Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg

    • Gość: mistrz 2010 Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.171.116.238.static.crowley.pl 18.05.10, 14:02
      Stec - głupek jakich mało
    • Gość: zrx Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: 79.110.195.* 18.05.10, 14:05
      Witam.Moze ktoś mi powiedzieć co musiałyby osiągnąć polskie
      kluby,żeby MP awansował do LM z automatu?pzdr
    • Gość: Wutank Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 14:13
      "nie zdołamy też uszlachetnić poznańsko-warszawskich meczów tak, jak Włosi
      uszlachetniali do niedawna Derby Italii - Juventus z Interem nigdy nie spadły
      z Serie A
      "

      Nie kurwa wcale Juve nie spadl. Super przyklad pan dales. Za wikipedia..
      "W 2006 roku w wyniku afery calciopoli klub został zdegradowany do Serie
      B, gdzie wystartował z -9 punktami i występował w niej sezon."

      Nie czepiam sie na codzien, ale takie zeczy powinno sie wiedziec jak sie o
      pilce pisze.
      • stpierre Re: Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg 18.05.10, 17:00
        Ludzie, nauczcie się w końcu czytać! Nie rozumiesz określenia "do niedawna"?

        Gość portalu: Wutank napisał(a):

        > "nie zdołamy też uszlachetnić poznańsko-warszawskich meczów tak, jak Włosi
        > uszlachetniali do niedawna Derby Italii - Juventus z Interem nigdy nie spadły
        > z Serie A
        "
        >
        > Nie kurwa wcale Juve nie spadl. Super przyklad pan dales. Za wikipedia..
        >
        "W 2006 roku w wyniku afery calciopoli klub został zdegradowany do Serie
        > B, gdzie wystartował z -9 punktami i występował w niej sezon."
        >
        > Nie czepiam sie na codzien, ale takie zeczy powinno sie wiedziec jak sie o
        > pilce pisze.
    • Gość: Dobrze goda Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: 188.33.10.* 18.05.10, 14:24
      Wiele w tym prawdy. Lech nie osiągnął tyle ile Wisła z początków tego
      stulecia. I od razu piszę, że jestem z Poznania i kocham ten klub.

      Wisła jest ważną przestrogą dla szefów tego klubu. Zaszła dalej w Europie,
      widziano już w Krakowie piłkę przez baardzo duże "P" i teraz jest w punkcie
      wyjścia.

      Jednak te ostatnie dziesięć lat wiele zmieniło:

      - Porządek z korupcją w polskiej piłce. Może byłoby to za dużo napisać, że się
      nie drukuje, ale drukować na pewno jest znacznie trudniej.

      - Nowe stadiony. To nie jest szansa dla Polskiej piłki. To wielka i
      niepowtarzalna szansa a Lech jest na dobrej drodze by ją wykorzystać.
      Stadion na 46 tys ludzi trzeba zapełnić kibicami. Trzeba ich przyciągnąć i ten
      klub to robi fenomenalnie. Nie można krytykować sposobu w jaki Lech dogadał
      się ze swoimi najwierniejszymi kibicami. Lech zrobił w Poznaniu rzecz wręcz
      niewiarygodną. Przyciągnął na stadion całą rzeszę pikników, którzy przychodzą
      z synami, żonami, ciociami, babciami spędzić fajnie sobotnie albo niedzielne
      popołudnie. Wyjście na Lecha jest teraz jak wyjście do kina.
      Jest bezpiecznie, ekscytująco i co najważniejsze jest wspaniała atmosfera.

      Wydarzenia na rynku w Poznaniu nijak można porównać do tego, co działo się w
      Madrycie. Było blisko 50 tysięcy ludzi i zniszczenia zostaną zapłacone przez
      Wiarę Lecha.

      -Wiara Lecha - to już nie jest organizacja kibiców. To profesjonalne
      stowarzyszenie, wspaniale zarządzane, doskonale wpisujące się w politykę
      klubu. To, że w stowarzyszeniu działają także ludzie o nieciekawej przeszłości
      a i także teraźniejszości nie znaczy, że należy odrzucać to, co to
      stowarzyszenie robi dla miasta. Chodzę do Kościoła przecież, choć wielu
      duchownych molestowało dzieci. W każdej organizacji znajdą się jednostki
      negatywne, ale to nie przesłania osiągnięć całości.

      - Mistrzostwo. To najlepszy moment dla Lecha. Bez mistrza nie mógłby odcinać
      kuponów od tego, o czym pisałem powyżej czyli stadionu (infrastruktura) i
      kibiców (ludzie).

      - Kultura zarządzania. To pierwszy klub w Polsce, który nie jest tylko zabawką
      bogatego biznesmena. To więcej niż zabawka. To profesjonalnie zarządzana
      maszyna do robienia pieniędzy. Zespół szkoleniowy, zawodnicy, obsługa i kibice
      w zetknięciu z klubem czują się traktowani podmiotowo i profesjonalnie. To
      istotna odmiana w porównaniu z klubami zarządzanymi przez tzw. "działaczy".

      - Orliki - Te boiska budowane przez z budżetu państwa pozwolą niebawem odkryć
      niezwykły potencjał całej masy młodych Polaków. Szczerze w to wierzę. To
      istotna siła, którą Lech na pewno wykorzysta.

      - Wielkopolska - Lokalizacja klubu jest więcej niż szczęśliwa. Oprócz żużla to
      jedyny sport, którym ludzie autentycznie żyją. I mówimy tu nie tylko o mieście
      Poznaniu ale o całym regionie. To trochę tak, jakbyście byli jedynakiem i
      jedynym wnukiem, takie combo musi dać rezultaty.

      Jest wiele elementów, które można zepsuć. Piłka jako biznes jest
      nieprzewidywalna bardziej niż rolnictwo. Należy jednak trzymać kciuki, bowiem
      sukces Lecha jest sukcesem polskiej piłki. Tego samego życzą ze szczerego
      szczęścia Wiśle, Ruchowi a nawet Legii, bo w odróżnieniu od tego, co tu ludzie
      piszą, nie wszyscy śpiewają, że Legia to K...a jest.

    • Gość: Olimpia/Warta Poznań=miasto przerzutów! IP: *.sileman.net.pl 18.05.10, 14:24
      Pozwolili Olimpii zdechnąć! Warcie nikt już nie kibicuje(kilkaset osób na meczu).
      Wole swoje biedne Szombierki Bytom ale na Polonii moja noga nigdy nie postanie!!
      • Gość: kolejorz Re: Poznań=miasto przerzutów! IP: *.sileman.net.pl 18.05.10, 15:18
        taka jest cena sukcesu:D
    • Gość: aristo Lech a kwestia smaku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 15:33
      dziwi mnie, że ktoś może kibicować klubowi, który zbudowany został na
      bezkarnym przekręcie. Gdyby Lecho-Amika poniosła taką karę jak Jagiellonia,
      Widzew lub wspominany w artykule Juventus - można by uznać, że Lecho-Amika
      odpokutowała swoje grzechy i może bez kompleksów patrzeć innym w oczy. Ale tak
      się nie stało, więc Lecho-Amika jest tylko smutnym dowodem na to, jak dalece
      polskie środowisko piłkarskie odeszło od normalnych standardów etycznych, jak
      się zeszmaciło. Fetowanie takiego mistrza Polski jakim jest Lecho-Amika
      świadczy o powszechnym zaniku dobrego smaku. Zwyciężył smak
      ziemniaczano-kapuściany.
      Rzecz szczególna - poprzedni tytuł Lecha (bo wówczas chyba jeszcze nie
      Lecho-Amiki, ale nie jestem pewien) też był szemrany.
      • Gość: areq Re: Lech a kwestia smaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 18:16
        Takich bezkarnych przekrętów jest cała liga...
        Czy ty myślisz ,że inne kluby przeszły okres transformacji z
        zarządzanych przez komuchów, do półprofesjonalnych i profesjonalnych
        jak niektóre w naszej lidze ,bezboleśnie i bezproblemowo???
        Legła przed Romanowskim i po nim jak wyszła spod krechy?Zupełnie bez
        długów i spłacając wszelakie wierzytelności??:)
        KAŻDY powiadam KAŻDY z ligowców był w mniejszym lub większym stopniu
        narażony na złe zarządzanie i długi.Od czasów canal+ i ogromnej kasy
        z tytułu praw TV zadłużanie na wyrost i pokusy matactwa były coraz
        to większe,czego dowodem były te całe afery korupcyjne..zwrócił
        jeden z drugim uwagę,że wałki głównie dotyczyły walki o utrzymanie
        się w lidze???!!!
    • Gość: agremo Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.chello.pl 18.05.10, 15:48
      DUBY SMALONE PAN PLECIE! MAJĄC 34 LATA CÓŻ PAN MOŻE WIEDZIEĆ
      O UKŁADACH I UWARUNKOWANIACH w m. in. PRL-owskiej PIŁCE NOŻNEJ, ABY
      PÓŹNIEJ,TZN. OBECNIE, PRZEDSTAWIAĆ TAK IDIOTYCZNE
      I NIEOBIEKTYWNE OPINIE NA TEMAT POLSKIEJ PIŁKI.SIEJE PAN NIEPRAWDĘ
      WŚRÓD JESZCZE MŁODZSZYCH OD PANA LUDZI!!!NIECH PAN WRÓCI NA SWOJĄ
      PROWINCJĘ (z całym Szacunkiem do Ich miezkańców)I SPRÓBUJE ZERWAĆ Z
      PROWINCJONALNYM I TENDENCYJNYM MYŚLENIEM PRZEDSTAWIANYM W TAK
      SZACOWNYM DZIENNIKU JAKIM JEST G. WYBORCZA.
    • Gość: ravalent Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.netland.3s.pl 18.05.10, 16:21
      beznadziejny ten felieton ...
    • Gość: Weźcie stąd Steca! Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.echostar.pl 18.05.10, 16:36
      Stec to jest szczyt beznadziei. pomijając już jego znikomą wiedzę o
      wyczynowym sporcie, należy przyznać że jego warsztat pisarski jest
      dramatyczny. Nie wiem czy stosowana co zdanie inwersja jest
      wspaniałym zabiegiem stylistycznym. Jego teksty są nudne a on sam
      zadufanym, nikompetentnym cieniasem.
    • Gość: kontemplator07 Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:52
      Dzisiaj w footbolu o klasie klubu decyduje kasa, kibice, mocna liga
      i nawet nie poziom szkolenia młodych piłkarzy. Tamte lata to całkiem
      inna historia. Zatem nadzieja polskiej piłki są kluby dobrze
      zarządzane i średnio 30 tysięcy widzów na stadionie. Dlatego dla
      naszych klubów droga do LM bedzie ciężka i długa. Z kilku klubów,
      które zdawały się byc na początku takiej drogi został tylko Lech.
      Wisła i Legia w tym roku cofnęły się znacznie. Ruch może wyjdzie z
      długów, jak mu się dobrze uda zagrać w rozgrywkach europejskich,
      pozyska dobrego sponsora i lepiej zorganizuje swoich kibiców. Może
      nawet sprzedac Sobiecha, ma dobrze wyszkolonych i ambitnych młodych
      pilkarzy, to im nie zaszkodzi. Sytuacja Zagłębia zawsze zależeć
      będzie od światowych cen miedzi, a ponadto jest zbyt małym miastem
      by zarabiać na marce. Jestem kibicem Lecha, ale to jego osamotnienie
      wcale mnie nie cieszy. By dalej iść do przodu kolejorz potrzebuje
      mocnej ligii. Nawet takiej, w której trudno zostać mistrzem, ale
      gdzie trzeba gryźć trawę przez trzydzieści kolejek. Niech więc
      szanowni kibice Legii, Wisły i ślązacy zajmą się swoimi klubami,
      zamiast narzekac na korupcje, sędziów i losy Amiki, bo na tradycji
      sie juz więcej nie ujedzie, co najwyzej można sie bardziej żałosnie
      staczać.
    • Gość: anag Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 16:59
      zobaczymy ile zostanie z "wielkiego Lecha" za dwa , trzy lata. I pytam co
      takiego "wielkiego" do tej pory osiągnął Lech że jest taki wspaniały? Jeden
      tytuł, zdobyty dzięki "Good Joob".? Dwa dobre występy w pucharze UEFA, które i
      tak nic nie dały bo Amica odpadła. Z taką kasą jaką Kulczyk ładuje w Amice to
      powinni wymiatać w lidze i w pucharze! a tu ledwo ledwo przy pomocy innych
      tytuł zdobyty w ostatniej kolejce. To jest wielki Mistrz?. Więcej pokory panowie!
      • Gość: tede Re: Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.10, 17:28
        a ja z nadzieją poczekam , poczekam jak pęknie nadmuchany balon , a
        że pęknie to wiem na 100% , drużynę buduje się nie w rok , a tym
        bardziej nie w miesiąc , a w tej drużynie brak już bardzo ważnego
        ogniwa ,niestety tak jak większość polskich klubów czeka Lecha
        wyprzedaż żadania płacowe pozostających , a zawodnicy przychodzący
        do Lecha będą wasz klub traktować jak stragan wystawowy do odbicia
        na lepszą kasę do bogatszych lig .
        • Gość: annapoz Re: Felieton Rafała Steca: Masz, Lechu, złoty róg IP: 212.2.101.* 19.05.10, 00:53
          tak sie dzieje w calym pilkarskim swicie!
Pełna wersja