Gość: kibic IP: *.chello.pl 05.05.10, 18:15 i znowu nie ma analizy kibica arki proszę uwzględnić w analizie rolę Lechii i Gdańska w ciężkim położeniu Arki oraz nie zapomnieć o omówieniu derbów Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kibic Arki Nadzieja umiera ostatnia IP: *.chello.pl 05.05.10, 23:04 "W Gdyni wciąż wyczuwa się niedosyt po dwóch ostatnich meczach w Białymstoku i Wodzisławiu. Pasieka zdaje sobie sprawę, że obu meczów można, a nawet trzeba było nie przegrać..." Jestem wzruszony domyślnością Pasieki, ba wręcz porażony Jego wnikliwością oraz inteligencją. Szkoda tylko, ze jak zwykle Nasz złotousty trener ograniczył się do wyświechtanych banałów. Przecież już od początku rundy wiosennej słyszymy, że każdy mecz jest ważny, każdy trzeba wygra, bo pozostało niewiele spotkań... A teraz popatrz-trener odkrywa, ze tych meczów nie możną było przegrać. Ale i tak dobrze, ze Pasieka nie powtórzył bon-motu z wywiadu, jakiego udzielił w ostatnim numerze "Piłki Nożnej"-tej o pieczeniu małych bułek. Pasieka-do znudzenia będę powtarzał, ze wspólnie z dyrektorem Czyzniewskim ponosicie odpowiedzialność za grę i wyniki Arki w tym sezonie, za brak stylu, brak ambicji, za tumiwisizm, olewactwo. Za nietrafione, beznadziejne transfery -Bednarka, Szmatiuka, Filipka Burkhardta, Mawaye. Sakalijewa, Bożoka. Za uporczywe trzymanie się Lubenowa, Sokołowskiego i Kowalskiego. Za zwolnienia wartościowych zawodników- jak Olo Moskalewicza, który sam lepiej pociągnąłby Arkę w tym sezonie, za Łabędzkiego. Za "porządkowanie" Arki, co skończyło się ostatnim miejscem w tabeli. Za degrengoladę, wstyd i pośmiewisko. Za katastrofalną grę na swoim boisku, z "kultowym" już meczem derbowym w Gdyni. Za fetowanie i zadowolenie z siebie- na czele z wręczaniem sobie jubileuszowych koszulek. za wywiady Pasieki, za wypowiadane przez niego bzdury, Wreszcie za jego nieudacznictwo. Za ten 1 punkcik w 6 ostatnich meczach. To wszystko było tolerowane i akceptowane przez działaczy. Na deser pozostawiam dobrodzieja-odradzającego się jak feniks z popiołów. Traktował Arkę instrumentalnie, nawet jak biznes.Bo biznesu nie porzuca się ot tak, nagle, bez powodu. A Krauze porzucił Arkę bez słowa. mimo wcześniejszych buńczucznych zapowiedzi o Lidze Mistrzów, pucharach i ble-ble. Czmychnął,a tera próbuje się "pokazać"obietnicą nagrody milionika za utrzymanie. Trzeba było- dobrodzieju Nasz- dać ten milion przed sezonem. Z jednej strony milion- z drugiej-zastanawianie sie czy starczy pieniędzy na pobyt w hotelu po meczu z Jagiellonią, by nie trzeba było wracać do Gdyni. Śmiech ogarnia-puszenie się nagrodą, gdy w kasie nie ma pieniędzy. Organizujecie sobie dalej miłe spotkania w pubie, dyskutujcie o taktyce ( a jest o czym ).Szkoda tylko, ze nikt się nie uderzył w piersi i przyznał do błędów- co do transferów, co do wyboru trenera, co do desygnowania Czyzniewskiego na stanowisko dyrektora. Żadne z tych działań nie przyniosło minimalnego chociażby pożytku dla Arki, wręcz przeciwnie- doprowadziło do upadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie kibicuję arce winda ruszyła IP: *.chello.pl 05.05.10, 23:42 szkoda że odniosłeś się do moich punktów, albo raczej tylko w niewielkim stopniu odnośnie derbów do analizy dodałbym: - dziwne zachowanie klubu względem pozyskiwanych zawodników - zawodnicy wygrywają procesy klub musi płacić a zawodnika niema - pal licho Chmiest który był jak balast, ale ściągnięcie zawodnika (Adamski) aby go olać? lub wręcz podpisanie kontraktu (Drozdowicz) aby po paru tygodniach olać? - wydaje mi się że Arka chciała ściągać znane nazwiska bo celem było LM, "które" dużo wymagają ale kasa i nazwisko sama nie gra - wielkość budżetu (może się mylę) jest w normie ale wcześniejsze sygnały oraz ten z hotelem w Białymstoku plus prezent miasta ok 1 mln (z pamięci) sugerują że kasa klubowa pusta. A jak mówi stare piłkarskie porzekadło nie ma sianka nie ma granka. - 14 zawodnikom kończą się kontrakty po sezonie. Nawet zakładając niską klasę graczy i chęć ich pozbycia się wszystkich na raz się nie wyrzuci. Zmiany kadrowe wymagają czasu. - kwalifikacji Pasieki nie znam chociaż jak był zatrudniany o jego kwalifikacjach świadczyło to że był asystentem Baslera, ale zauważam niefortunne wypowiedzi. Np. (z pamięci przytaczam) w przerwie zimowej lub max marzec stwierdził że teraz walczy o utrzymanie a na prawdziwy efekt (styl gry itp) należy poczekać do lata. Przecież Pasieka jest w Arce od 19 sierpnia!! - może to być najmniej ważne ale sztuczna murawa mogła negatywnie wpłynąć na Arkę - inne drużyna grają jeden mecz na sztucznej murawie Arka co mecz na innej nawierzchni - oraz Tschibamba ma papiery na granie (piłka go szuka) ale nie ma uderzenia. na razie tyle cdn Odpowiedz Link Zgłoś