Gość: BOBOKRÓL
IP: *.acn.waw.pl
24.08.07, 19:54
Odezwa do kibiców sportu
Ja, Król Polskich Kibiców, dla co poniektórych samozwaniec, wzywam
wszystkich kibiców sportu w naszym kraju, którym na sercu leży dobro
sportu polskiego, a w szczególności piłki nożnej, do
nieposłuszeństwa obywatelskiego poprzez zbojkotowanie najbliższych
wyborów parlamentarnych. Zbojkotujcie dlatego, że polscy politycy,
rząd, a Pan Prezydent osobiście, z euforią przyjęli przyznanie
Polsce i Ukrainie organizacji finałów Euro 2012, a nic w tym
kierunku nie robią.
Czas nieubłaganie ucieka, a rząd i opozycja, pomimo deklaracji
składanych przez panów Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, że
dla idei Euro 2012 zapalą zielone światło bez względu na
reprezentowaną opcje polityczną i będą jednym głosem popierać
ustawy, które przyspieszą realizacje zaplanowanych inwestycji – nic
nie robią. Zamiast grać w jednej drużynie, która nazywa się Polska,
walczą ze sobą, już nie bardzo wiadomo o co, być może o stołki.
Jedna orientacja polityczna usiłuje przekonać drugą o swoim monopolu
na rację i w myśl zasady „czym gorzej, tym lepiej” zwalczają się
niemiłosiernie, zapominając o swoich obowiązkach wobec nas, Narodu.
Parlamentarzyści, pożal się Boże, dbają tylko o siebie, zapominając,
po co zostali wybrani i kto jest dla kogo. Tabakiera dla nosa, czy
nos dla tabakiery?. Nie wystarczy im, że sami znaleźli się w
parlamencie, ciągną za sobą całe tabuny, ciotków, pociotków, a
społeczeństwo ledwo wiąże koniec z końcem. A może by tak popracować
społecznie – dla dobra kraju, dla samego splendoru bycia posłem czy
senatorem, a nie wozić się tylko za pieniądze społeczeństwa?!
Ostatnio media donoszą, że nie mamy szans wybudowania na czas
stadionów, co jest wierutnym kłamstwem, chyba ze chodzi
o... „reanimację trupa”, czyli Jarmarku Europa na terenach Stadionu
Dziesięciolecia w Warszawie. Nie słuchajmy pesymistów, hamulcowych,
nieudaczników i sprawy bierzmy w swoje ręce. Panie Premierze! Na
warszawskiej Białołęce można zbudować nie tylko nowy stadion, ale i
Narodowe Centrum Sportu. Wysłałem ostatnio list otwarty do Pana,
ale, widocznie zaginął w urzędniczym sicie. Wszyscy chyba się boją
wskazać Panu, że podjął Pan nieszczęśliwą decyzje odnośnie Stadionu
Dziesięciolecia, chyba ciąży jakaś klątwa nad tym reliktem
socjalizmu.
Na podstawie informacji prasowych można wyrobić sobie pogląd, że
jesteśmy jakoby narodem nieudaczników, potrafiącym się tylko kłócić,
politykować. Zadajmy temu kłam!
Może jedni lub drudzy wygracie te wybory, ale już bez naszego –
kibiców – poparcia. Przegracie je w oczach społeczeństwa, które ma
już dosyć waszego PO-PIS-u. Liczyliśmy na Was, że jesteście w stanie
zorganizować przynajmniej igrzyska dla mas – finały Euro 2012, ale
jak na dzień dzisiejszy i na to nawet Was nie stać.
Najważniejszą dla Was sprawą jest to, jak dokopać przeciwnikowi
politycznemu, nie licząc się z realiami. Liczę, że ta Odezwa
zmobilizuje Was i w Waszych programach przedwyborczych znajdą się
zobowiązania współpracy z innymi opcjami politycznymi, współpracy
dotyczącej harmonijnej i terminowej realizacji planu przygotowań do
Euro 2012. I że po wyborach będziecie ten plan realizowali, by
pokazać i światu, że Polak potrafi wywiązać się z obietnic i
przyrzeczeń, tym bardziej że po mistrzostwach pozostałaby cała
infrastruktura, która mogłaby nam służyć przez długie lata.
Głosów wyborców nie potrzeba szukać za granicą, natomiast można je
utracić we własnym kraju. Poddaję Wam to pod rozwagę. Zawsze
pamiętajcie: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Pracujcie w myśl
zasady „co masz zjeść dzisiaj, zjedz jutro, a co masz zrobić jutro,
zrób, dzisiaj”. I wtedy na pewno zdążymy.
Musimy! Tego życzę Polsce i sobie z całego serca.
Ze sportowym pozdrowieniem
Andrzej „Bobo” Bobowski
Król Polskich Kibiców