Gość: Krzysz Mały komis kontra Trasa Siekierkowska IP: 195.205.81.* 27.11.07, 09:18 A może by tak zwyczajne zbojkotować ten komis. To się w głowie nie mieści, aby przez jednego kolesia cierpiało pół miasta. Jak facetowi zacznie nieiść interes a w sklepie z bułkami i mlekiem przestaną mówić mu "dzień dobry" - może to zmusi go do wyniesienia się.. najlepiej z tego miasta. Dość już w Warszawie pieniaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realny Mały komis kontra Trasa Siekierkowska IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 20:39 Proponuję na zasadzie "Łańcuszka" przekazywać informacje o nieuczciwości komisu i nawoływać do "handlowego bojkotu". To naprawdę działa z biegiem czasu coraz szybciej i skuteczniej. Ja w dwa tygodnie "udaremniłem" już siedem transakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fixknor To tylko pokazuje obraz polaka.... IP: *.chello.pl 16.12.07, 13:18 małego zawistmego cwaniaka. Od dawno wiadomo ze i handlarze to wyjątkowe cwaniaki. Oczywiście każdy zarabia na życie w pewien sposób i nie czepiam sie autohandlarzy dla zasady ale dla nich to pikuś wypucować, podrasować jakiegoś trupa i sprzedac jako niebity z pierwszej ręki. Tu mamy kolejny przykład na próbe wydymania miasta i próbą zagarniecia tyle kasy ile sie da wycisnąć. Niewazne ze przy tym depcze sie moralne zasady, i o zgrozo tę sławną polską chrześcijanśką przyzwoitość.... No ale nie bez kozery mówi sie o Polakach jako o cwaniakach i złodziejach... Ciekaw jestem jaka kwota usatysfakcjonuje włascieieli komisu, będe śledził sprawe i postaram sie dowiedzieć na ile Bogdan Car wycenia sprzedać swoje człowieczeństwo. Jednak w takich przypadkach jestem zdania ze powinno sie stosować dwie metody albo bezwzględną "ofertą" wywłaszczeniową, albo zbudowaniem alternatywnego w tym wypadku węzła "zabudowując" taki przybytek np ekranami dźwiękochłonnymi spychając tym samym działaność na skraj opłacalności, no bo kto przyjdzie do czegoś czego nie widać i jest sie tam trudno dostać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Mały komis kontra Trasa Siekierkowska IP: *.autoguard.pl 21.02.08, 09:56 Słowo "komis" to spore nadużycie. To kawałek wydeptanej trawy z wrastającymi wrakami. Stoję tam codziennie na przystanku i od dawna nie widziałam by coś się tam zmieniło. Właściciele z pewnością poczuli świeżą krew i oczekują, że się wzbogacą na likwidacji tego żałosnego "komisu" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanks Re: Mały komis kontra Trasa Siekierkowska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:38 ja tez codzienie tam przejeżam po tym skrzyzowaniu, cały ten komis to tylko przykrywka. Całe profity komisowi przynoszą reklamy. Jeżli pół warszawy tam stoi w korku, to mussisz sie gapic w te raklamy. A firmy reklamowe płaca mu za ten kawałek trawy. A my płacimy za benzyne o czasie straconym juz nie wspominam Odpowiedz Link Zgłoś
drogoweabsurdy Mały komis kontra Trasa Siekierkowska 19.03.08, 15:53 trudno się dziwić człowiekowi, że korzysta ze swojego prawa Odpowiedz Link Zgłoś