Gość: Ciec z Reduty
IP: *.hsd1.fl.comcast.net
24.05.10, 19:47
I to jest to co pilka nozna robi. Liczy sie nie tylko wielki pieniadz o ktory
jest znacznie latwiej gdzie indziej niz w Bialymstoku. Licza sie ludzie tym
sie parajacy. Pamietam kiedy przed wielu, wielu laty odwiedzalem pilkarsko
Bialystok. Jakas okregowka, poczatki trzeciej ligii. Ale wolno, wolno
Bialystok zaczynal zdobywac sukcesy na pilkarskiej arenie. Nie zapominajmy
rowniez kilku zawodnikow z Bialegostoku co weszli do wielkiej pilki zanim
umiescila sie tam cala druzyna. Kiedy dowiedzialem sie o tym ze Jagiellonia
zdobyla Puchar Polski ucieszylem sie bardzo. Jest to region naszego kraju
jeszcze pilkarso ubogi. Tym wiekszy sukces. Wracajac myslami to czasow kiedy
Mielec siegal I ligii a nie bylo wtedy Orangow to rowniez pobudzilo pilkarsko
mlodziez w okolicy. Czasy inne, finanse inne, wiele sie zmienilo. Zycze
Jagielonii zadomowienia sie nadobrze w ekstraklasie i aby byla na tyle silna
zeby nie musiala oddawac punktow wzietych na kredyt w poprzednim sezonie. Z
zainteresowaniem bede czekal na to kto bedzie tym przeciwnikiem, ktorego na
poczatek nalezaloby pokonac. Zyce dalszych sukcesow!