Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja roku,...

IP: *.icpnet.pl 27.04.10, 16:43
Ale kosmos. Nie chciałbym poczuć tego co koszykarze Cibony.
    • Gość: rafi Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.warszawa.vectranet.pl 27.04.10, 16:43
      lolllll
    • ironlemon Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok 27.04.10, 16:53
      O ja pierdziu. To się nazywa OWNAGE.
    • Gość: Maro Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 16:55
      Naprawdę niesamowite...
    • Gość: kuba Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.chello.pl 27.04.10, 17:31
      a rzut krzykały pamiętacie? www.youtube.com/watch?v=477K54kup8g
    • Gość: thekangorooz Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: 193.219.132.* 27.04.10, 17:40
      A mnie ciekawi, że sędziowie pozwolili drużynie przeciwnej wznowić grę, kiedy na parkiecie byli trenerzy i Bóg wie kto jeszcze.
    • Gość: barbuk Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: 109.76.118.* 27.04.10, 18:38
      Zauważcie brak reakcji sędziego stojącego najbliżej kosza, do którego wpadła piłka p tym rzucie. Zdecydowali się puścić grę mimo obecności na parkiecie niedozwolonych osób licząc prawdopodobnie, że rzut i tak zakończy się niepowodzeniem, bo szansa prawdę mówiąc wielka nie była. No ale stało się inaczej i sędziowe sami narobili sobie kuku. Moim zdaniem ich wina jest bezdyskusyjna, powinni za to bęknąć.
    • Gość: ja Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.41.broadband4.iol.cz 27.04.10, 18:46
      Nie pozwolili, tamci sami zaczeli, a sędziowie uznali rzut, gdyż żaden z ludzi nie przeszkodził w akcji. Słusznie, z duchem sportu
    • Gość: rogi Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.e-wro.net.pl 27.04.10, 18:49
      a słynny rzut Krzykały!!!
    • Gość: 17mp Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.brochow.net 27.04.10, 19:12
      Jacek i tak był lepszy ;) ale nigdy nie zapomnę jak jakieś 7-8 lat później (po meczu z Anwilem) graliśmy z Ostrowem i w ostatniej sekundzie rzucił za 2 i stal z nami wygrała jednym punktem. szkoda, że już nie ma Śląska...
    • Gość: Lewympasem.pl Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.echostar.pl 27.04.10, 19:15
      Uda di Da....
    • wildcatapollo Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok 27.04.10, 19:16
      Wydaje mi sie, ze na "widelec.pl" bylo cos jeszcze bardziej groteskowego: na ok. 1,5 sek. do konca meczu podwajany gracz rzucil za "3" z polobrotu w powietrzu (naprawde mocne krycie) i zeby miec wiecej miejsca, odskoczyl jeszcze w tyl po czym efektownie sie przewrocil (nieuniknione przy takiej ekwilibrystyce). Zdobyte punkty doprowadzily do remisu. Malo czasu, wiec zdecydowano sie na przerzut pilki od razu na polowe przeciwnika i jakis rzut z okolicy 10 metrow. Jak pomyslano, tak zrobiono, ale troche za polowa boiska doszlo do przechwytu i chyba nie musze pisac co sie stalo... (na pewno nie time-out :P). 6pkt a na zegarze minelo jedynie 1,5 sekundy :).
    • Gość: brainac Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 19:47
      A przed końcem meczu, bez brania czasu, to można sobie tak wbiegać na boisko? Nie powinni i tak jakiegoś technicznego gwizdnąć?
    • Gość: jklx Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.chello.pl 27.04.10, 20:18
      od razu przypomniał mi się Jacek Krzykała !! www.youtube.com/watch?v=ybCnIkptFPw
    • Gość: Niesmak Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 20:26
      Czy ten ostatni kosz powinien zostać uznany skoro na boisku były osoby nieupoważnione? Jak na dłoni widać gościa w dżinsach spacerującego pod koszem...?!:|
    • Gość: nikalaj Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 20:40
      Krzykała wymyślił to pierwszy
    • datnigga Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok 27.04.10, 21:43
      może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego najpierw cieszą się biali, a potem też czarni, bo jakoś się w tym pogubiłem?
    • Gość: Roger_Kint Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.perr.cable.virginmedia.com 27.04.10, 21:57
      @thekangorooz

      No, ale to by byl calkiem niezly sposob na uniemozliwienie kontry przeciwnikom - wyslac dzialacza na parkiet poki nasi sie nie pozbieraja. Oczywiscie nie robilibysmy tego czesto, ot z okazji jakiegos finalu...
    • Gość: zxv Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 22:37
      Cibona dała dupy i dobrze, że ich protest odrzucili, syreny końcowej nie było a więc mecz trwał nadal tak więc protest odrzucony słusznie za własną głupotę trzeba płacić :)
    • Gość: lary Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.internetunion.pl 27.04.10, 23:40
      ewidentny blad sedziow.... powinni odgwizdac przewinienie techniczne lawki Cibony za wbiegniecie na parkiet w czasie gry. Co daje 2 rzuty i pilke z boku... mozliwe, ze i to by dalo wygrana Partizana ale nie wszystkie rzuty wchodza....
    • Gość: maciejek Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.ists.pl 27.04.10, 23:48
      za głupotę i bałkański temperament
    • Gość: gspnstr Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.dyn.optonline.net 28.04.10, 03:32
      W futbolu amerykanskim bylo jeszcze lepiej. Druzyna z Uniwersytetu Stanford zdobyla punkty 4 sekundy przed koncem meczu i wykopywala pilke. Tyle, ze nie potrafili zatrzymac Niedzwiadkow z Uniwersytetu Kaliforni, a w miedzyczasie na boisko weszla orkiestra ze Stanford myslac, ze mecz sie skonczyl i oni wygrali :)))
      Popatrzcie sami. www.youtube.com/watch?v=0fZCCAqoSwY
    • Gość: kiko Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.tvsat364.lodz.pl 28.04.10, 03:43
      Frajerzy roku :D
    • Gość: Fradista Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: 195.187.133.* 28.04.10, 08:45
      Uuu, ale looserzy!
      Hajde Crvena!
    • Gość: S Re: Z cyklu "myślał indyk o niedzieli": akcja rok IP: *.pk.edu.pl 28.04.10, 09:33
      Znali słowa Bogdana Wenty, wiedzieli, że jest jeszcze dużo czasu i zdołali wygrać rzutem w ostatniej chwili! Swoją drogą jak tak może być, że mecz się nie skończył a ktoś oprócz zawodników i sędziego jest na parkiecie?
Pełna wersja