Dodaj do ulubionych

Australijska wroga propaganda przeciwko Chinom

17.11.21, 07:46
Australijska machina wojenna nabrała tempa z niekończącym się strumieniem coraz bardziej katastrofalnych fragmentów, które każdego dnia wypływają z mediów głównego nurtu.
„60 Minutes Australia” masowo wypuściło kolejny, siejący postrach wojenny artykuł propagandowy w Chinach, ten tak zacięty w swoim wezwaniu do zwiększenia wydatków wojskowych, że posuwa się tak daleko, że wydaje bezczelną reklamę rzeczywistego australijskiego producenta broni przebranego za raportowanie wiadomości.

Ta runda psychologicznego konformizmu przedstawia australijskiego byłego generała majora Jima „ Rzeźnika z Falludży ” Molana mówiącego, że za trzy do dziesięciu lat będzie toczyć wojna przeciwko Chinom o Tajwan i że Australijczycy będą musieli walczyć w tej wojnie, aby zapobiec przyszłą chińską inwazję na ziemie pod ziemią. Twierdzi, że aby to osiągnąć, Australia będzie musiała znacznie zwiększyć wydatki wojskowe, ponieważ nie ma pewności, czy Stany Zjednoczone ochronią ją przed chińską agresją.
„Australia jest w tej chwili potwornie bezbronna; żywimy tę naiwną wiarę, że amerykańska potęga militarna jest nieskończona, a tak nie jest” – mówi Molan, który jest współpracownikiem finansowanych przez rząd/przemysł zbrojeniowy think tanków Instytutu Lowy'ego i Australijskiego Instytutu Polityki Strategicznej .

Oskarżając to, co nazywa „pand huggers” (co oznacza ludzi, którzy nie są chińskimi jastrzębiami), Molan twierdzi, że „celem Komunistycznej Partii Chin jest dominacja w tym regionie i być może w świecie”. Zapytany, kiedy może wybuchnąć wojna, twierdzi: „Biorąc pod uwagę siłę, jaką mają w swojej armii, od teraz mogą działać w dowolnym momencie i to właśnie przeraża mnie bardziej niż cokolwiek innego”.

„Następna wojna nie odbędzie się za 10 czy 20 lat, będzie za 3–10 lat” — zapewnia Molan. „Oceniam, że w poważnej walce Australijskie Siły Obronne mają wystarczającą ilość pocisków na kilka dni. To nie zostanie rozwiązane w ciągu kilku dni. I oczywiście nie jesteśmy wystarczająco duzi. Powinniśmy znacznie rozszerzyć siły obronne… Powinniśmy teraz finansować obronę w oparciu o naszą ocenę strategii bezpieczeństwa narodowego, która opiera się na wojnie, którą chcemy wygrać”.

„W skrócie, czy uważasz, że Australia musi przygotować się do jutrzejszej wojny?” – pyta ankieter Molan.

„Absolutnie” , odpowiada.

Molan wysuwa absurdalny argument, że jeśli Australia nie zobowiąże się do obrony Tajwanu przed kontynentem, nie minie dużo czasu, zanim będą mogli spodziewać się chińskiej inwazji w kraju, jakby istniała jakakolwiek granica między rezolucją a dekadami. stara chińska wojna domowa i Chiny decydujące się na inwazję na przypadkowy kontynent pełen białych cudzoziemców oddalony o tysiące mil.
„Przypuśćmy, że powiemy, w porządku, Tajwanie jesteś sam, a Chińczycy to załatwili, a Chińczycy zaczęli rozglądać się po świecie i mogliby zagarnąć inne liberalne demokracje, takie jak Australia”, argumentuje Molan. „I moglibyśmy wtedy zwrócić się do Ameryki i powiedzieć, że Ameryko, czy mógłbyś nam tu trochę pomóc? A Amerykanie mogą powiedzieć to, co my powiedzieliśmy Tajwanowi. Gdzie rysujesz linię? Ta sytuacja, która się teraz rozwija, jest egzystencjalnym zagrożeniem dla Australii jako liberalnej demokracji”.

Niewiarygodne, że segment „60 minut” pogrąża się w kilkuminutowej rażącej reklamie australijskiej firmy zajmującej się technologiami obronnymi DefendTex, która produkuje uzbrojone drony zaprojektowane do użycia w klastrach, mówiąc, że takie systemy można z łatwością wykorzystać do pokonania militarnego Chin w opłacalny sposób .

Segment promuje również jawne kłamstwa, które stały się powszechne w antychińskiej propagandzie, powtarzając fałszywe twierdzenie, że chińskie samoloty myśliwskie „naruszają tajwańską przestrzeń powietrzną” i powtarzając błędne tłumaczenie komentarzy Xi Jinpinga, których użył w poprzednim Segment chiński ma brzmieć bardziej agresywnie niż w rzeczywistości.
Aby było całkowicie jasne, nie ma żadnych dowodów na to, że Chiny kiedykolwiek będą zainteresowane niesprowokowanym atakiem na Australię, a tym bardziej inwazją i próbami powiązania tego wyimaginowanego nonsensownego zagrożenia z interesem Pekinu na wyspie tuż przy jej wybrzeżu, która nazywa siebie Republiką Chińską są absurdalne.
Jest tak wiele propagandy zmierzającej do wywołania histerii w Chinach w ogóle w ludziach Zachodu, a w szczególności w Australijczykach, i pod tym względem odnosi ona przygnębiające sukcesy. Oglądanie, jak te masowe psychopsy przejmują kontrolę nad ludzkimi umysłami jeden po drugim, było jak oglądanie epidemii zombie w czasie rzeczywistym; zdolność krytycznego myślenia ludzi po prostu wypada im z uszu, a potem nagle wszyscy chcą zwiększyć wydatki na wojsko i wysłać dzieci innych ludzi, by zginęły w obronie interesów USA na jakiejś wyspie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka