Mecz Stuttgart - Chelsea szlagierem środowego w...

IP: 213.155.174.* 24.02.04, 22:58
cokolwiek gdziekolwiek z kimkolwiek w sumie 1-4
    • Gość: znawca kopanej :) szlagier to bedzie Porto - Men_dy a nie jacys IP: *.sti.net.pl / *.sti.net.pl 24.02.04, 23:08
      amatorzy z niemiec kontra przereklamowana czelsi :)
      • Gość: AX MU MISTRZ!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.de.ibm.com 25.02.04, 09:35
        • Gość: jaceloth chyba wicemistrz... IP: *.icpnet.pl 25.02.04, 14:54
          bo arsenalu to juz nie ograją
        • Gość: :-)))))))))))))))) MUuuu ty krowo !!!! IP: *.ght.iadfw.net 25.02.04, 15:48
          • Gość: :-)))))))))))))))) MUuuu TY KROWO !!!! IP: *.ght.iadfw.net 25.02.04, 15:50
      • Gość: ktosik Re: szlagier to bedzie Porto - Men_dy a nie jacys IP: 195.94.198.* 25.02.04, 13:02
        Zgadzam sie, ze szlagier to Porto-MU i mam nadzieje, ze Porto zagra swietnie, a
        potrafi! I rozwali MU 4:0.
        • Gość: mave Re: szlagier to bedzie Porto - Men_dy a nie jacys IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.04, 16:47
          ja tez licze na dobry mecz ze strony Porto, bo jak sie postaraja moze przegraja
          tylko 1:2 :-)
          pozdrawiam

          glory, glory, man united
      • Gość: gruszka znafca? IP: *.siec.pl 25.02.04, 13:48
        I ty się znasz na piłce? Najciekawszym meczem tej kolejki będzie potyczka
        budowanej na kształt Realu (tfu!) Madryt Chelsea z "biednym" Stuttgartem, który
        choć pozbawiony wielkich nazwisk, tworzy zgrany zespół i grał jesienią
        najlepszy (najładniejszy futbol w europie). Ale skoro znasz futbol z
        perspektywy BRAVO Sport, to zgłoś się do TVP, tam już mają kilku takich
        znawców!
        • Gość: Jerofiejew Re: znafca? IP: *.wsm.gdynia.pl 25.02.04, 14:55
          I Ty gruszka masz jeszcze sile dyskutowac z tymi bezmozgowcami o pilce bo ja
          juz dawno zatracilem nawet ochote na to:)

          Pozdrawiam
    • Gość: Szczepcio Re: Mecz Stuttgart - Chelsea szlagierem środowego IP: *.crowley.pl 25.02.04, 15:45
      Wygra Stuttgart i to bez problemów.
    • barti_co Re: Mecz Stuttgart - Chelsea szlagierem środowego 25.02.04, 20:21
      Trzymam kciuki za Vfb Stuttgart, niechaj wygrają ambicje a nie pieniądze.
    • eyemakk a ja sie ciesze ze przegrał Stuttgart 26.02.04, 00:50
      fakt, Chelsea jest przereklamowana i budowana sztucznie za kase, ale mam dosc
      niemieckiego futbolu, ci dranie mają niesamowitego fuksa w ostatnich latach i
      jadą tylko na opinii. i na tym foru jest paru "znawców", którzy nadal upierają
      się przy micie niemieckiego futbolu (i taki koleś to albo pozer, albo
      prowokator, albo emigrant do Niemiec najczęściej). tak naprawde ich liga jest
      cienka jak nigdy w historii chyba, kolejki cudów zdarzają sie tam co chwile i
      nie dlatego ze wszyscy są silni tylko dlatego ze wszyscy to cieniasy. co oni
      pokazują w pucharach? zero. mam nadzieje ze groclin przejdzie do 4 rundy a
      bayern i stuttgart odpadną (co sie napewno stanie) i Niemcy nic nie będą mieć w
      pucharach a Polacy będą.


      hehe, pamietam jak po rundzie jesiennej jakis kolo z Reichu pisał nt losowania
      Real - Bayern: "poczekamy do wiosny i zobaczymy kto sie bedzie śmiał..."

      no zobaczyliśmy. a raczej zobaczymy jeszcze dobitniej w Madrycie


      btw. nie mam nic do Niemców jako narodu, nawet ich w miare lubie, ale piłkarsko
      mnie wkurzają. ich fuxy, szczesliwe losowania, niemoc ich przeciwników (dostają
      nagle zaskakującej obniżki formy), stronniczość sędziów itp. mam nadzieje że
      teraaz koło fortuny się odwróci i za pare lat Niemcy będą mieć 1 klub w lidze
      mistrzów i 3 w P. UEFA. na tyle mniejwiecej zasługują.


      • Gość: Michael Palarz Re: a ja sie ciesze ze przegrał Stuttgart IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 26.02.04, 06:58
        No czesc ... witam cie.

        Hmmm... widze ze nie za bardzo za niemiecka pilka jestes, prawde mowjac ze ja
        tez nie ... bo graja futbol bardzo schematyczny, malo w nim ladnych zagran i
        sztuczek technicznych, ...ale jak juz jakas druzyna gra to gra wspaniale i gra
        do konca ... przyklady?: Werder Bremen, 1994 - Liga Mistrzow - grali w grupie
        przeciwko FC Porto (1/4 Finalu - w Porto)... w ostatnich 10 minutach (w sumie
        zajebisty mecz tylko mieli duzo pecha), zrobili jeszcze 3:2 i mieli tuzin
        innych mozliwosci do konca meczu... pozniej spotkali sie z Anderlechtem gdzie
        przegrywali do 66 minuty 3:0!!!! i co bylo potem?5:3 dla Werderu. Albo i wezmy
        przyklad Bayernu z Manchesterem United (Final LM)z roku 1999... Bayern byl
        znacznie lepszy a przegral w 2 nieszczesliwych minutach. Takich przykladow jest
        co niemiara... takze i niemiecki Futbol ma swoje dobre i piekne strony...
        najmlodszy przyklad to Bayer Leverkusen z sezonu gdzie dopiero przegral w
        finale z Realem (juz tez nie mowmy o Borussi Dortmund z 1997 albo o
        Schalke) ... ale zeby tak daleko zajsc tez cza umiec grac w pilke ... nie tylko
        to piekno i technika (moze tak kiedys bylo jak jeszcze pieniadze nie odgrywaly
        takiej roli!)... raczej skutecznosc jest wazniejsza. W sumie to wiele wloskich
        lub hiszpanskich klubow juz dawno nie powinno byc (takze realu czy tez Milanu i
        Juventusu ...juz nie mowiac o Roma).
        Prawda jest ze widzielismy mecz Bayernu z San Marino albo i jeszcze gozej...
        tyle ze szczescie bylo po stronie mniejszych. Pytanie: Ile milionow musi Real
        jeszcze wydac by pokonac Bayern (ktory jak na pilke europejska ma dosc niskie
        wydatki) ... blad Kahna ... no tak uratowal Madryt i oszczedzil porazki, ale z
        drugiej strony patrzac (mimo ze jestem bardziej za Bayernem) Real powinien to
        wygrac przynajmniej 2 bramkami (jezeli chodzi o sklad). Jednak znow sie okazalo
        ze miliony to nie wszystko.
        Nie nazekajmy na ta niemiecka pilke tyle bo to wlasnie niemiecka liga
        najbardziej kreuje polskich zawodnikow (to ze nie wypadaja najlepiej to juz
        jest im samym do przepisania). A Bayern zasluzyl sobie na zwyciestwo z Realem
        tak jak i Stuttgart z Chelsea na remis ... uwazam tak i mysle ze jest wiekszosc
        kibicow pilkarskich mojego zdania... ale, wyniki sie licza i to jest
        dramatyczne w pilce.
        Pozdr dla wszystkich kibicow!
      • Gość: Liroy Ilez to fuxow mozna miec??? IP: *.hrz.tu / *.hrz.tu-chemnitz.de 26.02.04, 07:02
        No czesc ... witam cie.

        Hmmm... widze ze nie za bardzo za niemiecka pilka jestes, prawde mowjac ze ja
        tez nie ... bo graja futbol bardzo schematyczny, malo w nim ladnych zagran i
        sztuczek technicznych, ...ale jak juz jakas druzyna gra to gra wspaniale i gra
        do konca ... przyklady?: Werder Bremen, 1994 - Liga Mistrzow - grali w grupie
        przeciwko FC Porto (1/4 Finalu - w Porto)... w ostatnich 10 minutach (w sumie
        zajebisty mecz tylko mieli duzo pecha), zrobili jeszcze 3:2 i mieli tuzin
        innych mozliwosci do konca meczu... pozniej spotkali sie z Anderlechtem gdzie
        przegrywali do 66 minuty 3:0!!!! i co bylo potem?5:3 dla Werderu. Albo i wezmy
        przyklad Bayernu z Manchesterem United (Final LM)z roku 1999... Bayern byl
        znacznie lepszy a przegral w 2 nieszczesliwych minutach. Takich przykladow jest
        co niemiara... takze i niemiecki Futbol ma swoje dobre i piekne strony...
        najmlodszy przyklad to Bayer Leverkusen z sezonu gdzie dopiero przegral w
        finale z Realem (juz tez nie mowmy o Borussi Dortmund z 1997 albo o
        Schalke) ... ale zeby tak daleko zajsc tez cza umiec grac w pilke ... nie tylko
        to piekno i technika (moze tak kiedys bylo jak jeszcze pieniadze nie odgrywaly
        takiej roli!)... raczej skutecznosc jest wazniejsza. W sumie to wiele wloskich
        lub hiszpanskich klubow juz dawno nie powinno byc (takze realu czy tez Milanu i
        Juventusu ...juz nie mowiac o Roma).
        Prawda jest ze widzielismy mecz Bayernu z San Marino albo i jeszcze gozej...
        tyle ze szczescie bylo po stronie mniejszych. Pytanie: Ile milionow musi Real
        jeszcze wydac by pokonac Bayern (ktory jak na pilke europejska ma dosc niskie
        wydatki) ... blad Kahna ... no tak uratowal Madryt i oszczedzil porazki, ale z
        drugiej strony patrzac (mimo ze jestem bardziej za Bayernem) Real powinien to
        wygrac przynajmniej 2 bramkami (jezeli chodzi o sklad). Jednak znow sie okazalo
        ze miliony to nie wszystko.
        Nie nazekajmy na ta niemiecka pilke tyle bo to wlasnie niemiecka liga
        najbardziej kreuje polskich zawodnikow (to ze nie wypadaja najlepiej to juz
        jest im samym do przepisania). A Bayern zasluzyl sobie na zwyciestwo z Realem
        tak jak i Stuttgart (mloda drozyna grajaca dosc ladny futbol- np. z MU) z
        Chelsea na remis ... uwazam tak i mysle ze jest wiekszosc
        kibicow pilkarskich mojego zdania... ale, wyniki sie licza i to jest
        dramatyczne w pilce.
        Pozdr dla wszystkich kibicow!

        • Gość: eyemakk Re: Ilez to fuxow mozna miec??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 15:27
          oczywiscie prawda lezy gdzies posrodku, ja nie neguje ze i w niemieckiej pilce
          są dobre strony, ani tez tego ze byla naprawde silna tak gdzies do 1994 roku,
          potem nastapil jej spadek, juz w 1996 r. w ME mieli sporo fuksa, i potem czesto
          to ich spotykalo. a ich przeciwnicy poki grali z innymi grali dobrze a na
          spotkaniu z Niemcami dostawali "głupawki" i nei da sie tego wytlumaczyc tylko
          jakims technicznym, czy taktycznym przygotowaniem niemieckuch drużyn.

          co do Stuttgartu czy wczesxniej B Leverkusen to pełna zgoda, grali ładnie i
          nawet ich lubie są tak mało "niemieccy", ale nei chcialbym by awysoko zaszli
          tyko dlatego by niemiecka piłka była tam, gdzie jest jej aktualne mijsce - w 2
          lidze europejskiej, nie w pierwszej.

          ps. dzieki za fajny tekst pełen ciekawych informacji i tak ogólnie... klimatu!

          pozdr
Pełna wersja