Gość: KIJ
IP: 109.243.184.*
10.05.10, 08:57
Jest pewien sukces bo drużyna uratowała byt w ekstraklasie, ale obiektywnie
sezon został zmarnowany bo niewiele jest pozytywów na przyszłość. Zmarnowane
szansy to ruchy kadrowe wstecz. Drużynę zdominowali zawodnicy, którzy mają
przeszło 30 lat i ich rokowania są mizerne nie dają żadnych szans na sukces w
przyszłości. Na początku sezonu było Ich czterech teraz jest 12. Liga poszła
do przodu w wielu drużynach postawiono na młodych i to Oni są solą naszej
piłki i nadzieją dla reprezentacji. Tacy zawodnicy jak Lewandowski, Sadlok,
Siebert, Sobiech, Janoszka, Glik, Borysiuk, Rybus, Grosicki czy Kiełb
zdominowali piłkarskie areny i o nich się wiele mówi. Dla naszej drużyny była
nadzieja Malarczyk, Kal, Kiełb, Gawęcki, Kiercz, Jamróz, Rabenda też mogli coś
pokazać klasę i się rozwinąć lecz trener stawiał na ogranych grajków. Czy
słusznie? Ja sądzę, że nie bo jak można ocenić wiosenne występy 9 bramek to
jakiś żart, napastnicy którzy zdobyli 3 bramki dwie Edi i jedną Tataj. Zresztą
gdyby nie Kiełb, Wilk , Małkowski , Sobolewski, Stano to byłoby tragicznie.
Drużyna młodej ekstraklasy miała być miejscem gry dla młodych tymczasem dawano
tam większe szanse na budowanie formy zawodnikom z pierwszej drużyny niż
młodym. Co skutkowało głupimi porażkami. Dopiero kiedy Ich odstawiono wygrano
kilka meczy. Zostało dwa mecze i jeśli w tych meczach dalej będą grać Tataj,
Gajtkowski, Zieliński, Łatka, Konon którzy nie potrafią strzelić do pustej
bramki z dwóch metrów to będzie śmiech na widowni. Myślę, że ktoś przez zwykłą
przyzwoitość wstawi ze trzech młodych inaczej to szkoda kastingów i szukania
młodych talentów wszak większego sukcesu niż Mistrzostwo Polski juniorów już
nie ma. A ten sukces już zaliczyli nasi młodzi zawodnicy.