Będą bloki czy nowy park pod skarpą?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 23:38
Bloki nie muszą być koniecznie czteropiętrowe, małe domki
wielorodzinne (kamieniczki) są też na Sadybie i na Saskiej Kępie.
    • robert_wwa Re: Będą bloki czy nowy park pod skarpą? 08.07.08, 23:52
      Chcą zarobić i tylko to interesuje właścicieli i ja to rozumiem, ale prawdziwi
      warszawiacy jak się określają nie szkodzili by miastu w imię zysków. A jeśli
      ktoś uważa że miasto nakazując budować do 11m ogranicza czyjąś wolność to jest
      idiotą. Na tej zasadzie na każdej działce każdy by budował tak wysoko jak mu się
      podoba i byli byśmy miastem "czwartego" świata bo trzeci byśmy szybko
      przegonili. Tak więc miasto nie powinno się uginać pod naporem właścicieli tylko
      robić tak aby było dobrze dla mieszkańców.

      A czy 11m czy 14m jak proponują to już nie mnie decydować :)
      • Gość: miu Ci ludzie maja w nosie wspolne dobro!!! IP: *.fbx.proxad.net 09.07.08, 09:20
        Ci ludzie maja w nosie wspolne dobro. Obchodzi ich wylacznie wlasny
        interes. To dlatego Warszawa wyglada ohydnie, bo nikt nie kieruje
        sie dobrem miasta tylko wlasnym "interesikiem"! Potrzeba planu
        rozwoju miasta, bo narazie mamy bezholowie, chaos i burdel. Warszawa
        jest brzydka, coraz brzydsza!!!

        Kazde zachodnie miasto ma plan, wg niego sie buduje i
        zagospodarowuje przestrzen! Nie mozna ulegac pieniackiemu "libertum
        veto" bo wygladamy jak Trzeci Swiat, a nie Europa!
      • Gość: RAVKAM Re: Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: 62.29.178.* 09.07.08, 11:52
        Napisałeś, że prawdziwi warszawiacy nie szkodzili by miastu w imię
        zysków... a co jeśli miasto szkodzi warszawiakom w imię swoich
        zysków i interesów, to co byś wtedy powiedział??? Służę przykładem:
        moi rodzice są właścicielami ziemi w Wilanowie, tuż pod skarpą. Tam
        już podobny plan istnieje, tzn m.in istnieje zakaz budowy
        czegokolwiek w najbliższym sąsiedztwie skarpy. I w tak oto sposób
        moi rodzice pomimo że są pełnoprawnymi właścicielami, nie mogą nic z
        działką zrobić - zbudować nic tam nie zbudują, nie sprzedadzą - bo
        nikt nie kupi takiej działki, z która nic nie można zrobić, a
        miasto - sprawca całego zamieszania oczywiście nie ma zamiaru
        odkupić działki bo nie mają na to funduszy.............

        Łatwo sobie siedzieć i pisać sobie takie komunały (bzdury) o
        prawdziwych warszawiakach, czwartym swiecie itd ale może warto
        byłoby pomyśleć trzeźwo o drugiej stronie medalu, o tym jak decyzje
        urzędasów wpływaja na zycie szarych ludzi. I tylko w jednym masz
        rację - miasto rzeczywiście nie ugina sie pod naporem
        właścicieli.........tych normalnych, szarych zjadaczy chleba, bo
        tymi nie trzeba się przejmować

        i co o tym mądralo sądzisz?

        PS
    • Gość: Archie pic na wodę, czyli planu nie będzie IP: 85.222.86.* 08.07.08, 23:52
      ... bo "lepsze" jest wrogiem dobrego !!!
      Radni dzielnicy dali się wpuścić w kanał, bo obradowali nad czymś,
      czego już własciwie nie ma ! A dziennikarka Stołka nie raczyła nawet
      sprawdzić programu sesji Warszawy, żeby zobaczyć, że ten projekt
      planu ma: a ) mieć nową nazwę; b) być podzielonym na dwa plany ! To
      ma się stać 10 lipca, a głosowanie nad uchwaleniem tego planu można
      odesłać do greckiego kalendarza. Wszystko po to, aby można było w
      granicach tego planu "wyrywać" decyzje o wz na budynki większe niz
      zapisane w projekcie planu ... a plan tego rejonu w tej sytuacji
      najprawdopodobniej nigdy nie zostanie uchwalony ...
      Archie
      • Gość: ytst Re: pic na wodę, czyli planu nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 02:05
        to co mówisz Archie jest przerażające. Najpierw miasto spalił Hitler, potem
        Stalin dopalił i odbudował po swojemu, a teraz wuzetki wieńczą "dzieło"...
        • Gość: Archie o przerażaniu IP: 85.222.86.* 09.07.08, 18:54
          To nie to co ja mówię, czy raczej piszę jest przerażające ...
          przerażające jest, to co robią ze swoim miastem "prawdziwi
          warszawiacy" (ja nim nie jestem, mieszkam tu dopiero od 35 lat): -
          właściciele terenów, ci kórzy je od nich odkupują pod zabudowę,
          architekci projektujący dla nich i podpowiadający jak "wycisnąć" z
          tych terenów maksimum (wiadomo - im większy projekt, tym wyższe
          honorarium !), urzędnicy wydający im (nie bez "przyczyn" ...)
          skandaliczne decyzje WZ, urbaniści - męczący się latami nad
          konfliktogennymi planami, nie dającymi się uchwalić (ale nie
          zapominający wystawić za nie faktur ...), radni tolerujący
          sporządzanie przez "prezydentów" projektów planów przez lata
          (zamaist przez miesiące), członkowie SKO i sędziowie WSA -
          rozstrzygający większość najbzdurniejszych spraw kosztem interesu
          publicznego i ładu przestrzennego na rzecz różnych pieniaczy itd.
          itp. - to jest dopiero przerażające ...
          Nie jestem pewien, czy nie popełniłem życiowego błędu
          przeprowadzając się 35 lat temu do miasta, którego tak nie lubią
          jego "prawdziwi" miszkańcy ...
          Archie
    • Gość: mak Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: 80.50.235.* 09.07.08, 08:39
      BLOKI czy park?
      Może mniej sugerujacy opinie dziennikarza tytuł?
      Budynki, domy wielorodzinne, itd.
      Nie ma definicji budynku o nazwie blok.

      • Gość: nieważne Re: Będą bloki czy nowy park pod skarpą? (re: mak) IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 19:19
        Gość portalu: mak napisał(a):

        > BLOKI czy park?
        > Może mniej sugerujacy opinie dziennikarza tytuł?
        > Budynki, domy wielorodzinne, itd.
        > Nie ma definicji budynku o nazwie blok.

        Nie trzeba definicji - mniej więcej od 12 mieszkań w górę w jednym budynku czyni go blokiem, czyli zmieniającym strukturę zaludnienia siedliskiem ludzkim na małej przestrzeni. Nazywanie ewidentnych bloków apartamentowcami nic nie zmienia, jak ktoś tu wcześniej zauważył, te bloczyska na Skarpie niedługo zmienią się w zwyczajne slumsy, niezależnie od tego jak rajskie nazwy nadali im tzw. deweloperzy (budowlańcy po prostu... też kpina z tym nazewnictwem)
        • sanmartino Re: Będą bloki czy nowy park pod skarpą? (re: mak 10.07.08, 17:03
          To prawda, że miasto Warszawa wielokrotnie łamało prawa właścicieli. Zamęt w planach urbanizacyjnych i strukturze własności to tylko woda na młyn dla kolejnych dziwnych inwestycji i dzikiej deweloperki.
          Kwestia terenów pod skarpą mogła być już rozwiązana dobry czas temu , a tak trzymają wielu ludzi w niepewności. Z działkami nie wiadomo co zrobić powstają samowole jedna pod drugiej (okolica dawnej skoczni).
          Ale jak wiadomo w Warszawie, im woda mętniejsza to dużym rybom lepiej się pływa, a zwykłym obywatelom pokrzywdzonym przez wojną i komunę to ciągle wiatr w oczy. Ani nie wykupi się terenów pod parki, czy przestrzeń publiczną tylko wstrzymuje się wszystkie projekty... Warto przypomnieć, że jeszcze kilka lat temu mógł nastąpić wykup tych terenów po relatywnie niskich cenach. Teraz trzeba się ścigać z deweloperami!
          Jednak co do planów urbanistycznych dla tych terenów to na pewno kolejne blokowisko stanowiło by nieszczęście. Wystarczy rozejrzeć się wokół. Przy M. Wilanowska wyrosły koszmarne, niedoświetlone ... slumsowate osiedla... zaś od Toru Stegny paskudne, gigantyczne potworki przy ul. Pory.
          Głosy, że miasto nie może ingerować we własność nieruchomości itp. podnoszone przez właścicieli dawnych gospodarstw, to jakaś bzdura. Abstrahując od wykładni polskich przepisów, zobaczmy na sposoby kształtowanie miast w dużych krajach europejskich, np. Francja i Niemcy. Nie ma tam samowoli, jest harmonijny rozwój przestrzeni miejskich, utrzymywane reguły co do wysokości, koloru i stanu elewacji (np. Paryż).
          Oczywiście nie dziwię się frustracji właścicieli spod skoczni, którzy patrzą na okoliczne samowole i koszmary na Bukowińskiej i Pory, ale byłoby to beznajdziejne, gdyby tak wartościowe tereny zostały oddane pod wysoką zabudowę, która z reguły się dość marnie starzeje.
          Patrząc jednak z tarasu Królikarni wydaje się że proces dewastacji tych terenów jest już w pełnym rozkwicie... Jeśli miasto chce tam terenów zielonych, parku, małych osiedli niech się uczciwie dogada z właścicielami. Niestety za ślamazarne decyzje władz zapłacą wszyscy mieszkańcy naszego cudnego miasta.
    • kruder76 Czy rodowitych warszawiaków nie można wywłaszczać? 09.07.08, 08:40
      Tam pada takie zdanie, że ten plan "to wywłaszczanie rodowitych warszawiaków".
      Nie bardzo to rozumiem. Czy "rodowici" są pod jakąś ochroną, czy może ma być
      tam jakiś rezerwat "rodowitych warszawiaków", co to sobie "nierodowici" i
      turyści będą mogli przyjechać i ich tam obejrzeć?
      • Gość: fajo Re: Czy rodowitych warszawiaków nie można wywłasz IP: *.ip.netia.com.pl 09.07.08, 10:51
        też tak to odebrałem
    • Gość: M. Miasto tak! Ogród nie! IP: *.chello.pl 09.07.08, 11:17
      Miasto-ogród to normalna i świetna koncepcja dla stolicy kraju. Niestety, coraz
      więcej jest pieniaczy, którzy by Centrum zamienili w ogród - tak jak pani Hania
      czy inna Frania z innego artykułu nt. zabudowania Juniora (bo teraz mam widok na
      park). Precz hołoto z mojego miasta! I jeszcze Warszawiakami się mianują, a o
      Warszawie nie myślą tylko o swoim nosie, który trzymają we własnej d....
    • warszawa229 nasrajcie tymi blokami wszedzie a bedzie miasto pi 09.07.08, 12:30
      eknie wygladalo.

      tam albo powinien byc wielki teren rekreacyjnoo sportowy albo nowa
      czesc Warszawy ale z calkowiecie uporzadkowanym planem
      zagospodarowania a nie wolna amerykanka.

      za 10 lat osiedla typu przy metrze wilanowska to beda wielkie slamsu
    • oblesnik Będą bloki czy nowy park pod skarpą? 09.07.08, 13:03
      Panie Lisicki, nie pisze się "przygotowywuje",
      tylko "przygotowywowuje".
      • Gość: mądrala Re: Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: *.chello.pl 10.07.08, 16:35
        A może przygotowywuływuje?
    • Gość: Alf Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: 80.48.10.* 09.07.08, 14:22
      Niech wywłaszczą pewnego dziadunia, mieszkającego na Ikara 5,
      zwłaszcza że to nierodowity Warszawiak.

    • Gość: Mike Czy czeka nas polski Hongkong? IP: 80.48.10.* 09.07.08, 14:29
      Bo czasami mam wrażenie, że do tego się dąży. W pogoni za złociszem
      sprzedaje się grunty na potęgę, a potem stawia się super gęsto
      betonowe molochy.

      Jeszcze trochę i będzie tak:
      www.tropicalisland.de/HKG%20Hong%20Kong%20a%20Jumbo%20Jet%
      20approaches%20Kai-Tak%20Airport.jpg
    • Gość: POSZKODOWANY Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.09, 08:41
      ZAPLACIC WLASCICIELOM ZA GRUNT I WYBODOWAC NOWY PAWIAK A WIEZNIOW ZAPRZAGNAC
      DO USLUG SEKSUALNYCH
    • Gość: Moko Będą bloki czy nowy park pod skarpą? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 22:18
      Bloki?? Jakie bloki - przecież to "apartamentowce" i ville. Ot - tani PRowski
      zabieg ale na napływ zawsze działa skutecznie.

      A co do poprzednich postów (m.in. Sanmartino - napływowego zwolennika
      bezwzględnego kapitalizmu, nie podpartego przepisami prawa) - wstrzymuje się nie
      nowe inwestycje ale wykupy mieszkań. A Mokotów w tym procederze przoduje.

      Żal mi ludzi, którzy wyznają zasadę: lokatorów komunalnych (nawet porządnych i
      bez długów) wywalić na bruk a każdą wolną przestrzeń zabudować tandetnymi
      "apartamentami"... (Taki apartament to nierzadko mieszkanie 45 m typu studio,
      bez klimatyzacji i recepcji). Tacy "postępowcy" powinni odwiedzić pewien znany
      przybytek na ul.. Sobieskiego. Ale wielu z nich, w szczególności sanmartino,
      spacemarine i kixx to przypadki beznadziejne i nic im nie pomoże...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja