MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie p...

IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 19.05.10, 10:50
Mam nadzieję, że Korea już nigdy nie wyjdzie z grupy na mundialu. Za hańbę z 2002 r. klątwa powinna trwać przez co najmniej 2 wieki symbolizujące liczbę prawidłowych goli zdobytych przez Hiszpanię.
    • Gość: sieka Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.icpnet.pl 19.05.10, 11:14
      ta laska już zdała prawko.
    • Gość: mac Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: 192.165.214.* 19.05.10, 11:25
      Jeju... United :D
    • Gość: obii Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.05.10, 11:29
      Ja też im tego nie zapomnę. W dodatku nadal trzymam się proponowanego wtedy bojkotu koreańskich marek. Przez te lata kupowałem trochę sprzętu RTV i AGD, a także 2 samochody, i na koreńskie marki nawet nie spojrzałem. I chyba tak już będzie do końca życia, bo ja zawzięty jestem :)
    • Gość: skywalkergw Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.gorzow.mm.pl 19.05.10, 11:45
      Ehhh przesadzacie :) Ja wspominam ten turniej najbardziej ze względu na atmosferę jaką tworzyli koreańczycy i ich radość.Wiadomo że sędziowie ich pchali do przodu ale za to było o czym gadać....
    • Gość: skywalkergw Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.gorzow.mm.pl 19.05.10, 11:48
      Widzę że w kadrze nadal jest Ahn Jung Hwan :D Pamiętam jak Borek opowiadał o nim podczas tego mundialu że jest to taki koreański Beckham :)

      Do tego facet zdzielił gola Włochom w dogrywce i potem został zwolniony ze swojego klubu w Italii(Reggina?) za ich wyeliminowanie.
    • Gość: as MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie potrafię kibicować Korea IP: *.icpnet.pl 19.05.10, 12:24
      Moje uczucie do Korei Pld. są podobne. To co się działo w 2002 roku to było oszustwo i gwałt na piłce przy aplauzie publiczności oraz władz Fifa.
    • Gość: J23 Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: 87.239.193.* 19.05.10, 12:44
      To wszystko prawda z tymi przekręconymi meczami ale trzeba też jasno powiedzieć że w meczu z Polakami nikt im pomagać nie musiał.I bez tego ograli nas (chyba 2:0).
    • Gość: Dziad Fandomowy Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: 192.176.5.* 19.05.10, 12:48
      Ale jakie 2002? Przecież wtedy nie było Mundialu! Była przerwa między 1998 a 2006, już nie pamiętam dlaczego.
    • Gość: Hmm Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 13:39
      Tyle że gdy chodzi o te "gole" w ćwierćfinale przeciwko Hiszpanii, to jeśli zechcecie spojrzeć na to z chłodną głową, a nie dołączając się do jednomyślnego chóru, to zauważycie, że w obu sytuacjach piłka wpadała do bramki Koreańczyków dlatego, że ich bramkarz po gwizdkach sędziego odpuszczał obronę. Przy drugim "golu" wybroniłby na 100%, bo piłka leciała sobie parę centymetrów od niego, a on nie reagował, przy pierwszym zapewne też by wybronił, bo jak widać nie rzucił się z pełnym animuszem za piłką.

      Więc wprawdzie to fakt, że sędziowanie było wtedy okropne, ale co do tych goli trzymajmy się faktów.

      Ale wiem z doświadczenia, że w każdym przypadku, gdy się o tym pisze na forum w taki sposób, a nie tak, jak nakazuje tradycja (mówiąca, że dwa niesłusznie nieuznane gole) to zaczyna się wściekły atak, odsądzanie od czci i wiary oraz oskarżenia o zwiazki z koreańskim wywiadem, więc pewnie tym razem też tak będzie, mimo, że jak już wspomniałem, nie neguję stronniczości sędziowania.
    • Gość: anonim Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 13:43
      a lee young pyo? To przeciez obok park jii sunga 2 najbardziej rozpoznawalny zawodnik korei...
    • Gość: @ Hmm Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.icpnet.pl 19.05.10, 14:26
      Pierwszego gola bramkarz Korei też by spokojnie wybronił? Jakoś mnie się nie wydaje...
    • Gość: Hmm Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 15:56
      Pewności mieć się oczywiście nie będzie, ale niewątpliwie nie wykonał parady, jaką w takich sytuacjach bramkarze normalnie wykonują, choć piłka była w jego zasięgu (nawet jeśli nie tak bliskim, jak w drugiej sytuacji). W każdym razie, gdy gwizdek jest wyraźnie przed golem, to zawsze zmienia postać rzeczy, a przede wszystkim reakcję bramkarza. Można więc najwyżej mówić, że w pierwszej sytuacji sędzia odebrał Hiszpanom szansę na strzelenie gola (choć ja uważam, że bramkarz by to wybronił), a nie, że nie uznał prawidłowo strzelonej. Przy drugiej sytuacji nawet o odebraniu szansy nie ma mowy.
    • Gość: Anżejtojaniejestem Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: *.aster.pl 19.05.10, 18:23
      Czemu o nich piszecie? Żeby ludziom ciśnienie podnosić? 8 lat, a dalej czuję się jak Marcellus Wallace po spotkaniu z Pokraką.
      Półfinalista Mistrzostw Świata, kurwa mać.
    • Gość: Cyc Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie IP: 82.177.172.* 20.05.10, 10:10
      Marcellus nie spotkał się z Pokrakiem tylko z Zedem :P

      A co do tamtych mistrzostw, to rzeczywiście porażka pod względem sędziowania... mam nadzieję, że Korea nie wyjdzie z grupy na tym mundialu.
    • drakotomasz Re: MŚ 2010. Grupa B: Korea Południowa, czyli nie 21.05.10, 03:29
      Też nie cierpię reprezentacji Korei Południowej, ale muszę unikać mówienia o tym, bo moja dziewczyna to Koreanka. Właśnie się o to pokłóciliśmy... staram się ją przekonać do wspólnego obejrzenia obu meczów, aby rozsądzić sprawę. Ktoś wie gdzie mogę je znaleźć?
Pełna wersja