Dalej, taniej i niekolorowo - sondaż "Gazety"

    • Gość: krakowianin Re: Dalej, taniej i niekolorowo - sondaż "Gazety" IP: *.autocom.pl 07.03.08, 22:29
      To teraz ci co sie przeniesli do Warszawy to niewarszawiacy? Autor używa jak dla
      mnie bardzo dziwnych słow. Powinien powiedziec nowi mieszkańcy Warszawy a nie
      sprawiac wrazenie, ze im taka nazwa sie nie nalezy.
    • Gość: Elohhim Szanowna redakcjo GW, Nowodwory to nie część Ta... IP: *.jmdi.pl 07.03.08, 22:32
      Szanowna redakcjo GW, Nowodwory to nie część Tarchomina, ale oddzielne osiedle,
      lub iaczej tzw. mała dzielnica Białołęki. Porównywanie Nowodworów z Tarchominem,
      a tym bardziej insynuowanie ich przynależności do Tarchomina graniczy ze skrajną
      obrazą mieszkańców Nowodworów.
      • Gość: typ z tarchomina Re: Szanowna redakcjo GW, Nowodwory to nie część IP: *.chello.pl 17.01.09, 03:19
        A dla mnie skrajną obrazą jest łączenie tarchomina z bananowymi mieszkańcami
        nowodworów którzy boją sie wyjść za furtke swoich nowiutkich domów
      • Gość: TDK Re: Szanowna redakcjo GW, Nowodwory to nie część IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 16:48
        Tak właśnie. Nowodwory to bynajmniej nie Tarchomin. Brzmi ładniej i dostojniej.
        Pozdrawiam mieszkańców Nowodworów.
    • piotrek20074 Wsiowy to jest Wrocław 08.03.08, 00:46
      Warszawa i Kraków ma miejski charakter.
      • kasia25251 Re: Wsiowy to jest Wrocław 10.03.08, 05:36
        Ludzie opanujcie się,tyle krzyku o jeden artykuł,przecież każdy dziennikarz musi
        coś wysmarować(a najlepiej ,żeby wzbudziło to takie emocje jak na tym
        forum)Warszawa rozrasta się jak każde miasto,które daje wiele możliwości ,a
        ludzie musza gdzieś mieszkać.Jestem chyba rodowitą Warszawianką,mieszkali tu
        dopiero dziadkowie.Bardzo sobie chwalę mieszkanie na Białołęce,bo metraże które
        zadowalały naszych rodziców już dla mnie są nie do przyjęcia.Buty jak pamiętam
        powszechnie zostawia się przed drzwiami w Czechach-to widziałam i podobno w
        Norwegii-ale tego nie widziałam.Co do pracy w Berlinie to chyba nie autor postu
        powinien pouczać zainteresowanych ,bo sami o tym wiedzą. Co do centrum
        Warszawy(od kilkunastu lat pracuje na Powiślu)to doceniam urok tamtejszych
        parków,ale -przynajmniej powiślańskie - nawet w dzień nie są
        bezpieczne,uwierzcie.DO teatru można z Białołęki dojechać w weekend w 15
        min,przecież nie trzeba mieć teatru w sasiednim bloku.W czasach licealnych
        jeździliśmy nawet na niektóre przedstawienia do Krakowa. Na tym polega sztuka
        wyższa,że trzeba sie trochę wysilić ,żeby do niej dotrzeć. Pozbądźmy się
        kompleksów,a będzie się wszystkim przyjemnij żyło.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja