Gość: st
IP: *.mlyniec.gda.pl
01.05.10, 22:24
Sędzia nie odgwizdał faulu Lechisty na polu karnym. Gra zatrzymana była po
złym wrzucie piłki z autu. Niezorientowany ( jak zwykle) Michniewicz myli się
twierdząc że piłka ustawiona była do rzutu wolnego. Dawidowski (zgadzam się że
ze wściekłością) jedynie silnie podał piłkę zawodnikowi Piasta szykującemu się
do powtórzenia rzutu z autu.