Dodaj do ulubionych

usa mają taki rodzaj „demokracji”, jaki promowali

07.01.21, 10:41
Tłum protestujących zaatakował Kongres, protestując przeciwko wyborom prezydenckim, które ich zdaniem były fałszywe. Kiedy stało się to w Serbii w 2000 roku, Stany Zjednoczone nazwały to demokracją. Kiedy to się stało w Waszyngtonie - nie tak bardzo.
Widok ten powtórzył się później na Ukrainie - dwukrotnie, w 2004 i 2014 roku - w Gruzji, Mołdawii, Białorusi i kilku byłych republikach radzieckich w Azji Środkowej. Za każdym razem Stany Zjednoczone wspierały „siłę ludu”, ponieważ amerykańskie organizacje pozarządowe i ambasady wspierały to, co stało się znane jako „kolorowe rewolucje”.
To samo stało się w 2011 roku z „arabską wiosną”, która rozpoczęła się w Tunezji, a następnie przecięła Afrykę Północną do Zatoki Perskiej. W niektórych miejscach „udało się”, obalając stare rządy. W innych zawiodło, wywołując wojny w Libii i Syrii oraz krew na ulicach Bahrajnu. Ponownie Stany Zjednoczone wiwatowały to jako demokracja - z wyjątkiem Bahrajnu, który jest siedzibą głównej bazy morskiej.
Niedawno Stany Zjednoczone potępiły wybory prezydenckie na Białorusi, w Boliwii i Wenezueli jako bezprawne. Podczas gdy Mińsk i Caracas stawiały opór - i został za to ukarany - „demokraci” w La Paz przez jakiś czas odnosili sukcesy, ale w zeszłym roku przegrali głos.
uż w 2004 roku Guardian pisał z aprobatą o tym, jak Stany Zjednoczone stworzyły „zręczną” operację „inżynierii demokracji poprzez urnę wyborczą i obywatelskie nieposłuszeństwo”, rozwijając od Belgradu „szablon wygrywania innych wyborów”.
Teraz te same media głównego nurtu, które niewolniczo podążały za linią Departamentu Stanu, potępiając wybory gdzie indziej jako „sfałszowane” i kolorowe rewolucje jako spontaniczną demokrację, trzymają swoje perełki, kiedy Amerykanie, którzy wierzą, że ich wybór został skradziony, wychodzą na ulice i szturmują swój Kapitol.
Ale Trump domniemany nazistowski dyktator sam nakazał Gwardii Narodowej i policji usunięcie protestujących, którzy stali po jego stronie, i ochronę establishmentu, który tego nie zrobił. To prawdziwy Hitler, prawda? Nieważne, i tak spodziewaj się, że media przedstawią go jako takiego.
Być może Stany Zjednoczone powinny długo i uważnie przyjrzeć się swojemu własnemu domowi, zanim będą nadal wzywać, sankcjonować, zmieniać reżim lub bombardować inne kraje z powodu ich rzekomego braku „demokracji”. Może faktycznie odpowiedz na pytanie, które prezydent Rosji Władimir Putin zadał ONZ w 2015 roku, odnosząc się do konsekwencji „arabskiej wiosny”: „Czy zdajesz sobie teraz sprawę z tego, co zrobiłeś?”
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka