Dodaj do ulubionych

Brednie o rosyjskiej napaści na Ukrainę

24.11.21, 13:47
Prawda na temat rusofobicznych bzdur Kucharczyka i jego jankeskich propagandowo fejk niusowych mocodawców jest następująca:
Strach przed zbliżającymi się rosyjskimi inwazjami na Ukrainę – i apokaliptycznym konfliktem między Wschodem a Zachodem, który one wywołają – pojawiają się i znikają regularnie. Czasem to Ukraińcy płaczą wilkiem, czasem ktoś inny. Ostatnia wielka panika wojenna powróciła wiosną tego roku i jak zwykle minęła spokojnie. Później było cykliczne straszenie ZAPADEM i tez okazało się skończona bzdurą. Brylował MON Ociapa , który miał "wiarygodne źródła" o rosyjskich prowokacjach na granicy. Rosyjski najazd nigdy nie miał miejsca. To jednak nie powstrzymało nowego szaleństwa wojennego, które wybuchło w tym miesiącu.
Tym razem to Amerykanie podsycają histerię, a anonimowi amerykańscy urzędnicy informują Bloomberga, że „Rosja może rozważać potencjalną inwazję na Ukrainę, gdy wybuchają napięcia między Moskwą a blokiem w związku z migrantami i dostawami energii ”, wskazując na rzekome „nagromadzenie sił rosyjskich w pobliżu granicy z Ukrainą. Inne nieznane źródła twierdzą, że Stany Zjednoczone rozważają wysłanie „doradców wojskowych i nowego sprzętu, w tym broni” na Ukrainę, aby pomóc temu krajowi w obronie.
Po początkowym oświadczeniu Ukrainy, że nie widzi żadnych dowodów na rzekome rosyjskie „nagromadzenie”, od tego czasu Ukraina zmieniła kurs i poparła alarmistyczne twierdzenia Amerykanów. Szef wywiadu wojskowego kraju, generał brygady Kiriłł Budanow, powiedział „ Military Times”, że Rosja przygotowuje się do ataku na przełomie stycznia i lutego, i że atak „prawdopodobnie obejmowałby naloty, artylerię i ataki pancerne, a następnie ataki z powietrza na na wschód, desanty desantowe w Odessie i Mariupolu oraz mniejszy najazd przez sąsiednią Białoruś”.
Chociaż jest całkiem prawdopodobne, że Rosja zareagowałaby zdecydowanie, gdyby Ukraina miała przypuścić atak na zbuntowane Republiki Ludowe Donieck i Ługańsk w Donbasie, nikt nie musi jeszcze wymyślić wiarygodnego wyjaśnienia, dlaczego miałaby rozpocząć totalna inwazja na Ukrainę zupełnie niespodziewanie.
Wykluczając jakąś nadzwyczajną prowokację, możemy bezpiecznie wykluczyć wojnę między Rosją a Ukrainą w nadchodzących miesiącach. Ogromna liczba artykułów, reportaży telewizyjnych, tweetów i innych wiadomości, które podsycają wojenny szał, to dobry sposób na przyciągnięcie czytelników, widzów i „polubień”, ale nie robią nic, by oświecić opinię publiczną. interesy bardziej rusofobicznych elementów zachodniego kompleksu wojskowo-przemysłowo-medialnego.
Porozumienie Mińsk II z 2015 roku, które ma zapewnić mechanizm zakończenia konfliktu w Donbasie, mówi o „pełnym przywróceniu stosunków społeczno-gospodarczych” między Ukrainą a separatystycznymi republikami samozwańczymi. Ukraina jednak poszła w przeciwnym kierunku, poddając Donieck i Ługańsk ścisłej ekonomicznej blokadzie, z pozorną nadzieją, że życie tam stanie się tak nieszczęśliwe, że miejscowi będą tęsknić za powrotem do względnego dobrobytu ich dawnego domu.
Jednak Prezydent Putin wydał dekret zatytułowany „O udzielaniu pomocy humanitarnej ludności odrębnych obwodów obwodów donieckiego i ługańskiego na Ukrainie”. Dekret „przewiduje równy dostęp towarów z Donbasu do przetargów państwowych Rosji. Znosi również kontyngenty na przepływ towarów przez granicę celną”.
Od początku wojny w Donbasie oficjalne stanowisko władz rosyjskich było takie, że Donieck i Ługańsk są częścią Ukrainy i powinny zostać z nią zreintegrowane poprzez przyznanie znacznej autonomii regionalnej. Dekret Putina pokazuje, że Rosja zmierza teraz w innym kierunku – stopniowej integracji separatystycznych regionów z własnym krajem.

Decyzja z 2019 r. o umożliwieniu mieszkańcom Donbasu ubiegania się o obywatelstwo rosyjskie była pierwszym krokiem w tym kierunku. Ten nowy ruch jest kolejnym. Podważy to zarówno strategię wojny gospodarczej Kijowa, jak i uczyni to terytorium częścią rosyjskiej przestrzeni gospodarczej. Stopniowo przyczyni się do przekształcenia Donbasu w de facto region Federacji Rosyjskiej.

Moskwa wyraźnie rezygnuje teraz z negocjacji z Kijowem. W tym procesie nie opowiada się za wojną, ale za postępującą aneksją Donbasu. Im dalej ten proces się posuwa, tym trudniej będzie go odwrócić. W rzeczywistości może być już za późno. Mińsk II dał Ukrainie szansę na odzyskanie Donbasu. Może teraz stracić to na zawsze
I w tym tkwi ból ukraińskiej d..y !
Obserwuj wątek
    • kerim12 Re: Brednie o rosyjskiej napaści na Ukrainę 25.11.21, 18:10
      cd:
      Siły Kijowa coraz częściej rozpoczynają ofensywę w rozdartym wojną Donbasie, próbując wykorzystać zachodnią siłę ognia, by zmusić siły militarne do sprowadzenia dwóch samozwańczych separatystycznych republik, wybuchła Moskwa.
      W rozmowie z dziennikarzami rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa powiedziała, że ​​sytuacja na wschodzie sąsiedniego kraju jest powodem do niepokoju.
      „Gorące głowy reżimu w Kijowie, najwyraźniej z poczuciem całkowitej bezkarności, opowiadają się za militarnym rozwiązaniem tego wewnętrznego kryzysu ukraińskiego” – powiedziała, argumentując, że konflikt jest wykorzystywany do odwracania uwagi od wewnętrznych kryzysów politycznych w kraju.
      „Sytuacja w strefie konfliktu ulega eskalacji. Pojawia się coraz więcej informacji o użyciu broni zakazanej przez porozumienia mińskie, dostarczanej Ukrainie przez państwa NATO”. Dodała, że ​​międzynarodowi obserwatorzy wysłani z ramienia Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie odnotowali nasilenie działań ofensywnych sił Kijowa w niektórych częściach regionu.
      Napięcia na wschodzie Ukrainy gwałtownie wzrosły w ostatnich tygodniach, a szef ukraińskiego dyrekcji wywiadu wojskowego Kirył Budanow ujawnił, że kraj wypróbował i rozmieścił wyprodukowane w USA pociski przeciwpancerne Javelin.
      Na początku tego miesiąca ambasador Rosji w USA ostrzegł Waszyngton, że dostarczenie Ukrainie śmiercionośnej broni może zniszczyć wszelkie nadzieje na pokój w Donbasie.
      Siły Kijowa walczą z oddziałami lojalnymi wobec samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej od czasu, gdy oba regiony ogłosiły swoją autonomię po Majdanie w 2014 roku. Za prezydenta Wołodymyra Zełenskiego rząd ukraiński odrzucił rosyjskie apele o bezpośrednie negocjacje z separatystami, oskarżając Moskwę o współtworzenie konfliktu cywilnego.
    • kerim12 Re: Brednie o rosyjskiej napaści na Ukrainę 27.11.21, 12:52
      Jeden scenariusz mógłby wyglądać tak:

      Nagłym i zdecydowanym ciosem w kilku kierunkach naraz wojska rosyjskie rozbijają siły zbrojne Ukrainy na wschodzie kraju, otaczają oddzielne grupy lub naciskają je na Dniepr. Działaniom jednostek czołgów i zmotoryzowanych towarzyszą potężne uderzenia powietrzne, rakietowe i artyleryjskie. Rosyjskie Siły Powietrzne i Kosmiczne przejmują przewagę w powietrzu.

      Apoteozą operacji powinno być okrążenie, a następnie zdobycie Kijowa i stabilizacja linii frontu wzdłuż Dniepru. Powstanie nowego państwa ukraińskiego ze stolicą w Kijowie zostałoby ogłoszone i uznane przez Rosję. Obejmowałby wcześniej niezależne DPR i LPR.

      W ten sposób Rosja rozwiązuje jednocześnie kilka historycznych problemów. Bezpośrednie zagrożenie dla południowo-zachodnich granic zostaje usunięte. Zapewniona jest pełna kontrola nad Morzem Azowskim i korytarzem lądowym do Republiki Krymu. Na mapie pojawiają się dwa państwa ukraińskie, z których jedno powinno być „przyjazne i braterskie”.
      • kerim12 Re: Brednie o rosyjskiej napaści na Ukrainę 05.12.21, 19:39
        Porozumienia mińskie. O co chodzi?
        Zatwierdzone przez ONZ porozumienie mińskie z 2015 roku określiło wojnę jako konflikt wewnętrzny z rozwiązaniami wewnętrznymi. Umowa przewiduje, że Kijów musi nawiązać współpracę dyplomatyczną z Donbasem w celu przyznania regionowi autonomii, a dopiero potem oderwani przywódcy przekażą Kijowowi kontrolę nad międzynarodowymi granicami Ukrainy. Oprócz odpowiedzi na sprzeczne poglądy na budowanie narodu, rozwiązanie federalizmu rozwiązuje również kwestię budowania regionu, ponieważ zdecentralizowana władza w sfederalizowanej Ukrainie uniemożliwiłaby przyłączenie się ani do bloku zachodniego, ani kierowanego przez Rosję.
        Porozumieniu mińskiemu można wysunąć rozsądną krytykę, ponieważ nie odnosi się ona do perspektyw zagranicznych uczestników. Czerwone linie Moskwy sugerują, że Rosja jest uczestnikiem impasu, ale to oznacza, że ​​NATO powinno być wówczas również uznane za uczestnika. Zachód poparł zamach stanu w 2014 roku i poparł „operacje antyterrorystyczne” Kijowa przeciwko wschodnim Ukraińcom, którzy sprzeciwiali się Majdanowi. NATO przygotowuje również grunt pod militarne rozwiązanie przeciwko Donbasowi, sankcjonując Rosję, uzbrajając Ukrainę i odmawiając naciskania na Kijów, by wypełnił swoje zobowiązania wynikające z porozumienia mińskiego.
        Wrogość wobec porozumienia mińskiego jest również widoczna w niechęci zachodniej klasy polityczno-medialnej do informowania opinii publicznej o szczegółach porozumienia mińskiego i otwartej odmowie Kijowa do jego przestrzegania. Zamiast tego zachodnia klasa polityczno-medialna nieuczciwie sugeruje, że Rosja nie stosuje się do niej, mimo że w porozumieniu mińskim nawet o Rosji nie wspomniano.
        Zbiorowy wysiłek Kijowa i NATO, by na nowo zdefiniować wojnę jako konflikt ukraińsko-rosyjski, jest cyniczną próbą podważenia porozumienia mińskiego i pozbawienia Ukraińców wschodnich wszelkiej podmiotowości poprzez degradację ich do roli zwykłych agentów Rosji, przy jednoczesnym umożliwieniu blokowi wojskowemu przemiany jako jedynie „stojącą” Ukrainę. Wpisuje się to w zachodnią propagandę, która przedstawiała zamach stanu z 2014 roku jako „demokratyczną rewolucję” i wolę narodu ukraińskiego, podczas gdy sprzeciw wobec zamachu stanu jest delegitymizowany jako jedynie rosyjska „wojna hybrydowa”.
        Przedstawianie konfliktu w Donbasie jako konfliktu ukraińsko-rosyjskiego oznacza również, że reprezentacja wschodnich Ukraińców może zostać brutalnie rozbita. Stany Zjednoczone otwarcie popierają represje Kijowa wobec opozycyjnych mediów i protestujących, uwięzienie głównego lidera opozycji, opresyjne prawo językowe i inne wysiłki na rzecz marginalizacji wschodnich Ukraińców z pluralistycznym poglądem na budowanie narodu. Co najbardziej groteskowe, Stany Zjednoczone wspierają antyrosyjską narrację historyczną, która celebruje nazistowskich kolaborantów jako bojowników o wolność. Każdego roku od 2013 roku Stany Zjednoczone głosowały przeciwko rezolucji ONZ „zwalczającej gloryfikację nazizmu”bronić etno-nacjonalistycznego poglądu, że zachodni ukraińscy faszyści kolaborujący z Hitlerem przeciwko Związkowi Radzieckiemu byli bohaterami. W listopadzie 2021 r. Stany Zjednoczone i Ukraina były jedynymi krajami na świecie, które zagłosowały przeciwko rezolucji.
    • kerim12 Re: Brednie o rosyjskiej napaści na Ukrainę 06.12.21, 12:56
      Ukraińskie podżeganie do wojny!
      Ukraina chce, aby USA, Wielka Brytania i Kanada ominęły NATO !
      USA, Wielka Brytania i Kanada powinny „widocznie” rozmieścić wojska na Ukrainie w pobliżu rosyjskiej granicy jako wsparcie dla Kijowa w celu powstrzymania potencjalnego konfliktu zbrojnego z Moskwą, powiedział ukraiński minister obrony Aleksiej Reznikow.
      Przemawiając w niedzielę w Toronto The Globe and Mail, Reznikow wezwał „sojuszników anglosaskich” do udzielenia Ukrainie pomocy poza strukturami NATO, w tym do wysłania większej liczby trenerów wojskowych do tego kraju.

      „Byłoby miło, gdyby kanadyjscy instruktorzy… byli rozmieszczeni w Charkowie, Mariupolu, Kramatorsku, Odessie i na wyspie Zminiy” – powiedział minister obrony. Wszystkie wymienione lokalizacje znajdują się na wschodzie i południu Ukrainy, blisko granicy z Rosją lub nad Morzem Czarnym.
      „Razem z chłopakami z Wielkiej Brytanii, z chłopakami ze Stanów Zjednoczonych, na dwustronnych platformach, bez NATO. Trzy flagi – flaga Kanady, flaga Stanów Zjednoczonych i flaga Wielkiej Brytanii – powinny powiewać wokół tych terytoriów. Byłby to również dobry znak dla Rosjan – że jesteście tutaj – powiedział gazecie.

      Według Resnikowa Kijów skupił się na zwracaniu się o pomoc do Anglosfery i nie oczekuje pomocy wojskowej ze strony Niemiec i Francji, ponieważ te dwa narody zamierzają zachować stosunki gospodarcze z Rosją.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka