Gość: Mick
IP: 212.160.156.*
11.12.01, 09:59
Budowa tunelu pod Wisłostradą to pomysł szalony. Ogromna ilość pieniędzy na
inwestycję, która w żaden sposób nie poprawi komunikacji w W-wie. Rouzmiem, ze
p. Piskorski chciał, żeby mu ładna trawka i kwiatki rosły nad Wisłą, ale nie za
nasze pieniądze. O dziwo przy całej mizerii budżetu W-wy na budowę tunelu
pieniądze są np. w 2002 r. 113 mln zł., a np. na przebudowę Ronda Zesłańców i
Al. Jerozolimskich nie ma, choć to jedna z głównych arterii wjazdowych do
centrum, a na rondzie kończy gigantycznym korkiem jedna z dwóch prawdziwych
tras tranzytowych w Warszawie. A propos Trasy Prymasa to mam jeszcze jedną
uwagę: przed tunelami przy Dworcu Zach. oddając trasę zbudoewano przejście dla
pieszych ze światłami, było to istne horendum typowe jednak dla polskich
dróg "tranzytowych" - ważdna arteria i nagle przejście dla pieszych. Kląłem w
żywy kamień, że nie zbudowano tam kładki. Aż tu nagle dowiedziałem się, że
właśnie rozpoczyna się jej budowa. Jestem w szoku, ciesząc sie z usprawnienia
równocześnie pytam się: dlaczego nie zdbudowano kładki od razu tylko teraz -
znowu trzeba będzie stać w korku, a równocześnie pewnie zmarnotrawiono kilkaset
tysięcy zł - budowa świateł to wydatek kilku starych miliardów, trzeba też
będzie pewnmie częściowo zniszczyć już istniejącą nawierzchnię ulicy.