A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wiec...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:34
JA W POKOJU Z KOLEGA 1 ROK STUDIOW BYLY NAPOJE Z PIANKA I DUZO ZIELSKA......
    • Gość: fdd Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.devs.futuro.pl 30.03.10, 12:36
      Do dzis pamietam wyraz twarzy Lothara Mattheusa jak usiadl na lawce zmieniony pod koniec meczu z przekonaniem ze puchar jest ich :)
    • siaba1984 Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi 30.03.10, 12:40
      Oczywiście przed telewizorem ;)
    • Gość: allworthy Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 153.19.25.* 30.03.10, 12:41
      wycieczka szkolna w gimnazjum, białka tatrzańska, pensjonat, pokój w piwnicy; pamiętam, jak się darliśmy z kolegami po tych niesamowitych strzałach w końcówce
    • Gość: as Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.icpnet.pl 30.03.10, 12:42
      W domu, oglądałem mecz na telewizorze stojącym na kartonie i leżąc na kanapie. Miałem wtedy 12 lat i byłem świeżo po przeprowadzce :).
      Z tym pierwszych finałów LM (jak dla mnie wtedy) zapamiętałem ten i mecz Borussia - Juventus.
    • Gość: mocarny Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:44
      przed telewizorem, a miałem tylko 7, czy tam 8 lat :)
    • Gość: endrju Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.173.23.197.tesatnet.pl 30.03.10, 12:51
      a to był pierwszy finał LM, który ja oglądałem :) Kibicowałem ManU i byłem straaaasznie szczęśliwy, że wygrali
    • Gość: jaćwing Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 62.148.79.* 30.03.10, 12:52
      Jak można nie pamiętać? Kibicowałem Manchesterowi - to był jeden z najbardziej niezwykłych spotkań, jakie w życiu widziałem. Szczerze nie znoszę Bayernu, do dziś kibicuję każdemu, kto z nim gra. Wtedy, pamiętam jak dziś, miałem na drugi dzień sprawdzian z historii, do którego miałem się uczyć w trakcie meczu (he he :)). Jak tylko zobaczyłem, że MU remisuje, to byłem zły, że czeka mnie dogrywka i z nauki nici (a co, pilny byłem ;)). Jednak już chwilę później eksplozja radości spowodowała, że i tak nie potrafiłem się skupić na nauce. Ostatecznie nauczyłem się na następny dzień na przerwach :) Dostałem 5 i wspomnienie jednego z najbardziej emocjonujących spotkań w życiu :).
    • Gość: sileo Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:53
      z ojcem, dziadkiem i pradziatkiem wcinałem u babci golonke i ogladalem meczyk ;-) mialem 14 lat ! Piekny mecz !
    • Gość: Gość Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:54
      Latte i goździki?
    • Gość: katze Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.oxfd.adsl.virginmedia.com 30.03.10, 12:55
      w kuchni w domu u rodziców, z telewizorem przytarganym z małego pokoju specjalnie żeby obejrzeć mecz
    • Gość: charlie Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.edu.pl 30.03.10, 12:56
      W domu oglądałem z ojcem. Miałem wtedy 14 lat. Najlepszy był następny dzień w szkole. Mówiło się tylko o tym meczu :)
    • okman Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi 30.03.10, 12:56
      16 lat. Pamiętam, że na drugi dzień poszedłem do liceum w koszulce Beckhama, co zirytowało moją nauczycielkę niemieckiego :)
    • Gość: znudzony Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 81.219.145.* 30.03.10, 12:58
      w internacie na pierwszym roku studiow - ogladalem sam na salce telewizyjnej i powiedzialem sobie ze jak mu nie wyrowna do przerwy to ide spac... co mnie podkusilo ze wrocilem na ostatni kwadrans???
    • Gość: FI(L)IP Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.home.aster.pl 30.03.10, 13:07
      U kolegi ze szkoły. Szkopom nie kibicował żaden z nas.
      Po meczu powiedziałem, że w Raju będzie tak samo, tylko zamiast MU będzie Legia. Przez to staram się mniej grzeszyć. ;)
    • Gość: Tasman Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.b-ras1.mgr.mullingar.eircom.net 30.03.10, 13:09
      Byłem wtedy na studiach, studiowałem archeologię i byłem na praktykach na zamku w Bolkowie. Mecza oglądałem u struża , dziadek miał TV w kanciapie. Ogladałem go z kolegą Darkiem Magdij (tak takie nazwisko nie inne). Nienawidzę niemców więc wiadomo komu kibicowałem. Bayern prowadził, był lepszy. Magdij, ten żyd hehe zaczął mnie wkurwiać bo twierdził, że między zespołami jest różnica poziomów. Facet, który był u progu wyższego wykształcenie nie dał sobie powiedzieć, że jak drużyny doszły do finału to reprezentują zbliżony poziom a pojedynczy mecz nie decyduje o tym, iż team prezentuje się o klasę gorzej czy lepiej. Nawet dziadek-stróz spokojnie łapał o co chodzi i z czasem odpuścił Magdijowi. No i potem wiadomo co się stało. Różnica poziomów obróciła sie w druga stronę. Przez resztę studiów łoiłem z Magdija i przerwała sie jakby nasza nić znajomości z tego powodu. Pozdrawiam
    • gabenia Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi 30.03.10, 13:09
      miałam 12 lat... i szalik Bayernu na szyi...i nawet w 'pamiętniczku' były łzy :))) ale wspomnienia na zawsze zostaną i to te pozytywne, bo emocje faktycznie były ogromne :) dopóki piłka w grze...
    • Gość: Aga Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 13:15
      W domu z tatą oglądałam. Na drugi dzień miałam ustną maturę z polskiego :) Bardzo kibicowałam ManU, bo wiadomo Beckham ;) A tu prawie cały mecz prowadzili Bawarczycy. Jakież było moje szczęście, kiedy Manchester wyrównał a potem wygrał to niesamowite spotkanie. A z matury dostałam 5 :)
    • Gość: eeem Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 89.231.149.* 30.03.10, 13:17
      W domu. Spałem.
    • Gość: Morghot Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 13:18
      W Zakopanem na wycieczce w 7. klasie podstawówki :) Oglądałem razem z wychowawcą i do dziś pamiętam jak kumpel siedzący obok niego mówił ze zdziwieniem: 'K**rwa, to już szósty rożny?!' ;) I oczywiście niezapomniane walenie pięścią w murawę przez Kuffoura!
    • ironlemon Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi 30.03.10, 13:20
      Nie zapomnę, oj nie zapomnę. Od tamtego sezonu na zawsze z Bayernem. Po końcowym gwizdku byłem tak wściekły, że był to chyba jedyny finał, jaki oglądałem, na którym nie zostałem przed TV na dekorację. Ale cóż, taka jest piłka. Mam nadzieję, że dzisiaj tradycja zostanie podtrzymana i Monachium pozostanie niezdobyte :) FC Bayern, Stern des Südens!
    • Gość: emdzej Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 82.177.125.* 30.03.10, 13:20
      w domu. byłem wtedy młodym szczylem. razem z kuzynem kibicowaliśmy już wtedy Man Utd także radość była niesamowita. po meczu z 10 min gadaliśmy przez telefon tylko o dwóch bramkach. No i ten Kuffour walący czarną jak puma ręką o zieloną murawę.
    • Gość: pluck Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.europe.hp.net 30.03.10, 13:21
      no oglądałem na chacie. Pamiętam minę Baslera, który chwilę przed pogromem zszedł z boiska i pod koniec bezradnie siedział na murawie.
    • Gość: Żubr Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: *.era.pl 30.03.10, 13:22
      W domu, ale konkretnie gdzie to nie potrafię powiedzieć, bo biegałem podekscytowany po całym piętrze
    • Gość: ded Re: A gdzie Wy byliście w ten pamiętny środowy wi IP: 193.201.137.* 30.03.10, 13:22
      @allworthy

      Coś ściemniasz, wtedy jeszcze nie było gimnazjów. Pierwsi uczniowie do gimnazjów poszli 1. września 1999. A finał był w 26. maja 1999
Pełna wersja