Dodaj do ulubionych

Bródno do Żoliborza: przestańcie blokować most!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 21:42
i po co gadać z takimi kmiotami żoliborskimi???? ja chcą mieć ciszę
i spokój to na wieś wynocha...tu jest miasto a nie sołectwo.
Obserwuj wątek
        • Gość: herkules Re: Bródno do Żoliborza: przestańcie blokować mos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 22:54
          Mieszkalem na broodway;u 24 lata.Moi rodzice pod koniec lat 70 -
          tych majac do wyboru ursynow wybrali to osiedle, gdzie juz wtedy
          byla tam pelna infrastruktura a po paierosy z ursynowa trzeba bylo
          jechac na mokotow.Osiedle jak kazde inne z wadami i zaletami.Nazwa
          brodno pochodzi od brodu na wisle i jest to najstarsza czesc
          dzisiejszej warszawy a uszczypliwe komentarze dotyczace akurat nazwy
          sa wyrazem zakompleksienia lub flustracji.
          • Gość: bródno pozdrawia;) Re: Bródno do Żoliborza: przestańcie blokować mos IP: *.acn.waw.pl 11.04.08, 23:26
            Wszędzie gdzie buduje się miejską zabudowę, coś już było. Zazwyczaj domki,
            chałupki, łąki. Oczywiście Żoliborz, jako dzielnica nad dzielnicami wyrósł spod
            ziemi, nagle oczom kolonizatorów ukazały sie nowiutkie kamienice, w których ich
            potomkowie mieszkają po dziś dzień.
            Np. wymieniony przez Ciebie radny Burkalski, z rodziny mającej ogromny wpływ na
            Żoliborz. Potomek wspaniałej razy Żoliborzan, ma chyba jednak alternatywną
            kulturę: (wyp. o przyjeździe na Bródno) " Bałem się zabrać rowerem, żeby go tu
            nie ukradli - radny Brukalski". To jest kultura Żoliborskiej inteligencji?
            Wymyślanie nieznajomym ludziom od złodziei? Wspaniale.
            A co do mostu - niech się radny Burkalski nie obawia najazdu samochodów na plac
            Wilsona. To jakiś wymysł pana radnego. Po co auta z Pragi, Bródna miałyby się
            tam pchać? Żeby postać czekając na zmianę świateł? Wspaniałe inteligentne
            światła spowolniły przejazd w niektórych kierunkach dwukrotnie (np. od strony
            Krasińskiego), a ruch pieszych jest udziwniony do potęgi.
            Większość samochodów wybrałaby Wisłostradę, bo po cóż mają jechać na ten plac
            Wilsona? No po co?
                      • Gość: bródno pozdrawia;) Re: waskie uliczki Zoliborza zastawione samochoda IP: *.acn.waw.pl 13.04.08, 21:04
                        O niczym?
                        O tym, że na razie nikt nie zaparkował całego Żoliborza.
                        Teraz uważaj, powtórzę to w prostych słowach.
                        Podane liczby są przypadkowe.

                        Codziennie rano 10000 mieszkańców Bródna musi się dostać samochodem do
                        lewobrzeżnej Warszawy.
                        Obecnie wszyscy jadą mostem Grota.
                        Nie zaparkowali jeszcze całego placu Wilsona.
                        Nie zapchali wąskich Żoliborskich uliczek.
                        Nie niszczą Żoliborskiej przyrody, parków, zabytków.
                        Dlaczego? Może jadą trasą AK, może wybierają Wisłostradę, może jadą do parkingów
                        Park & Ride. Dlaczego? Bo tak jest szybciej/wygodniej, niż pchać się na Żoliborz.

                        Załóżmy że zbudowano most Krasińskiego.
                        Czemu teraz 10000 mieszkańców Bródna miałoby parkować na placu Wilsona,
                        zakorkować wasze wąskie uliczki?
                        Bo przejechali się nowym mostem?
                        Taka magia nowego mostu?

                        Dalej pojadą tak jak wcześniej - tak jak im wygodniej, szybciej.

                        A ja dalej pojadę autobusem. Tyle że sporo szybciej.
                        A samochodu i tak nie kupię.
                        • Gość: jacek waskie uliczki Zoliborza zastawione samochodami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 21:22
                          1. nowy most nowa trasa nowe zwyczaje nowi kierowcy - przy czym ty
                          wmawiasz ze czegos nie - a co kazdy moze zauwazyc

                          2. lawina samochodow przewalajacych sie przez Warszawe i parkjacych
                          na dziko poza platnymi strefami jest faktem

                          3. moze ty i jezdzisz autobusem - niemniej jednak udzial
                          korzystajacych z KM jest zastraszajco niski

                          4. co roku przybywa w Warszawie kilkadzisiat tysiecy samochodow
                          • Gość: bródno pozdrawia;) Re: waskie uliczki Zoliborza zastawione samochoda IP: *.acn.waw.pl 13.04.08, 23:06
                            1. 4.

                            Piszesz "co roku przybywa kilkadziesiąt tys kierowców".
                            Przybywa kierowcow niezaleznie od budowy mostow! Czy kupujesz samochod zaleznie
                            od tego czy budują most w Warszawie? Samochod kupuje się w zaleznosci od
                            upodoban, a nie czy istniej most na Wisle. Czyli niezaleznie czy zbudują ten
                            most, to i tak kierowcow przybedzie i zastawią (lub nie) caly Żoliborz.

                            "nowy most nowa trasa nowe zwyczaje nowi kierowcy" - nowa trasa nie oznacza
                            nowych kierowcow tylko ze kierowcy jadacy dotąd inna trasą (tak samo dotyczącą
                            Żoliborza) przeniosą się na nową! Nikt nie kupuje samochodu z powodu mostu.
                            Część kierowcow z mostu Grota przeniesie się na most Krasinskiego, co nic nie
                            zmieni. Jesli parkowali nielegalnie - to dalej będą to robić. Jeśli jechali
                            wislostradą to dalej będą to robić. Nie wmowisz mi ze po przejazdzce nowym
                            mostem zachce im się parkować na placu Wilsona. Będzie blizej do Żoliborza, ale
                            tez blizej do centrum.

                            2. Dzikie parkowanie - to juz inna sprawa. Ja jakos mimo częstych wizyt na
                            Żoliborzu tragedii nie widzę. Ot, zwykła polska mentalność. Niezalezna od ilości
                            mostow na rzece.

                            3. Nie dziwię się ludziom wybierającym samochod. Czasem oszalec mozna stojąc 10
                            minut na podjezdzie do mostu grota (200-300 metrow, korek niezalezny od budowy
                            mostu Polnocnego - to korek samochodow z Targowka). Czasmi jak ucieknie mi
                            autobus, to doganiam go idąc spacerkiem dwa przystanki dalej. Moze to jest
                            powod? Jak stac w korku, to chociaz we wlasnym wygodnym samochodzie?
                            • Gość: jacek waskie uliczki Zoliborza zastawione samochoda IP: *.dsl.sil.at 15.04.08, 18:14
                              ja na ten most patrze z innej perspektywy - czyli nie z pozycji
                              wlasnej wygody kosztem innych - tylko z perspektywy mieszkania w
                              miescie

                              w sytuacji gdy kazdy patrzy na swoja wygode - fura i komora -
                              wygody nie ma nikt

                              wszyscy stoja w korku i dra sie w swoje komorki nie zwazajac na
                              innych - nie mogac skojarzyc coraz wiekszej nie wygody z wlasnym
                              dazeniem do wygody - kosztem innych

                              efekt - wszyscy traca

                              i tyle


                              • Gość: bródno pozdrawia;) Re: waskie uliczki Zoliborza zastawione samochoda IP: *.acn.waw.pl 15.04.08, 20:55
                                Odpowiedź od czapki.
                                Nie wygoda - a zysk dla jak największej liczby ludzi. Żoliborz też będzie miał z
                                tego zysk - most na drugą stronę - a nie zagładę, czy miliony samochodów na
                                chodnikach. Teraz samochody z Targówka jeżdżą na drugą stronę i jakoś nie
                                parkują wszędzie (dziś jadąc 181 przez Mickiewicza nie zauważyłem żadnej
                                rejestracji WJ), jeśli zbudujemy most, to dalej będą jeździć tak samo, tylko
                                szybciej przejadą przez Wisłę, nagle nie zaczną parkować na Wilsonie. Więc nie
                                pisz, że "czyimś kosztem". Most Krasińskiego to nie jest wygoda kosztem innych.
                                Nie powstaje na plecach Żoliborzan, ma ułatwić przeprawę przez Wisłę.
                                Żadna fura i komóra. Jakby ten most miał zwiększyć korki to by go nie budowano.
            • Gość: Kmicic Serce ma się po lewej stronie. IP: *.chello.pl 13.04.08, 19:34
              Mnie Twoja dzielnica nie interesuje, tak jak Ciebie mój Żoliborz i to co się z nim stanie po wybudowaniu Mostu Krasińskiego. Tak się składa, że mieszkam przy ulicy Krasińskiego w starych zasobach dawnego WSM, historycznie jednej z najstarszych spółdzielni mieszkaniowych w Warszawie. To mieszkańców ulicy Krasińskiego dotknie wzrost liczby jadących autobusów i samochodów z Pragi, hałas i smród aut zjeżdżających z mostu i dodatkowo jeszcze "cukierek" w postaci tramwaju, który nie wiadomo w którą stronę na Pl. Wilsona będzie skręcał. To mieszkańców Żoliborza dotkną uciążliwości komunikacyjne, bo jest to pierwszy etap większego projektu drogowego, docelowo łączącego przedmiotowy most ulicą Krasińskiego, przecinając Stołeczną i Broniewskiego z Trasą Armii Krajowej, dzieląc nieodwracalnie dzielnicę na dwie części. Dlatego Panie Brukalski, czapki z głów, popieram Pana i jestem z Panem.
      • Gość: marcin Re: Bródno do Żoliborza: przestańcie blokować mos IP: *.chello.pl 12.04.08, 15:23
        proponuje, postaw 5-metrowy plot w okol zoliborza, zeby zadna obca morda sie w
        nim nie pojawila. na pewno poczujesz sie wyjatkowo komfortowo i bezpiecznie. sam
        rowniez pamietaj, zeby za ten plot nosa nie wychylac, bo jeszcze doznasz
        kontaktu z takimi kreaturami w tych golfach II i ten szok cie zabije. pozdrawiam
        goraco z prawej strony wisly (pamietaj - to na dalekiej syberii albo nawet dalej).
    • Gość: płyń z Wisłą! Bródno powinno też zadziałać w kierunku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 23:29
      ...w kierunku odebrania dotacji pseudo-ekologom pokroju Zielonego Mazowsza.
      W przeciwnym wypadku ta szkodliwa organizacja będzie blokować wam most i to jeszcze za nasze pieniądze!!!
      Zobaczcie co robi ZM z walącym się wiaduktem na Andersa. Ktoś może zginąć? Nieważne, ważne to poblokować, poopóźniać.
      A w sprawie tego mostu już ZM maczało raz paluchy, więc pewnie nie odpuści.
      Działajcie póki czas.
    • Gość: olek Wschód i Zachód IP: *.aster.pl 12.04.08, 08:49
      Mostów w Warszawie może i jest za mało.

      Proszę tylko zwrócić uwagę, że są to mosty jednokierunkowe. Rano
      kierunek jazdy na zachód (zawsze był taki kierunek wyjazdów
      zarobkowych Polaków), a wieczorem powrót na smutny wschód, gdzie
      pracy nie ma.

      W tej sytuacji wystarczy, aby rano istniejące mosty pozwalały
      poruszać się tylko w kierunku zachodnim, a wieczorem w kierunku
      wschodnim.

      Jest jeszcze drugie rozwiązanie, trochę ambitniejsze. Polega ono na
      stworzeniu nowych miejsc pracy na wschodzie, tak żeby ludzie stamtąd
      nie musieli wyjeżdżać za chlebem na zachód.
    • Gość: =t= Niefortunne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 10:21
      Szkoda że pan Brukalski nie potrafi zapanować nad nerwami, ale patrząc na wasze
      zachowanie po trosze go rozumiem. Tacy jak kezmo powinni pomyśleć trochę, w
      sieci też was można znaleźć a takie wypowiedzi mogą się skończyć w sądzie.

      Niefortunne jest też że mieszkańcy Bródna najwyraźniej nie rozumieją że ta
      chybiona inwestycja absolutnie niczego im nie da, a korki nie zmniejszą się ani
      odrobinę. Na Żoliborzu już nie ma gdzie parkować, więc nadzieje na parkowanie
      aut tutaj mogą porzucić. A jeśli problem się nasili, to mieszkańcy zaczną się
      grodzić na potęgę, albo bronić innymi jeszcze metodami. Pewna mieszkanka
      pl.Wilsona już teraz krąży po ulicach z cyfrówką, uwiecznia po chamsku i wbrew
      przepisom poparkowane auta... pewnie niedługo uzbiera dość na duży donos i
      posypią się mandaty. I obym się mylił, ale mogą też dewastować pojazdy z innych
      dzielnic stojące wszak bez opieki cały dzień.

      Od zbudowania mostu nie przybędzie też miejsc postoju i dojazdów do centrum... a
      korzystający z nowej przeprawy mogą tam jechać tylko trzema trasami. Najkrótsza
      wisłostradą jest regularnie zakorkowana aż po PWPW; przez Mickiewicza i Andersa
      również (jeden pas i brak koniecznego poszerzenia, plus walący się wiadukt).
      Najbardziej okrężna przez Rondo Babka i Stołeczną też jest zakorkowana ruchem
      docierającym z mostu Grota.

      Niezbyt efektywne będzie też nowa trasa tramwajowa. Zwyczajnie dlatego że już
      istniejące w rejonie Budowlanej tory pozwalają dojechać w zbliżony rejon w
      niewiele dłuższym czasie... tu akurat możnaby się spierać, jednak istotna jest
      inna kwestia.

      Za te kilkaset milionów zł możnaby przedłużyć linię tramwajową wzdłuż
      Budowlanej/Głębockiej do centrum handlowego, które stałoby się DE FACTO
      parkingiem park&ride, zmodernizować istniejące torowiska i kupić kilkadziesiąt
      nowoczesnych, pojemnych niskopodłogowców które dowoziłyby pasażerów z Bródna do
      przesiadki na Dworcu Gdańskim. Eleganckie, czyste, często i szybko kursujące
      tramwaje i potężny parking w centrum handlowym (plus opcja zostawienia auta u
      siebie w garażu) poprawiłyby komunikację mieszkańców Bródna z centrum o wiele
      lepiej niż jakikolwiek most...

      Oczywiście, tą przeprawę należy i tak z czasem zbudować. Jednak w sytuacji gdy
      nasze ubogie i jeszcze rabowane przez rząd centralny miasto nie może robić
      wszystkiego na raz, powinno najpierw robić to, co przynosi najwięcej efektów.
      Mosty są medialne, ale akurat ten wiele efektów nie da.

      Odnoszę zresztą wrażenie że pani Prezydent ma kompleks w stosunku do pana
      Piskorskiego i jego dwóch mostów, więc marzy jej się dogonienie konkurenta w tej
      kategorii... i zupełnie nie dostrzega że mosty jakoś o wygranej w wyborach nie
      przesądziły...
      • Gość: raskolnikov Re: Niefortunne... IP: *.chello.pl 12.04.08, 10:48
        "Niefortunne jest też że mieszkańcy Bródna najwyraźniej nie
        rozumieją że ta
        chybiona inwestycja absolutnie niczego im nie da, a korki nie
        zmniejszą się ani
        odrobinę"

        Tak może pisać tylko ktoś kto dojeżdża do centrum z Żoliborza czy
        Bielan i dla którego pierwszy napotkany korek zaczyna się na
        Wisłostradzie czy na Popiełuszki. Gdyby przyszło Ci dojeżdżać z
        prawego brzegu, wiedziałbyś że największe korki tworzą się na
        wjazdach na mosty i na samych mostach. To tam stoi się najdłużej, a
        potem korek na Wisłostradzie to już naprawdę tylko "deser" ;) Nikt
        nie oczekuje, że jeden most Krasińskiego zlikwiduje korki do samego
        centrum, ani że rozwiąże problemy komunikacyjne całego miasta. Celem
        mostu jest ułatwienie i skrócenie czasu przejazdu przez Wisłę, który
        dzisiaj odbywa się w skandalicznych warunkach.
        • citizen67 Re: Niefortunne... 12.04.08, 11:26
          Celem mostu (podobnie jak wszelkich inwestycji komunikacyjnych)
          powinno być rzeczywiste "ułatwienie i skrócenie czasu przejazdu" np.
          do centrum. "t" ma rację - zlikwidowanie "wąskiego gardła" na
          początku szlaku komunikacyjnego nic nie da, jeśli przepustowość
          kolejnych skrzyżowań pozostanie ta sama - zamiast dwóch korków o
          długości 1 km + 1 km będzie jeden korek 2km. Czas dojazdu dla
          mieszkańca Bródna i Targówka pozostanie ten sam, mimo że z kasy
          miejskiej wypłynie miliard zł.
          Ja też lubię jeżdzić po mieście samochodem, ale już wiem, że obecnie
          w Warszawie na wielu szlakach jest to nieopłacalne. Przypominam, że
          Warszawa wśród dużych miast europejskich ma jedna z najniższych
          efektywnych średnich prędkości jazdy (23 km/h)- taka samą jak
          tramwaje!
          • golf1980 Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 11:54
            Ten most jest potrzebny przede wszystkim mieszkańcom korzystającym z
            komunikacji miejskiej, a nie jeżdzącym samochodami.Skoro ma jeżdzic
            tramwaj,który dowziłby do metra i innych połączeń tramwajowych to
            wiadomo,że wielu kierowców wybierze komunikację, niż stanie w
            korkach.
            Tyle się mówi by rezygnowac z jazdy samochodami na rzecz przyjaznej
            komunikacji, a gdy pojawia się jakaś rozsądna alternatywa związna z
            dogodnym połączeniem bez konieczności stania w korkach i możliwośc
            rezygnacji z dojazdu samochodem to ludzie protestują.
            Nie rozumiem też dlaczego mieszkańcy lewej strony twierdzą, że z
            mostów korzystają tylko "prawobrzeżni" mieszkańcy Warszawy?To jest
            prawie połowa miasta dlaczego więc lewa strona może miec przywileje
            w postaci bardziej rozbudowanej sieci tramwajowjej czy metra, a
            prawa gzie mieszka ponad 600 tysięcy ludzi(nie mówiąc już o
            miejscowściach ościennych takich jak np.Marki,Ząbki,Zielonka czy
            Jabłonna) musi byc ta gorszą i niedoinwestowaną????Dlaczego?
            To jest niesprawiedliwe i uważam,że trzeba walczyc o ten i każdy
            kolejny most.Życie należy sobie ułatwiac, a nie utrudniac, tym
            bardziej jeśli żyjemy w stolicy europejskiego państwa.
            • citizen67 Re: Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 12:16
              Jeśli chcesz, żeby ten most był przede wszystkim mostem tramwajowym,
              to przekaż to burmistrzowi Targówka i Bródna!!
              Po ty moście żaden tramwaj nie przejedzie przez najbliższe 10 lat po
              jego wybudowaniu!!!. Żeby powstała linia tramwajowa potrzeba
              znacznie więcej niż tylko 1 km trasy na moście. A poza tym,
              niektórzy twierdzą, że ta linia tramwajowa nigdy nie powstanie, bo
              po wybudowaniu drugiej linii metra po prostu bedzie zbędna.
              • ssen Re: Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 13:56
                citizen67 napisał:

                > Jeśli chcesz, żeby ten most był przede wszystkim mostem tramwajowym,
                > to przekaż to burmistrzowi Targówka i Bródna!!
                > Po ty moście żaden tramwaj nie przejedzie przez najbliższe 10 lat po
                > jego wybudowaniu!!!. Żeby powstała linia tramwajowa potrzeba
                > znacznie więcej niż tylko 1 km trasy na moście.

                czytajac takie bzdury po prostu rece opadaja.
                masz tutaj trollu zapisy umowy wieloletniej pomiedzy miastem (ZTM) a Tramwajami Warszawskimi.
                tramwar.republika.pl/tw-umowa2008.html
                pierwsza pozycja w tabelce
                52.8 mln na budowe torow dojazdowych na ul Krasinskiego rok 2010.
                czyli miedzy wilsonem a jagiellonska (via most) tory beda zbudowane od razu.
                Pytanie jest tylko kiedy zostana dociagniete do budowlanej.

                citizen67 napisał:

                > A poza tym,
                > niektórzy twierdzą, że ta linia tramwajowa nigdy nie powstanie

                z tego co napisalem wyzej wynika ze powstanie.
                swoja droga ciekawe co to za 'niektorzy'?
                Moze przedstawisz jakos blizej tych 'eskpertow'.

                citizen67 napisał:

                > bo po wybudowaniu drugiej linii metra po prostu bedzie zbędna.

                po wybudowaniu drugiej linii metra...
                czyli kiedy? :>
                Bedzie zbedna gdyz?
                pomiedzy brodnem/targowkiem a bielanami/zoliborzem nikt sie nie przemieszczac?
                Czy moze beda jezdzic metrem z przesiadka w centrum? ;o

                pozdrowienia ze starej ochoty.
                • citizen67 Re: Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 14:19
                  "masz tutaj trollu zapisy umowy wieloletniej pomiedzy miastem (ZTM)
                  a Tramwajami Warszawskimi" ...
                  Gratuluję optymizmu. Wpadnij do mnie kiedyś to pozwole ci skserować
                  wszystkie zebrane przeze mnie przez kilkanaście lat "plany
                  wieloletnie" rozwoju komunikacji miejskiej w Warszawie. Pytanie za 3
                  pkt: Kiedy po raz pierwszy "na pewno" miała rozpocząć się budowa
                  trasy N-S? Pamiętasz?
                  Jak nie zbudują mostu i trasy tamwajowej przed końcem kadencji
                  obecnych władz (a nie zbudują) to z dużym prawdopodobieństwem ta
                  inwestycja nie będzie kontynuowana.
                  • ssen Re: Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 14:56
                    > Jak nie zbudują mostu i trasy tamwajowej przed końcem kadencji
                    > obecnych władz (a nie zbudują) to z dużym prawdopodobieństwem ta
                    > inwestycja nie będzie kontynuowana.

                    Mniejsza o to czy zbuduja most czy go nie zbuduja wcale.
                    Na jakiej postawie twierdzisz ze "Po ty moście żaden tramwaj nie przejedzie przez najbliższe 10 lat po
                    jego wybudowaniu!!!"

                    konkrety prosze, a nie swoje 'widzimisie'.

                    Juz pomijam detal w postaci tego ze duzo wskazuje na to iz przyszle wladze (nastepna kadencja) MOGA BYC takie same lub nawet bardziej jednobiegunowe niz obecne.

                    Czy to oznacza, ze most tym bardziej powstanie? :>

                    PS: Z tego co wiem zakonczenie budowy nie ma tu nic do rzeczy.
                    Liczy sie rozstrzygniecie przetargow na wykonawcow.
                    Jak juz bedzie wszystko przyklepane to praktycznie nie ma odwrotu (gigantyczne odszkodowania).

                    PS2: jesli chodzi o trama to imo powinien jak najpredzej powstac. Od Budowlanej az do Broniewskiego.
            • Gość: =t= Re: Każdy most jest potrzebny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 12:33
              > Ten most jest potrzebny przede wszystkim mieszkańcom korzystającym z
              > komunikacji miejskiej, a nie jeżdzącym samochodami.Skoro ma jeżdzic
              > tramwaj,który dowziłby do metra i innych połączeń tramwajowych

              golf1980, obawiam się że mnie nie rozumiesz.

              Bródno JUŻ jest połączone linią tramwajową ze stacją metra Dw.Gdański.

              Problem w tym że ta linia nie obsługuje całego Bródna, tory na niej się sypią, a
              tramwaje to wraki kursujące w długich odstępach.

              Ja naprawdę rozumiem że przy TAKIEJ alternatywie, mieszkańcy Bródna wolą korki w
              komforcie własnego auta...

              I dlatego też właśnie mówię - pieniądze które tu planuje się wydać na nowy most,
              byłyby dużo bardziej odczuwalne, jako poprawa czasu i warunków podrózy, gdyby
              wydać je na modernizację i wydłużenie istniejących torowisk oraz zakup nowego
              taboru.

              Gdyby miasto mogło to zrobić w tym samym czasie, nie miałbym nic do tego nowego
              mostu. Ale miasto nie może! Nie remontuje się nawet grożącego zawaleniem
              wiaduktu na Mickiewicza o którym mówiłem. W tej chwili zwiększa się odstępy
              między kursami tramwajów, bo stary tabor się wykrusza. Jak tak dalej pójdzie,
              Bródno połączą z Żoliborzem dwa mosty, na obu będzie trasa tramwajowa, ale nie
              będzie tramwajów które mogłyby tu jeździć.
      • Gość: Glonojad Re: Niefortunne... IP: *.chello.pl 13.04.08, 22:26
        Co do tramwaju - a teraz policz, ile przy powiedzmy 2-minutowej częstotliwości
        oszczędzisz
        tramwajów, wożąc Bródno do metra na Placu Wilsona (pętla najbliższa: Potocka
        /Merto Marymont lub Marymont/Potok), zamiast do metra na Dworcu Gdańskim
        (najbliższa pętla: ... Potocka / Metro Marymont).
    • robert_c Radni Żoliborza 12.04.08, 12:48
      Na radnych Żoliborza duży wpływ ma Zielone Mazowsze, które protestuje przeciwko wszystkiemu, co nie nazywa się ścieżką rowerową.
      Radny Brukalski strzelił sobie w stopę i pokazał, że argumenty Żoliborza to tylko i wyłącznie typowe NIMBY. Po stwierdzeniu Brukalskiego, że bał się przyjechać rowerem, gdyż mogli by mu ukraść, padło z sali pytanie, czy w takim razie nie bał się przyjechać samochodem.

      Przeanalizujmy czego domagają się radni z tej dzielnicy.
      1. By Most Krasińskiego powstał po Północnym i po modernizacji Grota
      2. Ale jak będzie Północny i zmodernizowany Grota, to wg nich most Krasińskiego nie jest już potrzebny.

      Z innych kwiatków rady Żoliborza:

      STANOWISKO Nr 03 / 07 podjęte na VII Sesji Rady Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy w dniu 04 kwietnia 2007 r.
      § 1
      Rada Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy zwraca się z apelem do Prezydenta m.st. Warszawy o spowodowanie właściwej koordynacji i kolejności prowadzenia inwestycji, takich jak: budowa mostu Północnego, remont mostu gen. Grota-Roweckiego wraz z trasą AK i budowa mostu Krasińskiego oraz zapewnienia lokalnego charakteru mostu Krasińskiego.

      STANOWISKO Nr 09 / 07 podjęte na XIII Sesji Rady Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy w dniu 29 sierpnia 2007 r.
      Rada Dzielnicy Żoliborz m.st. Warszawy zwraca się z apelem do Prezydenta m.st. Warszawy o zmianę priorytetów inwestycyjnych dla tej części miasta st. Warszawy służących nadrzędnemu celowi jakim jest sprawne przygotowanie się miasta do mistrzostw Europy w roku 2012 i wnioskuje o:
      1. przesunięcie w czasie inwestycji „most Krasińskiego” ze względu na to, iż będzie to tylko most lokalny o małym znaczeniu komunikacyjnym .

      Hello!!!
      Wpierw domagają się, by Trasa Krasińskiego miała charakter lokalny, a potem wnioskują o przesunięcie budowy, bo trasa ma małe znaczenie komunikacyjne, bo jest tylko lokalna.
      Z kolei na październikowych konsultacjach w 2008 w UD Żoliborz ci sami radni zarzucali, że trasa Krasińskiego to trasa przelotowa i oznacza tranzyt tirów.

      No cóż... mamy taką władzę, jaką sami sobie wybraliśmy.

      Wielka szkoda tylko, że radni PO w tej dzielnicy siedzieli cichutko w czasie ostatnich wyborów samorządowych, gdy kandydatka na stanowisko prezydenta Warszawy przedstawiała swoje palny i wizje co do budowy Trasy Krasińskiego. Kandydatka została wybrana, a więc ludzie zaakceptowali te wizje i plany.
      To, co obecnie czynią radni Żoliborza nie jest niczym innym, jak zwykłym bałaganiarstwem.
      • Gość: jacek bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach RobertaC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 12:58
        radny Zoliborza ma obowiazek dbac o zapewnienie godziwych warunkow
        zycia mieszkancow swojej dzielnicy

        ma prawo i obowiazek domagania sie by interes mieszkancow Zoliborza
        uwzgledniany byl jako pelnoprawny argument w procesie podejmowania
        dyskusji

        problemy wynikajace z szalenczego rozwoju zabudowy mieszkalnej po
        prawej stronie Wisly - bez infrastruktury lokalnej, bez miejsc pracy
        i szkol nie moze byc rozwiazany poprzez masowe przemieszczanie rano
        i wieczorem przez kolejne mosty i dzielnice w oparciu o samochody
        osobowe (a w srodku wylacznie kierowca) i zastawione samochodami
        uliczki na osiedlach przy stacjach metra (darmowe parkowanie pod
        cudza brama)

        ale od Roberta C. nie mozna sie spodziewac rozumienia system - on
        jest ekspertem od quick fixes

        a to jak wiadomo droga do nikad
        • robert_c Re: bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach Rober 12.04.08, 13:27
          Żoliborz nie jest państwem w państwie lecz częścią miasta stołecznego.
          Gdyby polityka każdej dzielnicy miała się opierać na "wszędzie, tylko nie u mnie", to powinniśmy uczynić wszystkie dzielnice strefami zamkniętymi, z których mieszkańcy nie mają prawa wyjeżdżać.

          Warszawa to nie tylko Żoliborz. Warszawa składa się z części lewo- i prawobrzeżnej. By Wisła przestała dzielić nasze miasto, potrzebne są kolejne mosty. Most Krasińskiego ma mieć charakter lokalny. Dalszą kwestią jest organizacja ruchu i ograniczanie miejsc parkingowych, przy jednoczesnym rozwoju i promocji środków masowej komunikacji. I w tym kierunku powinny iść działania radnych z Żoliborza.
          W przypadku trasy Krasińskiego brakuje argumentów ruskich tirów (choć niektórzy usiłowali też straszyć tranzytem Lisbona - Władywostok), więc w zasadzie argumentów nie ma, co widać dokładnie po stanowiskach rady Żoliborza.

          Tak jak radny Brukalski jedzie samochodem na konsultacje na praską stronę stolicy (a konsultacje były o 17:00, więc w godzinie szczytu), tak samo mieszkanieć Bródna ma prawo pojechać autem na Żoliborz. Mówienie wprost przez radnego dzielnicy, że nie chce u siebie mieszkańców z dzielnicy sąsiedniej, a sam jedzie do sąsiadów swoją bryką, świadczy jedynie o tym, że działania swoje opiera jedynie o prywatę. A to radnemu już nie przystoi.

          Godziwe warunki życia w Warszawie, to między innymi możliwość swobodnego poruszania się, a nie tracenie godzin na dojechanie z pracy i do pracy. Miejsce pracy wybiera się ze względu na warunki płacowe i posiadane kompetencje, a nie na lokalizację. Przypominam też, że po prawej stronie Wisły znajduje się Żerań FSO. Niewykluczone, że wielu mieszkańców Żoliborza tam pracuje.
          • Gość: jacek bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach RobertaC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:47
            klepiesz klepiesz i jak zwykle niczego nie rozumiesza

            Zoliborz jest czescia miasta - a przewalanie sie tlumow z sypialni
            wybudowanej na buraczanych polach nie jest funkcja miasta

            budowanie kolejnych mostow by tysiace samochodow (1 kierowca plus
            powietrze) moglo zablokowac waski uliczki Zoliborza nie placac za
            parkowanie (w jakim innym miescie UE jest to mozliwe ????) lacznie z
            wyjazdami z poseji jest typowym absurdem w stylu Roberta C.

            co to znaczy lokalny charakter mostu ??? w szczegolnosci, gdy sto
            tysiecy ludzi koniecznie musi co rano przez niego przejechac - i to
            w jedna strone ???

            radny Brukalski - podobnie jak i 99% mieszkancow Zoliborza nie ma
            zadnego interesu by jechac na Brodno, nie zna najlepszych polaczen i
            nic sie nie stalo ze pojechal samochodem zamiast eksperymentowac
            tracac czas

            natomiast po zbudowaniu mostu - tysiace samochodow mieszkancow
            Brodna pojawi sie na Zoliborzu - parkujac na waskich uliczkach
            Zoliborza w okolicach stacji metra - albo blokujac dojazd do
            centrum

            jesli urzedy, biura i banki beda mialy swoje siedziby po prawej
            stronie Wisly wiele osob w lewej strony chetnie sie przeniesie i z
            mieszkaniem

            wystarczy porownac ceny dzialek i domow - po obu stronach Wisly - w
            odleglosci 15 km od centrum ceny sa o polowe nizsze - i tego nie
            zmieni kolejny most

            tylko planowanie i poszanowanie interesow wszystkich zapewnia
            rozwiazywanie problemow - a ty znowu wciskasz latanie, cerowanie i
            obrazanie porzadnych ludzi

            zenada

            • Gość: bródno pozdrawia;) Re: bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach Rober IP: *.acn.waw.pl 12.04.08, 14:09
              Aha, ty nie masz nic do roboty po prawej stronie miasta, to należy wysadzić
              wszystkie mosty. Bo zjadą się i specjalnie zablokują ci wjazd na podwórko.
              Codziennie jeżdżę przez Żoliborz i jakoś nie zauważyłem tego strasznego
              procederu. Wiem, że Żoliborz, jako naddzielnica, chce mieć większe prawa od
              innych i uszczuplać komunikację innych części miasta pod pretekstem własnych
              interesów i inwektyw wobec prawej strony Wisły (buraczane pola, złodzieje).
              Niestety, Żoliborz nie jest pępkiem miasta. Nie zwalą się tam tysiące
              samochodów, tak jak nie ma ich tam teraz. Bo po co? Stać w korku, oglądając
              beznadziejną "inteligentną" sygnalizację pl. Wilsona? Pchać się w zakorkowane
              wąskie uliczki? NIE. Mieszkańcy Bródna nie są tak głupi. Czy teraz masa aut z
              mostu Grota jedzie np. na pl. Wilsona? Nie. Wiem bo widzę codziennie.
              A most będzie lokalny, nie będzie najazdu tirów, ani setek tysięcy samochodów.
              Wystarczy spojrzeć na ulice przy Budowlanej. Czy to przypomina w czymś Trasę
              Toruńską i ul. Modlińską z których jadą masy samochodów na lewy brzeg Wisły? To
              ulice lokalne.
              Ja osobiście liczę na jakąś sensowną linię autobusową z Bródna nowym mostem na
              pl. Wilsona. Bo tramwaj i tak mi się nie przyda, tak, jak nie przydaje się
              teraz. Po prostu nie opłaca mi się dojeżdżać do tramwaju. I tyle.

              "Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz"
                • Gość: bródno pozdrawia;) Re: bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach Rober IP: *.acn.waw.pl 12.04.08, 14:49
                  To ty widzisz tylko to co chcesz.

                  Sumując twoje opnie:
                  -most jest zły bo setki samochodów zniszczą Żoliborz
                  -most jest niepotrzebny bo setki samochodów nie zniszczą Żoliborza
                  -Żoliborz to pępek miasta, każda droga prowadzi przez Żoliborz

                  Napiszę prościej:

                  Straszycie, że most zły bo Żoliborz rozjadą setki pędzących samochodów, tirów,
                  będą parkować wam na dachach, chodnikach, podjazdach.

                  Mówimy wam, że tak nie będzie, to twierdzisz, że udowodniłem, że most jest
                  niepotrzebny. Ja tylko piszę, że samochody nie najadą Żoliborza. POWTARZAM:
                  ŻOLIBORZ TO NIE PĘPEK MIASTA. To, że samochody nie rozjadą twojego pięknego
                  Żoliborza nie znaczy że most jest niepotrzebny. Nie rozjadą Żoliborza. Powtórzę
                  moje pytanie: BO PO CO? Dostać się do tych żoliborskich centrów
                  handlowych/uczelni/biurowców? Nie. Bo centrów handlowych/uczelni/biurowców tam
                  nie ma. Pojadą wisłostradą, tak jak teraz, lub autobusem/tramwajem do metra.
                  Most Grota już teraz nie wystarcza ( a dochodzą rozpadające się wiadukty nad
                  koleją które mają być wyburzone - czym Targówek przekroczy Wisłę, jeśli mostu
                  się nie zbuduje?) żeby komfortowo dostać się komunikacją miejską do metra, do
                  centrum. A tramwaj mostem Gdańskim się po prostu nie opłaca dużej części
                  mieszkańców Targówka. Most Krasińskiego nie będzie mostem do Żoliborza. Będzie
                  mostem na drugą stronę Wisły.

                  Co do punktu 3.
                  Nie obchodzi mnie to. I tyle. Grodzisko na Bródnie jest od 900 lat. A na
                  Żoliborzu od ilu?
            • robert_c Re: bzdurna koncepcja NIMBY - czyli obciach Rober 12.04.08, 17:09
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > Zoliborz jest czescia miasta - a przewalanie sie tlumow z sypialni
              > wybudowanej na buraczanych polach nie jest funkcja miasta

              Podstawowe pytanie, skąd dokąd miałyby się te tłumy przewalać?

              > budowanie kolejnych mostow by tysiace samochodow (1 kierowca plus
              > powietrze) moglo zablokowac waski uliczki Zoliborza nie placac za
              > parkowanie (w jakim innym miescie UE jest to mozliwe ????) lacznie z
              > wyjazdami z poseji jest typowym absurdem w stylu Roberta C.

              Czysta demagogia.
              Możesz napisać w jakież to uliczki Żoliborza miałyby wjechać te auta z Bródna i w jakim celu?

              > co to znaczy lokalny charakter mostu ??? w szczegolnosci, gdy sto
              > tysiecy ludzi koniecznie musi co rano przez niego przejechac - i to
              > w jedna strone ???

              Kolejna demagogia.
              Znasz chociaż prognozowane natężenie ruchu na Moście Krasińskiego?
              Jest tam po 100 tys, pojazdów na dobę?


              > natomiast po zbudowaniu mostu - tysiace samochodow mieszkancow
              > Brodna pojawi sie na Zoliborzu - parkujac na waskich uliczkach
              > Zoliborza w okolicach stacji metra - albo blokujac dojazd do
              > centrum

              Czy w chwili obecnej są w ciągu dnia jakieś wolne miejsca parkingowe w okolicy Pl. Wilsona?
              Nie ma. Wytłumacz więc waść gdzie miałby ów mieszkaniec Bródna zaparkować, skoro nie ma miejsc?

              Poza tym zadałem konkretne pytanie i oczekuję konkretnej odpowiedzi.
              Ile na Żoliborzu jest miejsc pracy, ile biur, siedzib firm, zakładów przemysłowych, wyższych uczelni, centrów handlowych?
          • citizen67 lepsza komunikacja-TAK, mosty-?? 12.04.08, 14:03
            1. To nie radni żoliborza mieszają, tylko władze Warszawy co chwila
            mówią co innego na temat tego mostu. Myśleli, że jak zaproponują
            kolejny most, to wszyscy będą skakali z radości, a tu proszę,
            mieszkańcy patrzą władzy na ręce i pytają, czy ta inwestycja jest
            rzeczywiście najpilniejsza?
            2. Piszesz, że "Warszawie potrzebne są kolejne mosty", a na stronie
            SISKOM jest analiza, z której wynika, że wcale niekoniecznie (za
            wyjątkiem Północnego, który na pewno jest potrzebny)
            3. "Warszawa to nie tylko Żoliborz" - i nie tylko Targówek czy
            Bródno. W korkach stoją wszyscy: Ursus, Włochy, Piaseczno,
            Bemowo, .... Dlaczego ze wspólnej kasy mamy finansować równocześnie
            dwa mosty na północy? Ja nie wiem. Czy za ten 1 mld zł nie byłoby
            efektywniej zbudować kilka wiaduktów na obwodnicy śródmiejskiej,
            żebyś przejechał bezkolizyjnie mostem Gdańskim aż do Filtrów? Albo
            tak jak pisze "t" czy nie lepiej wydać tą kasą na komunikację
            zbiorową? Niech władze Warszawy pokażą, że zrobiły analizę kilku
            wariantów, i że ten jest najbardziej efektywny dla szybkiego
            przemieszczania sie mieszkańców Warszawy po mieście.
            • Gość: bródno pozdrawia;) Re: lepsza komunikacja-TAK, mosty-?? IP: *.acn.waw.pl 12.04.08, 14:32
              3. Dlatego budujemy 2 mosty na północy, bo na południu już są. Koniec wywodu.
              Most Grota jest obecnie najmocniej wykorzystywanym mostem w Warszawie, a
              dojazdowe wiadukty do niego są w tragicznym stanie. Zostały zawężone do jednego
              pasa w stronę centrum i są wspomagane przez postawioną obok konstrukcję dawnego
              mostu Syrenki (nie zostały zamknięte ponieważ jednego wjazdu nie da się
              skierować na dawny most Syrenki, może tylko prowadzić na walący się wiadukt).
              Plany mówią o wyburzeniu wiaduktów i zbudowaniu ich od nowa. Co to znaczy - nie
              wiesz. Nie jeździsz codziennie mostem. Oznacza to paraliż komunikacyjny Bródna i
              okolic. Jeśli powstanie most Północny to Białołęka sobie poradzi, ale Bródno nie
              będzie jechało specjalnie na Białołękę żeby przeprawić się przez Wisłę, dojechać
              do Wisłostray, metra itd. Most Krasińskiego powstać musi.
            • robert_c Re: lepsza komunikacja-TAK, mosty-?? 12.04.08, 17:12
              citizen67 napisał:

              > 2. Piszesz, że "Warszawie potrzebne są kolejne mosty", a na stronie
              > SISKOM jest analiza, z której wynika, że wcale niekoniecznie (za
              > wyjątkiem Północnego, który na pewno jest potrzebny)

              Poproszę o wskazanie tej analizy.

              Poaz tym zastanówcie się i ustalcie wspólną wersję.
              Jacek pisze o setce tysiecy aut na dobę (i to w jedną stronę), Ty z kolei piszesz, że most Krasińskiego jest niepotrzebny.
              Przepraszam, ale albo jedno, albo drugie.'
              Albo po trasie i moście jeździ sto tysięcy aut (co pokazuje, ze jest potrzebny), albo jest niepotrzebny.

              Pozdrawiam.
      • golf1980 Każdy most jest potrzebny! 12.04.08, 13:49
        "Bródno JUŻ jest połączone linią tramwajową ze stacją metra
        Dw.Gdański."
        Co to za argument?
        Warszawie potrzeba mostów,to nie byłby most tylko dla mieszkańców
        bródna, ale również targówka, tarchomina, zielonej białołęki i
        okolic.
        Poza tym byłoby znacznie bliżej niż do Gdańskiego.
        Dlaczego Żoliborz, który jest teraz małą dzielnicą ma metro,
        tramwaje,dostęp do Wisłostrady i obwodnicy(trudno to nazwac
        obwodnicą,ale mimo wszytsko jest) a bródno bedące drugim pod
        względem ilości mieszkańców osiedlem w Warszawie nie może miec
        nowego ułatwiającego życie mostu?
        Zaraz ktoś powie, że jak będzie metro to nikt nie będzie korzystał z
        tego mostu, ale po pierwsze metro na bródnie pojawi sie za wiele
        wiele lat, a poza tym na zoliborzu i mokotowie jakoś wciąż ludzie
        korzystają z tramwajów, mimo że mają metro!
        • Gość: jacek czemu interesy nowych dzielnic bez infrastruktury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 13:57
          maja dyktowac inwestycje w Warszawie ???

          przypomnijmy - kiedy powstawaly nowe dzielnice - bez infrastruktury
          z mieszkaniami o polowe tanszymi niz w calej Warszawie wladze
          Bialoleki, Tarchomina kasowaly lapowy od deweloperow nie pytaly sie
          nikogo o zdanie

          nowi mieszkancy nadal placa podatki w swoich miastach

          a teraz placz - ze mosty potrzebne ???

          zrzuccie sie i sobie zbudujcie - tylko z poszanowaniem interesow m
          in Zoliborza

          stare dzielnice od lat placily za infrstrukture i placa podatki w
          Warszawie - a nie gdzie indziej
            • golf1980 Trochę historii! 12.04.08, 14:03
              Historia
              IX/X w. – gród na terenach Starego Bródna
              XV w. – pierwsza historyczna wzmianka o wsi Targowe Małe
              1740 – nadanie nazwy Targówek przez właściciela marszałka
              Lubomirskiego
              1780 – założenie cmentarza żydowskiego
              1794 – Bródno i Targówek spalone podczas rzezi Pragi
              1884 – powstanie Cmentarza Bródnowskiego
              7 kwietnia 1916 – włączenie terenów Targówka i Bródna w granice
              Warszawy
              1951 – włączenie terenu osiedla Zacisze w granice Warszawy
              od 1965 – budowa osiedli mieszkaniowych na Bródnie i Targówku
              1982 – powołanie Koła Miłośników Bródna, obecnie Oddziału Bródno
              Towarzystwa Przyjaciół Warszawy. Pierwszym prezesem zostaje Ryszard
              Szołwiński. Dziś funkcję tę sprawuje Lechosław Zakrzewski.
              1994 – utworzenie Gminy Warszawa-Targówek składającej się z: Bródna,
              Targówka i Zacisza
              2002 – likwidacja gminy i przekształcenie jej w dzielnicę Warszawy
                • golf1980 Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe 12.04.08, 14:13
                  W sprawie danych ststystycznych to odsyłam do fachowych źródeł-są
                  np. roczniki statystyczne.Można odezwac się do Koła Miłośników
                  Bródna, jest wiele możliwości.
                  A most to zupełnie osobna kwestia i jest po prostu potzrebny a jak
                  ktoś się nie zgadza to już jego problem!
                      • Gość: jacek troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 14:29
                        nie znasz danych o swojej dzielnicy

                        ty wszystko wiesz i decydujesz bez informacji i danych

                        miasto rozjezdzane samochodami, nie sznujace jakosci zycia obywateli
                        to gorzej niz wioska - to wysypisko odciete intelektualnie od
                        nowoczesnego swiata

                        to nie metropolia - mogaca sie poszczycic poziomem zycia
                        mieszkancow

                        twoja inspiracja jest Kair, Kalkuta, Mexico City, Sao Paulo - a moja
                        Wieden i Vancouver
                    • Gość: raskolnikov Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.chello.pl 12.04.08, 20:40
                      Zamiast wytykać w każdym kolejnym poście, że na prawym brzegu Wisły
                      nie ma wystarczającej ilości miejsc pracy, zastanów się DLACZEGO ich
                      nie ma. Czy nie właśnie z racji złego skomunikowania prawego brzegu
                      z lewym?

                      Wszyscy którzy protestują przeciw budowie mostów, w gruncie rzeczy
                      działają przeciw sobie, utrudniając rozwój gospodarczy prawej strony
                      Wisły i tym samym skazując tysiące jej mieszkańców na codzienne
                      podróżowanie do pracy na lewy brzeg.

                      • Gość: jacek troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 09:08
                        ja nie wytykam, ze nie ma - ja oskarzam osoby odpowiedzialne - w tym
                        kolejnych burmistrzow gminy Bialoleka - ale nie tylko - o
                        bezmyslnosc polegajaca na dopuszczeniu do zabudowania pol bez
                        infrastruktury - to pozowlilo nabic kabze chciwym deweloperom - a
                        dzis wymusza koljne nieracjonalne i kosztowne prowizorki trwalajace
                        balagan i chaos

                        lewy brzeg jest swietnie skomunikowany z prawym - pod warunkiem, ze
                        infrstruktura po obu stronach jest zrownowazona

                        wlodarze miasta i gmin/dzielnic dopuscili do skrajnego zaburzenia
                        rownowagi - i tego nie zmieni budowa kolejnych pieciu mostow

                        leczenie odry cholera doprowadza do pogorszenia stanu zdrowia
                        pacjenta - i raskolnikove (zabiles juz czy dopiero na natsepnej
                        stronie ?) zaklinanie rzeczywistosci tego nie zmieni
                        • Gość: raskolnikov Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.chello.pl 13.04.08, 09:47
                          "lewy brzeg jest świetnie skomunikowany z prawym"

                          Jak można pisać takie pierdoły. 7 mostów łączących ponadmilionowy
                          lewy z 600-tysięcznym prawym brzegiem. Bez komentarza.

                          A odnośnie pretensji do władz Białołęki... (pomijam fakt, że most
                          Krasińskiego ma się do Białołęki jak piernik do wiatraka) -
                          właściwie o co te Twoje żale? Za to że pozwolili developerom budować
                          i osiedlać się u siebie? Może nie zauważyłeś, ale miasto rozrasta
                          się na wszystkie strony, nie tylko na północny-wschód. Prawo rynku -
                          na kupno mieszkania w centrum niewielu dziś stać. I jest to
                          naturalne, że najpierw ludzie się gdzieś osiedlają, a infrastruktura
                          powstaje potem, jako odpowiedź na potrzeby nowych mieszkańców.
                          Trudno żeby było odwrotnie.
                          Dla odmiany nie jest ani trochę normalne, żeby w odwecie za
                          (wyimaginowane) przewiny władz Białołęki, mścić się na mieszkańcach
                          Bródna, torpedując ważne dla nich inwestycje.
                          • Gość: jacek troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 10:08
                            jak mozna pisac takie pierdoly ????

                            wazne inwestycje dla Brodna - najlepiej umiescic na Brodnie

                            7 mostow - to bardzo duzo - tym bardziej ze wykorzystywana jest
                            tylko polnocna strona rano i poludniowa wieczorem

                            dopuszczenie do bezladnej zabudowy Bialoleki, Tarchomina, Zacisza i
                            Brodna - bez infrastruktury na miejscu - to dowod glupoty i
                            najprawdopodobniej korupcji na wielka skale

                            nie jest naturalnym (poza republikami bananowymi lub buraczanymi)
                            wydawanie pozwolen deweloperom - bez wczesniejszego zapewnienia
                            infrastruktury - lub co najmniej uwarunkowania pozwolenia na budowa
                            partycypacja w inwestycjach infrastrukturalnych

                            mozesz sam sprawdzic - mieszkania na prawej stronie u deweloperow
                            kosztowaly od 20 pct - do 40 pct taniej niz po lewej stronie

                            zaoszczedzone pieniadze - to wlasnie BRAK INFRASTRUKTURY i krzyk o
                            nowe mosty
                            • Gość: raskolnikov Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.chello.pl 13.04.08, 10:41
                              Nie porównuj sytuacji na Białołęce, która rozbudowała się w
                              ostatnich 10 latach, z Bródnem, które zaludniło się w latach 70-tych
                              i początku 80-tych.

                              Jeżeli chodzi o partycypację developerów w kosztach budowy
                              infrastruktury, masz tu zapewne sporo racji. Ale nie do końca.
                              Developer może zostać włączony w koszta organizacji infry takiej jak
                              szkoły, przedszkola, czy boiska podwórkowe. Nie widzę natomiast
                              wielkich możliwości udziału developera w tworzeniu miejsc pracy w
                              danej dzielnicy.
                              • Gość: jacek troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 12:31
                                a ja moge bez problemu wskazac kilkadziesiat nowych blokow na
                                Brodnie i Zaciszu

                                > Nie widzę natomiast wielkich możliwości udziału developera w
                                > tworzeniu miejsc pracy w danej dzielnicy.

                                ty w ogole strasznie malo widzisz

                                1. deweloper moze budowac obiekty mieszkalne wraz z powierzchni
                                uslugowo biurowej - w czym przeszkadzac mu moze wylacznie wrodzona
                                pazernosc

                                2. decyzje lokalizacyjne powinny byc poprzedzone planami - a nie
                                lapowka jak to zwykle

                                • Gość: raskolnikov Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.chello.pl 13.04.08, 12:43
                                  > a ja moge bez problemu wskazac kilkadziesiat nowych blokow na
                                  > Brodnie i Zaciszu

                                  Raczej kilkanaście. Kilkadziesiąt nawet by się nie zmieściło.

                                  > 1. deweloper moze budowac obiekty mieszkalne wraz z powierzchni
                                  > uslugowo biurowej - w czym przeszkadzac mu moze wylacznie wrodzona
                                  > pazernosc

                                  Akurat te domy budowane w ostatnich latach na Bródnie prawie
                                  wszystkie posiadają kompleksy usługowe na parterach (patrz okolice
                                  urzędu dzielnicy - praktycznie tylko tam się buduje).
                                    • Gość: tot Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 18:02
                                      Oj czytam te wypociny i leżę na ziemi ze śmiechu. Gdzie Ty żyjesz? 7 mostów dla
                                      takiego miasta to dużo? Przyczepiłeś się do tej Białołęki, jakby to ona miała tu
                                      coś do rzeczy, w połączeniu Bródno - Żoliborz. Ciągle jęczysz o jakieś liczby, a
                                      sam nie prezentujesz żadnych faktów liczbowych. Bródno zaludniło się pod koniec
                                      lat 70, a te powstałe w przeciągu ostatnich la budynki to góra 10% całej
                                      populacji Bródna. Więc nie jest ot żadne wykupywanie tanich gruntów przez
                                      deweloperów.
                                      I na koniec, w czym przeszkadza Ci most? Bo jak myślisz po co nagle tłumy
                                      samochodów z Bródna miały by walić przez środek Placu Wilsona? Gdzie dalej niby
                                      miały by tam jechać? Dla Bródna most przyda się, by móc wygodnie dojechać do
                                      Wisłostrady, tam w nią skręcić i pojechać do centrum. Jedynie tramwaj będzie
                                      miał duże wykorzystanie na Placu Wilsona bo będzie dobrym dowozem do metra.
                                      • Gość: jacek troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 19:31
                                        otoz 7 mostow to dla takiego miasta jak Warszawa to duzo

                                        90 pct miejsc pracy jest po lewej stronie Wisly - a liczba
                                        mieszkancow na prawym brzegu rosnie - bowiem deweloperzy ruszyli juz
                                        na Radzymin, Marki i inne romantyczne miejsca

                                        nowy most - to zacheta dla kolejnych tysiecy do zasiedlania kolejnej
                                        prawobrzeznej sypialni i kolejnych tysiecy pojazdow w drodze do
                                        pracy w Centrum, Mokotowie, Ochocie, Wlochach

                                        upieranie sie przy nowym moscie jako rozwiazaniem problemu jest
                                        absurdem - to kolejna droga prowizorka

                                        • Gość: tot Re: troche liczb - jakbys laskawie podala liczbe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 20:16
                                          Kraków - 11 drogowych i 2 kolejowe, Praga - 13 drogowych i 3 kolejowe, Poznań -
                                          6 drogowych i 3 kolejowe, Budapeszt - 8 drogowych 1 kolejowy. Nantes w którym
                                          ostatnio byłem - 9 drogowych 1 kolejowy. A są to miasta mniejsze/porównywalne z
                                          Warszawą. Więc nie mów, że 7 mostów jak na prawie dwumilionowe miasto to dużo.

                                          W czym widzisz problem, że centra finansowe w wieżowcach, urzędy które też
                                          generują wielu pracowników mieszczą się w Centrum? Tak jest na całym świecie i
                                          tego się nie zmieni. Bo Warszawa nie posiada wielkiego przemysłu tylko jest
                                          miastem bardziej biznesowym, a on zawsze gromadzi się w Centrum.
                                          Jeśli jesteś przeciwko zachęcie do budowy nowych osiedli to powinieneś bardziej
                                          interesować się o zablokowanie Mostu Północnego, tam jest pole do popisu dla
                                          inwestorów, a nie na wypełnionym już Bródnie. To będzie most lokalny, więc nie
                                          ukazuj tu wizji tysięcy samochodów z Marek i Wołomina, bo one będą korzystać z
                                          mostu Grota, albo Śląsko Dąbrowskiego.
                                          Nie wiem skąd ten strach przed tysiącami samochodów parkującymi na Placu
                                          Wilsona, napisz proszę po co miały by one tam stać? Nagle wszyscy mieszkańcy
                                          Bródna doznali by potrzeby zaparkowania tam i pobytu? Bo nie chodzi o dojazd do
                                          metra, bo Ci którzy korzystają z metra generalnie korzystają z komunikacji wiec
                                          będą używać nowopowstałego tramwaju. A Ci którzy będą dojeżdżać do pracy, będą
                                          dojeżdżać pod bramę firmy, a na Żoliborzu takich miejsc nie ma. Tak samo jadąc
                                          do centrum nie będą się pchać, przez Żoliborz, tylko skręcą od razu na
                                          Wisłostradę.
                                          Piszesz również, że to nieprzemyślana drogowa prowizorka. No cóż już przed wojną
                                          był plan na most tu, i widać już wtedy był potrzebny.