Gość: Rafal
IP: *.telia.com
28.12.01, 20:56
Zamieszanie wokół Centrum bis
Spółka Domy Towarowe "Centrum" za ok. 244 mln dol. chce zbudować Centrum bis
przy ul. Marszałkowskiej. Ma już decyzję o warunkach zabudowy i zgodę na
drapacz chmur. Nowe plany zabronią wysokiej zabudowy u zbiegu ze Świętokrzyską.
O co chodzi?
Spółka Domy Towarowe "Centrum" chce po zachodniej stronie ul. Marszałkowskiej
między ulicami Świętokrzyską i Królewską zbudować wielkie Centrum bis. Inwestor
ma już decyzję o warunkach zabudowy. Gotowa jest koncepcja architektoniczna. -
To jeden z naszych priorytetów - przyznał w rozmowie z "Gazetą" Dariusz
Węglicki z zarządu spółki DT"Centrum
i pokazał projekty. W rejonie stacji metra u zbiegu Marszałkowskiej i
Świętokrzyskiej ma stanąć budynek wysoki na ok. 150 m, a w stronę Królewskiej -
obiekty niższe, zaledwie kilkupiętrowe. Taka koncepcja była zgodna z
obowiązującym planem Śródmieścia.
Komuś się pomyliło?
Nagle nad Centrum bis zaczęły się gromadzić chmury. "Gazeta" wykryła bowiem, że
w projekcie tzw. ustaleń wiążących dla Śródmieścia urbanisty Jana Rutkiewicza,
w rejonie przyszłego drapacza chmur ma pojawić się... zakaz wysokiej zabudowy.
By wyjaśnić tę sprzeczność, przy okazji różnych imprez zaskakiwaliśmy
samorządowców i urzędników pytaniami o Centrum bis. Jakiś czas temu Jan
Rutkiewicz nie pozostawił bowiem cienia wątpliwości co do zakazu. - Takiej
zmiany chciał zarząd miasta.
- Naprawdę plan Rutkiewicza nie dopuszcza wysokiej zabudowy na obszarze Centrum
bis? - dziwił się niepomiernie wiceprezydent Wojciech Kozak, zajmujący się
planowaniem przestrzennym i inwestycjami w mieście. - Ale przecież wystarczy
postawić w tym miejscu plamkę innego koloru i już będzie można - przekonywał.
- To po prostu błąd - bagatelizował całą sprawę Jerzy Guz z zarządu gminy
Centrum. - W planie Rutkiewicza wszystko jest głęboko przemyślane. Nie ma
żadnego przypadku - odparł bez wahania Marek Mikos, wicedyrektor wydziału
urbanistyki i architektury w gminie Centrum.
Z kolei wicedyrektor Andrzej Kin z tego samego urzędu stwierdził: - Naturalnie,
że zgodnie z obowiązującym planem Śródmieścia na rogu Marszałkowskiej i
Świętokrzyskiej można postawić wysoki budynek.
Sprzeczność zalegalizowana
Niedługo poznamy kolejny element tej układanki, który jeszcze bardziej zamąci
obraz całej sytuacji. Jest już prawie gotowy projekt planu miejscowego ścisłego
centrum Warszawy. Wychodzi on poza obszar pl. Defilad i zahacza o tereny
przyszłego Centrum bis. Robi go Andrzej Skopiński. - Ja też początkowo myślałem
o drapaczach chmur w tym rejonie miasta. Musiałem się jednak trzymać innych
ustaleń, m. in. pana Rutkiewicza, że wzdłuż Marszałkowskiej dopuszcza się tylko
zabudowę o wysokości ośmiu kondygnacji - zdradza nam architekt (projekt tego
planu nie był jeszcze pokazywany publicznie).
Sytuacja staje się coraz bardziej dwuznaczna. Stary plan Śródmieścia będzie
bowiem obowiązywać jeszcze dwa lata, dopuszczając drapacz chmur w Centrum bis.
Tymczasem tuż przed świętami radni Warszawy stwierdzili zgodność projektu planu
ścisłego centrum Skopińskiego z tzw. ustaleniami wiążącymi. Zapewne w przyszłym
roku plan Śródmieścia będzie więc sprzeczny z planem ścisłego centrum w rejonie
Centrum bis.
Dariusz Bartoszewicz (27-12-01