Gość: qwe
IP: *.icpnet.pl
18.05.10, 22:02
DOBRZE ŻE JUŻ WAS NIE MA:
"Przewrotnie powiem, że w tym sezonie - zakończonym spadkiem - nasza sytuacja
finansowa była stabilna jak nigdy w ekstraklasie. Zdarzały się 14-dniowe
poślizgi w wypłacie części wynagrodzeń, ale np.
dwa lata temu płaciliśmy co
10 dni po tysiąc złotych, a zaległości wobec niektórych piłkarzy sięgały 130
tysięcy złotych - wyjaśnił."
"- Po spadku powstała ogromna wyrwa w budżecie, sięgająca 50 procent"