MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji

03.06.10, 11:45
Co za niedojda pisała ten artykuł? Rossi w 1982 strzelił 6, a nie 7
goli, Argentyna-RFN w 1986 było 3:2, a nie 2:0, itd.
    • Gość: misiek MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji IP: *.cityconnect.pl 03.06.10, 12:40
      dokładnie to samo myślę, W 94 Argentyna pokonała 4:0 Grecję a nie USA,
      Dodatkowo Ronaldo w sumie 15 bramek na mistrzostwach świata zdobył dopiero w
      Niemczech w 2006 roku a nie Korei. Ale przyzwyczaiłem się, że na większości
      portali są ludzie, którzy nie mają pojęcia o czym piszą. Takie jest moje zdanie
      • Gość: 1210011 Re: MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji IP: *.range86-157.btcentralplus.com 04.06.10, 22:06
        A na Maracanie zasiadło niewiele ponad 178 000, a nie jak pisze
        redaktorzyna ponad 200 000
    • Gość: El_Duderino MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.10, 12:49
      No i Ronaldo po MS 2002 miał 12 bramek w finałach MŚ a nie 15 ..
      We Francji zdobył 4 gole
      W Korei i Japonii 8 (w sumie 7 , ale jednego mu zaliczyli za wielki udział przy bramce)
      W Niemczech 3.
      Cały artykuł wygląda na zlepek ciekawych historyjek, każda straciła na uroku kiedy została w nim umieszczona.
    • jusup Re: MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji 03.06.10, 18:46
      Po drugim golu Maradony Argentyna prowadziła z Anglią 2:0, ale skończyło się
      2:1, wcale więc nie tak samo jak w półfinale z Belgią,

      Błąd na błędzie :) I to wszystko dotyczy tego, co forumowicze pamiętają
      osobiście, a co z latami poprzednimi? :)
    • Gość: machoman MŚ 2010. Historia dramatów i sensacji IP: *.elpos.net 03.06.10, 20:43
      kompletnie nic nie wspomniano o przepychaniu korei w 2002...
    • Gość: c3po pelno bledow IP: *.user.veloxzone.com.br 05.06.10, 07:00
      a ja dodam jeszcze tylko, ze w 78 roku kapitan argentynczykow, daniel
      passarella, nie mogl ucalowac zlotej nike, gdyz ta od 8 lat byla juz
      wlasnoscia brazylijczykow. od mistrzostw w 74 roku zostala zastapiona nowym
      pucharem, ktorego juz nie mozna zdobyc na wlasnosc i dlatego jest w uzyciu do
      dzis, lecz nie jest zwany zlata nike, gdyz choc takze jest ze zlota, w
      odroznieniu od swego poprzednika nie przedstawia bogini nike.
Pełna wersja