Gość: azyt IP: *.fbx.proxad.net 06.05.10, 15:09 a my dodajmy panu Lacie, bo bidulek ledwo przedzie jak mu sie lodowka, czy lokowka zepsuje, ma chlop przechlapane, bo kredytu za taka drobnice, ktora pobiera, nikt mu nie da Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pawel Jedrzejewski "Szokujące" zarobki prezesa szwedzkiej federacj... IP: *.710-22-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 06.05.10, 15:18 ja mieszkam w Szwecji i 25tys koron to naprawde nie jest wiele Lars-Åke Lagrell raczej zarabja 250tys koron, sam zarabiam 13tys i to bez zadnego wyksztalcenia!(i nic nie czytalem o jakis debatach o tym temacie, a czytam sport ca dzennie!) Odpowiedz Link Zgłoś
ulanzalasem "Szokujące" zarobki prezesa szwedzkiej federacj... 06.05.10, 15:33 Czy w Szwecji można jeszcze mówić "mamo" i "tato" ? xD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szr Re: "Szokujące" zarobki prezesa szwedzkiej federa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 19:50 na szczęście nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Steady Szwecja to chyba ostatnia enklawa normalności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.10, 18:08 w tym coraz bardziej sfiksowanym na punkcie kasy i "wyścigu szczurów" świecie. Nie tylko zresztą ona - dotyczy to w dużej mierze także innych krajów skandynawskich. Ciekawe, że np. Szwecja i Finlandia mają najniższe wskaźniki korupcji na świecie. No cóż, długo się tam opierano inwazji neoliberalizmu, a więc zachowały się i elementarne zasady etyczne, i w miarę zdrowe relacje społeczne. No tak, ale u nas - w bezkrytycznym, małpim naśladowaniu amerykańskich "wzorców" - od razu, gdy mowa o Szwecji prycha się pogardliwie "socjalizm"... Tak jakby koncepcja "welfare state" czyli państwa opiekuńczego była rdzennie szwedzka, choć sprawdzała się ona dobrze w całej powojennej zachodniej Europie. Tymczasem my też mamy państwo opiekuńcze w całym tego słowa znaczeniu, tyle że tą opieką obejmuje się... najbogatszych i najsilniejszych, nie szczędząc im ulg i udogodnień. Ciekawe, że wskaźnik rozwarstwienia społecznego w Szwecji (-krotność dochodów górnych 10 procent społeczeństwa w stosunku do dolnego decyla) wynosi 5, podczas, gdy w Polsce aż 14 (w Stanach 16, w Meksyku 25). Wniosek? Może taki, że im większe rozwarstwienie społeczeństwa, tym większy poziom jego zepsucia, tj. egoizmu, korupcji, przestępczości, etc. Ale jakie to ma znaczenie... Nie będziemy przecież przyglądać się tym dziwadłom po za Bałtykiem, choć naprawdę wystarczy wsiąść na prom i trochę się rozejrzeć. My wolimy najlepsze wzory zza oceanu - tym bardziej, że wiedzę o nich czerpiemy głównie z tv i mediów. A pan Grzegorz Lato i inni prezesi zrzeszeń sportowych w naszym kraju to przecież ludzie tak ciężko pracujący, tak pomysłowi i tak niezastąpieni, że któż by im skąpił czy zazdrościł ich jakże skromnych wynagrodzeń? Choć skądinąd, na wszelki wypadek. ustalają sobie sami ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś