Zniknął pawilon Chemii

11.04.08, 21:23
wszystko pięknie, ale ten pawilon był już tak zapuszczony, że chyba nie dało się go uratować. poza tym oczywiście, podobnie jak parę innych podobnych obiektów pawilon był powiewem świeżości w czasach, gdy powstawał, lecz sama idea parterowego czy piętrowego pawilonu w takim miejscu nie mogła wytrzymać próby czasu.
wolne przestrzenie cenię bardzo gdy mowa o osiedlach mieszkaniowych (i dobrze, że stołeczna zwraca na to uwagę pisząc o nich), natomiast centrum to gęsta i wysoka zabudowa. z powodu szerokich, otwartych przestrzeni po których hula wiatr (szczególnie w ścisłym centrum) czuję się w moim mieście nieswojo, źle.
    • Gość: Grzegorz Buczek tak Władze Miasta chronią dobra kultury współczesn IP: *.aster.pl 11.04.08, 21:42
      ... współczesnej ! Świetny przykład ! W wiążącym dla Samorządu
      Warszawy dokumencie ustalającym politykę przestrzenną miasta, czyli
      w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
      Warszawy, uchwalonym nie tak dawno (w październiku 2006 r.) na str.
      128 znaduje się tabela nr 21, a w niej lista obiektów
      architektonicznych chronionych jako "dobra kultury współczesnej."
      Pozycja nr 19 to Pawilon "Chemia", Bracka 9 ( a poz. nr 5
      to "Supersam" !). Ciekawe kto z Władz Warszawy wyjaśni dlaczego
      dopuszczono do tego aktu wandalizmu i kiedy to się stanie ? Ciekawe
      kiedy Zarząd Oddziału Warszawskiego SARP, który był inicjatorem
      powstania listy dóbr kultury współczesnej i jej zapisania w Studium
      Warszawy zajmie w tej skandalicznej sprawie stanowisko ?

      arch. Grzegorz Buczek
      b. wiceprezes OW SARP
      w latach 1997 - 2006
      • Gość: Warszawiak Re: tak Władze Miasta chronią dobra kultury współ IP: *.rtr.bait.pl 12.04.08, 09:22
        Panie Grzegorzu, niech Pan odpuści. To co architekt uznaje za
        ciekawe i piekne, w oczach zwyklego przechodnia ciekawym i pieknym
        byc nie musi. Jakby zrobic ankiete to wiekszosc Warszawiakow by była
        za wyburzeniem pawilonu chemii. Poza tym uwazam, ze pawilon zastapi
        budynek ciekawszy i bardziej nawiazujacy do otoczenia.
        • Gość: Grzegorz Buczek a gdzie konsekwencja ? IP: *.aster.pl 12.04.08, 19:32
          Tu chodzi głównie o konsekwencję w działaniu samorządu
          warszawskiego ... jeśli obiekt taki jak pawilon "Chemia" jest
          wskazany do ochrony we własnym dokumencie planistycznym (Studium
          miasta)tego samorządu, to naganne jest dopuszczenie do jego
          wyburzenia ! Rozumiem, że co do wartości architektonicznej tego
          pawilonu różne osoby mogą mieć różne poglądy (tak zresztą jak komuś
          mogło sie podobać - lub nie - kino "Skarpa" czy "Super-Sam" i jak
          będzie - lub nie będzie - się podobać dom towarowy autorstwa prof.
          Kuryłowicza). Ale niezaprzeczalnym faktem jest, że władze Warszawy
          poprzedniej kadencji (na wniosek OW SARP) uchwalając swoją politykę
          przestrzenną (tj. Studium) publicznie zobowiązały się do objęcia
          tego (i wielu innych obiektów, w tym wspomnianego wyburzonego Super-
          Samu)ochroną planistyczną. Władze miasta obecnej kadencji ani tego
          dokumentu nie zmieniły, ani jego zmian nie deklarują, ani też nie
          wypowiadają się publicznie, że jakieś jego elementy w tym np.
          lista "dóbr kultury współczesnej" nie jest wiążąca dla ich działań -
          bo taki jest własnie charakter Studium i jego ustaleń. Tak nie
          powinny postępować władze publiczne - to dość oczywiste, chociażby z
          takich względów, że ich wiarygodność w ten sposób znacznie się
          obniża.
          Mój prywatny pogląd na temat zróżnicowanych możliwości ochrony
          niektórych dóbr kultury współczesnej, zwłaszcza takich, które ze
          względu na swoje cechy funkcjonalne i techniczne nie mogą już być
          dostatecznie efektywnie wykorzystywane we współczesnym mieście nie
          jest ortodoksyjny (z całą pewnością nie uważam, że wszystkie powinny
          być chronione przez konserwatora zabytków - ten ma dość innych
          obowiązków w stosunku do obiektów i starszych i reprezentujących
          inne wartości): można przecież rozważać ich przeniesienie,
          szczegółowe udokumentowanie, odtworzenie fragmentaryczne
          i/lub "wirtualne" w obiekcie budowanym na ich miejscu itp., itd.
          Jednak w przypadku pawilonu "Chemia" ani władze miasta (które
          przecież same zobowiązały się do jego ochrony), ani inwestor (ani
          jego Architekt, który jest przecież prominentnym działaczem SARP, a
          ochrona dóbr kultury współczesnej została podjęta na skutek
          istotnych działań SARP, w tym uchwał najwyższych władz
          Stowarzyszenia !)nie zaproponowały żadnej formy jego ochrony,
          chociaż czasu na to było dostatecznie dużo ...
          Grzegorz Buczek
      • Gość: Warszawiak Re: tak Władze Miasta chronią dobra kultury współ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 11:27
        Sprawa jest bardzo prosta. W 2006 roku był ktoś inny Prezydentem
        Warszawy. Teraz jest bufetowa. To są wyniki jej pracy. POpaprańcy
        mają lepkie ręce z którymi można wszysko załatwić, tylko pytanie za
        ile. Kto wywiezie bufetową z Warszawy i Ratusza, na taczkach.
        • dorsai68 Rzetelność panie "Warszawiak" obowiązuje. 12.04.08, 12:08
          Tymczasem Wolf Immobilien złożył wniosek o PnB w 2003 roku! Przez dwa lata urząd bawił się z inwestorem w ciuciubabkę i żądał coraz to nowych dokumentów miast podjąć jednoznaczną decyzję. Inwestor miał dość czekania i zażądał (w marcu 2005 r.)od wojewódzkiego sądu administracyjnego, by ten wyznaczył termin na załatwienie sprawy. Sąd przyznał mu rację. Uznał, że ratusz nic nie zrobił przez rok, dlatego dał mu miesiąc na wydanie ostatecznej decyzji.
          W końcu pozytywną decyzję pnb wydał w lipcu 2005 roku wojewoda, w marcu 2006 uchylił ją WSA, po czym w grudniu 2006 decyzję WSA uchylił NSA, po czym WSA ponownie rozpatrzyło sprawę i w marcu 2007 ponownie ogłosiło wyrok, ale tym razem po myśli inwestora. Protestujący złożyli, ponownie skargę do NSA i ponownie w NSA przegrali.

          Gdzie tu panie "Warszawiak" widzisz rękę "bufetowej".
      • Gość: wawa Re: tak Władze Miasta chronią dobra kultury współ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 18:52
        Daj Pan juz pokoj...
        supersam zaorano za Pana dekadencji w SARPie. Panskie komentarze (jakze celne!)
        mozna poczytac rozwniez w tym serwisie. Czy to nie Pan proponowal przeniesienie
        supersamu w byt wirtualny? Czy to nie Pan uwazal, ze objecie go pilnie ochrona
        konserwatora (wowczas JEDYNY SKUTECZNY sposob na zachowanie obiektu) przyniesie
        mu wiecej szkody niz pozytku?

        Pan ciagle o tym swoim nic nie znaczacym studium...
        Daj Pan juz pokoj...

      • drapacz142 Re: tak Władze Miasta chronią dobra kultury współ 14.04.08, 18:15
        Gość portalu: Grzegorz Buczek napisał(a):

        > ... współczesnej ! Świetny przykład ! W wiążącym dla Samorządu
        > Warszawy dokumencie ustalającym politykę przestrzenną miasta,
        czyli
        > w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego
        > Warszawy, uchwalonym nie tak dawno (w październiku 2006 r.) na
        str.
        > 128 znaduje się tabela nr 21, a w niej lista obiektów
        > architektonicznych chronionych jako "dobra kultury współczesnej."
        > Pozycja nr 19 to Pawilon "Chemia", Bracka 9 ( a poz. nr 5
        > to "Supersam" !). Ciekawe kto z Władz Warszawy wyjaśni dlaczego
        > dopuszczono do tego aktu wandalizmu i kiedy to się stanie ?
        Ciekawe
        > kiedy Zarząd Oddziału Warszawskiego SARP, który był inicjatorem
        > powstania listy dóbr kultury współczesnej i jej zapisania w
        Studium
        > Warszawy zajmie w tej skandalicznej sprawie stanowisko ?
        >
        > arch. Grzegorz Buczek
        > b. wiceprezes OW SARP
        > w latach 1997 - 2006
        Kononowicze, Buczki-musicie wreszcie odejsc...zawsze jestescie
        przeciwko,zeby niczego nie bylo...dla was-tworzone przez was studia
        zagospodarowania-na cudzych terenach,nie zwazajace na wlasnosc,maja
        jeden cel-nie dac, nie pozwolic, bo krew was zalewa, gdy komus sie
        cos udaje...pan Buczek ostatnio protestuje nagminnie-zeby nic nie
        bylo na Skrze, zeby deweloperzy nie budowali we Wlochach, zeby
        Warszawa rozwijala sie tak dynamicznie jak za Kaczynskiego...
        Kto go wybral do OW SARP?
    • Gość: alians Zniknął pawilon Chemii IP: *.aster.pl 11.04.08, 21:43
      I bardzo dobrze. Nie będę płakał po szpetnej budce z zamierzchłego PRL i do tego
      jeszcze zapuszczonej i otoczonej zewsząd samochodami.
    • Gość: jk Zniknął pawilon Chemii IP: *.chello.pl 11.04.08, 22:04
      Czytajac artykul mialem wrazenie , ze oto parweniusze nie
      doceniajacy architektonicznego piekna , swobody i kunsztu niszcza
      relikt swietnosci Warszawy lat szescdziesiatych i siedemdziesiatych
      ubieglego wieku .
      Centrum stolicy obecnie nie wyglada zachecajaco , ale powrotu do
      czasow PRL w architekturze i kultywowania jego pozostalosci nie
      oczekuje , chyba ze sa to wybitne obiekty .
      Z calym szacunkiem dla zalet pawilonu , niewatpliwej lekkosci , jego
      rozbiorki nie zaluje .
      Aleje Jerozolimskie sa centralna ulica Wawy , a sie degeneruja ,
      pawilonik z parkingiem od lat 80' sprawial wrazenie wiecznej
      prowizorki , raczej stanowil mankament niz atut .
      Ulicy sa potrzebne nowe wielkomiejskie sklepy zdolne przyciagnac do
      siebie klientow , mam nadzieje , ze obiekt Kurylowicza spelni to
      zadanie .
      • Gość: gosc Re: Zniknął pawilon Chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 02:07
        mam w nosie wielkomiejskie sklepy, przeznaczone dla spragnionych konsumpcji
        "Warszawiaków" z psiej wólki. Nie podoba mi sie, że moje miasto z przestrzeni
        przyjaznej człowiekowi, przestrzeni osobistej, zmienia się w zunifikowany
        zglobalizowany bezduszny moloch, bez atmosfery, bez stylu. Ten dyktat pieniądza
        mnie przeraża.

        A tak na marginesie, bardzo mnie interesują losy Neonu z Chemii. Wiem,że wciąż
        znajdował sie na pawilonie, kiedy przednia ściana była już wyburzona.Czy oznacza
        to, że został bezmyślnie zniszczony wraz z pawilonem??
    • Gość: lojezu jerzy Zniknął pawilon Chemii IP: 164.114.248.* 11.04.08, 22:11
      przeciez to postkomunistyczna tandeta byla. nawet nie ma porownaia
      do projektu Kurylowicza...
      • Gość: Warszawiak Nareszcie :) IP: *.rtr.bait.pl 12.04.08, 09:19
        Pawilon moze i ciekawy, ale w tym miejscu wygladał kuriozalnie.
        Super ze nam zabudowa gęstnieje. Warszawa z miasta - parkingu dla
        aut i trawników dla psów staje sie miastem dla ludzie.

        Super :)
    • Gość: Herbie Zniknął pawilon Chemii IP: 91.112.109.* 12.04.08, 10:12
      Czy mowimy o pawilonie przy Nowogrodzkiej 2 w W-WIE? Gdzie tu
      romantyzm, gdzie ta wspaniala konstrukcja? To stara buda bez polotu w
      srodku miasta. Jesli tak bedziemy podchodzic do kazdego smiecia w
      miescie, nigdy nie przeksztalcimy Warszawe w nowoczesna metropolie.
    • Gość: Jan Zniknął pawilon Chemii IP: *.chello.pl 12.04.08, 12:08
      Mnie osobiście mniej przeszkadzał ten pawilon chemii, niż np.
      paskudny blaszak KDT w jeszcze bardziej eksponowanym miejscu
      Warszawy, przez złośliwców nazywany "warszawskimi sukiennicami".
      Rozwalenia tego ostatniego jakoś nie możemy się doczekać. Chyba
      dlatego, że nie powstał za PRL-u...
    • oldbruno Zniknął pawilon Chemii 12.04.08, 12:19
      Może był piękny i może miał świecić jak latarnia. Przechodziłem koło niego parę razy dziennie przez dwadzieścia długich lat. Nie świecił, bo szyby myto na 1-go Maja w latach parzystych, a zródeł światła i energii dla nich brakowało przez cały PRL. Piękne podpory służyły do rozbijania głów kupujących, co widać na zdjęciu, gdzie są pomalowane ostrzegawczo.
    • jijiji Re: Zniknął pawilon Chemii 12.04.08, 12:49
      Najgorsze, ze nie zrobiono nic, by pogodzic dwa sprzeczne stanowiska - z jednej
      strony chec zageszczenia i poprawienia wygladu scislego centrum W-wy, z drugiej
      zachowania naprawde wartosciowego budynku. A rozwiazanie narzucalo sie samo -
      przeniesienie pawilonu Chemii w inne miejsce! Jest jasne, ze w tym nie mogl juz
      dluzej stac. Skoro jednak zalezalo nam na jego architekturze, dlaczego miasto
      nie zrobilo nic, by go zachowac w innym miejscu! Przeciez Supersam ma byc
      odbudowany przez Politechnike. Nie mozna bylo tego zrobic z Chemia? Przeciez to
      doskonaly obiekt, ktory mogl sluzyc jako punkt informacyjny dla turystow (mogl
      stanac na rogu Senatorskiej i Miodowej w miejscu syfnego parkingu, ktory od lat
      nie moze byc jakos zagospodarowany), jako wydzial obslugi mieszkancow w jakiejs
      dzielnicy. Mielibysmy kawal porzadnej architektury w nowym miejscu i nowej
      funkcji, ale dzieki temu wciaz zyjacy.
      Do "Gazety" mam pretensje, ze nie zajela sie sprawa wczesniej, kiedy pawilon
      mozna bylo jeszcze uratowac.
      • Gość: wawa Re: Zniknął pawilon Chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 18:33
        "Przeciez Supersam ma byc odbudowany przez Politechnike"
        Tak ???????????? A skad takie informacje? Z oplacanej przez prezesunia supersamu
        gazetki zwanej ZW czy moze rzepy? Czleku, zacznij myslec, zanim zaczniesz
        wypisywac takie glupoty. Btw. skad niby Polibuda ma wytrzasnac kase na
        "odbudowe" supersamu? Kpiny... Paru cwaniakow wyburzylo supersam pod inwestycje
        ktora ustawi ich (i ich dzieci) do konca zycia a inni maja to za friko
        odbudowac?????
        Mozna boki zrywac, czytajac takie naiwne posty...

        Przerazajace, jak ludzie daja wciskac sobie kit...
      • blinski Re: Zniknął pawilon Chemii 12.04.08, 23:29
        hm, supersam to trochę inny typ konstrukcji - nie jestem pewien, czy taki ażurowy wręcz, przeszklony pawilon dałoby się ładnie podzielić na części a potem złożyć. wydaje mi się, że mogłoby wyjść na to, że bardziej opłaca się go odbudować (tu czy gdzie indziej), niż remontować. ale to jedynie moje domniemywania.
    • Gość: Rybstein Zniknął pawilon Chemii IP: *.chello.pl 12.04.08, 15:35
      Czy p. JSM na pewno pisze o tej obkurnej budce z używaną odzieżą?
      Jak można bronić takiego pakudztwa w centrum miasta stojącego wśród porządnych wysokich przed- i powojennych budynków?
      Według mnie ten barak powinien zostać zburzony 15 lat temu...
      Z drugiej strony szkoda, że na jego miejscu postawią czarny sarkofag o banalnej architekturze. W tym rejonie też ni przypiął, ni przyłatał.
      Kiedy doczekamy się w centrum Warszawy ładnego budynku dopasowanego do sąsiednich?
      • Gość: wawa Re: Zniknął pawilon Chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 18:43
        te, rybsztajn, idz chopie do ksiengarni i kup se ksionzkie o architekturze.
        takom dla gimnazjalistow. poczytaj se, pologlondaj lobrazki... slowem, nabadz
        namiastkie wiedzy. potem komentuj.

        zabierasz glos w sprawie koncertu fortepianowego d-moll (KV 466) Mozarta, bedac
        koneserem disco polo i scootera.
    • Gość: jajko Zniknął pawilon Chemii IP: *.aster.pl 12.04.08, 18:51
      wrrrrr :/
    • dziedzicznacytadelafinansjery Jeszcze trochę by się przydao wyburzyć 12.04.08, 19:11
      koszmarnych "pamiątek", które na dziesięciolecia zamordowały centrum Warszawy.
      Hotel Metropol chociażby, koszmarny wieszak na reklamy pt. "Universal" i kilka
      innych paskudztw.
    • Gość: gospel Zniknął pawilon Chemii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 19:37
      Pawilon był nawet ciekawy architektonicznie, ale raczej z braku
      innych ciekawych, budowanych w Polsce, rzeczy w tamtym okresie, a
      nie dlatego, że obiektywnie przedstawial wielka wartosc. Ot,
      pawilon, na miare owczesnych mozliwosci. Prawda jest taka, ze jak
      sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma. A faktycznie, wygladal
      juz obskurnie, podobnie jak obskurnie wyglada mnostwo innych
      reliktow (chociazby stacje kolejowe) z lat 60-ych i 70-ych, ktore
      dostawaly za komuny "Mistery Warszawy" i byly wychwalane pod
      niebiosa za swoje walory estetyczne. Miasto sie rozwija, zmienia,
      stare budynki padaja, nowe powstaja. Tak to juz jest. Chodzi o to,
      zeby nowe bylo lepsze od starego i tak chyba w tym wypadku bedzie.
    • bryt.bryt i dobrze, ze zniknal ... 12.04.08, 22:14
      Nie mam nic przeciwko zachowywaniu dobrej i wartej uwiecznienia architektury,
      ale mam wiele przeciwko zachowywaniu jej na sile, albo podnoszeniu czegos do jej
      miana na sile.
      W tym przypadku mamy do czynienia z czyms, co bym nazwal miniarchitektura lub
      wrecz pseudoarchitektura, czyli delikatnym, tymczasowym w swojej formie i
      przebrzmialym funkcjonalnie pawilonem, ktory ma byc zastapiony przez swietna
      architekture w skali odpowiedniej do tego miejsca. Zamiast schowanego w cieniu
      lekko prowincjonalnego budynku dla smakoszy ma byc cos, co doda blasku centrum
      stolicy, a jednoczesnie ozywi okolice.
    • Gość: zyga "eteryczny"... IP: *.noname.net.icm.edu.pl 13.04.08, 16:22
      Był brudny i wstrętny. Uff...

      Tylko po co teraz z kolei sarkofag tam, to nie wiem
    • Gość: Funky Pawilonu żal. Obszczymurkow tez... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 18:02
      Subtelny zapach uryny uderzal w nozdrza piechura juz na wysokosci
      dawnej cenzury. Lzej mi bez tego...
    • Gość: f. p.Majewski marnuje pióro pisząc dla hołoty która IP: *.gprs.plus.pl 13.04.08, 23:01
      wszystko najpierw wyświni a potem żąda wybudowania jej czegoś
      ładnego i nowoczesnego. Tak jest z Dworcem Centralnym, pasażem
      Wiecha,Supersamem i wieloma innymi obiektami.
      Dzięki temu, że większość "warszawiaków" wychowała się nie wiedząc
      co to mydło i szczotka, doprowadzane są do stanu kompletnej
      dewastacji nieliczne obiekty porządnej i nowoczesnej architektury
      lat 60-70, świadczące o wysokim, światowym poziomie projektanckim i
      estetycznym niektórych naszych architektów.
      Po Kuryłowiczu zostanie tu obrzydliwy czarny trumniak, na zawsze
      likwidujący utworzenie pośród kamienic zielonego fragmentu trasy
      pieszej ze Strony wschodniej do pl.3 Krzyży, z szeroką jak Schody
      Hiszpańskie kładką nad Alejami, fontanną i kawiarnią jak Rozdroże.

      I z czego się głupki cieszycie?
      • dorsai68 Teraz to pieprznąłeś, jak gołąb o parapet. 14.04.08, 18:41
        Za utrzymaie obiektu w dobrym stanie technicznym, w tym za jego czystość odpowiadają właściciele/administratorzy tegoż obiektu, a nie jacyś "warszawiacy.

        Oczywiście, możesz być inengo zdania, ale w tym przypadku łap za szczotę, szmatę, froterę i leć na "Centralny" sprzatać.

        Co za... gołąb.
    • Gość: Ikaria Zniknął pawilon Chemii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 13:29
      mam tylko nadzieję, że tak jak nie "uratowano" pawilonu chemii tek
      nie "uratują" bazaru Różyckiego
Inne wątki na temat:
Pełna wersja