Co rząd obetnie Warszawie z unijnych dotacji

IP: *.acn.waw.pl 22.01.08, 23:12
Podejrzewam, że głównym kryterium nowej oceny będzie to, kto rządzi
w danym mieście. Pod tym względem Warszawa nie powinna sie
obawiać ;))
    • Gość: waw Re: Co rząd obetnie Warszawie z unijnych dotacji IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 22.01.08, 23:39
      no miejmy nadzieję...
    • Gość: wzd Warszawa się nie boi!!!!! IP: *.MAN.atcom.net.pl 23.01.08, 00:04
      Naszej pani Prezydent normalnie nie ma co obciąc!
      Dlatego wygrała z Marcikiewiczem!!!
      • Gość: dzw Ani na czym siedzieć ani czym oddychać IP: 83.238.194.* 23.01.08, 15:44
        wzd napisał, że naszej prezydent nie ma co obciąć. Tak jest ma
        racje - ani nie ma na czym siedzieć ani czym odychać. Jeno wszędzie
        wylewający się tłuszcz. A fe.
    • sekwana2005 Po co Wisła? 23.01.08, 08:28
      Są takie stolice, które brzegi swoich rzek traktują jako wizytówkę -
      Londyn, Paryż, Wiedeń, Berlin itd.
      Dla polskich urzędników warszawska Wisła rozważana może być najwyżej
      jako ściek. A pomysły na cywilizowanie jej brzegów to
      ekstrawaganckie wyrzucanie pieniędzy w błoto.
      Wystarczy dać Przemkowi Paskowi parę stów, by posprzątał dzikie
      wysypiska nad wodą. Co roku, bo dalej bedą wyrzucane nad zdziczałą
      Wisłę.
      Po co z Paryżem porównywać - popatrzcie na Wisłę w Krakowie,
      Gdańsku, Toruniu, Tczewie...
      I porównajcie z warszawskim wstydem
      Przy okazji jakiejś dyskusji stwierdziłem, iż ostatni facet którego
      znałem, dobrowolnie idący na wieczorny spacer nad Wisłą w Warszawie
      to doc. Jan Strzelecki - tak zmaltretowany przez dzikusów nad dziką
      rzeką, że wiele dni umierał.
      W dodatku dla innych miast w Polsce i za granicą brzegi rzeki to nie
      tylko dekoracja, ale i biznes - knajpki i hotele na wodzie i nad
      wodą, wypożyczalnie sprzętu pływającego, wesołe miasteczka,
      atrakcyjne apartamenty, prestizowe biurowce.
      A Warszawa poza Przemkiem Paskiem ma zdaje się jeden tramwaj wodny,
      pływający od kolektora sciekowego do zrujnowanego portu. Ohyda.
      Więc oczywiście szkoda kasy na jakieś inwestycje - chyba że na
      przykrycie rzeki betonem i przeniesienie tam blaszaków spod Pałacu
      kultury i Nauki oraz straganów ze Stadionu X-lecia
      • Gość: wobo1704 Re: Po co Wisła? IP: *.chello.pl 23.01.08, 16:26
        KM napisał:
        > Podejrzewam, że głównym kryterium nowej oceny będzie to, kto
        >rządzi w danym mieście.

        W starej, PISowskiej ocenie też stosowano takie kryteria.
        I dlatego potrzebna jest korekta.

        Poza tym ilość inwestycji w Warszawie w najbliższych latach
        przekracza możliwości miasta (brak ludzi i pieniędzy).
Pełna wersja