Dodaj do ulubionych

Chiny mają rację !!!

13.04.21, 19:14
Chiny mają rację. Długa, ponura liczba ofiar śmiertelnych w wyniku 201 konfliktów zbrojnych w Ameryce od 1945 roku ujawnia prawdziwego złego faceta na świecie.
Uderzający raport chińskiej grupy potępił Stany Zjednoczone za ich historię „katastrof humanitarnych” pod pozorem praw człowieka. Oskarżenie napędza eskalację wojny na słowa między Pekinem a Waszyngtonem.
Chińska organizacja opublikowała raport, w którym potępił Stany Zjednoczone jako odpowiedzialne za „ Historię katastrof humanitarnych ”, powołując się na „ amerykańską agresję ” i podkreślając destrukcyjne konsekwencje wojen prowadzonych przez Stany Zjednoczone, najczęściej pod pozorem „ interwencji humanitarnych ” ”Lub„ prawa człDokument Chińskiego Towarzystwa Studiów nad Prawami Człowieka ( CSHRS ) stwierdza, że ​​konflikty w USA często prowadziły do ​​całkowitego zniszczenia krajów i pochłaniały miliony cywilów. Stwierdza, że ​​spośród 248 konfliktów zbrojnych od 1945 roku do dnia dzisiejszego Ameryka zainicjowała 201 z nich (81%) i określiła swoje zachowanie jako „ hegemoniczne ”.
W raporcie stwierdzono, że działania USA „ nie tylko kosztowały strony wojujące wiele ofiar śmiertelnych w wojsku, ale także spowodowały niezwykle poważne ofiary wśród ludności cywilnej i zniszczenia mienia, prowadząc do przerażających katastrof humanitarnych. ”owieka ”.
Krytyka ta jest ostatnią salwą w eskalacji geopolitycznej konkurencji między Chinami a Stanami Zjednoczonymi, w wyniku której Waszyngton surowo skarcił Pekin językiem praw człowieka, koncentrując się szczególnie na autonomicznym regionie Sinciang . Chiny zareagowały na to stanowczym potępieniem polityki zagranicznej USA, podkreślając amerykańską hipokryzję i rzeczywistość tego, co robią na całym świecie. Jednocześnie Pekin dąży do przedstawienia własnej wersji „ praw człowieka ”, opartej bardziej na ekonomicznym aspekcie, w przeciwieństwie do klasycznej wolności.
We współczesnym świecie Stany Zjednoczone wykorzystują retorykę praw człowieka jako narzędzie do osiągania celów swojej polityki zagranicznej, co wpisuje się w samoocenę wyjątkowości i usiłuje ująć swoje interesy narodowe i działalność wojskową jako `` dobro kontra zło ''. „binarna walka.
Jest to również produkt międzynarodowego systemu po II wojnie światowej, w którym ofensywne działania wojenne oparte na wyraźnym „interesie własnym” naruszają normy krajowe, a zatem wymagają uzasadnienia moralnego. To zinstrumentalizowało koncepcję praw człowieka jako „ broni propagandowej ”, aby uzasadnić to, co w innym przypadku byłoby agresywną polityką zagraniczną, i aby wrobić Stany Zjednoczone jako stale „ zagrożone ” przez różnych wrogów.
Po upadku Związku Radzieckiego w 1991 r., Gdy system międzynarodowy stał się „jednobiegunowy”, całkowicie zdominowany przez Waszyngton, polityka „interwencji humanitarnych” stała się głównym nurtem, a kraje zachodnie „interweniowały” w innych krajach, aby obalić inny rząd w imieniu „ praw człowieka ”własnej populacji. Jest na to kilka godnych uwagi przykładów, w tym Afganistan, Irak (wielokrotnie), Libia i Syria.
Właśnie w to uderza raport Chin. Chociaż Stany Zjednoczone interweniowały w wielu krajach, twierdząc, że propagują prawa człowieka, często wynikiem tego było masowe zniszczenie lub destabilizacja tych krajów. Powyższe przykłady Bliskiego Wschodu są najbardziej widoczne, ponieważ interwencja Stanów Zjednoczonych lub Zachodu w każdym przypadku faktycznie pogorszyła sytuację. W Afganistanie nadal dominują Talibowie. Obalenie Saddama Husajna wyzwoliło niestabilność polityczną poprzez powstanie Al-Kaidy i ISIS, które zabiły wielu. Usunięcie Muammara Kadafiego wywołało katastrofalną wojnę domową w Libii. Syryjczycy stanęli w obliczu długotrwałego konfliktu i sankcji w celu obalenia Baszara Assada.
Na tym się nie kończy. Stany Zjednoczone aktywnie wspierały Arabię ​​Saudyjską i jej sojuszników w masowym bombardowaniu dywanowym Jemenu, który zabił tysiące cywilów, szerzył choroby i głód. Ponieważ świat stał się ostatnio bardziej wielobiegunowy, a bezpośrednie interwencje stały się trudniejsze, Ameryka zaostrzyła stosowanie okaleczających sankcji gospodarczych, próbując oblegać wrogie kraje do poddania się, w tym Wenezueli, Iranu i Korei Północnej, wszystko w imię tak zwanego „ ludzkiego prawa ”lub inne geopolityczne pretensje.
Nic dziwnego, że biorąc pod uwagę tak rozległą historię, Chiny postrzegają skargi Stanów Zjednoczonych na Xinjiang jako niewiele więcej niż oportunizm, a nie szczerą troskę o prawa człowieka - próbę izolacji kraju, zniechęcenia innych do angażowania się w Pekin i oczywiście zbudować legitymację dla twardej polityki. Ilu ludzi z Zachodu chce teraz działań przeciwko Chinom, ponieważ wierzą, że ma miejsce „ ludobójstwo ”? Waszyngton i sojusznicy, tacy jak Wielka Brytania, prowadzili skoordynowaną kampanię, ale jak zawsze prawa człowieka, na które kładzie się nacisk, są zawsze wybiórcze.
W rezultacie Chiny coraz częściej rzucają światło na to, co postrzegają jako katastrofalne naruszenia praw człowieka przez Amerykę, zwłaszcza za granicą, i jak na ironię w imię samych praw człowieka. Stany Zjednoczone nazywają Chiny agresorem za obronę swoich peryferii przed militaryzacją USA, więc Pekin trafnie wskazuje, że Ameryka jest pod każdym względem najbardziej napędzanym wojną i wojującym krajem w historii.
Jego działania zwykle zabijały i wywoływały cierpienie milionów, ale nie wydaje się, aby rejestrowano je wśród ludzi karmionych stałą dietą propagandową przez ich rządy i współdziałające z nimi media głównego nurtu. To nowe badanie „ przewraca świat, jaki znamy ” do góry nogami i przygląda się faktom. Chiny to zły facet? Długie i ponure żniwo poległych w wyniku 201 amerykańskich interwencji wojskowych od 1945 r. Ujawnia prawdziwego winowajcę.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka