robert_c
07.11.07, 01:50
Stanowczo protestuję, pani Aneto.
Nazywanie kogoś ze Światowidu lub Zielonego Mazowsza ekologami, to
tak jak nazwanie Łyżwińskiego wzorem seksu.
Te organizacje podszywające się pod ekologów, psują tylko opinię
tym, którym rzeczywiście chodzi o dobro środowiska naturalnego.
Światowid to zwykła filia Przyjaznego Miasta. A w ZM nie ma nikogo,
kto miałby jakiekolwiek pojęcie o środowisku, przyrodzie lub
problemie komunikacji.
Tytułowanie artykułu, że Ekolodzy polegli w walce o autostradę, jest
dużym nadużyciem i uwłacza całemu środowisku ekologicznemu, którego
reprezentantami nie są i nie będa nigdy wymienione wyzej organizacje.
Proszę o zmianę tytułu na "Zieloni polegli".
Wśród przyrodników określenie "zielony" jest raczej obraźliwe i w
tym przypadku będzie odpowiednie.