Dodaj do ulubionych

Szmecowato-usterkowy F-35

08.10.20, 22:26
Łamanie się kadłuba, utrata kontroli podczas lotu i ciągłe awarie elektroniczne - Pentagon po raz kolejny zidentyfikował problemy w działaniu myśliwców F-35 Lightning piątej generacji. Tym razem problemy związane są z oprogramowaniem monitorującym zużycie podzespołów samolotu. Roszczenia wojskowe mogą kosztować Lockheed Martin dziesiątki milionów dolarów. O kłopotach „trzydziestej piątej” .
Kolejny spór między Departamentem Obrony USA a producentem myśliwców F-35 Lightning piątej generacji rozpoczął się kilka miesięcy temu. Wojsko żąda od firmy ponad siedemdziesiąt milionów dolarów odszkodowania za nieprawidłowe działanie oprogramowania Electronic Equipment Logs (EEL).
Oprogramowanie to powinno dostarczać raportów o błędach i awariach systemów pokładowych, a także monitorować stan i żywotność komponentów F-35. W rzeczywistości jest to cyfrowy magazyn z historią każdej części, od momentu zainstalowania jej na samolocie do utylizacji. Założono, że takie podejście pomoże opracować bardziej ekonomiczne metody utrzymania najnowszych myśliwców.
Ale niedawno ujawniono, że komputer fałszywie przedstawił dane dotyczące piętnastu tysięcy części zamiennych otrzymanych przez siły powietrzne USA. Sprawdzanie wszystkich szczegółów i tworzenie kopii elektronicznych zajęło dużo pieniędzy i czasu. Faktem jest, że zgodnie z przepisami komponenty mogą być używane w samolotach lub wysyłane do magazynów dopiero po skatalogowaniu.
Twórcy elektroniki próbują przerzucić odpowiedzialność na wojsko, oskarżając ich o nadużycia. Pentagon twierdzi, że problem jest znacznie poważniejszy. W szczególności krytykę wywołuje główny system autodiagnozy bojowników ALIS (Autonomic Logistics Information System), którego EEL jest integralną częścią.
Tak czy inaczej, trudności z programem ALIS pojawiły się natychmiast, przy pierwszych modyfikacjach F-35B ze skróconym startem i lądowaniem. Zdaniem analityków, mało prawdopodobne jest, aby tak złożony system został szybko sfinalizowany. Na razie Pentagon zaleca, aby wojsko radziło sobie z „usterkami” automatyzacji we własnym zakresie lub ręcznie.
Co więcej, wiele błędnych obliczeń inżynierów nie zostało poprawionych. Według raportów Pentagonu stwarza to zagrożenie nawet dla życia i zdrowia pilotów i generalnie podaje w wątpliwość zdolność samolotu do wykonywania misji bojowych.
Problemów jest tak wiele, że podzielono je na kilka kategorii i policzono. Najbardziej krytyczne było trzynaście. Na przykład nagłe skoki ciśnienia w kokpicie, w wyniku których pilot może dostać barotraumę w locie. Piloci odczuwali silny ból w uszach i zatokach. Znane są co najmniej dwa takie incydenty. Lockheed Martin twierdzi, że rozwiązanie zostało już znalezione. Konstruktorzy obiecali przypomnieć sobie kabinę i ulepszyć system regulacji ciśnienia.
Pentagon jest również poważnie zaniepokojony systemem wyrzutu - testy wykazały, że pilot może łatwo złamać kręgi szyjne, jeśli waży mniej niż sześćdziesiąt kilogramów.
Kolejnym problemem dla sił powietrznych USA jest niestabilność pokładowych F-35 po wykonaniu pewnych manewrów w powietrzu, w szczególności unikania pocisków. Kiedy „trzydziesta piąta” leci z kątem natarcia większym niż dwadzieścia stopni, istnieje duże prawdopodobieństwo utraty kontroli nad maszyną. Zdaniem pilotów myśliwiec staje się bardzo niestabilny i nieprzewidywalny. Zakłada się, że jest to wynikiem błędów i „usterek” w oprogramowaniu, które wymaga pilnej rewizji, w przeciwnym razie nie można operować F-35 na maksymalnych trybach.
itd itd.....
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka