, jestem całym sercem „ Za EURO
      2012, ale już nawet Przeciw REANIMACJI TRUPA”, co nie oznacza ze
      popieram handlujących tam kupców.

      Kupców wyprowadziłbym ze stadionu, a teren wystawiłbym na sprzedaż,
      a N. C. S. budował na terenie Białołęki, bez żadnych problemów
      technicznych.



      W dniu 25.05.2007 r. wybrałem się jako zaproszony gość, aby
      przysłuchać się „Debacie o Euro 2012”. Jedynym pozytywem tej Debaty
      były złożone deklaracje wzajemnej współpracy pomiędzy Panem
      Premierem liderem największej partii rządzącej – PIS, a liderem
      partii opozycyjnej - PO, Donaldem Tuskiem, dotyczącej wspólnej pracy
      na rzecz przygotowania EURO w 2012 r. Myślę ze Obaj jesteście
      sympatykami Polskiej Reprezentacji i Jej dobrze życzycie, dla dobra
      polskiej piłki nożnej.



      Na kanwie tej Debaty, zrodził się ten, list otwarty, który,
      cytuję.

      W dniu 25.05.2007 r. przysłuchiwałem się „Debacie o Euro 2012”
      zorganizowanej przez DZIENNIK i TVP2 a zapowiadanej już od dwóch dni
      w/w gazecie. Tematem debaty był problem „Czy Polska może strącić
      (przegrać) Mistrzostwa Europy 2012?”

      W krótkiej debacie nie zdążono omówić nawet 1/3 problemów
      poruszanych na łamach Waszego dziennika. Jedynym sukcesem powyższej
      debaty były deklaracje złożone przez Premiera Jarosława Kaczyńskiego
      oraz przewodniczącego największej partii opozycyjnej Donalda Tuska,
      ze w sprawach EURO’2012 będą mówili jednym głosem i dążyli do
      bezproblemowej realizacji, ułatwiając powstawanie szybkich i dobrych
      ustaw, które nie będą przeszkadzały w realizacji planowanych
      inwestycji.

      Mam taką nadzieje, a zemną chyba wszyscy kibice, sympatycy piłki
      nożnej w Polsce, ze Jarosław Kaczyński i Donald Tusk wraz ze swoimi
      partiami zagrają w jednej drużynie, której na imię „KLUB EURO 2012 -
      POLSKA”, a przyłączą się do Nich członkowie innych ugrupowań, którym
      na sercu leży dobro „Polskiej piłki nożnej”, abyśmy przed Europą nie
      dali ciała. jak to jest z lustracją, ze niby wszyscy są, za, ale
      każdy ma inny pomysł na jej przeprowadzenie?

      Idąc na to spotkanie oczekiwałem merytorycznej dyskusji min.
      odnośnie STADIONOW i całego zaplecza z tym związanego lub
      ewentualnych rozmów kuluarowych po zakończeniu oficjalnej debaty.
      Szczególnie zainteresowany byłem i jestem STADIONEM NARODOWYM, który
      zaplanowano zbudować na miejscu stadionu X-lecia w Warszawie.
      Ponieważ całym sercem jestem „Za EURO ‘ 12”, ale już nie koniecznie,
      aby stadion NARODOWY budować w miejscu starego, ponieważ jest to
      tak, jakby go budować na wulkanie, nie znając dnia ani godziny,
      erupcji.

      Czyżby zawsze Polak musiał się uczyć na błędach?? Dopóki jeszcze
      jest to wszystko w fazie projektu, lub założeń projektowych, oraz
      nie rozpoczęto robot, warto chyba jeszcze raz przedyskutować,
      przedebatować, budować czy nie budować na zglizszach starego
      stadionu, czy nie lepiej przenieś tę inwestycje teraz, nie topiąc
      niepotrzebnych milionów, ba miliardów złotych, w chwili, gdy prawie
      codziennie jakąś grupa niezadowolonego społeczeństwa walczy o
      podwyżkę. Niektóre grupy społeczne walczą o parę zł, jak kolejarze,
      emeryci czy pielęgniarki, inne o setki, jak lekarze, czy górnicy
      itd. W przypadku reanimacji stadionu X-lecia może dojść do
      zmarnowania grubych milionów, ba miliardów, gdyby się okazało ze pod
      zwałami ziemi i gruzu natrafi się na stare zasypane bajora. nie
      wspomnę już o niewybuchach.

      Tymczasem w dzielnicy BIAŁOŁĘKA już chyba od 7 lat jest teren, jakby
      przeznaczony na NARODOWE CENTRUM SPORTU, na którym można by było
      pomieścić nie tylko stadion z całym zapleczem i infrastrukturą, ale
      również i park o charakterze sportowym, z polem golfowym, czy
      ścieżkami zdrowia, nie mylić z ZOMO. Najważniejsze w tym wszystkim
      jest to, ze do prac inwestycyjnych można przystąpić z marszu a i
      koszty by były o wiele mniejsze. Jedyną przeszkodą na dziś, jaką
      widzę, jest strach osób odpowiedzialnych za tę inwestycje. Wszędzie
      słyszę, z kim nie rozmawiam, ze jest to sprawa nie do ruszenia, w
      domyśle dając mi do zrozumienia, ze Pan Premier podjętych decyzji
      nie cofa, a myślę ze sprawa jest warta analizy pod względem kosztów
      i wybrania mniejszego ryzyka, dla dobra sportu Polskiego, ba stolicy
      Polski – Warszawy..

      Tym bardziej ze ma być budowany most północny, łączący Bielany z
      Białołęką, autostrada Berlin-Warszawa-Moskwa. a w Modlinie budowane
      lotnisko. Wystarczy przeprojektować most na dwupoziomowy i
      przepuścić nim metro, od Młocin do samego stadionu na Białołęce, a
      nawet połączyć je nitką Praską o ile by była budowana. Prace na
      Białołęce by
      • Gość: ologolo gruszki na wierzbie IP: *.chello.pl 11.08.07, 18:21
        >Tym bardziej ze ma być budowany most północny, łączący Bielany z
        >Białołęką, autostrada Berlin-Warszawa-Moskwa. a w Modlinie budowane
        >lotnisko. Wystarczy przeprojektować most na dwupoziomowy i
        >przepuścić nim metro, od Młocin do samego stadionu na Białołęce, a
        >nawet połączyć je nitką Praską o ile by była budowana

        Masz tą fantazję człowieku ...

      • Gość: gosc Re: i oczywiscie znowu kurylowicz... IP: *.aster.pl 11.08.07, 20:54
        Kuryłowicz przeciętny?" Dziecko, popatrz lepiej na to co robił, np fokus,
        królewska, ekopark, prosta tower i powiedz czy na tle reszty polskiej
        architektury to jest przecietne. Jedynie Kuryłowicz, Jemsi, Evy i Ingarden coś
        pozytywnego do Polskiej architektury wnoszą. Z młodych konieczny z Promesem
        (trzymam kciuki). Waż słowa.
      • robert.zimnicki Re: i oczywiscie znowu kurylowicz... 13.08.07, 11:47
        Gość portalu: karolina napisał(a):

        > pozniej myk myk, projekt stadioniu wykona kurylowicz, ktory jest
        > totalnie przecietny i moglby miec troche przyzwoitosci i dac szanse
        > innym....... np lepszym od niego....


        taaa? a gdzie oni sa??

        dlaczego rzucasz kamieniami zza placow? czyzby dlatego, ze marzy Ci sie
        projetowanie tego stadionu, ale nie dostaniesz oferty, bo jestes za cienki???

        a teraz sie mscisz, bedac cwaniakiem, bo udajesz, ze jestes anonimowy???
    • Gość: tata wolfa Stadion Narodowy - nikt nic nie wie IP: *.ptim.net.pl 11.08.07, 19:47
      Wiadomo że czego się nie tkną pisowate matoły to spierniczą. Może gdyby zamiast
      zbudować trzeba było coś zniszczyć, splugawić to by im sie udało a tu niestety
      nie liczą się obietnice, wymyślanie afer, pustosłowie i sianie nienawiści ale
      dobra organizacja i skuteczność a tego kacze blachonurki nigdy nie opanują. No
      bo jak zrobić cokolwiek tymi krótkimi kaczymi łapkami. Kłapanie dziobem to
      jedyne co im wychodzi.
      • burakpl4 Re: Stadion Narodowy - nikt nic nie wie 12.08.07, 00:47
        Wiadomo że czego się nie tkną pokemonowe matoły to spierniczą. Może
        gdyby zamiast
        zbudować trzeba było coś zniszczyć, splugawić to by im sie udało a
        tu niestety nie liczą się obietnice, wymyślanie afer, pustosłowie i
        sianie nienawiści ale dobra organizacja i skuteczność a tego
        donaldzikowe blachonurki nigdy nie opanują. No bo jak zrobić
        cokolwiek tymi krótkimi donaldzimi łapkami. Seplenienie to
        jedyne co im wychodzi.
        • burakpl4 Re: Stadion Narodowy - nikt nic nie wie 12.08.07, 00:49
          Wiadomo że czego się nie tkną czerwone matoły z SLD to spierniczą.
          Może
          gdyby zamiast
          zbudować trzeba było coś zniszczyć, splugawić to by im sie udało a
          tu niestety nie liczą się obietnice, afery, pustosłowie i
          sianie nienawiści ale dobra organizacja i skuteczność a tego
          czerwone blachonurki nigdy nie opanują. No bo jak zrobić
          cokolwiek tymi złodziejskimi łapkami. Kradnięcie to
          jedyne co im wychodzi.


          nic się nie martwcie
    • Gość: izaura nikt nic nie wie?- a ja wiem! IP: *.dsl.bell.ca 12.08.07, 04:31
      rzeczpospolita polska = rzecz publiczna polska ; bo jak wszystkim
      polakom od dawna wiadomo i jak nas przez lata tresowano i szkolono,
      to polak wszystko potrafi i ze wszystkim sobie poradzi , a rząd się
      i tak sam wyżywi...... trzeba tutaj jednak podkreślić , że najgorszą
      robotę na niekorzyść tegoż pięknego kraju zrobiła czerwona hołota i
      przez cały czas to pokutuje. od początku lat 90-tych polska nie ma
      prawdziwego (uczciwego) rządu , ale jest to też pośrednim wynikiem
      mentalności i stosunku całych mas rodaków do własnej ojczyzny. ilu
      jest w polsce prawdziwych patriotów ? może 100, może 1000, a morze
      trochę więcej ? ale za to mamy w kraju 30-dzieści parę milionów
      dochtorów konsyliarzy i niewiele mniej oszustów , bezczelnych
      złodzieii , hochsztaplerów i różnej maści zajebistych kombinatorów.
      ja się tylko dziwię jak długo ta rzecz publiczna , szalona
      karuzela , będzie się jeszcze kręcić ?
      mało który polityk ma mądrość, etykę , honor , odwagę i rozwagę , a
      prawie wszyscy potrafią ukręcić bicz z gówna , no i jeszcze te
      teczki i taśmy , podsłuchy i inne takie prowokacje oraz różne
      rozpierduchy. rodacy opanujcie się wreszcie i weźcie się w garść ,
      bo jak się nie zmienicie to kiedyś przyjdzie taki czas ( może już
      wkrótce? ) że te pordzewiałe trybiki skorumpowanej karuzeli zaczną
      się kruszyć i jak to wszystko pierdo.nie , to będzie słychać tylko
      płacz i zgrzytanie zębów , a świat dalej będzie mknął do przodu i
      nikt nie będzie się litował nad biedną rzeczpospolitą , a mało
      tego , konkurencja będzie sie tylko cieszyć i zacierać ręce. ......
      o jednego gracza mniej!
    • Gość: Dumny Polak Stadion Narodowy - nikt nic nie wie IP: *.centertel.pl 12.08.07, 09:56
      A ja uważam, że zamiast opluwać siebie na wzajem, powinniśmy zrobić
      coś by budowa stadionu narodowego ruszyła. Gderać potrafi każdy,
      zwłaszcza polakom wychodzi to genialnie, ale weźmy się do roboty i
      to my Polacy zbudujmy Nasz Stadion Narodowy! I myślę, że powinien to
      być Stadion Narodowy im. Kazimierza Górskiego. Co Wy na to?
    • Gość: BOBOKRÓL Ratujmy EURO 2012 / ODEZWA do kibiców IP: *.acn.waw.pl 26.08.07, 09:43
      Odezwa do kibiców sportu

      Ja, Król Polskich Kibiców, dla co poniektórych samozwaniec, wzywam
      wszystkich kibiców sportu w naszym kraju, którym na sercu leży dobro
      sportu polskiego, a w szczególności piłki nożnej, do
      nieposłuszeństwa obywatelskiego poprzez zbojkotowanie najbliższych
      wyborów parlamentarnych. Zbojkotujcie dlatego, że polscy politycy,
      rząd, a Pan Prezydent osobiście, z euforią przyjęli przyznanie
      Polsce i Ukrainie organizacji finałów Euro 2012, a nic w tym
      kierunku nie robią.
      Czas nieubłaganie ucieka, a rząd i opozycja, pomimo deklaracji
      składanych przez panów Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, że
      dla idei Euro 2012 zapalą zielone światło bez względu na
      reprezentowaną opcje polityczną i będą jednym głosem popierać
      ustawy, które przyspieszą realizacje zaplanowanych inwestycji – nic
      nie robią. Zamiast grać w jednej drużynie, która nazywa się Polska,
      walczą ze sobą, już nie bardzo wiadomo o co, być może o stołki.
      Jedna orientacja polityczna usiłuje przekonać drugą o swoim monopolu
      na rację i w myśl zasady „czym gorzej, tym lepiej” zwalczają się
      niemiłosiernie, zapominając o swoich obowiązkach wobec nas, Narodu.
      Parlamentarzyści, pożal się Boże, dbają tylko o siebie, zapominając,
      po co zostali wybrani i kto jest dla kogo. Tabakiera dla nosa, czy
      nos dla tabakiery?. Nie wystarczy im, że sami znaleźli się w
      parlamencie, ciągną za sobą całe tabuny, ciotków, pociotków, a
      społeczeństwo ledwo wiąże koniec z końcem. A może by tak popracować
      społecznie – dla dobra kraju, dla samego splendoru bycia posłem czy
      senatorem, a nie wozić się tylko za pieniądze społeczeństwa?!
      Ostatnio media donoszą, że nie mamy szans wybudowania na czas
      stadionów, co jest wierutnym kłamstwem, chyba ze chodzi
      o... „reanimację trupa”, czyli Jarmarku Europa na terenach Stadionu
      Dziesięciolecia w Warszawie. Nie słuchajmy pesymistów, hamulcowych,
      nieudaczników i sprawy bierzmy w swoje ręce. Panie Premierze! Na
      warszawskiej Białołęce można zbudować nie tylko nowy stadion, ale i
      Narodowe Centrum Sportu. Wysłałem ostatnio list otwarty do Pana,
      ale, widocznie zaginął w urzędniczym sicie. Wszyscy chyba się boją
      wskazać Panu, że podjął Pan nieszczęśliwą decyzje odnośnie Stadionu
      Dziesięciolecia, chyba ciąży jakaś klątwa nad tym reliktem
      socjalizmu.
      Na podstawie informacji prasowych można wyrobić sobie pogląd, że
      jesteśmy jakoby narodem nieudaczników, potrafiącym się tylko kłócić,
      politykować. Zadajmy temu kłam!
      Może jedni lub drudzy wygracie te wybory, ale już bez naszego –
      kibiców – poparcia. Przegracie je w oczach społeczeństwa, które ma
      już dosyć waszego PO-PIS-u. Liczyliśmy na Was, że jesteście w stanie
      zorganizować przynajmniej igrzyska dla mas – finały Euro 2012, ale
      jak na dzień dzisiejszy i na to nawet Was nie stać.
      Najważniejszą dla Was sprawą jest to, jak dokopać przeciwnikowi
      politycznemu, nie licząc się z realiami. Liczę, że ta Odezwa
      zmobilizuje Was i w Waszych programach przedwyborczych znajdą się
      zobowiązania współpracy z innymi opcjami politycznymi, współpracy
      dotyczącej harmonijnej i terminowej realizacji planu przygotowań do
      Euro 2012. I że po wyborach będziecie ten plan realizowali, by
      pokazać i światu, że Polak potrafi wywiązać się z obietnic i
      przyrzeczeń, tym bardziej że po mistrzostwach pozostałaby cała
      infrastruktura, która mogłaby nam służyć przez długie lata.
      Głosów wyborców nie potrzeba szukać za granicą, natomiast można je
      utracić we własnym kraju. Poddaję Wam to pod rozwagę. Zawsze
      pamiętajcie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Pracujcie w myśl
      zasady „co masz zjeść dzisiaj, zjedz jutro, a co masz zrobić jutro,
      zrób, dzisiaj”. I wtedy na pewno zdążymy.
      Musimy! Tego życzę Polsce i sobie z całego serca.

      Ze sportowym pozdrowieniem
      Andrzej „Bobo” Bobowski
      Król Polskich Kibiców

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka