Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej

IP: *.chello.pl 13.05.10, 12:23
Niesłusznie czepiacie się tego meczu, moim zdaniem on wcale nie był nudny. Nudę to mieliście w LM od poziomu ćwierćfinałów, praktycznie każdy mecz był jednostronny.
    • Gość: meeko Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.10, 12:46
      Bzdura! Świetny mecz, szczególnie pierwsza połowa. A autor powinien wiedzieć, że słynne 'kick and rush' to jedno, a gra na jeden kontakt to drugie... Graliście panowie kiedyś w piłkę? ;)
    • Gość: matju Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.abb.pl 13.05.10, 13:04
      Ja tez uważam, że mecz wcale nie był nudny. Mi się miło oglądało w przeciwieństwie do kilku ostatnich spotkań Ligi Mistrzów. Było bardzo wyraźnie widać angielskie usposobienie Fulham i Hiszpańskie Atletico. Na wyższym poziomie (MU, Liverpool) ten angielski styl troszkę zanika.
    • Gość: Barnaba Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.uni.lodz.pl 13.05.10, 13:36
      A tak przy okazji nazwa tego pucharu powinna być chyba nieodmienna - Liga Europy ;)
    • Gość: coutinho Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 13:42
      Nie był ten mecz wcale nudniejszy niż rewanż barcelony z Interem ani ubiegłoroczny finał Ligi Mistrzów ,reklamowany jako cudowny długo przed pierwszym gwizdkiem a okazał się srogim zakalcem. No ale grała balcielonka więc brać dziennikarska i tak musiała szczać po gaciach i wmawiać ludziskom ze widzieli Bóg wi co.
    • b0d0 Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej 13.05.10, 15:16
      w imieniu club atletico i fulham fc uprzejmie przepraszam pana redaktora za te 2,25 h ziewania, ale obiecuje, ze (zgodnie z intuicja samego pana redaktora) niektorzy z tych pilkarzy pozmieniaja barwy i wkrotce beda pana zachwycac w polfinalach i finalach lm. bedzie wtedy pan redaktor mogl z duma powiedziec, ze widzial narodziny talentu tej czy innej legendy jeszcze zanim trafila do bayercelyochelsenarealu
    • Gość: q Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 13.05.10, 18:14
      Znowu marudzicie zczubaki na finał, a czepiać nie ma się czego. Było sporo emocji, walki, a do tego mecz był nad wyraz czysty. Nikt nie symulował, nie kosił jak czubek i w ogóle fajnie było oglądać te dwie drużyny. Szczególnie Fulham w finale jest piękną rzeczą, bo widać, że nie trzeba być nażelowanym palantem rozbijającym drogie auta, by grać w finale europejskiego pucharu. Poza tym ktoś słusznie zauważył, że zeszłoroczny finał LM, którego obsada wprawiła wszystkich sezonowców w prawdziwą ekstazę, był dramatycznie nudny.
    • Gość: serioserio Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: 89.231.149.* 13.05.10, 20:21
      Jeeeny, czasami okazujecie się tak płytcy... Po zczuba chyba można się więcej spodziewać.
    • Gość: Skrzat Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 20:37
      Odwalcie się od skrzatów :P:P
    • Gość: Gość Re: Pięć mgnień finału Ligi Europejskiej IP: *.tktelekom.pl 14.05.10, 11:37
      Ma Pan średnie pojęcie o piłce nożnej i emocjach Panie redaktorze :)
Pełna wersja